Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zbyszek8201    22

ja siałem łubin wąskolistny dalbor na V i VI

 

I jak ci udał się ten łubin? akurat nad takim/tą odmianą myślałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krono    0

w tamtym roku wyszedł niezbyt sucho i strzelał od gorąca dał 100kg z ha. w latach wcześniejszych 2 tony dawał
oczywiście 1200kg z ha na polu nieuprawianym 10lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

KRISS75    39

Co siejesz w tym roku?Ja zakupiłem Tango,zobaczę co z niego wyjdzie.Zachwalają że odporny na suszę.Jeśli się sprawdzą przewidywania niektórych to będzie okazja żeby się wykazał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

Dzwoniłem dzisiaj do centrali czy mają łubin tango w sprzedaży no i wszystko było by okey gdyby się nie okazało, że norma alkaloidów została przekroczona. Norma wynosi 2% a materiał siewny ma aż 9%. Spotkał się ktoś z taką sytuacją ? Cena za kg. wynosi 2,3 zł i nie będę mógł się ubiegać się o zwrot. Myślałem, że cena będzie lepsza w takiej sytuacji.

Edytowano przez Michal673

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

A po co centrali nasiennej informacja o zawartości alkaloidów? Jak materiał z centrali to nie wiem czemu nie będziesz mógł się ubiegać o zwrot... Chyba, że chcą ci wcisnąć jakieś nasiona poplonowe, nie wiem.

Trochę nie ogarniam twojego wpisu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

A po co centrali nasiennej informacja o zawartości alkaloidów? Jak materiał z centrali to nie wiem czemu nie będziesz mógł się ubiegać o zwrot... Chyba, że chcą ci wcisnąć jakieś nasiona poplonowe, nie wiem.

Trochę nie ogarniam twojego wpisu.

Słuchaj, nie pracuje w centrali nasiennej i nie wiem jakie dokładnie badania są przeprowadzane. Nasiona nie zostały uznane jako kwalifikowane i z tego tytułu nie mogę ubiegać sie o zwrot do ARR. Jeśli coś według Ciebie jest nie jasne zadzwoń do Centrali nasiennej oddział Pułtusk i udzielą Ci wszelkich informacji. Jutro jadę kupić nasiona to zobaczę co oni próbują wcisnąć. Jeśli obniżą cenę i będą podane informacje typu siła kiełkowania, MTZ to wezmę Tango, a jak nie to pewnie wybiorę Zeusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Nie denerwuj się bo nie chce cię obrazić ani nic z tych rzeczy tylko po prostu coś mi tu nie pasuje.  Według tabeli zawartość alkaloidów w wąskolistnym niesamokończącym wynosi od 0,009 do 0,027% to gdzie tu chociaż do tych 2%. To oni początkowo sprzedali ci te nasiona jako kwalifikowane a później doszli do wniosku, że jednak kwalifikowane nie będą?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

Nie mam za co się na Ciebie denerwować ;) Nasion jeszcze nie kupiłem, przez te zamieszanie muszę zdecydować się na inną odmianę. Wczoraj dzwoniłem także do Centrali nasiennej w Warszawie i tam też uzyskałem informację, że łubin Tango jest w fazie badań i nie wiadomo czy je przejdzie. Widocznie dzisiaj już odział w Pułtusku dostał informację, że łubin Tango nie przeszedł pomyślnie badań. Mnie również to zastanawia skąd u nich wyszło aż 9%. Przed chwilą sprawdzałem w gazecie (agro technika) i łubin Tango uzyskał zawartość alkaloidów 0,019%. Jedyne co przychodzi mi do głowy to musieli popełnić błąd podczas wykonywania badań albo pobrali próbkę łubinu gorzkiego. Ale czy łubin gorzki  mógłby posiadać tak dużą zawartość alkaloidów ?? Nie mam pojęcia. Jutro dam znać co i jak poszło.

 

 

Edytuję ten post, aby nie pisać posta pod postem.

 

A więc dzisiaj już kupiłem nasiona. Wybrałem łubin wąskolistny Zeus. Wolałem kupić pewne nasiona niż brać niby lepszą odmianę ale nie mógłbym ubiegać się o zwrot do ARR (nasiona łubinu Tango nie zostały uznane jako kwalifikowane, a cena była taka sama jak w przypadku kwalifikowanych, a brałem jednak 550kg więc trochę pieniędzy poszło by w plecy). Teraz muszę zamówić herbicyd i tutaj zdecyduję się na mieszaninę boxer + pendigan. Kupiłem od razu dzisiaj nitraginę. Spotkaliście się może z nitraginą w żelu ? Nazywa się ona Nitroflora. Ja wziąłem normalną nitraginę bo obie były w tej samej cenie.

