Skocz do zawartości
kropelka

realna opłacalność hodowli

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

kropelka    0

Przeglądnęłam interesujące mnie tematy, ale wciąż nie znalazłam odpowiedzi na pytanie: jakie zwierzę zapewnia godziwe utrzymanie i w co najbezpieczniej zainwestować? Na razie chyba najłatwiejsze jest bydło mleczne (w miarę stabilne ceny) ale wymaga b. dużych środków no i co się stanie po zniesieniu kwot mlecznych? W tym roku jest świetna cena żywca wieprzowego, ale jest to chyba najbardziej rozhybotany rynek cenowy, nigdy nie wiadomo ile będzie w przyszłym roku. Wreszcie- opasy, wszyscy rzucili się w tą stronę, ale planują się przerzucić na mięsne, ale co będzie z ceną za 1,5-2 lata jak to wszystko pójdzie na ubój? Ile dostanie się za kg? Co do owiec zdania są strasznie podzielone, jedni chwalą i zapewniają, że dochód jest godziwy a inni kategorycznie zaprzeczają temu i stwierdzają, że z jagnięciny nie da się utrzymać. Skąd taka rozbieżność? Na koniec zostają nieco zapomniane kozy. Ile właściwie można zarobić mając większe stado np.200matek z tego 150 dojnych? A może mięso? I błagam LICZBY i DANE bo inne tamaty są nieco pierdołowate. Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lukasz1987    57

jeśli masz kilka baniek na stado 200 szt to nie nie chce mi się wierzyć, że nie wiesz w co zainwestować. nikt ci za darmo nie powie ile na czym zarobisz, bo u każdego koszt produkcji jest inny sprzedaży także, a po za tym kto sobie konkurencję zrobi :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


W tym roku jest świetna cena żywca wieprzowego, ale jest to chyba najbardziej rozhybotany rynek cenowy, nigdy nie wiadomo ile będzie w przyszłym roku.

 

No i kolejny któremu trzeba uświadamiać, że opłacalność produkcji nie liczy się w danym momencie tylko w przeciągu kilku lat i dopiero wtedy możesz sobie powiedzieć który profil gospodarowania jest najbardziej dochodowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Farmer94    0

ja osobiście mam inne przekonania, ile masz gruntów ornych? jeżeli pow. 20, to spokojnie możesz sobie hodować opasy (ok 30szt.)a resztę, z zasianych gruntów ornych na sprzedaż tak jak ja planuje! jak dla mnie to jest najpewniejsze rozwiązanie bo np. jeżeli ceny byków się pogorszą to jest szansa, że ceny zboża nie spadną i na odwrót, nie można wszystkiego liczyć zawsze na straty bo wyjdzie Ci, że nic nie jest opłacalne! ;)

zawsze trzeba mieć wierzyć że się uda, nawet kiedy jest ch**owo :lol:

po prostu DA SIĘ RADĘ-ZAWSZE :lol:

Edytowano przez Farmer94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaczmarek    265

Dokładnie. Opłacalności jakiejkolwiek produkcji nie powinno liczyć przy jakiejś chwilowej cenie a brać średnią cen na przełomie 1-2 lat.

 

Więc tak naprawdę wszystko się opłaca oczywiście przy odpowiednio dużej ilości. I odwieczna prawda im bardziej pracochłonna produkcja tym bardziej zyskowna.

 

Nikt ci tu liczb nie poda bo nawet nie wiemy jaki masz profil gospodarstwa, ile zwierząt chcesz utrzymywać, jakim areałem dysponujesz itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@luczmarek to dlaczego jeszcze hodujesz trzodę? Przecież przez ostatnie pół roku trzoda była prawie nieopłacalna. :blink: Jak bym miał takie podejście to albo bym chował sezonowo albo w ogóle. Nie rozumiem osób które jak są świnie po 3,5zł/kg to wielki płacz i lament, że to jest nieopłacalne i przestają chować, a jak są po 5-6zł/kg to gadają, że nic innego tylko trzoda, bo to najbardziej dochodowa produkcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pawel20    49

"najłatwiejsze jest bydło mleczne" jeśli nie było w tym gospodarstwie tradycji hodowli krów mlecznych, nie masz wykształcenia, albo doświadczenia w tym kierunku to podaruj sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaczmarek    265

@luczmarek to dlaczego jeszcze hodujesz trzodę? Przecież przez ostatnie pół roku trzoda była prawie nieopłacalna. :blink: Jak bym miał takie podejście to albo bym chował sezonowo albo w ogóle. Nie rozumiem osób które jak są świnie po 3,5zł/kg to wielki płacz i lament, że to jest nieopłacalne i przestają chować, a jak są po 5-6zł/kg to gadają, że nic innego tylko trzoda, bo to najbardziej dochodowa produkcja.

