Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

umnie w tym roku bardzo dobrze obrodził łubin. siany był lejkiem po tym agregat poszedł i oprysk na chwasty i tylko tyle żadnego nawozu z 1,5ha zebrałem ok 4t a wsiałem 300kg. to chyba dobrze sypnął było by więcej tylko trochę za późno pojechałem z desykacją i w śladach gdzie jechał traktor z opryskiwaczem obsypało się dużo.

jak by ktoś był zainteresowany kupnem łubinu to mam do sprzedania. po 100zł/100kg
Łubin Biały Słodki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szczypka    59

jest sens kupować c1 po jakies 3zł/kg, jak na olx znajdziesz c2 po 1-1,2zł/kg?

przynajmniej będę wiedział co za odmianę zasieję a to co w okolicy mają na sprzedaż to nawet przed śrutowaniem świniom trzeba czyścić sam chwast 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Również uważam, że mimo wszystko opłaca się wziąć kwalifikat jeśli planujesz siać tą rewelacyjną uprawę chociaż jeszcze przez 2 lata. Co innego jak możesz mieć od wujka/brata/kolegi i wiesz co to jest ale tak kupować na pałę trochę strach. Ja kupiłem kwalifikat w 2015 roku, w tym zasiałem swoim i jeszcze ostatni przyszły rok swoim, także ten wydatek w pewnym sensie mi się zwróci.

Co do uprawy łubinu, w ekonomii największy zysk uzyskujesz maksymalizując efekty lub minimalizując koszty. Podkreślam po raz kolejny w tym temacie, w łubinie jedynym racjonalnym wyborem jest właśnie minimalizacja kosztów. Oszczędzać na czym się tylko da, oprócz odchwaszczania i liczyć, że dopisze nam pogoda. O ile np. w pszenicy przy niekorzystnej pogodzie zrobisz wszystko git i zbierzesz 6 ton a sąsiad co nie robił nic zbierze 2 tony, tak w przypadku łubinu jeśli braknie wody w okresie ok. kwitnienia głównie-tak plon będziesz miał taki sam ty, po aplikacji 123 odżywek i nawozów, co ten który nie robił praktycznie nic. Jedyne uzasadnienie uprawy tego czegoś, to posiadanie gruntów słabej klasy, na których sialiśmy żyto po życie przez całe życie, oraz zazielenianie. Zarobku na tym nie ma, stanowisko niby jest dobre, ale jak nie zadziała doglebówka i będzie las komosy na 100 lat to ja dziękuje za takie stanowisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

te 2,50 czy 3 zł to jeszcze warto było by dac jakby łubin był odrazu zaprawiony zaprawa i nitragina.

I nic by z tego nie było bo zaprawa jest toksyczna dla bakterii. Od momentu zaprawienia nitraginą łubin powinien być posiany w ciągu 2h. Hodowca nawet w tym czasie nie dostarczy nasion do rolnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ws71    38

jest sens kupować c1 po jakies 3zł/kg, jak na olx znajdziesz c2 po 1-1,2zł/kg?

 

Jeżeli to byłby naprawdę C2 to jeszcze pół biedy,spróbuj taki wynalazek dać świniom,dopiero będzie ubaw,z każdym rokiem łubin się uwstecznia i rośnie poziom czynników anty żywieniowych,dlatego mieszalnie pasz bronią się przed kupnem+ wysokie koszty badań,dlatego jest problem w upowszechnieniu tej  rośliny

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

I nic by z tego nie było bo zaprawa jest toksyczna dla bakterii. Od momentu zaprawienia nitraginą łubin powinien być posiany w ciągu 2h. Hodowca nawet w tym czasie nie dostarczy nasion do rolnika.

