Skocz do zawartości
PITTER

John Deere 2140 ciężkie odpalanie

Polecane posty

PITTER    0

Witam wszystkich . Mój kolejny problem polega na ciężkim odpalaniu ciągnika. Traktor miał wymienione wtryski i sprawdzaną świece (płomieniówkę) a mimo to ciężko plai. Rozrusznik kręci a przy odpalaniu jest bardzo dużo dymu. Ciągnik odpala tak ciężko tylko po raz pierwszy (chodzi mi o pierwsze poranne odpalanie później już jest wszystko ok).

 

Bardzo proszę o odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cichy84    14

Mam taki sam problem myślę że ten typ tak ma ;) mam 3050 też jest to samo no i w JD 3640 też no ale jest jedno wyjście :) kawałek linki i ciągniczek 2 metry i chodzi ładnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotttrek    89

Mam taki sam problem myślę że ten typ tak ma ;) mam 3050 też jest to samo no i w JD 3640 też no ale jest jedno wyjście :) kawałek linki i ciągniczek 2 metry i chodzi ładnie :)

 

W 3650 i 3350 tego problemu nie miałem. Coś jest na pewno nie tak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cichy84    14

no ale jak cieplo pala jak zegarki tylko teraz mamy problem dobrze że nie trzeba nimi nic robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajowac    0

no ale jak cieplo pala jak zegarki tylko teraz mamy problem dobrze że nie trzeba nimi nic robić

 

Witam. Sprawdzi świecę płomienną, może zalewać kolektor ssący i dlatego kopci na czarno i nie odpala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PITTER    0

Mój przy odpalaniu kopci na biało co prawda po jakiś 30 min ciągłego podgrzewania i kręcenia jakoś odpala ale to nie powinno tak być.

Edytowano przez PITTER

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

tu masz lekarstwo twoje bolączki http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/330716-john-deere-6210/ masz zużyty silnik już, tak może palić słąbsza kompresja itd. poza tym jeżeli chcesz bawić się w naprawę zacznij w tym przypadku od pompy wtryskowej jest nią tak jak z prostatą :P

Edytowano przez atomik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PITTER    0

No w moim przypadku to po odpaleniu widać jak para wydobywa się z pod silnika po jego odpaleniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tematy połączone

 

Witam, od jakiegos czasu borykam się z poważnym problemem w moim JD 2140, a mianowicie za żadne skarby nie chce odpalić, ale zacznę od początku starajac sie w miare szczegolowo opisac wszystko po kolei. Ciagnik ten posiadam od 3 lat i jak dotad calkiem dobrze sie spisywal...poza tym ze od jakiegos czasu (okolo roku) coraz ciezej palil. Gdy byl zimny musial kilka razy przekrecic, ale zawsze lapal, a na cieplym za drugim obrotem (co troche nas dziwilo). Problemy zaczely sie po zniwach, gdy w temperaturze okolo 20 stopni ledwo zalapal po dlugim kreceniu, juz wtedy wydalo sie to bardzo podejrzane, ale najgorsze dopiero przyszlo gdy chcialem wyjechac nastepnego dnia. Wtedy to zupelnie odmowil posluszenstwa i nie odpalil, dymil tylko na bialo. Pierwsza rzecz, o ktorej pomyslelismy, to wtryski...wyjelismy wiec wszystkie i zawiezlismy do sprawdzenia. Okazalo sie ze wszyskie sa dobre, takze trzeba szukac dalej....tym razem pompa wtryskowa poszla do sprawdzenia. W niej tez nic strasznego sie nie dzialo, ale za rozebranie, wymiane kilku pier**l typu podkaldki itd, wyczyszczenie...500 zl poszlo. Po zalozeniu i odpowietrzeniu, to samo nie pali....nawet dymka nie pusicil. Pomyslelismy, ze to pompka paliwa nie daje paliwa, bo jakos tak lekko chodzila, ale po sprawdzeniu jej przez odkrecenie przewodu zasialajacego filtr paliwa okazalo sie, ze daje bardzo dobrze, a ciagnik dalej nie daje oznak zycia. Pozostalo go pociagnac, bo moze ukald zasilania w pelni sie nie odpowietrzyl, taka mysl przyszla nam do glowy, co wydawalo sie malo prawdopodobne, bo zewszad lecialo juz tylko paliwo bez powietrza, ale dla pewnosci drugi traktor, linka i udalo sie. Po przeciagnieciu zapalil, ale po przejechaniu krotkiego odcinka okazalo sie, ze jest o wiele slabszy...na 4 biegu szosowym nie chce sie zebrac, o czym wczesniej nie bylo nawet mowy...szedl az milo. Pierwsze co przyszlo nam do glowy, to wiadomo przykrecili go na pompie, ale coz po powrocie do garazu, trzeba sprawdzic jak bedzie palil na cieplym silniku, przeciez z tym do tej pory nie bylo problemu. Zgasilismy go wiec i po 2minutach proba, i znowu to samo...starsznie wolno kreci i nie ma mowy o zapaleniu.

