Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bialy2005    193

u nas tez widziłem zeusda któy na górce zgubił liscie i mało mu brakuje sam sie zdziwiłęm ale to ewidentnie zasluga suszy bo na nizinie zielony żywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tombien    2

Mam pytanie, w tym roku posiałem po raz pierwszy łubin - żółty odmiana Taper na kilku kawałkach. Dzisiaj go oglądałem i tam gdzie jest bardziej sucho i czysto (bez chwastów) jest już żółty, jak na fotkach poniżej. Można powiedzieć, że taki mam na połowie pól, na drugiej jest zielony a ziarenka jeszcze rosną.

 

Desykacja Reglone będzie na pewno, tylko nie wiem kiedy? Czy już pryskać na ten żółtawy a reszta potem? Czy może poczekać na te zielone aż dojdą?

Boję się o to, że popękają strąki i wyleci połowa. Czytałem, że ta odmiana (Taper) poza tym, że jest samokończąca się to jeszcze ma strąki niepękające.

Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie i może mi podpowiedzieć?

 

 

b4c2052d54cd4d3fba16673b0b10ee87.jpg

 

88f95df7b9feddbfb8b4c56592392b79.jpg

 

Edytowano przez tombien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Mój wąskolistny tez jest samokonczoacy i nie ma potrzeby desykacji. To co pokazales na zdjeciu to tego napewno bym nie pryskal, a tej czesci pola, ktora jeszcze rosnie daj czas. Co do wysypywania się ziaren tu nie pomogę, mój Zeus się nie sypie, nie wiem jak z Taperem, ale myślę że będzie podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tombien    2

Dzięki za odp. Zeus ma całkowicie niepękające strąki, może stać i nic. ;)

Co do desykacji, fotka z najlepszej cześci, reszta cała w komosie białej, która pojawiła się w maju - nie mam wyjścia. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

Ja mam w planach sklejaczem pojechac po łubinach. Boje się aby sie nie pootwierały jak dosusze glifosatem. W tamtym roku w żółtym po dwóch tygodniach od opryskania glifosem czyli przed zbiorem gdzie niegdzie zaczeły sie otwierac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Podziwiam Was, po co sklejacz w łubinie? Przecież to nie rzepak, biorac pod uwagę fakt że łubinu będzie 300 albo więcej % co sie odbije na cenie, to po co pakować się w zbędne koszta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

wiesz, każdy robi jak uważa, przy moich odmianach które uprawiam sklejacz jest bezsensownym posunieciem. Tak z ciekawości, ile lat siejesz łubin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tombien    2

Ja mam w planach sklejaczem pojechac po łubinach. Boje się aby sie nie pootwierały jak dosusze glifosatem. W tamtym roku w żółtym po dwóch tygodniach od opryskania glifosem czyli przed zbiorem gdzie niegdzie zaczeły sie otwierac.

Tu właśnie leży problem, za długo czekałeś po desykacji. Nie wiem jak po glifosacie, ale po dikwacie zbiór żółtego do 7 dni po oprysku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

Wiem że gryke to 2 tygodnie trzeba czekać, Łubin może z 1,5 tygodnia. jest dużo mniejszy niz gryka i szybciej go wezmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

ja 4 rok sieje łubin odmiany mister i baryt zawsze desykowane glifosatem i nigdy nie było problemy z osypywaniem się nasion ze względu na pękające strąki... Nawet na uczelni mówili że główny problem w uprawie łubinu to pękające strąki ale w praktyce nie zauważyłem tego problemu...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napaleniec93    13

Witam :) Chciałbym po jeczmieniu ozimym zasiac na poplon, zazielenienie łubin żółty aby poprawić strukturę gleby. Jednak nie mam żadnego doświadczenia z tego rodzaju rośliną . Moje pytanie polega na tym jak przygotować sciernisko pod tą roślinę. Wystarczy przeleciec talerzówka ( choć bedzie pewnie mizerny efekt) czy zrobić lekką podorywkę i zasiac siewnikiem ? siewnik to poznaniak starego typu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

jak wilgotno będzie, to po talerzówce można rozsiać rozsiewaczem do nawozu i zabronować, pod talerzówkę tez rozsiewali u mnie ale to tak średnio wschodzi po tym. najlepiej by wyszła podorywka no ale i kosztowniejsza.