 

Ja myśle o zaprawianiu łubinu bakteriami taką metoda jak soje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

Panowie liczył ktoś jak wygląda "opłacalność" w przypadku owsa i łubinu. Sprawa wygląda tak, że chciałbym w przyszłym roku zebrać plon 2 razy. O co mi chodzi dokładnie. Po zbiorze owsa czy łubinu sieję grykę na ziarno o krótkim okresie wegetacji. W tym roku coś takiego było by możliwe do wykonania. Z łubinem miałem już do czynienia trzy lata i trochę doświadczenia złapałem. Z chwastów zostaje mi do zwalczenia tylko chaber na którego nie mam pomysłu, ale do wiosny może się coś zmieni w tej kwestii. Nasiona miałbym swoje bo w tym roku kupowałem C1. Owies jeśli chciałbym uprawiać to tylko dla CN. Aktualnie też mam sporo wydatków bo modernizuje gospodarstwo. Myślałem jeszcze nad facelią ale cena 6zł nie zachęca do uprawy. W uprawie łubinu najważniejsza jest jednak woda, a nawożenie na prawdę skromne. W tym roku dałem 200kg Poli 6 i plon 3t/ha (PKMg niska do średniej) Chciałbym u siebie wszystko podsumować ale nie mam wszystkich faktur na dodatek za koszenie inaczej płaciłem jak zwykle.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja myśle o zaprawianiu łubinu bakteriami taką metoda jak soje

 

No w sumie to byłoby możliwe, ale to nie prędko, większość rolników sieje to dla dopłat więc większy koszt będzie dla niego zbędny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

A jak udała wam się w minionym sezonie ochrona herbicydowa w łubinie żółtym?

Macie jakieś pomysły na zwalczanie chabra w tej uprawie? Tak patrzę po książkach i widzę, że niby metrybuzyna wykazuje dobrą skuteczność...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

A któraś substancja z wing-P nie załatwia chabra? Wiem że wing-p rumianowatych nie bierze ale chaber raczej tak, nie chce mi się teraz sprawdzać. Na wiosnę masz problem z chabrem, on raczej ozimy jest szkodliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

A któraś substancja z wing-P nie załatwia chabra? Wiem że wing-p rumianowatych nie bierze ale chaber raczej tak, nie chce mi się teraz sprawdzać. Na wiosnę masz problem z chabrem, on raczej ozimy jest szkodliwy.

Nigdy nie stosowałem i nie wiem. W etykiecie nie ma wzmianki na ten temat. Jest problem, na jednej działce mam go tyle, że z daleka wygląda jak bym posiał żółty w mieszance z wąskolistnym. W fazie kwitnienia pole żółto niebieskie. 

 

A co do osób które uprawiają łubin a go nie zbierają. 

http://www.agrofoto.pl/finanse/dotacje-i-doplaty/zmiany-w-doplatach-bezposrednich-od-2017-r,68620,1.html

Może sytuacja troszkę się poprawi dla prawdziwych plantatorów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Ja myśle o zaprawianiu łubinu bakteriami taką metoda jak soje

Mógłbyś rozwinąć ? W tym roku chce spróbować posiać soję i łubin. Łubin był pierwszy raz w tym roku i wyszedł średnio, podmokłe pole było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

soje zaprawiaja taka specjalna metodą gdzie nasiona moga lezec nawet 3 miesiace i bakterie sie nie zgina ale tez trzeba trzymac te nasiona w zacienionych miejscach bo zwykla nitragina najlepiej zaprawic w tym samym dniu co bedzie sie siało. w zaprawianiu soi uzywaja na chlopski rozum nitraginy z klejem i w łubinach tez mogliby coś takiego robic bo w centralach mamy goły łubin niezaprawiony tylko oczyszczony a płacimy duze pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Też chętnie kupuję do siewu od kogoś mistera lub jakiś inny żółty jak coś to pisać na priv. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak to bedzię z tymi dopłatami za łubin w 2017 roku z tego  co czytałem to maja być dopłaty do łubinu ,który bedzie zbierany z pola czyli na ziarno,a na zieloną masę nie ma dopłat.Ale nie rozumiem do końca jak to będzie wyglądać ,kto mnie sprawdzi czy ja ten łubin wykosiłem ,czy sciąłem na zieloną mase.Będą wymagane jakieś umowy kontrakatacyjne na sprzedaż czy co?Jeżeli macie jakieś informacje na ten temat jak to będzie wyglądać to podzielcie się tutaj na forum, bo mam właśnie dylemat czy siać na wiosnę łubin,żeby później nie było problemów w razie kontroli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×