Skocz do zawartości
MarcinSzy

Chlewnia marzeń na 2000 szt cykl zamkniety

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rollo29    20

Swięte słowa @cieplym3 jak cena na tucznika była między 3 a 4 pln to nikt nie pisał w temacie trzoda ,a teraz cud ilu nowych ambitnych hodowców :lol: Tyle że w stado i budynki inwestuje się gdy cena kabanów sięga dna ,a nie teraz w szczycie cen .Ale może nie wszyscy to wiedzą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemuch88    0

Marsen a co ty takiego cudownego widzisz w tym ruszcie????? a co do Duńskich ferm to z tego co ja słyszałem wiekszośc jest niezle zadłuzona i muszą duzo produkowac aby nie zbankrutować a ruszt podejrzewam ze mają z tego wzgledu ze mają strasznie małe areały. Ruszt jest dobry dla gospodarst które mają mało słomy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę tu nikogo obrażać, ale jak byście się naprawdę narobili przy trzodzie i mieli kupę innych obowiązków i zazwyczaj brak czasu na odpoczynek to na prawedę uwierzcie mi, że 90% was zmieniła by zdanie, a te 10% to wolało by się przeprowadzić do tego chlewu niż przerobić go na ruszt.

Nawet jeśli macie już te systemy ściółkowe to policzcie sobie jakie koszty generuje zakup drogiej słomy jak wam nie starcza swoja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Marsen    58

właśnie widzę że sporo "słyszeliście" i jeszcze więcej "podejrzewacie" a zamiast tego powinniście kupić sobie kalkulatory

koszty związane ze ściółka w tuczarni na 2000 stanowisk są niesamowite,

czy wyobrażasz sobie ile potrzeba słomy ? (na moje oko licząc ok 2300 dużych balotów co przy dobrych wiatrach daje z 80ha do zebrania )

ile paliwa na jej zwiezienie, sprasowanie, wywiezienie na pole w formie obornika?

jesteś w plecy z pracami polowymi - słoma blokuje ci podorywkę, siew rzepaku, wywożenie tego nieszczęsnego gnoju.

potrzebujesz duży park maszynowy - prasa, teleskop lub tur, przyczepy itd

 

TA CAŁA ZABAWA JEST BARDZO CZASOCHŁONNA I PRACOCHŁONNA !

 

dodatkowe minusy głębokiej ściółki:

świniaki w dużych grupach - ciężko szczepić wyganiać i doglądać, ciężko sortować

świnie ciągle kopią we własnych odchodach co jest średni zdrowe

w ciągu lata przyrosty znacząco w dół - na gnoju mimo wentylacji jest gorąco

 

 

jedyna zalety jakie widzę to że zimą nie ma większych problemów z za niskimi temperaturami i że można zrobić chlewnię z garażu stodoły wiaty itd za parę groszy

jeżeli chcesz budować nową tuczarnię na 2000 sztuk to głęboka ściółka jest w dłuższej perspektywie inwestycją NIEOPŁACALNĄ

 

wiem bo próbowałem tego miodu

 

jeśli cię nie przekonałem to buduj - a za kilka lat wspomnisz moje słowa

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

przemuch88 mi sie wydaje że o ruszcie tylko słyszałeś i nawet pewnie nie byłeś w żadnej chlewni na ruszcie. Jeśli ja słysze że ktoś buduje chlewnie na ściółce bo "taniej" wychodzi to poprostu śmiać mi się chce zwłaszcza w tym roku gdzie cena belki słomy wynosi 50 zł:)

Jeśli ktoś chce się uwsteczniać i całe życie walczyć z gnojem to proszę bardzo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Marsen ale pół biedy jak masz jeszcze swoją słomę, a weź teraz proś ludzi by ci sprzedali, później narzekają że to i tamto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

Ja również jestem za utrzymaniem na rusztach. Jedynie w grupie loch luźnych w kojcach grupowych , zastosowałbym ściółkę ze względu na kończyny i zmniejszenie agresji .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dlaczego większość myśli że warunki zdrowotne na rusztach są gówniane?

