Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

roberts    5

Kiedyś było tak: kiedy nie było kombajnów i zbierano zboże w snopy i młucono w stodole na klepisku wszystkie wyrośnięte chwasty zbierano razem ze zbożem. Nasiona chwastów zostawały odwiane na wialni lub inną mniej lub bardziej skuteczna metodą oczyszczano zboże. A teraz kosząc zboże kombajnem na polu zbieramy ziarna zbóż a ziarno chwastów odwiane razem z plewami zostaje na polu. Zbierając plon zbóż kosząc kombajnem rozsiewamy jednocześnie chwasty. Dlatego warto robić uprawę pożniwną aby te zakielkowały i razem z zimową orką zniszczyć ich małe wyrośnięte rośliny. To tak na marginesie. Teraz konkretnie: Niedawno zaczynał kwitnąc, pamiętam jeszcze jak go siałem a teraz proszę... widać już strączki... ooooo własnie tak:

post-2569-0-81134100-1465396498_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

Na dniach u mnie łubin Mister bedzie od grzybka pryskany :) dziś zakupiłem środki to pójdzie 1,5 L Gwarant + 0,3L Tebu :) i potem po kwitnieniu od robaka przelece Proteusem bo mi z rzepaku został :) w dawce 0,5-0,6 L 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szopen    28

Koszt jednego zabiegu za 100 zł jest niższy od dwukrotnej uprawy i czyszczenia.

Wolę jak mi kasa w kieszeni zostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Na dniach u mnie łubin Mister bedzie od grzybka pryskany :) dziś zakupiłem środki to pójdzie 1,5 L Gwarant + 0,3L Tebu :) i potem po kwitnieniu od robaka przelece Proteusem bo mi z rzepaku został :) w dawce 0,5-0,6 L 

A co ma zwalczyć ten proteus?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

Pryskanie powschodowo ma sens w samokonczacym ze wzgledu na brak desykacji, i tu mowie o boxerze reszta moim zdaniem s,koda kasy afalony i pochodne. Sasiad ma regenta po siewie czysto teraz kwitnie widze zielska wylaza, u mnie kalif pol pola opryskane legato 500 (dff) 0.2 za mala dawka ziele odbija po jakims czasie pomimo bialych plam na lisciach pryskane 6-8 lisci mysle 250 ml optymalnie. Drugie pol nie opryskane zadnej roznicy a nawet moze lepiej bo lubin wyzszy walczy rosnie. Sialem na 1 - 2 cm glebokosc zmysla o desykacji bo kalif potrafi odbic kiedy wydaje sie ze gotowy do koszenia. Jak sypnie po 2t mi styknie w zeszlym na piachu i bez zadnej ingerencji 1.5t. Jak mowicie ze nie czyscicie po koszeniu jestem pelen podziwu nie mowie o zielu a o luszczynach i polowkach

Edytowano przez d4rek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    213

Łubin żółty opryskany Intizam 0.5l (zamiennik duettu ultra bodajże) + 7.5 SMgO + 0.05 Super Cyper

W czasie kwitnienia prysać jeszcze insektycydem?? Łubin jeszcze nie kwitnie.

W dawnych czasach jak nie było śor to podstawą była uprawa przedsiewna. Uprawiając gleby piaskowe wiosną można znacznie ograniczyć ilość chwastów. Wystarczy wjechać na pole jak jest sucho, lekko wzruszyć glebę, poczekać dwa-trzy dni aż chwasty zaczną kiełkować i ponownie lekko uprawić i zasiać. Gwarantuję, że chwastów będzie tak mało, że przy uprawie ekstensywnej nie wpłyną na plon. Potem wystarczy oczyszczenie ziarna wiatrem i po problemie.

 

Kiedys to koniem orali i było dobrze, wszyscy w domu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Nikt nie musi wracać do konia.

Dawne metody likwidacji chwastów nie były złe i można je stosować przy ekstensywnej produkcji zamiast wydawać kasę na chemię, która nic nie daje (poczytajcie o zachwaszczeniu po afalonie itp.). Ważne w produkcji żeby kasa została w kieszeni, a nie poprawiło się samopoczucie (oprysk poszedł więc jest ok.). Po efektach poznacie, która metoda jest lepsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ovi    37

u mnie po jednym litrze afalonx i 0.2 comanda czyściutko więc nie moge nażekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

Masz żółty łubin wiec command 0.2 wszystko/większość załatwia, daj dawkę 0.2 w wąskolistnym i jak roundupem pojechać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    213

Nikt nie musi wracać do konia.

