Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
socha    0

Jeżeli siejecie większy areał to kontaktujcie się z kołem łowieckim - bezpłatnie użyczają pastucha + izolatory + kabelek. Bo im to wychodzi lepiej jak później szkody wypłacać. Ja w tym roku pierwszy raz zasiałem łubin - 5ha - i od razu ogrodziłem pastuchem bo pole mam z trzech stron lasem otoczone i dzików i saren od groma. Zobaczę czy zda to egzamin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Oj nie wiem czy nawet pastuch pomoże. Łubin słodki to tak wartościowa pasza że zwierzęta za nim szaleją. U mnie saren i zajęcy jest mało ale zawsze znajde na polu z łubinem. Nawet fajnie przez lornetkę można popatrzeć na sarne z młodymi, dobrze że większych szkód nie robią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@socha to tak jak u mnie łubin był zasiany,obok młodnik drzewek,a z drugiej strony dzikie chaszcze sąsiada,no i jak zwierzątka mają się niedokarmiac :) u mnie to było że przyjechało dwuch cwaniaczków z koła,pochodzili z godzine ,popatrzyli,straty stwierdzili,po tygodniu przyszlo pismo że za pózno zgłośiłam szkody spowodowane przez sarenki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

SOKAN    12

Na tych cwaniaków z koła łowieckiego to jest tylko i wyłącznie taki sposób.

Ściągnąć zewnętrznego rzeczoznawcę niech to oszacuje a potem na drogę sądową. Jak ich raz przećwiczysz to potem już tak olewatorsko nie będą podchodzić.

No i następny pomysł to smaczny pomysł. Czyli łamanie prawa albo i nie łamanie prawa. Łapać na swoim i w kiełbasę, w końcu to my dziczyznę żywimy a szlachetna chołota nam to odbiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

szkoda zwierząt - w końcu one nie są winne - winni są ludzie którzy najpierw twierdzą że się nimi opiekują - a jak przyjdzie co do czego to olewka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@SOKAN na drogę sądową można wejść,tylko co mi to da,nie ma takiego haka na cwaniaka,a zwięrzeta zostawmy w spokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

@ania25 otóż jest wyobraź sobie że jest na nich sposób, przez sąd. Z tym że wiąże się to z wydatkami, czasem itd. Kiedyś przyjeżdrzał do mnie przedstawiciel z SANO i dyskutowaliśmy o tym temacie z tym że w QQ. I tak ich przez pozew sądowy wyćwiczył że jak tylko zgłaszał szkody to była zupełnie inna gatka a i szacunek strat też był bardzej normalny. Dlatego dla tej chołoty trzeba być upartym i cwanym.

Co do zwieżyny, to wiesz co! Jak chodzą sobie po polach 3-5 sarenek to ok. Ale jak widzę u sebie na rzepaku 30-35 sztuk to chyba jest coś nie tak, po nich pole wygląda jak gołożer.

Dodam tylko że koła łowiecke rozdawają petardy, środki zapachowe, pastuchy a my musimy sobie to ulokować. To przepraszam bardzo ja kupuje stado bydła wypuszczam na pola i rozdaje sąsiadom pastuchy aby sobie pogradzali swoje pola bo moje bydełko sobie bedzie chodzić. Tak na rolników traktóją te niby inteligentne ludzisk.

A kiełbaska z dziczyzną jest bardzo smaczna.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    192

to prawda.... jeżeli widzisz 30 dzików w łubinie który siałeś dwa dni wcześniej i który kosztował Cię sporo kasy to trudno nie nie miec pretensji do zwierząt... mają swój las to niech tam sobie żyją i robią co chcą... koła łoweckie tego napusciłyna setki w mojej okolicy mysliwi się cieszą bo jest do czego strzelac, a rolnicy jak zwykle w d....e

rok temu 2ha pszenicy i 3 żyta 700zł za całoś odszkodowania :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@SOKAN zapominasz o paru rzeczach:

Właścicielem dzikiej zwierzyny jest Państwo a koła łowieckie dzierżawią oobwody łowieckie i to nie za free.

Koła ponoszą odpowiedzialność za szkody wyrządzone tylko przez dziki,sarny,jelenie,daniele i sarny.

Koła gospodarują zwierzyną na swoim obwodzie - jak jest dużo zwierząt czy ptactwa danego gatunku to na podstawie limitów na odstrzał prowadzą polowania(dziki, sarny) a jeśli są braki to sprowadzają je ( np. głuszce, kuropatwy,bażanty,zające)

 

 

" Łapać na swoim i w kiełbasę, w końcu to my dziczyznę żywimy" Zachęcasz do łamania prawa!

