Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

kryssr    50

mój łubin rośnie i rośnie i ch*j wie co robić, dużo zielonych strąków to je uj strzeli po roundupie a w planach po nim siew rzepaku.... jak na zielono to przyorz i będzie cacy do zniw :) tylko przedpłużki opuść ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    42

To zależy co chcesz robić dalej.Zaorzesz teraz i na jesień do siewów jeszcze raz?Ja bym przeleciał talerzówką i tak zostawił.

 

będzie siew gryki po tym łubinie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ziomster    64

Planuje desykowac łubin Reglone'm i takie pytanie czy dodajecie coś do opryskiwacza żeby poprawić efekt? Siarczan magnezu? Jeśli tak to ile?

Łubin przeznaczony jest na nasiona o siewu tylko że ŚOR puściły na polu sporo chwastu a chciałbym to wszystko porządnie zniszczyć.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    70

A reglone zniszczysz chwasty? Bo slyszalem ze one pozniej odbijaja


jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

Słyszałem podobne opinie dlatego pytam o jakieś dodatki które poprawią działanie chwastobójcze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123

Reglone nie niszczy chwastów. Po jego zastosowaniu usycha tylko opryskana część rośliny bo ma działanie kontaktowe. Dyskutowałem o tym w innym temacie, stąd się dowiedziałem :) Jak do desykacji i niszczenia chwastów to tylko gilfosat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    151

Mój łubin oszalał i dalej kwitnie jest intensywnie zielony ,a góra w kwiatach .Strączków ma sporo i jak tak dalej będzie to do września będzie zielony .Odmiana Tango .


I love salsa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ws71    46

Reglone nie niszczy chwastów. Po jego zastosowaniu usycha tylko opryskana część rośliny bo ma działanie kontaktowe. Dyskutowałem o tym w innym temacie, stąd się dowiedziałem :) Jak do desykacji i niszczenia chwastów to tylko gilfosat.

 

Reglone niszczy chwasty [desykacja ziemniaków]w poprzednim sezonie stosowałem  w łubinie i ładnie wszystko zniszczył,szybciej działa dodany był sklejacz strąków,co jest faktem niszczy tylko częsci nadziemne i po pewnym czasie chwasty rozmnażające się przez rozłogi[perz,trawy]odbiją na nowo,co nie występuje w przypadku zastosowania glifosatu

 

Edytowano przez ws71

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

reglone ładnieniszczy dosusza ale trzeba dać konkretną dawkę i nie może być zbyt dużo chwastów i 3 litry randapu jest tansze sporo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    227

Przecież @ziomster napisał że to ma być łubin na nasiona to co mu z randapem wyjeżdżacie, po glifosacie obniży się zdolność kiełkowania. Dodawanie siarczanu do reglone to nie jest dobry pomysł, działanie można poprawić poprzez dodanie środka zmniejszającego napięcie powierzchniowe oraz oprysk grubą kroplą najlepiej napowietrzoną. Dikwat jest parzący więc nie zniszczy całkowicie chwastów ale do zbioru spokojnie wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Wogole wiesz o czym mowisz. W zeszlym roku dosuszalem glifosatem i w probie kielkowania na 200 ziaren tylko 1 nie poscilo kielka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

też mam odmiane Tango i też łan jest jeszcze intensywnie zielony (efektu dopełniają rosnące chwasty:)) ale juz nie kwitnie - strąki powoli zaczynają brązowieć.

 

W tej uprawie było sporo błędów (między innymi stąd ten chwast) i nie chcę popełniać kolejnych wiec głosno mysle o Reglone. Wiem że glifosat może nie mieć wpływu na siłe kiełkowania ale to zawsze ryzyko. Od biedy zrobię wypróbuje każdą metodę na połowie areału.

 

Jaki jest najlepszy moment (po czym go poznać) na desykację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    70

też mam odmiane Tango i też łan jest jeszcze intensywnie zielony (efektu dopełniają rosnące chwasty:)) ale juz nie kwitnie - strąki powoli zaczynają brązowieć.

 

W tej uprawie było sporo błędów (między innymi stąd ten chwast) i nie chcę popełniać kolejnych wiec głosno mysle o Reglone. Wiem że glifosat może nie mieć wpływu na siłe kiełkowania ale to zawsze ryzyko. Od biedy zrobię wypróbuje każdą metodę na połowie areału.

 

Jaki jest najlepszy moment (po czym go poznać) na desykację?

Na glifosat najlepszy momet jak straki brazowieja

jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8Seba8    3

ja dzis jak wiatr ucichnie planuje opryskac Agrosarem w dawce 3l/ha odmiana Karo straki brazowe w 80% a pryskam glownie przez chwasty bo zaczely sie pokazywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    35

u mnie regent wypuścił już 3 pietro strąków 1 już brązowe na pędzie głównym później 2 partia na rozgałęzieniach te są już dobrze wykształcone ziarno i strąki zielone i 3 malutkie 2-3cm mają czekam aż te drugie  zirno zacznie nabierać kolorów i glifosat + 12kg mocznika jak ktoś nie wie to mocznik działa jak klej i strąki tak łatwo nie pekają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8Seba8    3

ja tam na jakis wielki plon sie nie nastawiam wszystko szlo najnizszym kosztem jedyna ochrona jaka zastosowalem to Afalon zaraz po siewie i teraz ten glifosat. Ale podczas oprysku to co zaczepialem niby sie nie sypalo a jak bedzie to sie okaze za tydzien poltora bo dluzej raczej czekal nie bede z koszeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    70

u mnie regent wypuścił już 3 pietro strąków 1 już brązowe na pędzie głównym później 2 partia na rozgałęzieniach te są już dobrze wykształcone ziarno i strąki zielone i 3 malutkie 2-3cm mają czekam aż te drugie zirno zacznie nabierać kolorów i glifosat + 12kg mocznika jak ktoś nie wie to mocznik działa jak klej i strąki tak łatwo nie pekają.

A widzisz to ja dobrze zrobilem z tym mocznikiem tylko ja mialem na celu polepszenie dzialania glifosatu bo zabbraklo mi siarczanu

jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

Desykował ktoś z Was łubin za pomocą pokosówki? ;)

Edytowano przez Niki20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

taki kolor strąków sie kwalifikuje do desykacji czy jeszcze za wczesnie?

post-43799-0-10406000-1501446273_thumb.jpg

Edytowano przez ziomster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asmodan28    7

Ja desykacje robiłem w ubiegłym roku D-Quad + sklejacz BRAFIL.

Bardzo dobry środek. Miałem łubin czysty... bez chwastów. Wschody później bez problemu

Teraz siałem na ugorach...i niestety chwasty są... Macie może doświadczenie z tym konkretnym środkiem ? 

Upali np.  perz ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel2678    4

Mam zamiar posiać łubin na poplon czy zaprawiać go też nitraginą dodam że na tym polu łubinu nie było xxxx lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    56

Mam zamiar posiać łubin na poplon czy zaprawiać go też nitraginą dodam że na tym polu łubinu nie było xxxx lat

Nigdy na polonia nie zaprawa ale z drugiej strony żadnych przeciwwskazań nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×