Skocz do zawartości
Krzynio257

Najlepsza rasa świń na maciory

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lukaczmarek    265

Tak sobie czytam wasze posty ze 22 sztuki w miocie ale może by ktos powiedział Jaką osiągacie średnią roczną wydajność od lochy? Bo ja mam najzwyklejsze pbz gdzie w miocie rodzi mi się średnio 10-14 młodych

i srednia roczna wychodzi mi prawie 25. Ciekawy jestem jak to jest u was??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Z Sobótki 7km od Bielska. Co do WEDY to w Austrii żywiłem nią 7500szt, ale tylko tuczarnię. Dla macior mieliśmy inny starszy system. A co do Parcewa to oni są przeciwni wszelakim nowościom i modernizacjom, jak zaczęłem tam pracę to pni jednymi cążkami obcinali ogonki, przycinali kiełki i kastrowali prosiaki, a później się pan dyrektor dziwił że świnki mają streptokokozę i jest duży procent minus wariantów i upadków na porodówce i warchlakarni.

 

Ja się spotkałem nawet z 28prosiakami urodzonymi w miocie, kilka razy i to u Danbredów, PICe rodzą średnio 12do 15szt widziałem kilka razy nawet 19szt. W Austrii mieliśmy ponad 31szt odsadzonych na rok, w Polsce od PICów 25szt, A w Niemczech odsadzamy około 28szt na rok. Więc jak masz z PBZ 25, to jest to myślę dobry wynik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Widze ze doświadczony z ciebie człowiek wiec powiedz mi co myslisz o lochach NAIMA bo myslałem zakupić z 10 sztuk na próbę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Krzynio257    7

trochę już ze świnkami pracuję. Nigdy osobiście nie pracowałem przy NAIMIE, ale dla mnie to za skomplikowana rasa, chińsko europejski mieszaniec wytworzony we Francji. Ja osobiście bym w to nie wszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Jak dla mnie PIC nie jest zły, pracowałem z nimi jakiś czas i naprawdę złego słowa nie mogę na nie powiedzieć, te dane o prosiętach urodzonych i odsadzonych które podałem można poprawić, przy odpowiednim żywieniu, inseminacji, oraz odpowiedniej obsłudze porodówki można z nich wyciągnąć lekko 30prosiąt odsadzonych od lochy rocznie, przy około 2,4miotu w roku. Miałem do czynienia z liniami Camborough22 i Camborough24. A co do wyboru linii to sam musisz wybrać, trudno mi jest doradzić, bo nie wiem czego oczekujesz od swoich loch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Dla mnie ważne sa mocne nogi, wiadomo plenność i opiekuńczość. Moze pomyślę o nich. Tylko teraz to pewnie z 1000 zł sztuka.. chyba poczekam na dołek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Za loszkę PICa trzeba zapłacić dwu krotna wartość ceny tucznika. Ja osobiście wstawiłbym loszki GP1080, które można pokryć knórem GP 1010 i z tego połączenia powstaje nam nasze stado produkcyjne loszki Camborough 46. Linia Camborough 46 jest linią plenną. Podoba mi się też Camborogh 24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawiel55    0

Krzynio@ widzę w Twojej galeri że też masz do czynienia z WEDĄ. U nas dopiero 2 tygodnie to istnieje wiec nie mam zbytniej wiedzy uzytkowej. Jak oceniasz ten ,,ciąg elektroniki,kabelków i świecidełek'' ? U mnie ojciec jest wręcz zachwycony, 2 etaty poleciały przez ten komputer

 

 

hubercie zrob jesli mozesz maly fotoreportaz tego systemu dla milosnikow trzody.... znani jestescie z wszelkich nowinek i ciekawostek na farmie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mefiu890    15

Co z tego że DANBREDY rodzą po 20 sztuk jak są one małe i mają po 0,8 - 1,2 kg i nie są w stanie dogonić prosiąt loch PBZ czy też WBP jak te rodzą po ok 12 sztuk a przy dobrym żywieniu prosięta urodzone mają powyżej 1,5 kg a co za tym idzie szybciej odsadzić można prosięta od loch PBZ niż DANBRED

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

hubercie zrob jesli mozesz maly fotoreportaz tego systemu dla milosnikow trzody.... znani jestescie z wszelkich nowinek i ciekawostek na farmie

 

Postaram się zrobić.

