Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
marian892    8

jak z robakami w łubinach? pryskacie już czy narazie czekacie? U mnie już lata jakiś robal ciężki do wypatrzenia

Ja dziś pryskam na oprzędzika jest go do oporu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

U mnie tez grasuje i chyba jeszcze jeden inny,ale tak duzo ich nie mam jak w zeszłym roku. Wtedy to potrafily cala roślinę oskubać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk122    8

Ja mam sporo oprzedzika, łubin karo siany koniec marca, najwięcej żeruje przy miedzach i widzę jak biegają sobie chrząszcze w dzień po polu. Lecę jutro cyperkilem i chyba dodam siarczan magnezu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ogar118    62

macie jakis sposob na samosiewy rzepaku w lubinie odmiana karo siana 1.04.17 . po siewie oprysk afalonem w dawce1.2l/ha i na polu nie ma nic oprocz lubinu i tych samosiewo

Przed wschodami stomp albo na 6 liści betanal max pro 1,25 l coś powinien pomóc.

 

Dokarmia ktoś dolistnie łubin np siarczanem magnezu ? albo jakimiś mikroelementami. U mnie rośnie na glebach kwaśnych i myślę mu polecieć siarczanem magnezu dolistnie i jakieś mikroelementy. Stosował ktoś? nie zaszkodzi mu ? I czy warto ?

Siarczan jak najbardziej. Mikro nadadzą się produkty przeznaczone na rzepak. Tylko odpuścił bym mocznik (jeżeli stosujesz). A czy warto to już sam sobie musisz odp ile możesz zebrać i po ile sprzedać. 

 

jak z robakami w łubinach? pryskacie już czy narazie czekacie? U mnie już lata jakiś robal ciężki do wypatrzenia

Tydzień temu zwalczałem oprzędzika.

 

Ja mam sporo oprzedzika, łubin karo siany koniec marca, najwięcej żeruje przy miedzach i widzę jak biegają sobie chrząszcze w dzień po polu. Lecę jutro cyperkilem i chyba dodam siarczan magnezu.

Przy obecnych temperaturach lepszym rozwiązaniem wydaje się Bi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pszycha1    6

Dużo pytań więc odpowiem zbiorczo.

 

1. Siarczan magnezu do oprysku jak najbardziej wręcz wskazane. Łubiny uprawiane na słabych glebach zazwyczaj ubogich w magnez. Dlatego dolistne wspomaganie siarczanem magnezu bardzo wskazane i daje efekty. Jakie? Przestaszewskim wzmacnia rośliny i zabezpiecza, poprawia wiązanie azotu. Warto dołożyć jeśli wykonujemy jakieś zabiegi i zależy nam plonie.

 

2. Odżywki - najlepiej przetestować i zobaczyć efekt, ale jak bardzo chcemy to bardziej mikro niż makro. Polecany jest bor przed i po kwitnięciu jak we wszystkich roślinach kwitnących. Osobiście stosowałem różne odżywki zazwyczaj to co zostawało ze zbóż lub mixy: z cynkiem (ochrona przed grzybami) i miedzią (tu ostrożnie z ilością ochrona przed grzybem i poprawa przyswajalności azotu), molibden (przyswajanie azotu). Tu zdroworozsądkowo może być plon można coś dołożyć, chcemy ratować poprawić kalkulujmy może zastosowanie na innej plantacji przyniesie większy zysk.

 

 

3. Robaki. Tak pojawił się oprzędzik. Sprawdzamy i monitorujemy jeśli dużo, to nie ma wyjścia oprysk. (U mnie jedna plantacja na gorzkim zaatakowana stanowisko po zbożach, u sąsiada obok była marchew).

 

4. Co do odchwaszczania drugi rok sprawdza się u mnie Stomp Aqua, cena może nie mała bo ok 130zł/ha ale dłuższy spokój od dwuliściennych (teraz na słabszych glebach pojawia się rdest). Jednoliścienne można już zaczynać zwalczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39
Napisano (edytowany)

Zrobiło się cieplej i mój też w końcu trochę zaczął rosnąć.Co do oprzędzika jeszcze u siebie nie zaobserwowałem.Ciekawe jak będzie z brodawkami bo w tym roku postanowiłem nie zaprawiać nitraginą.

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Zrobiło się cieplej i mój też w końcu trochę zaczął rosnąć.Co do oprzędzika jeszcze u siebie nie zaobserwowałem.Ciekawe jak będzie z brodawkami bo w tym roku postanowiłem nie zaprawiać nitraginą.