 

Świnia wywodzi się dzika, dzik rył w lesie. Świnia odziedziczyła to po dziku i jest to jej naturalna potrzeba behawioralna.

 

Ja jeżeli miałbym stawiać, to jedynie porodówkę na ruszcie, reszta tylko głęboka ściółka. Dodatkowo budynki po głębokiej ściółce łatwo zmienić na inne, niestety ruszt wymaga większego zachodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marsen    58

Bobek_Farmer: tylko to rycie nijak nie przekłada się na zyski. A tylko o to w tym interesie chodzi. No chyba, że robisz to dla jakichś głębszych idei.

Zapewniam cię że świnki będą bardziej zadowolone jeśli zamiast do uboju pojadą do lasu bo przecież odziedziczyły naturalną u wszystkich istot chęć przeżycia.

 

a i jeszcze jedno: jak już w czasie budowy chlewni myślisz na co by tu ją kiedyś przerobić to na 100% nie jest to biznes dla Ciebie

Edytowano przez Marsen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BartekM    17

Świnia wywodzi się dzika, dzik rył w lesie. Świnia odziedziczyła to po dziku i jest to jej naturalna potrzeba behawioralna.

 

Ja jeżeli miałbym stawiać, to jedynie porodówkę na ruszcie, reszta tylko głęboka ściółka. Dodatkowo budynki po głębokiej ściółce łatwo zmienić na inne, niestety ruszt wymaga większego zachodu.

 

Dla większy zachód to właśnie słoma, zbieranie zwożenie, nie martwie się ze deszcz pada i słomy nie będę miał. Fakt budowa na rusztach wyjdzie troche droższa ale to i tak szybko się zwróci. A może lepiej pomysleć o dodatkowej pracy a trzymać sie hodowli cały czas a nie skakać z bydła na trzodę i odwrotni tak jak aktualnie się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Co innego jak sie ma areał, lub w okolicy dużo pól, gdzie głównie się sieje zboża.

Więcej zachodu? no nie wiem, ale pod ruszta trzeba sie pobawic i wykopać ~1,5m w ziemie..? wink.gif

Ryć ryją w głębokiej, a jak to sie odnosi do jego odchowania i tuczu to niewiem.

@BartekM słome pózniej czy wczesniej da sie zebrać, i suchą. Jeszcze nie miałem takiego problemu, żeby była strasznie "zgnita" i się nie nadawała do ścielenia.

A jak jest z utrzymaniem czystości po odstawie na ruszcie? na głębokiej to po wybraniu obornika umyć karcher'em wybiałkować i wszystko.. Ruszt pewnie mniej pracochłonny po odstawie?

Hmm tak z innej perspektywy, to wydaje mi się że bym wolał spać w tej głębokiej, słomie niż na tych zimnych rusztach. biggrin.gif

Ale to nijak wnosi się do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Marsen pytałeś to Ci odpowiedziałem. Nie odnosiłem się do zysków.

 

Ja jestem za obornikiem, ponieważ:

mogę go kompostować, więc nie potrzebuję płyty, gdzie do gnojowicy muszę stawiać zbiornik;

świnie traktuje jako pochłaniacz pszenżyta, jęczmienia i owsa, bo pszenica jest moim zdaniem paszą za drogą, tym samym świnie to sposób na ulokowanie taniego zboża, które i tak musimy siać ze względu na użytkowane pola;

obornik to wstępnie przetworzona materia organiczna, gdzie po wylaniu gnojowicy na ściernisko dopiero następuje przetwarzanie;

ziemie lekkie i średnie potrzebują raczej obornika, bo gnojowica sprzyja mineralizacji, a ta na ziemiach słabszych jest i tak jest wysoka;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BartekM    17

Dzień czasu i chlewnia czysciutka po odstawie. Białkować nić nie trzeba a gnojowice wywozi się nie zależnie czy pusto czy pełno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

@Marsen pytałeś to Ci odpowiedziałem. Nie odnosiłem się do zysków.

