Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

DamianO1996    2

Ja swój łubin posiałem 5 kwietnia, 7 kwietnia opryskałem Linurexem. Po oprysku za jakieś 5 godzin spadł deszcz, ale raczej zadziałał. Jak jest chłodno, to łubin się ukorzenia, natomiast gdy słońce przygrzeje, to w tedy idzie w górę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Przemko    20

a ja mam pytanie z innej beczki, czy jeżeli jutro 15 kwietnia wsiałbym łubin, czy moge liczyć jeszcze na jakiś taki średni plon czy dać sobie spokój ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    23

ja siałem 22 marca i jak dotąd siedzi w ziemi ma kiełek tak 3mm. zaczynam się trochę martwić że z mojej uprawy nic nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Ja sialem 27-28,03 pryskałem 29 korzeń ok 6cm i podejżewa że czeka na ciepło żeby wystrzelić do góry jestem dobrel myśli co do niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dralo5    3

Panowie posiałem wczoraj łubin i nie wyrobiłem się już z opryskiem. Cały dzień dziś leje to jak jutro by nie było to go pryskać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomidoor    0

Mój łubin siałem 21 marca i doskonale wykiełkował i już jest na wierzchu. Po siewie pole było walcowane tak że było bardzo twardo i łubin w ten sposób miał sporo wilgoci wokół siebie.

Mam tylko nadzieję że wytrzymał świąteczne przymrozki bo był już na wierzchu a u nas przy gruncie było do -8* C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29

Pomidoor - To ładnie Was tam przymroziło :unsure: ciekawe co ten rok nam jeszcze ciekawego przyniesie :o miejmy nadzieję że już nic :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kyristo    0

Posiałem łubin w sobotę i popryskałem afalonem, tyle że siałem po gorczycy zostawionej na zimę i po agregacie zostało się sporo samosiewów rzepaku i innych chwaściorów, które nie zdążyły uschnąć bo zaraz wieczorem poszedł deszcz, coś mi się wydaję że będę miał łąkę zanim łubin wzejdzie.

Czy mógłbym go walnąć glifosatem na kilka dni przed wschodami, tak aby ubić zielsko? Czy ubije i jednocześnie łubin?

Dodam że go dość głęboko posiałem i jest dobrze zakryty.

Bo nie wiem czy afalon sobie poradzi z samosiewami rzepaku i wyrośniętą gwiazdnicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

czytam wasze posty,ale ja w tym roku z passowalam z lubinem,w zeszlym roku był zasiany,nawóz,opryski jak przyszlo co do czego,sarny mi go wymóciły,i na tym final sie zakończył,może złą odmiane dobrałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

wiesz co jak sie już wykrztałcił,tylko czubki pozgryzały,ale to już po ptokach,

 

nawet byli z nadleśnictwa straty oceniać,szkode 100% stwierdzili,i sie na tym zakończylo,z nimi to jak walka z wiatrakami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

jeśli w okolicy jest dużo saren to trzeba zastosować pewien "manewr" mianowicie brzegi pola obsiewa się odmianą gorzką (np. Łubin wąskolistny Mirela lub Oskar) a brzegi pola normalną odmianą słodką - zwierzęta jeśli najpierw wyczują gorzkie rośliny dalej w pole nie wejdą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a no wiesz jest pewna zasada,zeby człowiek wiedział ze sie obali,to by się polożyl,no masz rację nie pomyślałam,ale chociaż sarny sie objadly :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

powiem szczerze że nie pamiętam,i nie będe strzelała,odmiana słodka,ale to tak na marginesie się wam wtrąciłam w wątek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

jaki był odsetek saren na metr kwadratowy? B)

My mamy też ze 20-30 saren lekko, i miałem posiane 1 ha na międzyplon, to chole*y pękate chodziły, ale nie zniszczyły mi 100 %, więc zastanawiam się ile ich musiało być, ze uznali 100% strat.

Łubin Zeus-najsłodszy jaki może być :lol: , ale też i "najszybszy" :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
limousine    4

O w morde :wacko: mam właśnie zeusa i saren bez liku :( na szczęście to tylko poletko 60 a i szwagier myśliwy może coś poradzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

Ja swój łubin ogrodziłem sznurkami na wysokości 1,5m i raczej nie przechodzą bo śladów nie znalazłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×