Skocz do zawartości
romanwiatr

Kiszonka z kukurydz / sianokiszonka

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
romanwiatr    0

Dobrze wiem że obie te kiszonki najlepiej wymieszać , ale.

Moje warunki na to bardzo nie pozwalają, więc daje 2 lub 3 dni sianokiszonkę a następnie 1 lub 2 dni kiszonkę z kukurydzy (kiszonkę z kukurydzy mam 1 raz) do tego dostają słomę z pszenicy i śrutę.

Jeśli ktoś może wypowiedzieć się o takim karmieniu czy to ma sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek456788    0

lol dziwnie troche a czemu tak akurat robisz umnie to krowy dostają 6 kg kiszonki z kukurydzy rano i wieczorem i siankoiszonki do oporu przecież jak wiadomo krowa lub opas kukurydzą sie najje a sianokiszonką dopełni i z krowamy jest tak że muszą zjeść wszystkiego po trochu to wtedy jest jakiś pożytek w postaći mleka . dlaczego akurat tak robisz jak napisałeś. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romanwiatr    0

Wiem że to jest dziwne, ale zdarza się.

Wyprowadziłem się od rodziców i założyłem swoje gospodarstwo oczywiście go rozwijam.

Rodzice mają dość duże mleczne, a ja rozwijam mięsne moje bardziej hobbistyczne ze sprzętu korzystam rodziców, bo to tylko 3 km. Mam swój ciągnik, ale nie o tym miałem pisać.

Mam teraz 5 szt u siebie wiec daje balota a jak się kończy to daje QQ i tak na przemian, a mam jeszcze siano ale na razie go nie daje siano trzymam jak się sianokiszonka skończy, na wiosnę. Nie wiem czy siana nie dawać również gdy będę dawał kiszonkę z kukurydzy.

Chyba wystarczająco wyjaśniłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ppp    70

Dobrze wiem że obie te kiszonki najlepiej wymieszać , ale.

Moje warunki na to bardzo nie pozwalają, więc daje 2 lub 3 dni sianokiszonkę a następnie 1 lub 2 dni kiszonkę z kukurydzy (kiszonkę z kukurydzy mam 1 raz) do tego dostają słomę z pszenicy i śrutę.

Jeśli ktoś może wypowiedzieć się o takim karmieniu czy to ma sens.

 

 

To co robisz nie ma kompletnie sensu...Żywienie krowy, to tak na prawdę żywienie drobnoustrojów które pracują dla krowy rozkładając pasze które krowa zjada na substancje, które krowa może wchłonąć i produkować z tego mleko/mięso. Karmiąc w ten sposób udowadniasz trochę swoją niewiedzę- bo raz karmisz wyłącznie energetycznie (kiszonka z kukurydzy) a kolejny tylko białkowo (sianokiszonka). Krowa do dobrej i stabilnej produkcji powinna mieć oba rodzaje pasz CODZIENNIE. Idealnie byłoby gdyby KAŻDY kęs paszy zawierał wszystkie skarmiane składniki (sianokiszonka, kukurydza, śruta, słoma i witaminy) ale podejrzewam, że poziom Twojej produkcji nie wymaga karmienia TMR...

 

Nie musisz koniecznie mieszać tych pasz (oprócz treściwych które dobrze byłoby posypać np po kukurydzy i zamieszać) ale krowy powinny za każdym razem dostawać i jedno i drugie- bez tego rozregulowujesz układ pokarmowy swoich zwierząt- raz są niedokarmione białkowo, kolejny raz energetycznie a skuteczne żywienie polega na zbilansowaniu m.in. białka i energii w paszy. Poza tym tracisz trochę pieniądze wsadzone w karmienie krowy, bo krowa żeby wykorzystać np białko z paszy którą dajesz potrzebuje odpowiedniej ilości energii(nie za 3 dni- TERAZ jej potrzebuje) gdy jej nie dostarczysz nadmiar białka nie tylko nie zostaje użyty do produkcji ale także szkodzi- podnosi zawartość mocznika we krwi i mleku i zaczynają się problemy z płodnością itp. Powinieneś poważnie przemyśleć to co robisz. Nie wiem jaką masz wydajność (zakładam, że nie za dużą), ale jak chcesz HODOWAĆ i mieć kasę z tego co robisz, to zacznij to robić z głową, bo moim skromnym zdaniem, w ten sposób niczego prócz garba się nie dorobisz ;)

