Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Rolex3    0

Niespodziewanie dostałem w dzierżawę 8ha pola IV/V klasa. Dość mocno zaperzone, wcześniej było żyto po życie przez całe życie :) i chcę posiać łubin wąskolistny . Pole zgruberowałem na płytko i w to chce wsiać.

Orki wole uniknąć, spróbuje jeszcze przejechać raz gruberem na głęboko bez podcinaczy

Pytanie czy jak przejadę siewnikiem przez takie pole z kępami perzu i cześć ziaren będzie na wierzchu to czy oprysk afalon + wing tych ziaren nie zniszczy?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majes    4

Wczoraj w nocy mróz był -5, lubin puszcza kielki, ciekawe czy przeżyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

d4rek    16

Rolex nasiona na wierzchu zapomnij o oprysku. Wieksze ulewy po oprysku zalatwiaja lubin posiany na 4cm glebokosci. Siej lubin cos wyrosnie napewno a desykacje zrobisz przed koszeniem,wez odmiane rozgaleziajaca lepiej bedzie walczyc z chwastami. Ja wzeszlym po lace posialem to tez lezal nawierzchu nie pryskalem, opady deszczu i ladnie skielkowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

A co ma się z nim stać? Nie szalej... 

 

W zeszłym roku pryskałem łubin żółty afalon +command przed większym deszczem z tego co pamiętam 30-40 mm. Łubin normalnie powschodził bez przebarwień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafik87    14

Koledzy a po oprysku afalonem przez jaki czas nie moze padac deszcz zeby zadzialal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

@Macio pryskałem Linurexem w dawce 0.9l :)

Ok, u mnie pójdzie dawka 1,3 litra chyba nic się nie powinno stać co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dancio    4

Wczoraj w nocy mróz był -5, lubin puszcza kielki, ciekawe czy przeżyje.

kiedy go zasiałe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Może głupie pytanie, ale pierwszy raz będzie łubin. Czym różni się samokończący od niesamokończącego ? (mam karo)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

Samokończący dojrzewa sam, a niesamokończący trzeba będzie przed zbiorem potraktować glifosatem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

No nie do końca. Samokończący wytwarza tylko jeden pęd a niesamokończący wytwarza odgałęzienia boczne (jak rzepak) Tego pierwszego trzeba wysiać więcej a drugiego mniej. Większość ludzi desykuje ze względu na zachwaszczenie wtórne i łatwiejszy zbiór. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

A co ma się z nim stać? Nie szalej... 

 

W zeszłym roku pryskałem łubin żółty afalon +command przed większym deszczem z tego co pamiętam 30-40 mm. Łubin normalnie powschodził bez przebarwień.

 

porównywanie żółtego do wąskolistnego ... ?, ale może masz racje ja sieje drugi rok i ani afalonu ani tym bardziej commandu nie zamierzam dawać. Wole jak juz pojechac boxerem, a jeśli bedzie sucho poczekać na dff od 4 liści tak przymierzam sie w zależności od chwastów. Zasieje kalifa nie porównywalny do regenta i pochodnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blawatek98    322

Stosował ktoś z was Ipiron 450 sc na łubin ? Rejestracji w łubinie on nie ma, ale w hurtowni dali mi go, bo afalon wyszedł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oloolosz    2

U mnie wyglądało to tak w tym roku, z ciekawości podliczyłem sobie prowizorycznie. Z 1,2 hektara namłóciłem aż 1350 kg, które sprzedałem po 1 zł i to z wielkim trudem, po znajomości sprzedany a wręcz wciśnięty siłą w niektórych przypadkach :D Czyli przychód 1350 zł.

Koszty

Nasiona 450 zł

Polifoska 320 zł

Oprysk chwasty 210 zł

Desykacja 100 zł

Omłot 260 zł

Czyli wychodzi 1340 złotych heh. Nie licząc kosztów paliwa, podatku i amortyzacji sprzętu, który jednak za dużo się nie napracował, też jestem do tyłu a myślałem, że wyjdę na zero. Sporo zawyżył mi koszt nasion z centrali. Przy odrobinie lepszej pogodzie i wyższym plonie to na fajki by mi zostało. Biorąc jednak pod uwagę dopłatę, która powinna wynieść na moją plantację ok. 1500 złotych no to już chyba niecały tysiąc złotych zostanie.

 

ja osobiscie uwazam za N i P sa nieptrzebne przy łubinie-którego włosniki wytwarzaja kwasy,by rozpuscic fosfor,który jest w zwiazkach nierozpuszczalnych

,a azot?lepiej bakterie kupic-nitragine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolex3    0

Panowie proszę o poradę. Przejechałem gruberem na głęboko bez podcinaczy, ale perz jak był tak jest na wierzchu. Co byście zrobili na moim miejscu - siać w to co jest czyli 50% ładnie zgruberowana ziemia, 50% kępy perzu na wierzchu i liczyć ze oprysk na chwasty nie uszkodzi za bardzo odkrytych nasion, czy orać to licząc się ze stratą wody i opóźniony termin siewu?

Pytanie może oczywiste dla was, ale ja dopiero zaczynam w tej branży ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

Skoro masz perznic nie zrobisz, posiej 100-150 kg lubinu zeus,kalif cos niesamokonczacego i dsykacja przed zbiorem perz zalatwisz i ubin zbierzesz. Moim zdaniem doplata bedzie minimum 400 wiec nie stracisz ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio9554    19

@Rolex3 ja bym siał w to co jest (bez orki) i najwyżej spróbował pojechać z herbicydami powschodowo (jeżeli są odpowiednie środki, bo sam też dopiero zaczynam i nie za bardzo się orientuje) i przed zbiorem glifosat i już 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek250    1

Witam Panowie!

Mam pytanko. Dziś posiałem łubin żółty mister, jutro bym pryskał tylko ma padać deszcz od południa. Czy to zaszkodzi? Czy lepiej pryskać po świętach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×