Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

koczas    60

Jakbym miał sprawny opryskiwacz to już by było wczoraj zasiane. No ale trudno, w przyszłym tygodniu zasieję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

sencor 0.25 comandu 0,15 dawałem na wąskolistny baron i było ok, raz opryskałem jak już w ziemi kiełków dostawił trochę pożółkł ale plon normalny. teraz dawałem 1,1 afalonu i 0,11 comandu bo akurat tak środku mi wychodziło :) odmiana dalbor. comand jak stomp nie zalecany jest do waskolistnego ale zastosowany od razu po siewie i jak nie ma ulew po oprysku to nic się nie dzieję :)  Na jendym kawałku będę dawał boxer 3l i 1l afalonu i zobaczymy jak tam chwasty będzie trzepało. boxer wychodzi dosyć drogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matey    450

Jaka dawka senkoru i afalonu? 

 

0,25 i 1,5l


KS Falubaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2370

Jak dobrze pamiętam z etykiety to 2l/ha, więc dosyć drogo wychodzi, no ale perz tanio skóry nie sprzedaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    994

I całkowicie go załatwi? Bo zastanawiam się czy po niedzieli jak najwcześniej pryskać randapem trans energy a po świętach siać łubin, czy sobie odpuścić ten randap szybko działający i po siewie jak już wszystko będzie rosło tym fusilade.

 

Powiem że perzu jest tam od groma. Teraz pole już jest ładnie zielone od niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2370

Czy całkowicie załatwi tego Ci nie powiem, ja pryskałem tylko od owsa głuchego (i też zadziałał tak sobie). Ja bym działał glifosatem jak jest możliwość, pewniejszy efekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    994

I na pewno jest to stary perz, dobrze ukorzeniony bo kilka lat było nie uprawiane, aż do ubiegłej wiosny.

W tamtym roku miałem na tym polu kukurydzę i pryskałem po wschodowo środkami które perz biorą, to niby go przyhamowały ale nie wyniszczyły. I specjalnie po żniwach kukurydzy nie ruszałem tego pola aby perzu nie niszczyć. I dodam jeszcze że przed siewem kukurydzy też opryskałem to zwykłym glifosatem ale trochę za mało czasu minęło do uprawy, oraz perz był słabo wykształcony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2370

Perz tanio skóry nie oddaje, więc czasem można się więcej wykosztować niż to da efektu. Jak dla mnie tylko glifosat, tego szybkiego nie stosowałem jeszcze, ale pewnie i tak da lepszy efekt niż fusilade i chyba mniejszym kosztem, a bardzo prawdopodobne, że przy stanie pola które opisujesz na jesieni albo najpóźniej w przyszłym roku po żniwach znów trzeba będzie pole czyścić z tego dziadostwa, bo wyjdzie na wierzch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

 I specjalnie po żniwach kukurydzy nie ruszałem tego pola aby perzu nie niszczyć.

Nie bardzo rozumiem , dlaczego tak zrobileś , skoro teraz zastanawiasz się nad jego likwidacją .

Po żniwach ten perz był Ci do czegoś potrzebny ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    994

Nie ruszałem bo płodozmian dla tej działki przewidział po kukurydzy łubin czyli wczesny siew wiosną. I gdybym zniszczył przez w ściernisku kukurydzianym nowy wyrósł by pod koniec kwietnia. A tak to niezniszczony perz w tej samej pozycji co przed zimą rośnie sobie w najlepsze i mam teraz możliwość na chwilę zniszczyć mechanicznie i zasiać łubin, albo opryskać na amen, ale siew łubinu trochę opóźnić.

 

Nie zniszczyłem go po żniwach bo było już za późno na opryski, oraz był za mały za słaby, za bardzo przykryty słomą z kukurydzy. Ale przez listopad, pół grudnia i teraz już z 1,5 miesiąca sobie rośnie i elegancko kwalifikuje się pod oprysk. Wiadomo czym większy by był tym lepiej go oprysk weźmie, ale łubin zasiać też trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Jak dla mnie to karkołomna teoria.

Roundap , na perz , który przetrwał zimę , działa jak kadzidło na umarłego. Tym bardziej że temperatury raczej zimowe , a i perzysko stare , podeschłe.

Za to perz zimą , wzmacniał swoje kłącza , po ty by wiosną ze zdwojoną silą toczyć z gospodarzem walkę o przetrwanie.

Mechaniczna walka z nim przed siewem łubinu , spowoduje że z miliona pędów , zrobi się ich dziesięć milinów , a te skutecznie obrzydzą twojemu łubinowi chęć do obfitego plonowania. 