 

A o co chodzi z tymi warunkami, że nie możesz karmić bardziej "tradycyjnie"

 

@jacek- masz trochę racji ale nie do końca- krowa nie najada się kukurydzą i nie dopełnia siankiszonką- to od hodowcy, jego bazy paszowej, wydajności krów zależy ile jakiej paszy objętościowej krowa zje. W Skandynawii czy na Wyspach Brytyjskich krowy jako objętościowe mają tylko sianokiszonki- którymi muszą się jak to ująłeś "najeść" Z kolei w Kaliforni dużo hodowców jako pasze objętościową wykorzystuje tylko kiszonkę z kukurydzy. Kwestia zbilansowania białka i energii w paszy, co jest najłatwiejsze jak mamy do dyspozycji sianokiszonkę i kiszonkę z kukurydzy, co nie znaczy, że to jedyny słuszny sposób karmienia, można inaczej- wszystko zależy od bardzo wielu czynników

 

Wiem że to jest dziwne, ale zdarza się.

Wyprowadziłem się od rodziców i założyłem swoje gospodarstwo oczywiście go rozwijam.

Rodzice mają dość duże mleczne, a ja rozwijam mięsne moje bardziej hobbistyczne ze sprzętu korzystam rodziców, bo to tylko 3 km. Mam swój ciągnik, ale nie o tym miałem pisać.

Mam teraz 5 szt u siebie wiec daje balota a jak się kończy to daje QQ i tak na przemian, a mam jeszcze siano ale na razie go nie daje siano trzymam jak się sianokiszonka skończy, na wiosnę. Nie wiem czy siana nie dawać również gdy będę dawał kiszonkę z kukurydzy.

Chyba wystarczająco wyjaśniłem.

 

 

Nie lepiej byłoby Ci raz pojechać po jedno i drugie i po prostu jeździć 2 razy rzadziej? Siano powinieneś skarmiać równolegle- krowa nie lubi zmian dawki- na mięsnym się do końca nie znam, ale zakładam, że podobnie jak z hf, jak się coś pierdzieli z żywieniem, to i rośnie średnio, więc tak czy inaczej średni to biznes.

Edytowano przez ppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romanwiatr    0

Dzięki PPP za tak dobre wyjaśnienie.

Teraz mam jak wspomniałem 5 sztuk 3 byczki i 2 jałówki, jałówki po raz pierwszy zawsze miałem same byczki. Jeszcze 5 lat temu u mnie byczki dostawały tylko sianko i słome oraz śrutę ostatnie zimy dostawały sianokiszonkę bo lato na pastwisku a w tym roku pierwszy raz QQ.

Muszę wymyśleć nowy sposób, bo dla 5 sztuk gdy otworze balota to nie chce za długo go trzymać otwartego żeby się nie psuł bo QQ mogę dowozić co dzień czy co 2 dni tylko gdy będę dawał jednocześnie to wtedy balot wystarczy mi na 5 dni, czy to nie będzie za długo od otwarcia?