 

Tak sobie czytam wasze posty ze 22 sztuki w miocie ale może by ktos powiedział Jaką osiągacie średnią roczną wydajność od lochy? Bo ja mam najzwyklejsze pbz gdzie w miocie rodzi mi się średnio 10-14 młodych

i srednia roczna wychodzi mi prawie 25. Ciekawy jestem jak to jest u was??

 

Średnia odchowanych prosiąt od maciory u nas to 11szt. (jutro się upewnie bo pewien nie jestem, Trzoda to nie moja specjalizacja)

 

Co z tego że DANBREDY rodzą po 20 sztuk jak są one małe i mają po 0,8 - 1,2 kg i nie są w stanie dogonić prosiąt loch PBZ czy też WBP jak te rodzą po ok 12 sztuk a przy dobrym żywieniu prosięta urodzone mają powyżej 1,5 kg a co za tym idzie szybciej odsadzić można prosięta od loch PBZ niż DANBRED

 

Z choinki się urwałeś ?? Porównywać Dunbreda i PBZ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

mefiu890 to tak jakbyś porównał Ursusa do Fendta. Nie masz pojęcia o czym mówisz.

Edytowano przez Krzynio257

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Odnośnie loszek i knurów z Polskich hodowli, mogę napisać tyle, że często zdarzają się przypadki, że to co kupujemy nie jest do końca tym co się oferuje. Hodowcy naginają pewne normy i zalecenia dla lepszego efektu ekonomicznego.Ja osobiście jestem sceptycznie nastawiony do macior z zakupu.

 

Ojczulek kilka lat temu wraz z kolegami z byłej grupy producentów zakupił loszki ze stada hodowlanego. Pełna profeska... przyjechali do granicy fermy, z drugiej strony podjechali do budynku transport wewnątrz gospodarski i przekazali loszki. Generalnie kupujących nie wpuścili na teren fermy w obawie, że coś wniosą. Po jakimś czasie okazało się loszki miały nosowryjówkę, a na tą fermę już praktycznie nic więcej nie dało się wnieść, bo paleta chorób była bogata.

 

 

Z drugiej jednak strony jeżeli ktoś startuje z nowym obiektem i wprowadzi z kwarantanną stado loszek, a potem w oparciu o tę bazę rozpocznie tworzenie stada remontowego, to nawet w najgorszym przypadku ma łatwiejszy program leczenia.

 

 

Jaką rasę byście polecali do utrzymania ściółkowego macior i prosiąt, a tuczników na ruszcie? Porodówka, odchowalnia to jedno pomieszczenie bez komór, lochy luźne siedzą dalej za ścianą otwartą. Problemy chlewni to niska liczba prosiąt w miocie i spore upadki prosiaków. Obecnie mamy krzyżówkę WBP i PBZ tylko w nie znanym mi stosunku i pokolenie do tuczu kryte mieszanką duroc i pietrain o nie znanych proporcjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Ja jak na razie zdecyduję się na PBZ z hodowli SHiUZ, jest to pewna ferma, wolna od chorób. A kryć będę moje PBZ nasieniem knurów PIC. A później jak już trochę się rozkręcę to chcę kupić loszki PIC GP1080 i produkować z nich własne loszki Camborough46. Stada hodowlane PIC mają dobry status zdrowotny.

 

Bobek_Farmer co do statusu zdrowotnego stad hodowlanych w Polsce, to masz rację, nie jest z tym najlepiej. Ale jednej rzeczy nie rozumiem, jak stado z ZZZN mogło produkować loszki hodowlane? A co do rasy, to ja poleciłbym Ci PIC, może nie rodzą tyle prosiąt co Danbredy, ale na pewno mają dobry status zdrowia i na pewno zmniejszyły by Ci się upadki na odchowalni, prosięta są dość mocne i odporne. Zaletą są też przyrosty, mięsność i wykorzystanie paszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na wydajną rasę od strony paszy jesteśmy przygotowani, bo w badaniach paszę wypadały bardzo dobrze. Znajomy zmienił dodatek Sano na ten jaki my podajemy i w przeciągu 2 miesięcy mięsność mu skoczyła. Zboża mają dobre parametry, na białku nie oszczędzamy, dodatkowo olej, więc chyba nie jest tragicznie.

