Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
d4rek    16

<p>Daj znac jak sie bedzie kosic czy lubin nie odbija sie od kosy, tez przymierzam sie w tym roku na taki zabieg łączony w zeszłym sporo podczas koszenia kalifa dzwonilo o kombajn i na glebę</p>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

<p>Daj znac jak sie bedzie kosic czy lubin nie odbija sie od kosy, tez przymierzam sie w tym roku na taki zabieg łączony w zeszłym sporo podczas koszenia kalifa dzwonilo o kombajn i na glebę</p>

Ok dam znać na pewno, ale myślę że będę go kosił za minimum dwa tygodnie. A tak btw to co masz na myśli pisząc że łubin będzie się odbijał od kosy ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

d4rek    16

W zeszlym kosilem w nocy mimo to strzelal i odbijal sie szczegolnie kalif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafik87    14

strąki są już mocno brązowe i wyschnięte a mimo to ziarno miękkie. też tak macie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ws71    38

Witam,mam pytanie kiedy desykować łubin wąskolistny boregine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

Witam,mam pytanie kiedy desykować łubin wąskolistny boregine

W sobotę leciałem na swój Boregine randapem, ale siew koło 20 marca 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ws71    38

Dzięki za odpowiedz ,czy dodawałeś jakiś sklejacz :rolleyes:


Dzięki za odpowiedz ,czy dodawałeś jakiś sklejacz :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

Tak jest, poszło 3 litry randapu i do tego 1 litr sklejacza "Best Klej" 

Edytowano przez macio9554

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal25791    3

Mój łubin wąskolistny Baron w większości jest już brązowy, ale zdarzają się takie dość duże place na których jest jeszcze zielony, a ziarno miękkie i zielone. Co robić w takiej sytuacji, ponieważ myślałem, że nie będę desykował ze względu na małą ilość chwastów. Siany dopiero 4 kwietnia, więc myślę, że na razie nie ma co z nim robić tylko poczekać.

     Natomiast szerokolistny Mister w większości zielony. Czy mogę przeprowadzić desykację jak nie będzie wszędzie brązowy, chciałbym użyć nasion do siewu w przyszłym roku i boję się o kiełkowanie. Chwastów również nie ma dużo, ale boję się czy sam dobrze dojrzeje. Również siany 4 kwiecień.

 

 

 

Edytowano przez rafal25791

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1980waldi    0

Witam.Czy łubin po desykacji randapem nie jest bardziej wrazliwy na osypywanie.W zeszłym roku ojciec opryskał randapem na chwasty i podczas koszenia dużo strąków pękało więcej niz na polu obok gdzie nie był desykowany.Łubin był zaschnięty ,chodziło o chwasty. Czy można opryskać randapem z siarczanem amonu na perz w łubinie(jest większy niż łubin),a chciałbym to zrobić przed koszeniem,łubin jest już suchy.Czy nie wpłynie to na pękanie strąków.Może ktoś bardziej doświadczony odniesie się do mojego postu.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

no i mój tyż dziś potraktowany glifosatem siany był po 10 kwietnia ale już ładnie pobrązowiał odmiana regent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

U mnie mozaika od czarnego (oprzedzik) do zielonego, ziarno znow drobne w tym roku z tym, ze strakow o polowe mniej jak w zeszlym.

Edytowano przez d4rek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Witam.Czy łubin po desykacji randapem nie jest bardziej wrazliwy na osypywanie.W zeszłym roku ojciec opryskał randapem na chwasty i podczas koszenia dużo strąków pękało więcej niz na polu obok gdzie nie był desykowany.Łubin był zaschnięty ,chodziło o chwasty. Czy można opryskać randapem z siarczanem amonu na perz w łubinie(jest większy niż łubin),a chciałbym to zrobić przed koszeniem,łubin jest już suchy.Czy nie wpłynie to na pękanie strąków.Może ktoś bardziej doświadczony odniesie się do mojego postu.Pozdrawiam.

Według mnie nie trafiłeś z terminem oprysku.Piszesz że łubin masz już suchy i chcesz dopiero pryskać na chwasty przez co czekasz następne około 2 tygodnie i łubin się zaczyna osypywać.Ja pryskam jak około 70-80% strąków jest brązowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

pod koniec tygodnia albo po niedzieli jade desykowac łubin. Jedynie w zaniżeniach jest jeszcze zielony ale straki wypełnione ziarnem. Nie ma co czekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    195

Ja wczoraj wjechałem gruberem. Zastanawiam się czy na resztę łubinu nie wjeżdżać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal25791    3

Czy jeśli łubin w 90% jest już brązowy, a chwastów jest bardzo mało to muszę desykować ? Odmiana Baron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

Już jeden kawałek 0,4 ha wymłóciłem talerzówką, na drugim kawałku 0,8 ha nie wiem co robić bo z brzegu pola łubin jest już brązowy a dalej jest jeszcze zielony tak jakby nie dawno kwitł bo widać na roślinach kilka płatków kwiatu, a siany był w tym samym terminie, Chyba nie będę czekał i w tym tygodniu jadę z roundupem. Co będzie to będzie najwyżej wcisnę komuś na paszę. Jedyne co mnie cieszy to, że mam kawałek 2,1 ha na którym łubin jest na prawdę ładny i może choć trochę zwrócą mi się koszta które poniosłem... Posiałem w tym roku na działce o powierzchni 0,18 ha łubin z przeznaczeniem na poplon, a na tym kawałku wybieg mają kuru to łubin wyrósł na metr wysokości i dwa miesiące temu musiałem go stalerzować bo leżał plackiem. Jednak pomiot ma moc i o dziwo na korzeniu łubinu było pełno brodawek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×