"A kiełbaska z dziczyzną jest bardzo smaczna" Jeśli ją łapiesz to jesteś zwykłym kłusownikiem i takich trzeba ścigać.

" szlachetna chołota","te niby inteligentne ludzisk" Więcej szacunku dla innych ludzi, odrobinę kultury bo Ich obrażasz.

 

@ania25 jak szkodę zgłosiłaś w terminie 7 dni od jej powstania to koło nie ma prawa odrzucić Twojego wniosku o odszkodowanie.

Sporządź pismo zobowiązujące koło do zabezpieczenia Twojej uprawy/ tu: łubinu/ przed niszczeniem przez zwierzynę.To Ich i tak nie zwalnia od płacenia ewentualnych odszkodowań.Myśliwym nie jestem a z Nimi toczyłem boje nie raz.

 

@Pietras892 ślij pisma do koła łowieckiego (najlepiej listem poleconym) i nie odpuszczaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    192

ale co to da? zwrócą mi co najwyzej za częś materiału siewnego....przecież łubinu mi nie odsieją... ostatnio do nich dzwoniłem to powiedzieli mi że będą wycenia szkody przed żniwami czy to zgodne z prawem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

@KRISTOFORn - obraża czy nie - ma chłopak dużo racji - jeśli koła łowieckie czerpią korzyści z odstrzału zwierząt to niech będą także odpowiedzialni za nie - jak masz psa i ten pies kogoś pogryzie to ponosisz odpowiedzialność - albo inaczej to psy muszą nosić kagańce a nie ludzie ochraniacze na nogi - tak samo jest tutaj niech sobie te sarny będą ale jak narobią szkody niech ktoś to uczciwie zrekompensuje

 

Apropos łubinu to kolejna relacja z pola http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/album/1985/1372-rosliny-straczkowe/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mawit06    6

prawda po jaką cholerę potrzebne mi dziki i sarny, chyba tylko po to aby leżały w zbożu? Co do myśliwych to mają darmowe mięso upolowane w nocy na ,,polowaniu,, a rolnikowi zostają tylko straty. Kiedyś rzucałem petardy to jeden z myśliwych się przysapał dlaczego płoszę zwierzęta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1993    8

Panowie, co zrobić, znaczna część łubinu jest na wierzchu, wiatr wywiał piasek, no i mam problem, kultywator i wał , czy może brona i wał? albo sam kultywator lub brona? jak radzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

@SOKAN zapominasz o paru rzeczach:

Właścicielem dzikiej zwierzyny jest Państwo a koła łowieckie dzierżawią oobwody łowieckie i to nie za free.

Koła ponoszą odpowiedzialność za szkody wyrządzone tylko przez dziki,sarny,jelenie,daniele i sarny.

Koła gospodarują zwierzyną na swoim obwodzie - jak jest dużo zwierząt czy ptactwa danego gatunku to na podstawie limitów na odstrzał prowadzą polowania(dziki, sarny) a jeśli są braki to sprowadzają je ( np. głuszce, kuropatwy,bażanty,zające)

 

 

" Łapać na swoim i w kiełbasę, w końcu to my dziczyznę żywimy" Zachęcasz do łamania prawa!

"A kiełbaska z dziczyzną jest bardzo smaczna" Jeśli ją łapiesz to jesteś zwykłym kłusownikiem i takich trzeba ścigać.

" szlachetna chołota","te niby inteligentne ludzisk" Więcej szacunku dla innych ludzi, odrobinę kultury bo Ich obrażasz.

 

@ania25 jak szkodę zgłosiłaś w terminie 7 dni od jej powstania to koło nie ma prawa odrzucić Twojego wniosku o odszkodowanie.

Sporządź pismo zobowiązujące koło do zabezpieczenia Twojej uprawy/ tu: łubinu/ przed niszczeniem przez zwierzynę.To Ich i tak nie zwalnia od płacenia ewentualnych odszkodowań.Myśliwym nie jestem a z Nimi toczyłem boje nie raz.

 

@Pietras892 ślij pisma do koła łowieckiego (najlepiej listem poleconym) i nie odpuszczaj

Kolego kristofern. Tak się składa że wiem czyje są zwierzeta dzikie i na jakiej zasadzie dzierżawią je koła łowieckie. I powiem jeszcze raz jak jest parę sztuk to robią nie wielkie szkody to i niech sobie latają nawet dla oka. Ale jak jest tego multum to jest jak zaraza którą trzeba zwalczać.

