Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

gwozd    101

Siarczam Mg napewno nie zaszkodził dawałem go dwa razy. Pierwszy raz jak miał 8-10liści a drugi jak zakwitły pierwsze kwiaty razem z insolem do strączkowych, bez azotu. Roztwór 5% siarczanu Mg. Właśnie dziwne jest to że pomomo słabego kwitnienia, nie ma morza kwiatów jak poprzednio a dużo strąków zawiązanych, wydaje mi się że około 10 na roślinie, dokładnie nie liczyłem ale tak wizualnie jest więcej jak poprzednio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzys037    1

łubin jest samopylny pszczółki nam tu nie pomogą to jest tak- biologicznym potencjale produkcyjnym roślin strączkowych decydują liczba pędów kwiatowych, liczba pięter w kwiatostanie i liczba kwiatów na poszcze­gólnych piętrach lub w gronie. Na całej roślinie wytwarzanych jest z reguły co najmniej kilkadziesiąt kwiatów, jednakże udział zebranych owoców w stosunku do liczby wykształconych kwiatów wynosi np. u bobiku i soi 25%, u fasoli 30-70%, a u łubinu żółtego 20%. W badaniach własnych, stosunek wykształconych strąków łubinu żółtego do liczby wytworzonych przez roślinę kwiatów wynosił 17,7%, na pędzie głównym 37%, zaś na pędach bocznych tylko 4,95% (rys. 1). W naj­korzystniejszym pod względem warunków wilgotnościowych okresie rozwoju generatywnego łubinu wartości te wynosiły odpowiednio 25, 42 i 11%, w roku o silnym porażeniu antraknozą 13, 33 i 1%, a w suchym roku 15, 33 i 1,7%. Oznacza to, że opadało średnio od 75-85% kwiatów i zawiązków strąków. Niektórzy autorzy podają, że na I piętrze kwiatostanu łubinu żółtego opada około 60% kwiatów, na II – 90%, a na trzecim i wyższych praktycznie biorąc wszystkie.

Opadanie kwiatów, jak również zawiązków strąków jest zjawiskiem powszech­nym. Selekcja potomstwa przez roślinę macierzystą i wytwarzanie nasion zróżnico­wanych pod względem cech biologicznych, chemicznych i fizycznych jest dla niej korzystna, jednak dla producentów nasion zamieranie części generatywnych i zmienność cech zbieranych nasion ograniczają w znacznej mierze wykorzystanie potencjału biologicznego roślin uprawnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

krzys zgadzam się w pełni z Twoją wypowiedzią.

 

Dodam jeszcze właśnie że dziś zauważyłem że na pędach bocznych Łubinu Żółtego opada niemalże 90% a nawet wszyustkie zalążki strąków wystarczy wstrząsnąć najwięcej strąków jest na pędzie głównym.

 

 

Teraz pytanie: byłem dziś na oglądac Łubin Żółty i ok. 1-5% może około w skali pola jest chyba właśnie porażonych przez antraknoze.

 

Pędy są lekko ugięte ku dołowi a na liściach takie brunatno żółte plamy lub nawet całe liście a na łodygach brunatne okragłe do podłużnych plamy antraknoza??????????????

 

 

15.06 był wykonany zabieg Gwarantem 2l/ha czym najlepiej powtórzyć i czy wogóle powtórzyć czy czekac i obserwowac na uwrozciu obserwowałem bo Łubin gęsty że bieda się przedrzeć.

 

 

Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seremiak    1

Ma ktoś posiany łubin wąskolistny NEPTUN?? Jaka u was jest jego wysokość?? bo u mnie jest stasznie niski 30-40cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

krzys zgadzam się w pełni z Twoją wypowiedzią.

 

 

 

Pędy są lekko ugięte ku dołowi a na liściach takie brunatno żółte plamy lub nawet całe liście a na łodygach brunatne okragłe do podłużnych plamy antraknoza??????????????

 

 

15.06 był wykonany zabieg Gwarantem 2l/ha czym najlepiej powtórzyć i czy wogóle powtórzyć czy czekac i obserwowac na uwrozciu obserwowałem bo Łubin gęsty że bieda się przedrzeć.

 

 

Proszę o pomoc.

kolego gwarant jest środkiem kontaktowym i działa 7-10 dni potem należy powtórzyć profilaktycznie, jeżeli plantacja jest już zatakowana to plon drastycznie spadnie bo zawiązki strąków albo pospadają albo będą puste. Jeżeli porażenie jest nieduże a zanosi się na ładny plon potrzebny jest środek systemiczny np. amistar ale koszt 250zł na ha chroni dłużej i lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

dałem spokój narazie nie ma większego porażenia może się uda przetrwac.