Dawne metody likwidacji chwastów nie były złe i można je stosować przy ekstensywnej produkcji zamiast wydawać kasę na chemię, która nic nie daje (poczytajcie o zachwaszczeniu po afalonie itp.). Ważne w produkcji żeby kasa została w kieszeni, a nie poprawiło się samopoczucie (oprysk poszedł więc jest ok.). Po efektach poznacie, która metoda jest lepsza.

Wszystko ok tylko zauważ że ostatnie wiosny i lata są suche, a każdy zabieg przesusza glebę i w miarę możliwośći trzeba ograniczać te zabiegi tym bardziej na glebach V i VI klasowo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolex3    0

U mnie regent kwitnie, ale faktycznie niski 20-40cm. To normalne jest ze rośliny są lekko pochylone od pionu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Wszystko ok tylko zauważ że ostatnie wiosny i lata są suche, a każdy zabieg przesusza glebę i w miarę możliwośći trzeba ograniczać te zabiegi tym bardziej na glebach V i VI klasowo. 

 

To prawda, dlatego uprawa musi być bardzo płytka, 2-3 cm, ja robię ją lekkim agregatem na kołach bliźniaczych. Wilgoć powierzchniowa z 2-3 cm nie ma znaczenia, sucha warstwa na wierzchu odcina wilgoć od powietrza, a łubin ma wilgoć z głębszych warstw. Poza tym jego system korzeniowy, palowy i głęboki jest dużo bardziej wydajny niż zbóż i byleby powschodził to będzie sięgał do wilgoci.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paaatryk    5

Trochę nie w temacie koledzy... miałem łubin wąskolistny KALIF, ale neistety uprawa do likwidacji zwierzyna zniszcyzła wszystko.... co najlepiej teraz zasiać żeby uzyskać masę zieloną ( w miarę małe koszty ) bo jesli nie będzie opadów to i tak nic nie urośnie, a chcę na tym stanowisku posiać pszenżyto ozime, więc orka około 15 września.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    499

proso!!!!, z owsa w tej chwili nie za dużo masy narośnie


proso!!!!, z owsa w tej chwili nie za dużo masy narośnie


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1490    5

Witam zauważyłem objawy antrakozy w żółtym czy 2 litry gwarantu coś pomoże czy jakiś inny środek zastosować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

Gwarant to chyba tak bardziej zapobiegawczo, a jak już antraknoza siedzi to można by Amistarem spróbować ale coś czuję że i to nie za wiele pomoże. Jeżeli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.

Edytowano przez macio9554

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    499

Amistar w łubinie???Gdzie tu ekononia?


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

trzeba siac łubiny waskolistne o najwiekszej odpornosci na choroby i po kłopocie. Miałem tez żółty i nie chce juz go widziec na polu. Nie dośc że mniejszy plon to i wysoka podatnosc na chorobe. Sieje teraz waskolistny kalif. Niepryskany w ogole od grzybka i stoi jak sosna. Nic go nie bierze a w okolicy żółte pokręciło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

ale presja chorob jest mniejsza w waskolistnym. U mnie jakis czas temu dużo padało a pozniej mega gorąco czyli najlepszy moment na krecenie łubinów szczegolnosci żółte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

Amistar w łubinie???Gdzie tu ekononia?

Kolega nie pytał o ekonomie tylko o środki, a tak poza tym to chyba każdy ma swój rozum i wie co opłaca się stosować a co nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
    • Przez emilko
      Wiele osób narzekało, że dopłata do strączkowych w 2015 okazała się taka mała w porównaniu do założeń. 
      Z obserwacji w mojej gminie mogę wnioskować, że w 2016 będzie jeszcze mniejsza, ponieważ  w 2016 strączkowych zasianych jest jeszcze więcej ( przynajmniej na moim terenie).
      Jak jest u was, rzucili się wszyscy strączki?
×