Edytowano przez Michal673

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan34533    16

ale ciężko sobie sprawdzić w samemu nawet, kiedyś to trzeba było mieć znaczy kupić  aktualne zalecenia ochrony roślin wziąć książkę znaleźć uprawę i przeczytać

a teraz to nawet nie chce się już kliknąć parę stron w tym temacie do tyłu albo wpisać w google ,3-4 l/ha

 

 

 

nie  ciężko, szukałem i nie znalazłem,  jeśli możesz to podaj  link gdzie  będzie że Boxer można stosować na łubin żółty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Nie mam za co się na Ciebie denerwować ;) Nasion jeszcze nie kupiłem, przez te zamieszanie muszę zdecydować się na inną odmianę. Wczoraj dzwoniłem także do Centrali nasiennej w Warszawie i tam też uzyskałem informację, że łubin Tango jest w fazie badań i nie wiadomo czy je przejdzie. Widocznie dzisiaj już odział w Pułtusku dostał informację, że łubin Tango nie przeszedł pomyślnie badań. Mnie również to zastanawia skąd u nich wyszło aż 9%. Przed chwilą sprawdzałem w gazecie (agro technika) i łubin Tango uzyskał zawartość alkaloidów 0,019%. Jedyne co przychodzi mi do głowy to musieli popełnić błąd podczas wykonywania badań albo pobrali próbkę łubinu gorzkiego. Ale czy łubin gorzki  mógłby posiadać tak dużą zawartość alkaloidów ?? Nie mam pojęcia. Jutro dam znać co i jak poszło.

 

 

Edytuję ten post, aby nie pisać posta pod postem.

 

A więc dzisiaj już kupiłem nasiona. Wybrałem łubin wąskolistny Zeus. Wolałem kupić pewne nasiona niż brać niby lepszą odmianę ale nie mógłbym ubiegać się o zwrot do ARR (nasiona łubinu Tango nie zostały uznane jako kwalifikowane, a cena była taka sama jak w przypadku kwalifikowanych, a brałem jednak 550kg więc trochę pieniędzy poszło by w plecy). Teraz muszę zamówić herbicyd i tutaj zdecyduję się na mieszaninę boxer + pendigan. Kupiłem od razu dzisiaj nitraginę. Spotkaliście się może z nitraginą w żelu ? Nazywa się ona Nitroflora. Ja wziąłem normalną nitraginę bo obie były w tej samej cenie.

Chyba masz nieprawdziwe informacje.Ja dzwoniłem do HR w Tulcach i zaprzeczyli jakoby Tango miał przekroczone normy i nie został dopuszczony do sprzedaż y jako kwalifikat.

Nie mam za co się na Ciebie denerwować ;) Nasion jeszcze nie kupiłem, przez te zamieszanie muszę zdecydować się na inną odmianę. Wczoraj dzwoniłem także do Centrali nasiennej w Warszawie i tam też uzyskałem informację, że łubin Tango jest w fazie badań i nie wiadomo czy je przejdzie. Widocznie dzisiaj już odział w Pułtusku dostał informację, że łubin Tango nie przeszedł pomyślnie badań. Mnie również to zastanawia skąd u nich wyszło aż 9%. Przed chwilą sprawdzałem w gazecie (agro technika) i łubin Tango uzyskał zawartość alkaloidów 0,019%. Jedyne co przychodzi mi do głowy to musieli popełnić błąd podczas wykonywania badań albo pobrali próbkę łubinu gorzkiego. Ale czy łubin gorzki  mógłby posiadać tak dużą zawartość alkaloidów ?? Nie mam pojęcia. Jutro dam znać co i jak poszło.

 

 

Edytuję ten post, aby nie pisać posta pod postem.

 

A więc dzisiaj już kupiłem nasiona. Wybrałem łubin wąskolistny Zeus. Wolałem kupić pewne nasiona niż brać niby lepszą odmianę ale nie mógłbym ubiegać się o zwrot do ARR (nasiona łubinu Tango nie zostały uznane jako kwalifikowane, a cena była taka sama jak w przypadku kwalifikowanych, a brałem jednak 550kg więc trochę pieniędzy poszło by w plecy). Teraz muszę zamówić herbicyd i tutaj zdecyduję się na mieszaninę boxer + pendigan. Kupiłem od razu dzisiaj nitraginę. Spotkaliście się może z nitraginą w żelu ? Nazywa się ona Nitroflora. Ja wziąłem normalną nitraginę bo obie były w tej samej cenie.

Chyba masz nieprawdziwe informacje.Ja dzwoniłem do HR w Tulcach i zaprzeczyli jakoby Tango miał przekroczone normy i nie został dopuszczony do sprzedaż y jako kwalifikat.

