Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

20CBR12    52

Ja parę lat temu zasialem tez łubin na takim nieuzytku jak kolega pisze i zrobiłem tak samo no i w żniwa łubin nadawał się do koszenia tylko talerzowka a chwasty były tak +-na wysokość ciągnika więc nie polecam, no ale może tobie kolego się uda pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Ja elegantem pryskałem łubin akurat, na samosiewy+chwastnica i nic absolutnie się nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marasp    7

co myślicie o nowych zasadach dopłat do łubinu, ogólnie wysokobiałkowych, zmniejszy się ilość obsiewanych ha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bialy2005    193

Mysle że nie zmniejszy sie  tylko przestana ludzie siac tzw. pastewne motylkowe na korzyść łubinu, grochy czy soi na nasiona ( teoretycznie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam8056    4

co myślicie o nowych zasadach dopłat do łubinu, ogólnie wysokobiałkowych, zmniejszy się ilość obsiewanych ha?

 

A co dokładnie się zmieniło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Dopłaty do wysokobialkowych na ziarno będzie wieksza- wczoraj prezydent podpisał ustawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam8056    4

Wiadomo coś dokładniej o ile zwiększy się dopłata do łubinu? Jak na razie to chyba 400 zł dopłacali tak? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Niech wprowadzą wkońcu od ilości sprzedanych ton, mniej darmozjadów będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam8056    4

Niech wprowadzą wkońcu od ilości sprzedanych ton, mniej darmozjadów będzie. 

 

W ten sposób ktoś kto ma słabsze ziemie będzie bez szans a każdy chce żyć nie tylko ci którym tatuś przepisał  po 50 ha na start.

Edytowano przez adam8056

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ws71    38

koledzy a jaką odmiane polecacie lubinu słodkiego wąskolistnego samokączońcom

 

Polecam niemiecką odmianę Boregine,w tym roku plonowała blisko 3t/ha,klasa ziemi od 3a do 5,oprysk na chwasty tylko afalonem po siewie+ desykacja przed zbiorem ;) ilość wysiewu 200kg/ha

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

W ten sposób ktoś kto ma słabsze ziemie będzie bez szans a każdy chce żyć nie tylko ci którym tatuś przepisał  po 50 ha na start.

 

 

Pewnie bo Ty sobie posiejesz, przyorzesz i będziesz miał w d*pie, a Ja chcąc zebrać plon i sprzedać będę mieć obcięte dopłaty przez takich jak Ty których nie brakuje. 

 

btw. kto sieje łubin na lepszych glebach? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

Jest sporo takich ludzi którzy sieja łubin z 80 kg na ha aby było a pozniej talerzówka i dopłata w kieszeni. To jest takie okradanie moim zdaniem. Posiej normalnie, opryskaj i sprzedaj. Łubin nie jest przeciez wymagający. Ludzie bez nawozenia jedynie tylko od chwastow opryskaja i zbieraja 2,5 tony z ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Ja gdy słyszę takie wypowiedzi to po prostu brakuje mi epitetów w języku polskim, powiem krótko weź się chlopie za robotę zasiej ten łubin zadbaj o niego potem zbierz i sprzedaj lub skarm swoimi zwierzętami a dopiero do jasnej chol...na końcu myśl ile dostaniesz doplaty. Oczywiście to wersja ocenzurowana na 100% bo myślę że inna wersja tu by nie przeszła!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam8056    4

Pewnie bo Ty sobie posiejesz, przyorzesz i będziesz miał w d*pie, a Ja chcąc zebrać plon i sprzedać będę mieć obcięte dopłaty przez takich jak Ty których nie brakuje. 

 

btw. kto sieje łubin na lepszych glebach? 

 

Przyorać to można na poplon chodzi oto, że ostatnio zawsze jest jakiś problem albo to susza albo 2 miesiące pada deszcz albo dziki jak nie ma dopłat to można być na sporym minusie jak się niema z czego dołożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam8056    4

Nie wiem czy masz wiem tylko ,że  większym gospodarstwom jest trochę łatwiej. Nie ma co ciągnąć dalej tego tematu bo to idzie w złą stronę.

Edytowano przez Matey
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie widze stawiacie na łubin, ja miałem 2gi raz łubin na najgorszym stanowisku w gospodarstwie (pole jeszcze nie doprowadzone do kultury,niedawno zakupione) i plonował około 2t, odmiana Zeus, odchwaszczane Afalon + command i pozniej desykacja nic wiecej,  uprawiam tez groch ale w tym roku mnie zawiódł po u nas ciezko ze zniwami było i groch wyłozyło i nie było co zbierac...

 

jak u was plonują łubiny? i czy przechodzicie na groch czy wolicie jednak łubin?   z grochem prawda,że wydajniejszy, ale bardziej wg mnie zawodny od łubinów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Przyorać to można na poplon chodzi oto, że ostatnio zawsze jest jakiś problem albo to susza albo 2 miesiące pada deszcz albo dziki jak nie ma dopłat to można być na sporym minusie jak się niema z czego dołożyć.

 

Tu nie chodzi o dokładanie. Minus to minus.

 3 lata i 3 w d*pę jak nie susza to owady, jak nie owady to grzyb. 

Ten rok 5.6ha z czego 2.2 pozostawione na orkę z reszty niecałe 800kg. Miałeś ciekawiej? 

Ostatnie 2 lata nie były lepsze.

 

ps teraz lecę z rapsem na tych działkach ~V klasa średnio. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

tomek jaki ten łubin siałeś? zółty, waskolistny? u mnie żółty klapa też, ale waskolistny jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×