Chyba ze będziesz z tym perzem walczył ze 2 msc , czekaja,c aż z rozmnożonych przez ciebie pędów wyrosną młode perzyki , które zniszczysz Roundapem .

No ale wtedy musisz zasiać łubin w maju .

A kto sieje w maju, zbiera w jaju .

Wobec czego obstawiam ,ze opcja graminicydów stosowanych w rosnącym łubinie jest ciekawszym wyjściem .

Nigdy nie stosowałem w nim tanich generyków Targi , ale myślę ze nie powinny zrobić mu krzywdy (lubinowi ) , choc nie ma ich w doborze .

Ale po co jest forum , pewno ktos stosował i ma doświadczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    89

ja bym uprawił pole pod siew jak najszybciej i poczekał do 3 dekady kwietnia, zasiał łubin i po 3 dniach opryskał glifosatem. mój znajomy tak robi z kukurydzą. podobno efekty bardzo dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan34533    17

ja na razie na polu nic nie robił, 10 kwietnia opryskać glifosatem a 20 zaorać i zasiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milinkovic    0

witam! zamierzam zasiać łubin na 6 klasie ,łubin bedzie z centrali czy trzeba go zaprawiać ? czym popryskać najlepiej na chwasty jaki nawóz pod korzeń dać chce pojechać po kosztach ziarno na poplon nigdy nie siałem łubinu na swoich polach czy konieczna zaparawa jest czy moze ziarno z centrali zaprawione jest ? łubin zółty cena w centrali 375zł ale jaka nazwa to nie wiem dopiero w poniedziałek bedzie pole na zime zaorane w poniedziałek talerzówka bedzie no i na poczatku kwietnia sianie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Jak dla mnie to karkołomna teoria.

Roundap , na perz , który przetrwał zimę , działa jak kadzidło na umarłego. Tym bardziej że temperatury raczej zimowe , a i perzysko stare , podeschłe.

Za to perz zimą , wzmacniał swoje kłącza , po ty by wiosną ze zdwojoną silą toczyć z gospodarzem walkę o przetrwanie.

Mechaniczna walka z nim przed siewem łubinu , spowoduje że z miliona pędów , zrobi się ich dziesięć milinów , a te skutecznie obrzydzą twojemu łubinowi chęć do obfitego plonowania. 

Chyba ze będziesz z tym perzem walczył ze 2 msc , czekaja,c aż z rozmnożonych przez ciebie pędów wyrosną młode perzyki , które zniszczysz Roundapem .

No ale wtedy musisz zasiać łubin w maju .

A kto sieje w maju, zbiera w jaju .

Wobec czego obstawiam ,ze opcja graminicydów stosowanych w rosnącym łubinie jest ciekawszym wyjściem .

Nigdy nie stosowałem w nim tanich generyków Targi , ale myślę ze nie powinny zrobić mu krzywdy (lubinowi ) , choc nie ma ich w doborze .

Ale po co jest forum , pewno ktos stosował i ma doświadczenie.

A ja się z tobą nie zgodzę. 

Moim zdaniem kolega dobrze zrobił zostawiając to pole na zimę. 

Ja bym to zrobił tak. Opryskać w przyszłym tygodniu w jakiś cieplejszy dzień tym randapem. Tylko proponował bym zmniejszyć dawkę cieczy do 100 l/ha i dodać 2 kg/ha siarczanu amonu podać przynajmniej 1100 g glifosatu na ha. Po świętach zaorać i zasiać. Opryskać od chwastów przedwschodowo i czekać co się bedzie działo. W przypadku pojawienia się perzu w fazie 4-6 liści łubinu zastosować Agil w systemie dawek dzielonych 2*0,6 w odstępie 10 dni. Dla bezpieczeństwa desykację wykonać glifosatem w taki sam sposób jak przed wykonaniem orki.

Takie rozwiązanie powinno pozwolić uzyskać jakiś plon z łubinu i znacząco ograniczyć perz.

Sprzęt chyba masz żeby dobrze zaorać i zasiać.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczypka    75

panowie herbicyd wing o którym tu nieraz czytałem to Wing p 462,5 EC 

ile go stosujecie w połączeniu z afalonem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milinkovic    0

to po co płacić w centrali za łubin 375zł skoro nie jest zaparawiany ? skoro na olx można kupić dobrej jakości po 200zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
    • Przez emilko
      Wiele osób narzekało, że dopłata do strączkowych w 2015 okazała się taka mała w porównaniu do założeń. 
      Z obserwacji w mojej gminie mogę wnioskować, że w 2016 będzie jeszcze mniejsza, ponieważ  w 2016 strączkowych zasianych jest jeszcze więcej ( przynajmniej na moim terenie).
      Jak jest u was, rzucili się wszyscy strączki?
×