 

Tatę, jak również jego znajomych również to zaskoczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja w rasach nie mam doświadczenia. Generalnie preferowałbym rasy polskie...

 

Wstyd się przyznać, miałem wizję tuczu otwartego, ale jednak dorabianie zagranicznych farmerów to chyba nie właściwa droga. Teraz myślę, że przyszłość to poprawa wyników i nieuchronne przejście na ruszt i komory. Póki co do zmiany przepisów za bardzo nie ma co zmieniać w systemie utrzymania, bo jeszcze się dwa razy zapłaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Co do przepisów, to co roku jest coś nowego. Bobek_Farmer jeżeli chodzi o zagraniczne prosiaki to na prawdę nie ma tu nic specjalnego, kupa chorób i syf niesamowity. Wiem to, bo sam je u Niemca produkuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

U mnie również lochy kryte są duroc i pietrain, mioty po średnio 10,12-18 sztuk.

Prosiaki ładne, zero problemów z stawami.Raczej tej rasy prędko nie zmienię, bo dość ładnie się odchowują te prosięta. wink.gif

Aczkolwiek WBŻ teraz było, i zaskoczony jestem, 24 sztuki, z czego wychowała 18. Miot ładny, zdrowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@przemrolnik inseminujesz swoje lochy nasieniem knura ras matecznych, a potem pokolenie F1 z tego krzyżowania kryjesz knurem mięsnym?

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bibi
      Witam serdecznie
      Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych w sprawach dokumentów kolegów oraz koleżanek z forum. Sama próbowałam szukać coś na ten temat... ale mam straszny mętlik w głowie i może ktoś mi pomoże zrozumieć jak to rozegrać
      Z mężem planujemy zakupić kilka sztuk prosiaków - około 10, w tym jakieś 2 -3 sztuki byłyby na własny użytek (dla nas i mojej mamy), a reszta poszłaby na sprzedaż.
      Nie mamy żadnej świni, ale mamy nadany numer gospodarstwa i nadany numer siedziby stada. No i teraz pytanie - jak to zrobić tak, żeby byłoby dobrze?
      1) Jeżeli kupimy zarejestrowane prosiaki to wiem, że trzeba zgłosić to do Agencji... ale wtedy czy takiego prosiaka z kolczykiem/tatuażem możemy ubić dla siebie? Czy przypadkiem Insp. Weterynarii nie wymaga, żeby ubój odbywał się w odpowiednim pomieszczeniu i żeby dokonała go osoba z doświadczeniem/rzeźnik? Bo znalazłam takie info...
      2) Jeżeli kupimy prosiaki, które nie są zarejestrowane to mogę je jakoś zarejestrować? No bo jednak jeżeli sprzedam je na skupie to chyba muszą być oznakowane... No ale wtedy czy mogę zarejestrować 8, a 2 zjeść?
      3) Co jeżeli ktoś kto nie ma siedziby stada będzie chciał kupić ode mnie świnię na własny ubój?
       
      Naprawdę będę ogromnie wdzięczna za jakąkolwiek pomoc... gdybym miała jakąś loszkę, to bym wpisała, że się urodziły i potem bym je oznakowała przed sprzedaniem, ale tak nie wiem jak się za to zabrać.
       
      Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że ktoś pomoże 22letniej, dopiero co startującej rolniczce
    • Przez margo22
      Witam, czy ktoś może gdzieś znalazł jakąś stronkę czy programik do prowadzenia księgi rejestracji świń. Nie da się tego zrobić w excelu żeby samo liczyło, dlatego pytam czy ktoś może już coś ma.
    • Przez zimrex
      do sprzedania https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-15-szt-tucznikow-CID757-IDrcyVx.html#1646a5f7b8
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie moje pytanie dotyczy sprzedaży świń EKO 
      Cena bardzo dobra 
      Świnie chowane na swojei śrucie z dodatkiem bobiku i tu mnie martwi to że czasami był dodawany profit z firmy lnb bo brakowało im witamin niżej bendzie zdj. Jak myślicie czy zostanie wykryte coś w wontrobie jakaś chemia 
      Z góry dziękuje za odp.

×