U mnie też bez większego porażenia i też nie bede już pryskał... a wie ktoś może jaka jest cena łubinu taka plus minus? ja swojego skarmie u siebie ale tak z ciekawości pytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

A kiedy się kosi żółty szerokolistny Mister, posiałem pierwszy raz i kiedy on dochodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szu15000    148

koniec sierpnia/wrzesien i najlepiej roundapem psiknąć, przynajmniej ja tak robie zeby ladnie suchy byl ; P

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PK007    14

Ile przed koszeniem desykować łubin, żeby środek nie zaszkodził później zwierzętom ? i jaki środek najlepszy i nie za drogi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huberto89    34

Mister kosiliśmy już jak zboża pokosiliśmy a rok temu nawet wcześniej. Przeważnie dochodzi tak po 10 sierpnia zależy od pogody.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

mam takie pytanie z innej beczki czy łubin wąskolistny nadaje sie na to aby go skosic kosiarka rotacyjna a nastepnie zrobic z tego kiszonke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

jest w nim ok. 25% owsa a teraz zaczynaja przać sie chwasty do góry prosa, lebioda, zółtlica ogolnie wszystko. nie mam zamiaru tego kosić ze wzgledu na zanieczyszczenie łubinu jak i takze wcześniejsze przypalenie . A wiec chcialbym jakoś to spożytkować bądż skosić i skisić bądź talerzować lub orka i siew czego na kiszonke lub siano tylko nie mam za bardzo pojecia co teraz tu wsiac aby ładnie szybko urosło i było dobre na pasze dla bydła. Myślałem nad wsianiem owsa lecz jakoś u mnie go cieżko teraz dostac chyba bede musiał poczekać do żniw :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Zawsze możesz przeprowadzić desykacje najtańszym glifosatem. Zabijesz chwasty, nasiona co prawda nie będą nadawały się do siewu ale będziesz miał wysokobiałkową pasze treściwą dla bydła. Po koszeniu kombajnem i tak dobrze jest doczyścić nasiona na jakiejś wialni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

słuchajcie na jednym polu gdzie susza Łubinowi Żółtemu zaszkodziła pozostała już tylko łodyga zielona i straki nasiona wykształcone już pokazują się kropeczki bo to ten skropkowany nie kremowy, chyba antraknoza temu nie pomogła??? Bo łodyga sztywna prosta i strąki dojrzewają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomidoor    0

Proszę o małą porade

Mam zasiany łubin wąskolistny Karo i planuje go użyc jeszcze w tym roku na poplon po zbożach ozimych... I teraz pytanie jak najlepiej to rozwiązac bo jeszcze nigdy tak nie robiłem. Myślę nad opryskaniem go za kilka dni reglone, po tygodniu od oprysku skosic i od razu na ściernisko potem płytko talerzówka. Co wy na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Jeżeli nie przedłuża wegetacji i nie ma zbyt dużego zachwaszczenia to moim zdaniem desykacja jest wyrzucaniem pieniędzy. Reglone czy basta nie należą do najtańszych. Wąskolistny powinien zejść z pola razem ze zbożami. To czy poplon wyjdzie najbardziej zależy od ilości opadów po siewie.Łubin potrzebuje chyba najwięcej wody ze wszystkich roślin poplonowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

A mój mister się położył, dostał 100kg lubowoski na 0.60ha przed siewem, a zboża wszystkie stoją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PK007    14

A czy jak desykuje łubin huraganem 360 (glifosat) to nie będzie to miało wpływu na kiełkowanie nasion w przyszłym roku ? I czy glifosat nie będzie szkodliwy dla zwierzą w paszy ? Ile przed zbiorem łubimu wąskolistnego go desykować ? Dużo pytań ale sieje łubin w tym roku pierwszy raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

jak zdesykujesz gdzy straki beda jua brazowialy to bedzie oki. mój w ubiegłym roku desykowałem tez huraganem + siarczan przy okazji załątwiałem perz. w tym roku tym łubinem obsiałem . Siłe kiełkowania miał 80% wiec wysiałem go troszke gesciej 230-250kg i tyle i jest oki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Nasiona po desykacji glafosatem można spokojnie skarmiać. Glifosat zawsze powoduje pewne obniżenie siły kiełkowania, a o ile ją obniży to zależy w jakiej fazie go zastosowano. Jak łubin dojrzewa nierównomiernie, ma strąki dojrzałe i zielone to lepiej urzyć reglone lub basty. Czytałem pewną prace i wynikało z niej że w pewnych warunkach nawet zwiększa się siła kiełkowania. Gdy łubin dojrzał ale występuje duże zachwaszczenie to można użyć glifosatu.

Jest jeszcze jedno rozwiązanie dla osób posiadających świnki, krówki lub inne potworki. Część pola desykować reglone i to przeznaczyć do siewu a reszte żeby było taniej, glifosatem i to na pasze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×