Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
strazak93    0

u mnie w wąskolistnym narazie spokój,już strąki sie zaczynaja pojawiac,całe szczescie bo na oprysk niema co liczyć tak dolało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

dziś pod wieczór opryskany Łubin Żółty Gwarantem 2l/ha kurcze łubin w pełni kwitnienia pryskałem trzydziestką to cały pas pod spodem ciągnika przygniotło bo łubin wyrósł podoba mu się i cały przygnieciony na szer. ciągnika cóz :(

 

A zapach mmmmmm coś pięknego super pachnie żółty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huberto89    34

Łubin powinien się podnieść jedynie ten po kołach wyginie u mnie po oprysku 2 tygodnie temu jaki był robiony nie ma śladu tak ładnie po tych deszczach buja. Jedynie sarny przychodzą i mi go trochę podjadają ale lepsze sarny niż dziki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

proxy8441    72

oo widze jesteś z powiatu Garwolin byłem ostatnio w Miętnem na OWiURZe. No ja dostałem od koła łow. pastuch i mam ogrodzony Łubin ziemniaki oraz kukurydze. Ładne tereny tam macie dość dużo łąk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

koledzy jesli widac pierwsze oznaki antraknozy to gwarant cos zdziła czy raczej to juz tylko amistar. wczesnij nie pryskany. łubin waskolistny kwitnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Karbendazym radzę stosować zapobiegawczo, Gwarant działa szybciej i silniej działa wyniszczająco na agrofagi czy to w łubinie czy pszenicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

Łubin Żółty mi już przekwita ledwo zaczął kwitnąć, juz pierwsze strąki się wykształcają, 15.06 dałem Gwarant kiedy mam powtórzyć zabieg i najlepiej czym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Czy można opryskać łubin jak w pełni kwitnie Gwarantem 2l/ha ?

już było to pytanie, poczytaj troche...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blazek    2

ok wygląda na to że można pryskać gwarantem tylko pytanie czy jak łubin już się skręca to czy aby ino nie jest już za późno ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

ja swój dziś pryskam Dobromirem 250, może trochę drogo, ale przy tak mokrym roku chyba warto

 

Sieję drugi rok tą odmianę zarówno poprzednim razem jak i teraz nie pryskałem i nie będę pryskał od tej choroby. Ta odmiana dobrze sobie radzi i moim zdaniem nie jest podatna na antraknozę (w zeszłym roku było sucho i nic się nie działo w tym jest mokro i też nic się nie dzieje - oprysk uważam za zbyteczny wydatek). Dodam iż ziarno w tej odmianie jest koloru białego jakby to miało w identyfikacji twojej odmiany pomóc. Z doświadczenia dodam iż nie lubi świeżo wapnowanego pola (miałem okazję w zeszłym roku się przekonać). Dochodzi równo i strąk ma niepękający (nie pryskałem na dojrzewanie).

 

 

Kalif jest dość oporny na antraknozę, też mam ta odmianę ale w tym roku już pojedyncze rośliny chorują ja już pryskałem

 

Nie piszemy posta pod postem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polowy    2

Dziś odwiedziłem pole na którym rośnie łubin. Antraknozy brak. Zauważyłem niepokojące zjawisko - 50% kwiatu opadło bez możliwości zawiązania strąków. Może ktoś wyjaśnić dlaczego łubin zrzuca kwiaty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maper2    0

Jak rozpoznać pierwsze symptomy antraknozy, może ktoś mógłby wrzucić zdjęcia objawów??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dralo5    3

U mnie pomimo oprysku gwarantem tydzień temu gdy kwitł na dzień dzisiejszy niestety coś go uszkodzilo i usycha w tych miejscach gdzie był rzadki a tam gdzie gęsty nie wudać tego.

Edytowano przez dralo5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Mój też w tym roku "zachowuje się" inaczej. W maju był rzadki a teraz jest bardzo gęsty i wysoki, nawet na kawałku 1.3ha wyłożyło około 5m2 co zdażyło się pierwszy raz. To pewnie zasługa deszczowego czerwca i insolu do strączkowych tuz przed kwitnieniem. Do tej pory zawsze dawałem 2x sierczan Mg a w tym roku do tego raz poszła odżywka.

Kwitnie też inaczej. Pole w tym roku nie wyglądało jak niebieskie morze. Wydaje mi się że kwitł jakoś tak słabo ale jak przyjrzałem się dokładnie to dużo strąków jest zawiązanych.

Nie był pryskany od grzyba bo nie widziałem objawów. Jeżeli nie zniszczy go antraknoza to zapowiada się rekordowy plon

 

 

 

Czym zaprawiałeś? Może to fuzaryjne więdnięcie?

Edytowano przez gwozd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Rozmawiałem z pszczelarzem, który wstawia mi ule zawsze na rzepak i pytałem czy chce na łubin też wstawić niestety nie był zainteresowany i teraz też mam sporo tych opadłych kwiatów bo mało było zapylaczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dralo5    3

No właśnie u mnie też słabo kwitł. Zaprawiałem funabenem jak dobrze pamiętam. Strąki też ma ale nie za wiele raczej. A pryskałem przed gwarantem jeszcze sarfunem zapobiegawczo. Na niektórych zauważyłem czarne plamę na łodydze. A może poprostu zaszkodził mu siarczan magnezu gdy kwitł a ja dodałem do gwarantu w dawce 5 kg/h.

Edytowano przez dralo5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

u mnie tez sporo kwiuatów opadło a straków brak :( chyba bedzie lipa z łubinem w tym roku :( było zimno i padało jak kwitł i sa skutki :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Witam po dłuższej przerwie. Łubin niestety lubi ciepło i sucho, wymaga też ciepłych nocy a takich brak. Duża wilgotność i niskie temp. nie sprzyjają kwitnięciu i zawiązywaniu strąków, taka pogodę niestety lubi grzyb i tego trzeba pryskać. Przyczyną zrzucania kwiatu mogą być panujące warunki atmosferyczne lub porażenie antraknozą u nasady kwaitów, siarczan magnezu napewno nie zaszkodził choć lepiej nim pryskać wcześniej gdy ma zapotrzebowanie na Mg i S to tak jak z rzepakiem po zakwitnięciu niema sensu dawanie azotu i odżywek.

@dralo5 a nie jest przypadkiem tak że tam gdzie rzadki jest mocniejsza ziemia lub tworzyły się zastoiska wodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dralo5    3

Nie nie ta ziemia jest identyczna na całym kawałku i nie ma zastoisk wodnych na tym polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

mój za to dość ładnie zapylony jeszcze boczne rozgałęzienia kwitną (Ł. Żółty) Gwarantem pryskane 10 dni temu narazie obserwuję i nic, strąki ładnie zawiązuje jedne to już rosną ostro. Po ok. 6 nasion w strąku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    247

he gdym ja swojego nie przypalił również mialbym prawdopodobnie piekny łubin :) tam gdzie zrobilem mijaki aby oprysk sie nie nakladał jest naprawde piekny łubin jak liczylem to ma po ok. 7-9 stronków i na ogół po 5-6ziarenek a w miejscach dzie został przypalony jest na ogół nizszy o ok. 40% i ze stronkami tak jakby dopiero zaczynały sie wiazać. A co do anaktarozy objawów brak a pada praktycznie od 2tyg. co drugi dzień a temp. rzędu 20-25'C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×