 

 

Chyba nie zrozumiałeś co napisałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przemrolnik    13

@luczmarek to dlaczego jeszcze hodujesz trzodę? Przecież przez ostatnie pół roku trzoda była prawie nieopłacalna. :blink: Jak bym miał takie podejście to albo bym chował sezonowo albo w ogóle. Nie rozumiem osób które jak są świnie po 3,5zł/kg to wielki płacz i lament, że to jest nieopłacalne i przestają chować, a jak są po 5-6zł/kg to gadają, że nic innego tylko trzoda, bo to najbardziej dochodowa produkcja.

 

Postawił na rozwój, rozwinął sie, cena spadła po 3,50zł/kg i co ? Miał zwijać "interes" ? @FarmerPawlos, są wzloty i upadki. Jakby miał 50tuczników i robił to tak, mógłby sobie tak "raz hodować, a raz nie". Ale skoro umie dobrze rządzić tym co robi, to dał radę, i dobrze że sie rozwija w tym kierunku.Z tego co wiem, to ty też masz tuczniki, i chyba Ci nie trzeba nic tłumaczyć.. Twoje pytanie do @Luczmarek było retoryczne.. mellow.gifwink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tprc330    0

musisz zobaczyć w co w twojej sytuacji inwestować jakie masz maszyny ile i jakiej klasy ziemię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak ale jeśli będziesz patrzył na opłacalność jakiejś hodowli w danym momencie to zazwyczaj będzie ona pewnie nie opłacalna, ale jeśli porównasz to w jakiejś dłuższej jednostce czasu to już to wygląda całkiem inaczej. Takim właśnie dosadnym odzwierciedleniem nawet przesadnym tego jest hodowla trzody. Chodzi mi o to, że taka hodowla co jakiś czas jest bezsensowna.

Tak to było pytanie retoryczne. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kropelka    0

Hej, bez nerwów, napisałam, że bydło mleczne jest najłatwiejsze bo z tego żyję (20-23szt), więc wiem. Przy bydle mlecznym jest zwyczajnie mnóstwo roboty ale ogólna obsługa nie jest trudna. Po prostu myślałam o czymś innym, ponieważ zajmuje się tym mnóstwo osób i może dobrze by było znaleźć sobie jakąś "niszę". W końcu niektórzy zajmują się nawet czymś tak dziwnym jak strusie czy krokodyle i jakoś ciągną. A tymi owcami tak się zainteresowowałam, ponieważ długo mieszkałam w Holandii i owce są tam wszędzie. No i nie gdybię bo mam 160tys. od razu do wydania więc nie chcę tego utopić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysztofk9    6

Hej, bez nerwów, napisałam, że bydło mleczne jest najłatwiejsze bo z tego żyję (20-23szt), więc wiem. Przy bydle mlecznym jest zwyczajnie mnóstwo roboty ale ogólna obsługa nie jest trudna. Po prostu myślałam o czymś innym, ponieważ zajmuje się tym mnóstwo osób i może dobrze by było znaleźć sobie jakąś "niszę". W końcu niektórzy zajmują się nawet czymś tak dziwnym jak strusie czy krokodyle i jakoś ciągną. A tymi owcami tak się zainteresowowałam, ponieważ długo mieszkałam w Holandii i owce są tam wszędzie. No i nie gdybię bo mam 160tys. od razu do wydania więc nie chcę tego utopić.

Ale w Holandii, jak rozmawiałem z owczarzem holenderskim od którego kupowałem psa, są inne przepisy np dotyczące sprzedaży bezpośredniej, dużo sprzedawał na lokalny rynek z gospodarstwa- u nas niemożliwe. Zresztą i tak wyniósł się do kanady, koszty go zżerały-nie był fanem owczarstwa w holandii, mimo, że warumki lepsze niż u nas.Znam wielu owczarzy, spotykamy się na zebraniach i wystawach- to sami hobbyści, lubią to- i to jest warunek. 200 owiec da Ci tyle dochodu co Twoje 2 krowy.

Zobacz tabele ESU :lol: 2 0wce na 1 królika, 20 na kozę, ponad 200 na jałówkę 2 lata i więcej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Racja,są nie tylko inne przepisy ale też inne koszty,ceny utrzymania oraz zakupu,wiec w przełożeniu na Polskę,nie ma nawet jak i czego przeliczać. Jesteśmy po prostu sporo do tyłu. A jeżeli chodzi o opłacalność,to ważne jest to co hodujemy oraz w jakiej ilości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez Ferdek07
      czy ma ktoś takie urządzenie czy jest dokładne i czy można zwykłym krawieckim centymetrem zmierzyć i obliczyć masę bydlęcia
    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×