Skocz do zawartości
bombel315

Ładowacze (tury) od prywaciarzy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ładowacze
bombel315    0

Witam

Posiada ktoś ładowacze tych firm Hydro-spaw, Spaw-met? http://allegro.pl/tur-ladowacz-czolowy-do-zetora-ursusa-mtz-mf-i2004846425.html

http://allegro.pl/ladowacz-czolowy-tur-nowe-i1991418304.html

Możecie coś o nich powiedzieć? Jak się sprawują, wytrzymałość itp.?

Pozdrawiam :)

Edytowano przez bombel315

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Już było kilka tematów tutaj na forum odnośnie różnych mniej znanych ładowaczy. Z reguły wychodziło na to, że dopóki nic się nie zepsuło to było pięknie bo tanio :)

Jak już się coś zepsuło to zaczynały się najczęściej schody z producentami czy to sprzedawcami.

 

Wychodzi to z prostego rachunku ekonomicznego.

Produkujemy ładowacz w tym typie za około 7-8 tyś. ciężko tak na szybko określić wartość.

Mamy z tego 3 tyś. zysku na Zusy, opłaty, pracowników itp.

W konsekwencji tego w przypadku awarii nie stać nas na naprawę i wykręcamy kota ogonem.

Zwalamy winę na kogoś innego, przeciągamy terminy itp.

A następni klienci i tak się złapią.

 

Po prostu te firmy nie mają ekonomicznych możliwości aby zapewnić sprawne funkcjonowanie serwisu gwarancyjnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedrus    58

kolego wg mnie jeśli będziesz go uzytkował wg jego parametrów np tam jeden ma udzwig 1200 kg i nie będziesz tego przekraczał to wytrzyma i będzie dobrze - najlepiej obejrzeć też taki ładowacz na żywo - zobaczysz jaka jest rama, z jakiej grubosci blachy, jaka masa ładowacza. sam użytkuję tura od prywaciarza ale mój to tur 2 na ursusie 3p inna historia ale musze powiedzieć że wysięgnik jest masywniejszy od firmowych, rama też jest ok tylko odciągi(wypory) nie sa z pełnych prętów tylko profili dlatego tego typu turami najlepiej nie przekraczać parametrów udźwigu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krupekf16    6

wedlug mie to wyglada tak. Jak w przypadku każdej innej maszyny zalezy ile masz roboty ładowaczem i w jakich warunkach, im wiecej i ciezszej roboty tym bardziej opłaci sie inwestycja w cos drozszego. Jeżeli chodzi o gospodarstwo 20 30 h i masz do zaladowania obornik jakies baloty i troche nawozu to mysle ze w zupełnosci wystarczy a jesli masz 200 sztuk bydla i 100h to ładowacz pracuje kilka godzin dziennie i wtedy potrzeba coś lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zetek5340   
Gość Zetek5340

Nie wile ci powiem lepiej żeby wypowiedział się ktoś kto ma z tym doczynienia ale ja bym radził ci trochę dołożyć i kupić coś markowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Już było kilka tematów tutaj na forum odnośnie różnych mniej znanych ładowaczy. Z reguły wychodziło na to, że dopóki nic się nie zepsuło to było pięknie bo tanio :)

Jak już się coś zepsuło to zaczynały się najczęściej schody z producentami czy to sprzedawcami.

 

Wychodzi to z prostego rachunku ekonomicznego.

Produkujemy ładowacz w tym typie za około 7-8 tyś. ciężko tak na szybko określić wartość.

Mamy z tego 3 tyś. zysku na Zusy, opłaty, pracowników itp.

W konsekwencji tego w przypadku awarii nie stać nas na naprawę i wykręcamy kota ogonem.

Zwalamy winę na kogoś innego, przeciągamy terminy itp.

A następni klienci i tak się złapią.

 

Po prostu te firmy nie mają ekonomicznych możliwości aby zapewnić sprawne funkcjonowanie serwisu gwarancyjnego.