Nie mam za co się na Ciebie denerwować ;) Nasion jeszcze nie kupiłem, przez te zamieszanie muszę zdecydować się na inną odmianę. Wczoraj dzwoniłem także do Centrali nasiennej w Warszawie i tam też uzyskałem informację, że łubin Tango jest w fazie badań i nie wiadomo czy je przejdzie. Widocznie dzisiaj już odział w Pułtusku dostał informację, że łubin Tango nie przeszedł pomyślnie badań. Mnie również to zastanawia skąd u nich wyszło aż 9%. Przed chwilą sprawdzałem w gazecie (agro technika) i łubin Tango uzyskał zawartość alkaloidów 0,019%. Jedyne co przychodzi mi do głowy to musieli popełnić błąd podczas wykonywania badań albo pobrali próbkę łubinu gorzkiego. Ale czy łubin gorzki  mógłby posiadać tak dużą zawartość alkaloidów ?? Nie mam pojęcia. Jutro dam znać co i jak poszło.

 

 

Edytuję ten post, aby nie pisać posta pod postem.

 

A więc dzisiaj już kupiłem nasiona. Wybrałem łubin wąskolistny Zeus. Wolałem kupić pewne nasiona niż brać niby lepszą odmianę ale nie mógłbym ubiegać się o zwrot do ARR (nasiona łubinu Tango nie zostały uznane jako kwalifikowane, a cena była taka sama jak w przypadku kwalifikowanych, a brałem jednak 550kg więc trochę pieniędzy poszło by w plecy). Teraz muszę zamówić herbicyd i tutaj zdecyduję się na mieszaninę boxer + pendigan. Kupiłem od razu dzisiaj nitraginę. Spotkaliście się może z nitraginą w żelu ? Nazywa się ona Nitroflora. Ja wziąłem normalną nitraginę bo obie były w tej samej cenie.

Chyba masz nieprawdziwe informacje.Ja dzwoniłem do HR w Tulcach i zaprzeczyli jakoby Tango miał przekroczone normy i nie został dopuszczony do sprzedaż y jako kwalifikat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

Ale 3 razy to mnie nie musiałeś cytować... To, że łubin Tango jest dostępny w HR w Tulcach nie oznacza, że ten sam łubin będzie dostępny w całej Polsce. Wszystko odnośnie moich perypetii z łubinem Tango zawarłem w poprzednich postach. Jeśli niektórzy z was mają możliwość to brałbym właśnie odmiane Tango. Ja spróbuję z Zeus-em.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Ale 3 razy to mnie nie musiałeś cytować... To, że łubin Tango jest dostępny w HR w Tulcach nie oznacza, że ten sam łubin będzie dostępny w całej Polsce. Wszystko odnośnie moich perypetii z łubinem Tango zawarłem w poprzednich postach. Jeśli niektórzy z was mają możliwość to brałbym właśnie odmiane Tango. Ja spróbuję z Zeus-em.

Nie miałem zamiaru cytować Cię aż 3razy,serwer AF wariuje.Chciałem u źródła potwierdzić Twoje informacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

u mnie za mokro na sianie. Nie wiem czy w kwietniu nie wypadnie u mnie siew. jesli mam siac w błoto to wole poczekac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcincc360    55

Narazie u mnie dwa dni ciepła a później doleje.. Więc ciężko przewidzieć pierwszy kawałek odmiane taper chce zasiać na największym piachu może się uda w tym tygodniu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Ja wczoraj materiał zaprawiłem vitawaxem i czekam, może w przyszłym tygodniu jak nie będzie padać i pole trochę obeschnie to przebronuję i posieję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Właśnie zastanawiam się czy z łubinem postępuje się podobnie jak z bobikiem i siać jak najwcześniej czy poczekać pod koniec marca? Jak radzicie klasa 3a czyli wręcz aż jej szkoda na łubin ale to takie kawałeczki w koło zabudowań mam po 20 arów razem ok. 1 hektar i nie wiem czy siać w tym tygodniu czy poczekać. Raczej problemów z niedoborem wody takich jak na tych gorszych ziemiach nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ovi    35

a co myślicie żeby pryskać przedwschodowo jeżeli zapowiadają jeszcze przymrozki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Na zabiegi doglebowe przymrozki nie mają takiego wpływu jak na zabiegi nalistne. Aczkolwiek nie twierdzę, że nie pozostaję to bez wpływu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafik87    14

łubin wytrzymuje do -8 stopni ponoć, czy to kazda odmiana jest tak odporna na przymrozki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo1    0

Panowie,czy sianie łubinu jako poplon wpłynie na późniejszy plon w siewie głównym (na ziarno)? Planowany siew na ziarno co cztery lata na tym samym kawałku pola (1r łubin następnie 2r pszenica oz -tu poplon z łubinu-3r jęczmień jary i 4r pszenżyto oz) i tak w kółko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×