Śrutę mają dosypywaną do kiszonki lub sianokiszonki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    70

No 5 dni to trochę sporo- zimą od biedy powinno dać radę, jak masz dobrze zakiszoną sianokiszonkę, jak zrobi się cieplej, będzie trochę gorzej. Bele trza by w cieniu gdzieś stawiać i nie przykrywać jak już otworzysz- trochę wyschnie, ale nie powinna się grzać. Idealnie nie będzie przy tej ilości sztuk, ale każdy orze jak może, wydaje mi się, że i tak lepiej, niż tak jak robisz teraz. Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romanwiatr    0

Dzięki od jutra dostają mix, zimę tak wytrzymają a na wiosnę dojdą kolejne sztuki w tym BBB 50%,

jak ich będzie więcej to i balot skończy się wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubert9595    4

romanwiatr mam takie pytanko Ty dla tych 5 sztuk robiłeś kiszonkę z QQ? bo ja mam 8 sztuk opasów, na wiosnę będzie trochę więcej i się zastanawiam czy dla takiej ilości się opłaca siać? Musiał bym nająć siewnik i do ścięcia też cały zestaw a żeby przyjechali mi to zrobić to 1ha trzeba zasiać i inne koszty do tego. Opłaca się zainwestować dla takiej obsady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro8540    0

Hubert9595 siać pewnie by sie opłacało, ale za wolno byś tą kukurydze spasał i większość by Ci sie zepsuła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    70

Dla każdego się opłaca, bo kukurydza to najtańsza pasza objętościowa- policzyliśmy, że w naszym gosp 1ha kosztuje nas około 3tys zł. Nie mamy siewnika i cały zbiór robiony usługowo. Jak jest w miarę dobry rok, to z ha masz około 50-60t masy- to daje 50zl za tonę. Kwestia tego, żeby nie zmarnować tej paszy- odpowiednio ugnieść i przykryć. Poza tym w tak małej hodowli pryzma musiała by być bardzo wąska i długa żeby odpowiednio dużo ubywało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

oj nawet nie kosztuje 3 tys u nas 7 ha to tak okolo 17,5 tys(4,5 tys koszenie bez jakiego kolwiek naszego udziału 2500nasiona okolo 1000 oprysk ,folia 900zl ,zasianie 560zl nwoz 2t fosforanu 3200 i mocznik 2,5 t 2750 reszta to obrobka pola rozwozenie obornika ,orka, uprawa itp) i pasza na cały rok pryzma 55.5m dluga 12 szeroka i 1.75 wysoka takze kokszty jednostkowe wyzywienia dziennego sa niewielkie a jakosc paszy jesli sie o to zadba naprawde pozwala uzyskac wymierne efekty my w tej chwili mamy oparte zywienie tylko na kiszonce z kukurydzy plus bardzo dobrej jakosci siano(trawa+konczyna 60/40)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    70

Czyli da się jeszcze taniej:). U nas za usługę koszenia (sieczkarnia 6 rzędów+ 2 zestawy do odbioru koleś bierze 1tys zł za hektar- my za skoszenie 4ha zapłaciliśmy prawie tyle co Ty za 7ha:) stąd między innymi ta różnica. Tak czy inaczej tańszej paszy o takiej wartości nie ma.

Edytowano przez ppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

o uas bierze 550 od ha kemper 6m takze 8rzedow idzie i do tego john deere 130 km z rozrzutnikiem fortschritt i dwie przyczepy zeby sobie podczepic a kazdy dodatkowy ciagnik plus 70zl ha takze roznica jest kolosalna w cenie widocznie u ciebie w okolicy poprostu nie ma konkurencji duzej bo to bardzo drogo rok temu było 450 ale twoja cena sprawdzi sie w 2012r niestety ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    70

No z konkurencją rzeczywiście ciężko- ale ludzie kupują sieczkarnie- tyle, że mają tylko sieczkarnie i przyczepy wywrotki- trzeba organizować ekipę i najeździć się cały dzień. A tak wpada z 2 ciągnikami (fendt 150km i MF 160 + rozrzutnik 10t i przyczepa silosowa fliegl 12 t). Do ugniatania bierzemy znajomego pronarem 130KM z turem i sami zetorkiem 5211 się kręcimy po pryzmach- zawsze te kilka ton więcej. 550- super cena u nas na taką można liczyć jak bierzesz tylko sieczkarnię a resztą martwisz się sam. A co do ceny w 2012 to u nas pewnie też będzie drożej- ale i tak to jest najtańsza pasza.