Niby tak, ale jeśli hydramet czy polmot ceni za swojeładowacze jakieś astronomiczne kwoty w porównaniu do techniki i jakosci nie mjace odzwierciedlenia to oszczędność na poziomie 40% czy większej wartości ładowacza to duzo bo mało kto byłby gotów wywalić 20 klocków za sam wysiegnik a tutatj wysięgnik kosztuje 11 tyś, nie często awarie zdarzają się na gwarancji, z tymi ładowaczami to może być niezły pomysł do starych mtz czy c 385 czy zetorów 7245 jak ktoś ma te 15 ha do obrobienia to nie kupował by ładowacza za 28 tyś z zestawem narzędzi ale za 14-15 tyś kupi takie rzemiosło, ładowacz ten ma swoje wady i w porównaniu do polskich producentów pewne oszczędności np. mocowanie nie ma chyba wyporów tylnych, czy odczepianie i zakładanie tego będzie utrudnione ale tu liczą się pieniądze, nie każdego stać dołożyć te 6-8 tyś a tutaj z lekkoscią piszecie dołóż te kilkanaście tyś nie kazdy ma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tygrysek    21

osobiście miałem tura firmy metal-technik nazwa ładowacza tytan (coś tam)udźwig niby 1600kg a krokodyla 1.6m obornika ledwo co podnosił na str 2-3lub 4 jest napisane o tej firmie troszkę ale naszczęscie sprzedałem ten tur razem z ciągnikiem niech następny delikwent się męczy z tym turem, dziś mi przywieźli pol-mot tur 6 i jakość wykonanie nie porównywalna ps w instrukcji obsługi jest napisane że ma 10 łożysk w miejscach o największym obciążeniu dodam że mam instrukcję obsługi katalog części gwarancję certyfikaty a w metal-technik nie dostałem nic ani jednego papierka nawet naklejki na ładowaczu czy tabliczki znamionowej ale decyzja należy do ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

Weź pod uwagę, że te ładowacze nie mają odciągów do tyłu, a do tego są strasznie długie. W takim połączeniu łatwo ciągnik złamać. Jakość wykonania na 1 rzut oka też nie powala. Ja osobiście bym sie nie zdecydowal na coś takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tygrysek    21

wg katalogu części łożysko ge 40ES i są przy tych łożyskach tuleje dystansowe ps zwracam honor firmie metal-technik ma kilka zalet co tur 6 z polmotu brakuje np zalety łatwiejsze i szybsze blokowanie narzędzia roboczego (zastosowana sprężyna) lepsze rozmieszczenie węży do siłowników, łatwiejszy montaż i demontaż ładowacza, wady tuleje szybko lecę przynajmniej w moim przypadku(pierwsze wypusty ładowaczy) za mały udźwig z proporcją do ramy (za cienkie siłowniki) mało precyzyjne poziomowanie chociaż widziałem 3 m-ce temu na pokazach wyglądał sporo inaczej niż mój chyba poprawili samo-poziomowanie a może też i udźwig...

 

ps farba odchodziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
erciak    10

Także jestem zainteresowany zakupem takiego ładowacza. Proszę użytkowników by podzieli się swoimi opiniami na temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katopo    4

Nie chce zakładać nowego wątku więc zapytam tu. Jak sądzicie czy lepiej kupić nowy tur od prywaciarza czy kupić używany z zachodu jak na przykład ten: http://moto.allegro....2533575700.html

 

Cena jest podobna.

Edytowano przez katopo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik1982    1

Nie kupujcie od prywaciarzy.....Tak jak pisali koledzy wyżej, z uzyskaniem reklamacji, wymiany czegokolwiek jest PROBLEM. Za taką cenę to nie mogą zbyt wiele dać, sąsiad miał tzw. garażówkę, gadalem z nim i sie smial ze ja mam tura od polmotu drogiego., ale potem jak mu zaczął się sypać, to powiedzial, ze nigdy wiecej badziewia. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz51195    0

Witam. Powracam z tematem tura do c330. Trochę dzwoniłem i pytalem o ceny to ok 4 tys ale nie daleko mnie jest producent turów i za tura do 30 2sekcyjnego chce 4.500 tys? I chciał bym sie dowiedziec czy ktos bral tura od tej firmy SPAW FACH. W tej cenie jest dowoz i montaż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×