 

Ja jestem za obornikiem, ponieważ:

mogę go kompostować, więc nie potrzebuję płyty, gdzie do gnojowicy muszę stawiać zbiornik;

świnie traktuje jako pochłaniacz pszenżyta, jęczmienia i owsa, bo pszenica jest moim zdaniem paszą za drogą, tym samym świnie to sposób na ulokowanie taniego zboża, które i tak musimy siać ze względu na użytkowane pola;

obornik to wstępnie przetworzona materia organiczna, gdzie po wylaniu gnojowicy na ściernisko dopiero następuje przetwarzanie;

ziemie lekkie i średnie potrzebują raczej obornika, bo gnojowica sprzyja mineralizacji, a ta na ziemiach słabszych jest i tak jest wysoka;

 

masz 100% racji.

Ale prosiakom jednak daje paszę z pszenicy, bo ma więcej białka. wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Avendrion    39

Tylko nie rozumiem gdzie wy widzicie tą robotę przy głębokiej ściółce żeby się nabawić garba? Widłami wyrzucacie i taczkami jeździcie czy jednak jest to ładowarka i podstawiona przyczepa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

no właśnie... i mówicie że koszty większe... nie rozumiem, sama budowa rusztu jest kosztowna, do tego zbiornik, konkretna beczka z mixerem....

przecież nikt widłami od np 300 400 czy 1000sztuk nie wyrzuca( to nie stajnia augiasza :rolleyes:)

uważam że ruszt nie jest wcale taki kolorowy jak część z was mówi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

dobra ladowarka ok 150 tys zl to nie koszt i inny sprzet do rozwozu obornika i samo paliwo najem pracownikow bo sam nie dasz rady wiata na slome bo ta z pod chmurki to kipskiej jakosci presa zwozka to tez koszty i ciaglej robocie i narzekaniu ile to trzeba sie narobic

 

dobra ladowarka ok 150 tys zl to nie koszt i inny sprzet do rozwozu obornika i samo paliwo najem pracownikow bo sam nie dasz rady wiata na slome bo ta z pod chmurki to kipskiej jakosci presa zwozka to tez koszty i ciaglej robocie i narzekaniu ile to trzeba sie narobic

ruszta wiecej wolnego czasu bezcenne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Jak czytam niektóre twoje wypowiedzi maxiben@ To się nie raz smieje w monitor. biggrin.gif

Ładowarka.. Przecież nie musisz jej od razu mieć, możesz kupić za 30tyś. ciągnik z turem, duży i też pójdzie sprawnie i szybko. Potem z czasem możesz kupić ładowarkę używaną za te 150 000tyś, ale na początek wystarczy ten ciągnik. Może się wydać śmieszne, ale nawet jakimś zetorem ok.70km z turem byś też dał radę.

Piszesz że sprzęt do rozwozu obornika i paliwo ---- hmm to do gnojowicy nie kupujesz beczki ? Nosisz wiaderkami? :D Paliwo - ciągnik przy beczce też na wode nie jezdzi. :)

Nierozumiem tego : "Najem pracowników bo sam nie dasz rady" ... Wytłumacz co masz na myśli że nie da rady sam. wink.gif

Tutaj 1OO% głęboka ściółka, i zero narzekań, ja niewiem że ty maxiben@ same minusy widzisz. wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

maxiben może jeszcze dolicz trzonki do wideł i wodę do picia....

 

wszystko ma wady i zalety... zarówno tucz na rusztach jak i tradycyjny... zależy od możliwości

 

przykładowo wiosną masz pełne zbiorniki a nie możesz beczką wjechać na polę bo siadasz,.

Do tego robisz piekny zapach przy dobrym wietrze roznoszący się na 2kilometry ,za to wprost uwielbiają cię ludzie którzy są zmuszeni są sie nim zaciągać... nie wszystko jest tak piękne i wspaniałe....

uważam że lochy jak najbardziej na rusztach ,ale tuczarnie w pobliżu zabudowań mieszkalnych nie bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To, że zachód ma ruszt to nie znaczy, że my również mamy iść ślep w ten rodzaj. Kraje zachodnie mają ogromne kłopoty z gnojowicą, wożą ja do innych krajów, bo nie mają sami gdzie tego wylać. Także, jeżeli chcemy się zabezpieczyć sobie opłacalność nie pakujmy się w wielkie fermy oraz nie dorabiajmy zachodnich farmerów kupując od nich prosięta.