 

Orientujesz się może ile biorą u was za zbiór sianokiszonki przyczepą samozbierającą?

Edytowano przez ppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

wiesz nie chce strzelac ale obiło mi sie o uszy 220zl Fendt 716 vario plus Pottinger Jumbo 6600 tylko nie wiem czy ha czy na godz raz u mnie robił ale to znajomy my tam inne rzeczy robimy u niego wiec nie wiem ile ale ci powiem jezdził jak szalony My mamy wlasna taka z podbieraczem w zaleznosci od ilosci kos i na ktorym trybie moze ciac od 18mm do 130mm ale my tak na 6-7cm tniemy jezeli juz robimy bo jak jest prognoza na długa pogode to robimy siano a siano kiszonke tylko z lucerny robimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    70

A dlaczego siano? Tzn odrobina siana nie zaszkodzi, ale z dobrej sianokiszonki zrobisz więcej mleka- tak mi się wydaje. Dzięki za informacje. Koleś który robi nam kukurydzę dysponuje też samozbierającą krone (ze 3 lata ma) Zdaje się, że z rok temu chciał 200zl od przyczepy, a jak łąki blisko to i mniej (pewnie byłby rabat bo jesteśmy stałymi klientami). W bele wychodzi drogo i długo się robi.

Edytowano przez ppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

poprostu jest taniej, zero strat i jezeli jest dobrej jakosci to naprawde nie widze roznicy w mleku ale jesli pogoda jest niepewna to robimy sianokiszonke bo tu chociaz jakosc bedzie pewna ale chocby nie wiem jak sie starac straty sa zawsze jakies W tym roku akurat pogoda dopisywała wiec mamy 75% w siano w ubiegłym roku znowu było odwrotnie siana bardzo malo .a odchodzac od tematu zaraz wrzuce zdjecie tej krowy co mowiłem :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

W tym roku za 3200zł nie wiem czy 1,5t fosforanu kupisz. I jak dla mnie siano z dużym udziałem kończyny to marnotrawstwo, co lepsze to obleci i zostanie na polu podczas przetrząsania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

ale to byl ubiegły rok wiec kupiłem a mowimy o kosztach z tego roku.A jak sie przetrzasa to o rosie i jakbys zobaczył kostke po roscieciu bys zmienił zdanie kwiat i listki sa wewnatrz kostki wiadomo straty sa dlatego napisałem ze lucerne robimy siano kiszonke ale ale uzyskanie od 6 krow ((najwczesniejsza wycielona 7 wrzesnia 2 w pazdzierniku i 3 w listopadzie w tym jest jerseyka po wypadnieciu maciciy w drugiej laktacji i 3 hf tez w drugiej laktacji a pozostale dwie w 5 i 6 laktacji)) podczas wazenia mleka 9 grudnia sredniej na uduj 18,9 l chyba nie wskazuje na ich smutek z powodu braku sianokiszonki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    70

poprostu jest taniej, zero strat i jezeli jest dobrej jakosci to naprawde nie widze roznicy w mleku ale jesli pogoda jest niepewna to robimy sianokiszonke bo tu chociaz jakosc bedzie pewna ale chocby nie wiem jak sie starac straty sa zawsze jakies W tym roku akurat pogoda dopisywała wiec mamy 75% w siano w ubiegłym roku znowu było odwrotnie siana bardzo malo .a odchodzac od tematu zaraz wrzuce zdjecie tej krowy co mowiłem :lol:

 

 

Niby nie ma strat- ale jest coś takiego jak pocenie się siana i część jego wartości ginie- tym więcej im dłużej przechowujesz, poza tym samo robienie siana powoduje sporo strat- szczególnie jak masz dużo motylkowatych w łanie. Poza tym pamiętam, że nawet przy bardzo dobrej pogodzie sino z dużą ilością koniczyny suszyliśmy 1,5tyg (2 razy kopienie- moje "ulubione" zajęcie).