Teraz juz skonczyly nam sie pomysly, na to co dalej robic ?, bo caly uklad zasilania paliwem jest sprawny, a on nic nie lapie. Zwracam sie do Was o pomoc, zas sam mam kilka podejrzen i pytan do nich:

- czy mozliwe ze przy zdejmowaniu pompy wtryskowej przestawilismy cos na rozrzadzie, czy przez to zupelnie nie chcialby palic, czy moze sam sie przestawil juz wczesniej i dlatego coraz gorzej palil ?

- czy rozruszniki w tych ciagnikach kreca szybko czy dosc wolno ?

Jesli macie jakies swoje podejrzenia czy uwagi do tych objawow, o ktorych staralem sie dosc szczegolowo napisac, to prosze o nie, bo sam juz nie mam pojecia co dalej robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sleny    1

Spróbuj nagrać film jak kręci rozrusznik, może masz za słaby akumulator, albo rozrusznik dużo prądu zabiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Następnym razem spróbuj szukać usterki od drugiej strony. Tak będzie lepiej i taniej.

Filtry, nieszczelności, pompka zasilająca, wtryski, pompa wtryskowa.

Odkręć przewód powrotny paliwa do baku i kręć rozrusznikiem, zobacz czy wraca paliwo do baku.

Poluzuj przewody od wtrysków i kręć rozrusznikiem. Czy paliwo tryska z przewodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gumowe przewody sprawdzilem i nie widac na nich zadnych pekniec ani dziur.

 

Akumulatory sa praktycznie nowe Bosch'a 77Ah, zakupione byly w marcu tego roku...po kazdej probie odpalenia ladowane, takze je wylkuczam. Co do rozrusznika, to nie wiem, bo gdy sa aku naladowane na full, to tak ze 2 obroty walu robi w miare szybko,a potem coraz wolniej i jakos tak nieregularnie. Dlatego pytam czy powinien bardzo szybko krecic czy jest bardziej pomyslany pod latwy rozruch i kreci wolno ? W najblizszym czasie postaram sie nagrac filmik, jak to wyglada na roboczo, to ocenicie to swoim okiem.

 

Filtr paliwa jest czysty widac to nie tylko golym okiem, ale tez po zasilaniu wtryskow (paliwo wszedzie dochodzi, wtryski po wyjeciu i podlaczeniu zasilania daja dawke) i nie bylo tez oznak w polu przed regneracja pompy...ciagnik byl mocny i nic nie mulil czy dymil.

 

Jeszcze takie pytanie czy mozliwe jest ze az tak padniety jest silnik ze nie chce zapalic nawet na cieplym? Co mi sie wydaje niemozliwe, bo nie bylo zadnych oznak ku temu w pracy...traktor nie bral nawet grama oleju, nie dymil, silnik ladnie pracowal.

 

Mtracz teraz tak bym postapil, ale pierwsze co nie dawalo mi spkoju to wlasnie wtryski, bo od jakiegos czasu coraz ciezej palil, tazke moje podejrzenia padly wlasnie na lejace wtryski, a gdy okazalo sie ze wszystkie sa dobre mechanik, ktory je sprawdzal zalecil dac pompe do regeneracji i tak to sie potoczylo.

A paliwo z przewodow leci, bo sprawdzalem...nawet wtryski wyjalem i sprawdzalem czy daja paliwo.

Przewod powrotny sprawdze w najblizszym czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Masz ten ciągnik już trochę więc powinieneś już sam określić czy prędkość przy rozruchu jest właściwa czy nie.

Rozrusznik powinien kręcić silnikiem tak szybko jak na samym początku rozruchu, dopiero w momencie gdy akumulatory słabną z powodu dużego poboru prądu sukcesywnie słabnąć, ale to dopiero po dłuższym kręceniu. Więc zajrzyj do rozrusznika skoro widzisz różnice w szybkości kręcenia. Na samym początku sprawdź przewody głównoprądowe i masę.

Skoro z wtryskiwacze podają paliwo to ogólnie układ paliwowy sprawny. Pytanie co z kątem wtrysku, robiliście jakieś znaki na pompie przed demontażem.

Niewłaściwa praca po odpaleniu czyli słaby można by w tedy zgonić na niewłaściwy kąt wtrysku.

Silnik zapala po holowaniu więc nie może być aż tak popsuty.