 

W ojca gosp. mamy system mieszany i wielokrotnie zdarzało się, że na ruszcie świniaki kulały, po przepędzeniu na ściółkę kondycja się poprawiała.

Dzień czasu i chlewnia czysciutka po odstawie. Białkować nić nie trzeba a gnojowice wywozi się nie zależnie czy pusto czy pełno.

 

Niby jak cała podłoga w ruszcie to nie trzeba zbiornika. Z drugiej strony słyszałem opinie, że takie rozwiązanie jest "zimne" i świnie leżą w powietrzu.

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

nie wiem jak wy ale ja potrafie sobie wyobrazic chlewnie na 2000tys tucznikow bo o tym jest mowa w tym temacie ja mam chlewnie na na ruszcie odchowalnie na 150 szt porodowki i tuczarnie na 100szt oraz tuczarnie na glebokiej sciolce i wiem o czym mowie i mam porownanie na glebokiej sciolce stale robot zima skonczony rzut boks trzeba wywozic najpierw na plyte a wiosna na pole ile to czasu zajmuje to ja wiem ponadto pieprzenie sie stale ze sloma a to presowaniwe zwozenie magazynowanie pozniej scielenie i podworze zascielone tez musze posprzatac bo lubie porzadek a na ruszcie zawsze czysto i porzadek gnojowice nie wiaderkami ale chodzilo mi o koszty wywizienia odchodow ze slomy czy rusztu z rusztu w pol dnia wywioze a drugi ciagnik agregaat i po sprawie i nie az tak smierdzi a z gnojem ladowacz ze dwa rozrzutniki i plug do zaorania a ten jest paliwozerny i czasochlonny ale nikt nikomu nie zabrania pracowac i hodowac tak jak lubi no i do @ PRZEMROLNIK smemu przeciez dasz rade obsuzyc gleboka sciolke ??? chyba masz ich kilkadziesiat mimo wszystko zycze powodzenia

i nie widze samych minusow ale ja osobiscie bede sukcesywnie przerabial na ruszt moj przemuslany wybor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

po jakimś czasie, tzn min. 5 latach lania gnojowicą pól swoich z tej hodowli, bez obornika to będziesz miał pole... jak 102. a zielska jak 150. biggrin.gif

Tak więc problem z gnojowicą jest a z obornikiem nie..

A ja osobiscie bede sukcesywnie przerabial na gł. ściółkę , to moj przemyslany wybor. biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BartekM    17

No 10 lat juz gnojowicę się leje i jest wszystko dobrze. A pryskać i tak od zielska trzeba czy to gnojowica czy obornik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

po jakimś czasie, tzn min. 5 latach lania gnojowicą pól swoich z tej hodowli, bez obornika to będziesz miał pole... jak 102. a zielska jak 150. biggrin.gif

Tak więc problem z gnojowicą jest a z obornikiem nie..

A ja osobiscie bede sukcesywnie przerabial na gł. ściółkę , to moj przemyslany wybor. biggrin.gif

 

No jak nie będziesz regulował odczynu pH gleby to Twój sen na pewno się spełni. Alternatywą dla gnojowicy jest biogazownia w 100 % zasilana gnojowicą i suszarnia do sedymentu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Ja tylko mówie, co wiem. Wiem bo gosciu z wsi dalej tak zrobił. :)

chyba więcej niż 1500tucznika, cykl zamknięty wszystko na ruszcie, jak zaczynają wozic gnojowice, to chyba 5 ciągników, cały tydzien wożą. :D

Smród jak.. no właśnie. A rozlewali na pola i widać było efekty szamber'owania. Wkońcu zaczęli jezdzic, szukać i kupowac obornik od gospodarzy, kurnikarzy.

Mówisz ze do gnojowicy jakaś suszarnia do sedymentu a alternatywa to biogazownia. - czyli kolejne Większe koszty przerabiania na ruszt. biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×