Z tymi brodawkami to jakoś tak jest że jeśli nie było dawno na działce strączkowych to dużej różnicy nie będzie, jeśli chyba do 4 lat jednak były straczki to różnica powinna być spora, faktem jest że jak dla mnie zawiazany azot przez łubin to największy zysk z uprawy więc uwazam ze zawsze warto dodać nitragine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pszycha1    6

Na pewno zaprawa pomaga.

 

Mała dygresja w tamtym roku zasiałem 3ha łubinu z myślą o przyoraniu termin nieznacznie opóźniłem bo ok 15 kwietnia. Klasa ziemi VI, a miejscami to tylko las zasadzić taki pył. Od lat tam nic nie było, albo ugór albo zboże.

Zero nawozu zero oprysków, zero zapraw i jak zobaczyłem fazę kwitnienia to zostawiłem bo żal było przyorać. Plon bez rewelacji bo po oczyszczeniu wyszło po 1,2t/ha, ale przy takich nakładach i na takim piachu to zysk ekonomiczny wyszedł lepszy niż plantacje o które dbałem. Bakterie brodawkowe przyzwoite, nie wiem ile bym zyskał więcej stosując zaprawę, w plonie pewnie nie wiele może w ziemi by więcej zostało azotu.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian892    8

A przy oprysku insekcydami
obniżanie pH wody żeby lepiej działał środek no. Bi58 i jego pochodne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

Macie jakieś zdjęcia jak aktualnie wygląda Wasz łubin? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16
Napisano (edytowany)

Moj siany okolo 10 kwietnia naped i ogien 80km ledwo dawalo rade 3m siewnikowi, spulchniacze nie siegaly kolein ale jest.

Ps. Nie wiem czy widac 3-4 liscie

post-69633-0-55557400-1495130429_thumb.jpg

Edytowano przez d4rek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szwagier24    5

Macie jakieś rozwiazanie na owies głuchy, miejscami jest go sporo i już prawie wyższy od łubinu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dwojakowski    1

Macie jakieś rozwiazanie na owies głuchy, miejscami jest go sporo i już prawie wyższy od łubinu.

Fusilade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

U mnie łubin miejscami ginie :( Tak jakby placami... Pole niedawno wzięte, zaniedbane, zaperzone. Ciekawe czy to jest powód takiego łubinu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kos_pl    13

Może występują zgorzele siewek, tym bardziej że do niedawna bardzo często padało. Na pewno też perz niekorzystnie oddziaływuje na sąsiadujące z nim rośliny m.in. poprzez wydzielanie różnych substancji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pszycha1    6

jedno z dwóch zgorzel lub oprysk, ewentualnie robal,

musisz wykopać roślinę i zobaczyć co się dzieje z korzeniem

 

czy nie miałeś zalanej plantacji wodą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

Nie nie była zalana wodą, trochę na pewno sarny tam swojego dołożyły, ale pamiętam jakiś czas temu (chwilę po wschodach) największe rośliny zaczęły jakby się "wywracać" i przy samej ziemi miały łodygę jakby zaschniętą... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

U mnie łubin miejscami ginie :( Tak jakby placami... Pole niedawno wzięte, zaniedbane, zaperzone. Ciekawe czy to jest powód takiego łubinu...

Kilka razy siałem łubin na nowej dzierżawiw gdzie pola były zaniedbane, nigdy nie udało się zebrać jakiegokolwiek plonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

Potwierdza to w takim razie regułę, że łubin potrzebuje pola o dobrej kulturze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56

Moj baron tez sie ruszyl.troche zadki wysialem 220 kg na ha ale kielkowanie mial ok 80 procent. Narazie stomp aqua dobrze trzyma chwasty tylko placyk perzu jest i chyba mam resztki oprysku i chyba zapne opryskiwach na plecy i polece

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kos_pl    13

Nie nie była zalana wodą, trochę na pewno sarny tam swojego dołożyły, ale pamiętam jakiś czas temu (chwilę po wschodach) największe rośliny zaczęły jakby się "wywracać" i przy samej ziemi miały łodygę jakby zaschniętą... 

Tzw. czarna nóżka - zgorzel siewek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

Dzisiaj dokładnie prześwietliłem to pole i swoje dołożyły sarny bo zmłóciły dużo, zgorzel siewek też przerzedził plantację a teraz oprzędzik kończy imprezę. Na polach dłużej uprawianych nie ma tego problemu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr_79    1

Proszę o pomoc, łubiń żółty czym opryskac od perzu-może być FUSILADE czy macie coś lepszego?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×