Do zaworów zaglądałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ryki    7

Witam mam jd 2140 i właśnie u mnie też ten rozrusznik tak dziwnie kręci. W zeszłym roku robiłem silnik (obróciło mi panewkę) i po remoncie był problem z odpaleniem właśnie z powodu rozrusznika, kupiłem taki szybkoobrotowy i jakoś zapalił, ale wydaje mi się że to silnikiem tak ciężko obrócić(było tak zarówno przed remontem jak i po). Dodam że oryginalny rozrusznik mam po regeneracji w naprawdę dobrym zakładzie, regenerowałem go zanim obróciło mi panewkę, bo właśnie tak dziwnie kręcił. Teraz założyłem z powrotem ten oryginalny bo szybkoobrotowy padł po 8 miesiącach (nie polecam dalekowschodnich rozruszników w c 360 też się nie sprawdził), i po pełnym naładowaniu aku zapalił super ale po kilku rozruchach wyraźnie było słychać że rozrusznik tak dziwnie kręci. Mam też ciągniki z sześciocylindrowymi silnikami i tam nie ma takich objawów. Ten mój JD i chyba też twój ma jakiś problem z obróceniem wałem. Zimą tak przy -8 to codzienne doładowywanie aku i opalarka w kolektor ssący bo inaczej nie zapali a jest to irytujące mam na nim tura i wożę paszę dla bydła. Ogólnie niezły traktor ale ten rozruch to porażka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

On tak krecil od poczatku, czyli tak niezbyt szybko, ale sukcesywnie przyspieszal w miare dostawania paliwa do cylindrow i lapania zaplonu, co jest logiczne. Mozliwe, ze teraz tak mi sie wydaje, bo w ogole nie lapie.

Przed demontazem pompy zadnych znakow nie robilismy. A gdzie powinno sie je robic i w jakim celu ? My po prostu zbilismy ja wybijakiem z tego trybu, w ktorym siedzial walek z klinem, co jest niezbyt fachowa forma demontazu, bo ona ewidentnie jest przystosowana do wyjecia za pomoca sciagacza, ale do tego trzeba albo malych rozmiarow sciagacza albo wyjmowac chlodnice. Dlatego tez obawiam sie, ze podczas tej czynnosci cos moglo sie przestawic na rozrzadzie albo tak jak mowisz ma to cos wspolnego z katem wtrysku, o ktorym niewiele wiem.

Do zaworow nie bylo zagladane.

 

ryki a jak miales na cieplym silniku, lapal za pierwszym obrotem czy za drugim ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam ja mam problem z ustawieniem rozrządu w jd 6400 mianowicie najpierw wyjołem pompe wtryskowa i to był bład

po odkreceniu dekla rozrzadu koło spadło i teraz nie wiem jak ustawic bo na kole posrednim nie ma zadnych znaków moze ktos mi pomoze bardzo prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michal8899
      Jestem tutaj nowy i chciałbym się poradzić co wybrać interesują mnie te dwa ciągniki. Ma on pracować na 15ha jako ciągnik główny ciągnik . Proszę o pomoc!!!
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez TraktortoZetor
      Mam problem z moim JD 6200. Mianowicie chodzi o to że potrzebuję wyciągnąć wałek łączący silnik ze skrzynią biegów. Odkręciłem wałek od skrzyni biegów i od silnika bodajże na 6 śrubach tłumik drgań. Teraz ten wałek nie chce wyjść. Pytanie jak wyciągnąć ten wałek? Muszę silnik wyciągnąć czy jak? 
    • Przez 23damian
      Tak jak w temacie kupię nóż do sianokiszonki do prasy rolujacej John deere 545 
    • Przez Maciek0903
      Witam,
      Zakładam nowy temat ponieważ nie znalazłem odpowiedzi w innych postach które czytałem na forum. Jestem po generalnym remoncie mojego ciągnika (wymiana połowy skrzyni, obie nowe  pompy olejowe itp.). Mam teraz taki problem przy podniesionym TUZ-ie jak stoję na wolnych obrotach ciągnik dostaje jakby " padaczki". Dosłownie zaczyna telepać się cały i wtedy nie mogę nawet kierownicą ruszyć. Gdy przygazuje to pomaga lecz jak puszcze gaz to po chwili wraca. Jak opuszę podnośnik to tego problemu nie ma. Dodam iż gdy zostawię  wyłączony ciągnik z podniesionym pługiem to nawet na centymetr nie opadnie, nawet po dwóch dniach. Dodatkowo zaobserwowałem, że gdy gazuje to podniesiony już na maxa podnośnik unosi się na około 10 cm, a gdy przestaje gazować to opada o te 10 cm. Posiadam tur. oleju mam na full.
×