Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

thor1984    7

Łubin żółty baryt dziś zważyłem. Wyszło 1,2 tony z ha. Wydaje mi się, że przyzwoicie biorąc pod uwagę fakt, że nie dostał żadnego nawozu o suszy już nie wspominając. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Łubin żółty mister oddał tyle co wysiałem, czyli mówiąc krótko klęska. Zaczynam się mocno zastanawiać nad siewem łubinu w przyszłym roku, obecnie nie mam nawet z czego posiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matey    427

u mnie gorzej jak w poprzednich latach, zeus w okolicach 1,5t/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Dziś skoszony Zeus plon ok 3 t z 2,15 ha + do tego na polu biało od wypadniętego łubinu a w opisach pisze że mają taj odmiany strąki nie pękać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

U mnie dzisiaj skoszony żółty baryt wyszło 1603 kg/ha (ważone) myślę, że jak na tegoroczną suszę to całkiem nieźle.  

Po ile sprzedajecie łubin? w agroloku powiedzieli mi 750 zl tona przy ilości cało samochodowej. Przy takiej cenie to wolę łubin dodać do paszy... 

Edytowano przez ogar118

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

to mała cena. Można powiedzieć że w cenie bardzo dobrej pszenicy jakościowej zależy od rejonu ale pszenica to chociaż sypie jak sie zadba w miare. i jest wieksze pradopodobienstwo że coś sie w miare ukosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

dzis wyciety mister plon około 1,5t/ha na ładniejszej dziłce, na lipnej pewnie ze 400kg uleciało :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzeniek    5

Pierwszy raz siałem  łubin  skoszony w sobotę, biały słodki nie wiem jaka odmiana około 1,2 tony  z hektara ze 3-4 metry wyleciało na ziemię a może więcej , za późno  pryskany reglone ,część się wysypała a część jeszcze nie dojrzała , ale człowiek uczy się na błędach, no i ten upał  rozłupał strąki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Panowie podpowiedzcie mi z żółtym misterem. Wjechalem w niego dzisiaj rano, mlocarnia skrecona, obroty wysokie, nawet juz polowki robiłem a mimo to dużo pelnych strąków leciało do tylu. W porównaniu do Zeusa mister nic się nie wysypal. Podpowiedzcie miczy to takie uwarnkowanie tej odmiany, czy może za wcześnie gokosze, a może powinienem wjechać w południe? Z góry dzieki za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

O kurdę, ja to mam zamiar dzisiaj o 3 nad ranem jechać bo już pomału pęka i może trochę rosy/wilgoci będzie. A to jest sonet miał nie pękać... W tamtym roku nic się nie osypał kosiłem z początkiem września. A u ciebie nie da się go wymłócić... Może to jedne strąki są dojrzałe a inne jeszcze nie bo się odmładzał czy coś. Weź pootwieraj sita na maksa i niech wraca co się tylko da na podajnik kłosowy.

 

Może tez z rosa go koś, młocarnie mocniej skręcisz i jak by była rosa może by nie pękał.

Łubin to w instrukcji nowego kombajnu pisze że obroty minimalne. Wiec może klepisko na maxa skręć ale obroty wolniejsze daj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

u mnie tez zaczyna pekac Kalif a miejscami jest jeszcze zielony i nie dojrzały z zielonyi strakami. dzisiaj jechałem Glifosem a za tydzien koszenie. kalif niby tez ma nie pekac a peka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hobbysta21    18

tez mialem ten waskolistny kalif o ile sie nie myle. Z dzialki 0.8ha skoszone ok 60arow. sypnal 300kg na VI klasie. przedsiewnie poszlo 200kg lubofoski 3,5 i 200kg wapmagu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

O kurdę, ja to mam zamiar dzisiaj o 3 nad ranem jechać bo już pomału pęka i może trochę rosy/wilgoci będzie. A to jest sonet miał nie pękać... W tamtym roku nic się nie osypał kosiłem z początkiem września. A u ciebie nie da się go wymłócić... Może to jedne strąki są dojrzałe a inne jeszcze nie bo się odmładzał czy coś. Weź pootwieraj sita na maksa i niech wraca co się tylko da na podajnik kłosowy.

 

Może tez z rosa go koś, młocarnie mocniej skręcisz i jak by była rosa może by nie pękał.

Łubin to w instrukcji nowego kombajnu pisze że obroty minimalne. Wiec może klepisko na maxa skręć ale obroty wolniejsze daj.

Dzieki za pomoc. Rosa była jak w niego wjezdzalem, nasiona w strakach które wylatują do tylu są dojrzale, a straki tak sklejone ze naprawde musisz sily użyć żeby je rozlupac w ręce. Mlocarnie miale skrecona max, aż sie balem czyprzy chwyceniu wielszej kupki mlocarnia mi nie stanie. Chyba poczekam z nim jeszcze troche, w sumie nie spieszy mi się a zostalo 40 arów to może jak wjadę za jakiś czas to będę mądrzejszy. A z sitami dobra myśl, nie wpadłem na to, dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    47

Raczej nie dojrzałe straki masz u mnie jednego roku w misterze tak samo bylo, tydzień później i już wszystko ok bylo moje lubiny padly 1.5tyg temu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

Jak mówiłem tak zrobiłem. 3 rano pobudka i już po robocie. A najciekawsze jest to że miałem podobnie jak matey. Z godz czasu się męczyłem ustawić kombajn. Obroty minimalne, klepisko prawie na max zduszone, górne sito otwarte, dolne zamknięte. I jakoś to szło, ale parę razy zmieniałem te ustawienia bo cały czas wywalało sporo nie rozłupanych strąków a z drugiej strony z 30 % łubinu leży na ziemi. W niedzielę były to pojedyncze ziarenka <_< a dzisiaj taki zong. Nawet użytku z nich nie będzie bo popiół na polu to nawet poplon z nich nie urośnie. Plon zebrany to caluśka przyczepa co wchodzi na nią 10 t pszenżyta, łubinu z górką ledwo się zmieściło. Czyli około 1,6t/ha rewelacja to nie jest ale sporo na ziemi leży. Jak dłoń przyłożyć do pola to na raz dotyka się 5-6 ziarenek.

 

Był to łubin gorzki oskar. Jutro o 3 rano tnę soneta bo też już pojedyncze leżą. A o 10 dzisiaj jak kończyłem kosić to już dużo młóciłem hederem/kosą. Z rosa jako tako szło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

ja właśnie skosiłem łubin :

kalif - 1.5 t/ha tak na oko z 2 ha dało rozrzutnik z nadstawka 15-20cm

regent - trochę więcej ale jakiś taki marny jest w stosunku do kalifa wielkość ziarniaka

Reasumując kalif dobrze rozgałęzia się, ładnie wygląda, ale opryskany roundupem odbił i zazielenił się miejscami, wiec nie mam pytań co za dziwo.

Jak nasiona poddam probie kiełkowania to za rok sieje kalifem ziarno bardzo ładne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

U mnie kalif w zanizenizeniach znowu zaczal kwitnac. dzisiaj była próba koszenia ale po ujechaniu 100 metrow zielenina leciała do zbiornika i mokra jak diabli. wszystko stawało słupem. Półtora tygodnia trzeba odczekac az glifos zacznie działac. Straki zaczynaja pekac i sie wysypywac. Mam w planach jutro jechac sklejaczem. Da to coś bo boje sie ze za tydzien jeszcze wiecej mi wystrzela. Znajomy dzisiaj kosił kalifa to sporo było na ziemi ale odziwo sporo ukosił....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×