 

suma summarum jak nie masz dobrej talerzówki ani agregatu podorywkowego, a chcesz mieć ten poplon aby coś dał, to zrób płytko podorywkę, siać nie musisz siewnikiem ;)  

Edytowano przez kryssr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g60dalk    3

Witam :) Chciałbym po jeczmieniu ozimym zasiac na poplon, zazielenienie łubin żółty aby poprawić strukturę gleby. Jednak nie mam żadnego doświadczenia z tego rodzaju rośliną . Moje pytanie polega na tym jak przygotować sciernisko pod tą roślinę. Wystarczy przeleciec talerzówka ( choć bedzie pewnie mizerny efekt) czy zrobić lekką podorywkę i zasiac siewnikiem ? siewnik to poznaniak starego typu

Ja rozsiewam lejkiem na ściernisko i później kultywator lub talerzówka+ brona(nie za głęboko) i jest w porządku. Na hektar wysiewam około 200-250 kg nasion mam zawsze swoje więc nie oszczędzam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    167

To już chyba wole zrobić podorywke i posiac 50 kg mniej ale mieć dobre wschody. Tez się zastanawiam nad metoda siewu łubinu na poplon ale chyba nie będę kombinować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napaleniec93    13

To jeszcze mam pytanie, czy jak w niedlugim czasie go zasieje to wyrośnie coś z tego aby w październiku przyorac i zasiac ozimine czy lepiej zasiac pozniej i niech rośnie dłużej i posiac coś jarego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123

A co sądzicie o takim sposobie, aby zasiać żyto jesienią, wiosną zaorać i zasiać łubin? Znajomy tak zrobił (program rolnośrodowiskowy) i nic dobrego z tego nie wyszło, więcej chwastów i odrostów żyta niż łubinu, który zresztą i tak nie dał rady i już powymierał. Ale może zrobił to nieprawidłowo, bo stalerzował na początku maja a następnego dnia już siał, bez żadnych nawozów ani zabiegów ochronnych.

Edytowano przez KlimekPL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dymek512    1

Witam! Lepiej posiać jak najszybciej to bedzie miał wiecej czasu na rozwój korzeni i części naziemnej a co z tym wiąże sie wiecej masy do zaorania i później materi organicznej. co dosiewu takiego po życie to nie dziwie się że tak wyszło. po pierwsze wcześniejsza orka jesienią i zabronowana to wiecej chwastów na wiosne a po drugie talerzuwką czy orką to mocno wysusza się ziemia i przy mniejszy opadach są problemyze wschodami i rozwojem rośliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozal22    15

A co sądzicie o takim sposobie, aby zasiać żyto jesienią, wiosną zaorać i zasiać łubin? Znajomy tak zrobił (program rolnośrodowiskowy) i nic dobrego z tego nie wyszło, więcej chwastów i odrostów żyta niż łubinu, który zresztą i tak nie dał rady i już powymierał. Ale może zrobił to nieprawidłowo, bo stalerzował na początku maja a następnego dnia już siał, bez żadnych nawozów ani zabiegów ochronnych.

Można powiedzieć że wszystko OK tylko należy opryskać od chwastów łubin gdyż w początkowej fazie rozwoju łubin nie zakryje ziemi masą zieloną i da się zarosnąć. Myślę ze żyto tylko prze talerzowane to za mało bo ma spore szanse na odrosty. No i oczywiście za późno czas siewu łubinu o jakiś tydz a nawet 2!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Moim zdaniem taka uprawa łubinu świadczy o braku wiedzy twojego znajomego o uprawie tej rośliny.

 1 Termin siewu zupełnie z kosmosu.

 2 Łubin potrzebuje dużo wody do kiełkowania a to żyto pozostawiło po sobie popiół.

 3 Żyto w maju to już jest spora ilość materii organicznej która po wymieszaniu z glebą skutecznie utrudni rozwój korzeni łubinu. 

No chyba że uprawia rolnictwo "dopłatowe"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123

No dokładnie tak, ma tak rozpisane w jakimś programie, że musi być łubin no to zasiał. A co z tego wyjdzie to już nikogo raczej nie obchodzi :P 

 

U mnie teraz rośnie żyto ale na wiosnę przyszłego roku chciałbym zasiać łubin, żeby poprawić strukturę i zastanawiam się jak ułożyć agrotechnikę, aby ten łubin się udał? Gleba piaszczysta i kwaśna więc planowałem na pewno wapnowanie, ale co poza tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dymek512    1

Po zbiorze żyta siew wapna i po tym talerzówka albo podorywka i na zime orka. Wiosną dawka fosforu i potasu i siew najszybciej jak się da. Nasiona najlepiej zaprawić zaprawą vitawax2000 plus nitragina i oprysk przed wschodowo od zielska afalonem lub innym. W trakcie wegetacji obserwować czy antraktoza nieatakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123

Jak to najszybciej jak się da? Łubin jest przecież wrażliwy na przymrozki, więc chyba jednak wcześniej niż w kwietniu nie powinno się siać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×