Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

gwozd    101

Dzięki ogar118 że to odnalazłeś.

Byłem dziś na polu i strąki robią się coraz bardziej żółte, rośliny tracą liście...Tylko te burze coraz bardziej go wykładają a przecież nie dostał ani grama azotu B) Mał dużo wilgoci i wyrósł dosyć duży, nie należy przesadzać z gęstością siewu. Siła kiełkowania wyszła 86% i pomyślałem sobie że comand też zrobi swoje i zasiałem... 200kg, tak jak na poplon. I wyszło jak wyszło. Mam nadzieję że uda sie wykosić, może będzie bez desykacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

ja posiałem 180 i też miejscami leży a również jechałem comandem + stomp...

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Wracając do tematu desykacji. Czy próbował ktoś roztworu saletry amonowej? Podobno jest bardzo parzący dlatego nie stosuje się jej do dolistnego dokarmiania. Na kawałku około 30ar oprysk wyszedł słabszy i comand przepuścił sporo komosy tak myśleżeby tam wypróbować tylko jakie stężenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PK007    14

A jak ustawić kombajn pod zbiór łubinu chodzi mi o młocarnie i sita ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peres100   
Gość peres100

Ktory łubin bedzie lepszy na kiszonke dla bydla, mialby to byc polon po zniwach zbierany jesienia. Odmiana mister 2,5zł kg czy sonet 1,5zł kg. który wiekszy wyrosnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

sonet i mister beda podobnej wyskokosci z tym ze zólty mister bedzie słodki a sonet ma troszke alkaloidów ( nie gorzki ale i nie w pełni słodki) ja soneta sieje na zioarno i krówki nie narzekaja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Już wiadomo że będę musiał desykować. Problem w tym że rzepakowcy wykupili wszystkie desykanty i sklejacze. Dziś udało mi się kupić 1l Nu Film za 75zł a w poniedziałek mają przywieźć Flexi za 78zł i reglone po 89zł za 1l a zwiedziłem 4sklepy ze ŚOR tyle że miałem po drodze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peres100   
Gość peres100

chce to zasiac w miszance z facelia i peluszka czyli moze sonet bylby lepszy wkoncu tysiac zlotych na tonie tanszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

a to łubin trzeba sklejać? reglone na ha ok 250 zł a gallup na ha 53zl różnica jest spora i jeszcze perz zwalczy... a kiedy pasowało by desykacje przeprowadzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Jak strąki bedą brązaowieć a większość nasion zmienią kolor na bialy z zielonego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

u mnie już strąki brązowieja, a nasiona jedne juz mają kropeczki bo mam żółty i nie ten o kremowych nasionach tylko ten z plamkami musze zrobic zdjęcie i dodać zadecydujemy czy konieczny bedzie zabieg desykacja siwy kiedy prawdopodobnie mój będzie do zbioru? ok. 2 tyg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Nie wiem czy to odmiana samokńcząca czy nie dla świętego spokuju desykuj końcem lipca początek sierpnia do zbioru po ok2-3 tyg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

właśnie mam odmiane Mister która jest tradycyjna, nie będzie czasami za późno bo już tak jak pisałem nasiona dojrzewają już mają barwe taka jaka mają mieć może juz czas na desykacje? Albo poczekać może dojdzie sam jak pogoda będzie sprzyjac chyba się nie osypie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Jak jest zachwaszczenie to bez desykacji nie ryzykuj. Jeżeli nasina dochodzą a roślina zaczyna gubić liście to za kilka dni pryskaj 3-4l glifosatu w zależności jakie chwasty występują sklejać nie trzeba nieosypuje się jak rzepak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

zachwaszczenia nie ma łubin marzenie tylko miejscami placki rzedu 5m2 rumianu który już tez przekwitł także z zachwaszczeniem problemu nie ma a łubin już liście stracił zostały łodygi i strąki. To jak najlepiej może poczekac bez desykacji? A ile ma wilg. podczas zbioru około?

 

tylko miejscami tez tak po arze co jeszcze zielony jaka może byc przyczyna? Antraknoza raczej nie bo Łubin cały sztywny pionowy.

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blazek    2

Ja swojego myślę zdesykować bo mam trochę chwastów, tylko zastanawiam się czy mogę to zrobić HURAGANEM bo mam go troche w zapasie nie wpłynie to negatywnie na siłę kiełkowania tych nasion w przyszłości ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

w ubiegłym roku desykowałem glifo - huragan + siarczan normalna dawka jak na perz i łubin ma 80% siły kiełkowania, pryskane jak straki zaczeły brazowiec. W tym roku tez juz huragan kupiony mysle ze za tydzien bede pryskał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PaWeL07    345

Dzisiaj ojciec dzwonił że wykosił już Cezara, plon ok 2,5t/ha. Nie jest źle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Nie ryzykuje z glifosatem. Raz spróbowałem i więcej nie będę. Jutro jade z reglone bo dziś był za silny wiatr. Łubin może nie wysypuje się tak jak rzepak ale czasem można usłyszeć pękające strąki, szczególnie po nocnym deszczu lub dużej rosie jak rano wyjdzie ostre słońce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Po glifosacie były takie powikłania że nasiona nie chciały kiełkować. To było na początku uprawy łubinu, cały był zrośnięty przytulią i innymi bo pryskany samym afalonem. W dodatku strasznie nierównomiernie dojrzewał. Musiałem wyjechać w delegacje więc resztą zajął się ojciec. Dobrze że łubinu było nie dużo bo wtedy sialiśmy tyle żeby wystarczyło na poplony dla nas. Bardzo ciężko było to sprzedać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

aby można bylo zasiać trzeba opryskac reglone, po glifosacie nie kiełkują rośliny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×