Łapać i w kiełbaskę, tak jest to zachęcanie do łamania prawa i zarazem zwrócenie uwagi na poważny problem dlaczego zachęcam. Bo jeżeli koło łowieckie robi sobie "jaja" z rolnika to jest tylko i wyłącznie droga sądowa albo to łamanie prawa. Nie ma innej drogi. Jest problem nadmiaru zwierzyny której to koła nie chcą odstrzelić albo nie chcą ponieść konsekwencji z tego tytułu (jest to problem) to będzie się rodził problem kłusownictwa. Tak więc jeśli będą współpracować z rolnikami koła łowieckie na normalnym poziomie to nie będzie żadnego problemu.

Mówisz że kłusowników trzeba ścigać. Tak zgadzam się jak najbardziej, a kto w tej chwili jest największym kłusownikiem dziczyzny (poczytajcie książki na ten temat co mówią byli członkowie kół łowieckich to znajdziecie odpowiedź). Ale jak dla mnie rolnika to kłusownikami są te dzikie zwierzeta, bo szkudują na moim podwórku.

Piszesz o kulturze dla innych ludzi. Jak najbardziej tylko na kulturę trzeba zasłużyć. A ona w naszą stronę od tej grupy społecznej jest bardzo mało okazywana.

Mamy takie prawo dziurawe że trzeba sobie jakoś radzić a nie nadstawiać tyłek do bicia.

Edytowano przez milanreal1
orty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na początek pochwal się umiejętnością korzystania ze słownika ortograficznego bo błędy robisz straszne.

Za obrażanie jest nagroda w postaci %%(-zwroty wulgarne lub powszechnie uznane za obraźliwe(również na chat); )

Nie zachęcaj do łamania prawa, nie łam go i nie usprawiedliwiaj się bezprawiem innych.

Na szacunek trzeba zasłużyć a kulturę wynosi się z domu.

"Mamy takie prawo dziurawe że trzeba sobie jakoś radzić a nie nadstawiać tyłek do bicia" Prawa nie mamy aż tak dziurawego a słowo "jakoś" niech będzie zgodne z prawem.

Skoro znasz zasady panujące w kołach to problem saren powinieneś dawno rozwiązać lub uzyskać stosowne odszkodowanie.

W przypadku dalszych niejasności skontaktuj się z prawnikiem.

Problem dzikich zwierząt powinien być dalej ciągnięty w odpowiednim do tego temacie a TU piszmy o łubinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

No pierwsze wschody łubinu zauważalne gołym okiem po niedzieli wstawię fotkę, niestety owies gluchy i rzepak też już w nim wschodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezes11    0

Kolego Siwy7406 u mnie lubin jeszcze nie wschodzi (siany 10.04) ale ten holerny gluchy owies juz tak! Wiec czym pryskac to holerstwo . P.S. Lubin byl pryskany Afalonem dzien po posianiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Jak dobrze wyrośnie a łubin osiągnie 2-3 liście dowolnym grabicydem np. Gramann, targa itp dawka 0,75-1l + adiuwant.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    247

z tego co widze iz zwalczanie owsika tzn owsa głuchego w łubinach jest tansze nie znacznie od zwalczania tego badziewia w zbozach

 

Siwy7406 jestes w 100% pewien iz owy specyfik nie zaszkodzi łubinowi szkodawo mi mojego bo z tego co widze udał mi sie :) tylko tego owsika od ciula postaram sie niebawem pochwalic fotką, zacznaczam iz łubin sialem pierwszy raz w zyciu :D

a wiec Targa + i jakis lepik ( hee moze ludwik sie nada :)

Edytowano przez janczar810

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

tak smiało mozesz pryskac grmicydami jak łubin bedzie miał kilka lisci. ja sam w ubiegłymroku takj pryskałem perz ale to szkoda ksy bo i tak po 2-3 tygodnich odbije i przerosnie łubin :) A na owies głuchy moze byc oki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    247

dzieki za info.

zastanawia mnie jedna rzecz bo jakos nie podoba mi sie pryskanie afalonem jakos nie wierze temu specyfikowi iz bedzie dzialal jak nalezy a wiec moze lepiej zaniechac ten zabieg tym srodkiem a prysnac raz po wschodach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

gramicydy dziłaja tylko na jednoliscienne. afalon dziła 3 tygodnie póznij wolna amerykanka z 2 lisciennymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilmkm    9

ja opryskałem linurexem w dawce 1,5L/ha na suchą ziemię i deszczu później nie bylo tydzień ale widzę że ładnie zadziałał. Został mi róg z 10m2 gdzie nie dojechałem z opryskiwaczem i tam chwastów pełno jest a na reszcze pola to tylko jednoliścienne są, ale na nie już Agil kupiony.

Też zasiałem łubin pierwszy raz w tym roku. Powschodził mi ładnie. Nie wiem jaka odmiana, na pewno wąskolistny słodki, nasiona szare były w takie białe kropki.

Edytowano przez Kamilmkm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×