 

Z cieńszej trawy z małym udziałem koniczyny z 2 lub 3 pokosu siano robi się prawie samo, ale 1 pokos jest, przynajmniej u nas niemożliwy do zebrania jako siano. Z tego co czytałem, amerykanie żywią (np w kalifornii) kiszonką z kukurydzy i sianem z lucerny(szybciej schnie niż koniczyna, ma mniejsze i nie owłosione listki).

 

Nie to żebym mówił, że siano jest złe- kwestia robocizny i tego, że np w maju bardzo trudno stabilną pogodę.

Edytowano przez ppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

lucerne suszylismy tez kiedys i naprawde schnie dobrze i zostaje wartosc w kostce ale jest srasznie twardy badyl i z tego wzgledu jest lepsza siano kiszonka z lucerny byc moze w paszowozie by sie to ladnie pokruszyło niestety nie mam wiec sie nie wypowiem ;)kazda warstwa kostek jest dodatkowo solona widomo sol ma wlasciwosci higroskopijne

 

ale dlatedo pisze ze wszystko zalezy od pogody w tym roku sie udało a poprzednie dwa lata robilismy z pierwszego pokosu siano kiszonke :lol: i wiem ze nie mowisz ze jest zle bo nigdzie tak nie napisałes :P

A co do robocizny cos za cos przy sianie zima mam zero roboty wchodze na obore i w srefie zrzutu zwalam i pogoda na zewnatrz mnie wogole nie interesuje B)

Edytowano przez komodo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    70

W takim razie jak żywisz swoje krowy- tzn przykładowa dawka dla krowy która jest w szczycie laktacji (i ile kg mleka daje) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    89

dla najwydajniejszych sztuk czli 35+

rano 15kg kukurydzy na to kwasny weglan +sruta rzepakowaokolo 0,7kg

po jakies godzinie pelnoporcjowka 18%białka 2,5kg i jak zjedza tresciowa to dostaja siano okolo 3kg na sztuke

okolo poludnia kolejne 2,5kg pelnoporcjowki i jak zjedza maja wrzucone to co wyrzuciły z koryt czyli siano z kukurydza

okolo 15 dostaja z nowu kukurydze ok 20kg na to miramin keragen extra350g+sruta rzepakowa kolejne 0,5kg

okolo18 2,5kg pelnoporcjowki i jak zjedza to siano 3kg i wiadomo ze cos kukurydzy zwsze jeszcze tam maja jak siano dostaja ale do rana zostaje juz niweiele jakies nidojady krow mniej wydajne dwa razy dziennie pelnoporcjwka czyli te ktore dostaja ponizej 6 kg a rzepakowa dostaja wszystkie ktore daja powyzej 20 kg na dzien tylko mniej no i dawka kukurydzy tez spada oczywiscie bo to bylyby bawoły a nie krowy :P

a no i jezeli z tego krowa daje wiecej niz 45l do dostaje kolejny kg pelnoporcjowki rekordzistka przy 59 l dostawała 11kg pelnoporcjowki plus 1kg sruty kukurydzianej duma obory ale niestety nogi sie pod nia ugieły ze tak powiem upały sa dla niej zabojcze i cien ani woda niepomaga i to bedzie jej ostatnia laktacja ma 9lat a tylko 6 laktacji

Edytowano przez komodo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kaczorek
      Ciekawi mnie jakie preparaty mlekozastępcze stosujecie w odchowie cieląt?
       
      Ja stosuje FE-Trank z Josery, bardzo dobre "mleko", cielaki z chęcią piją
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
×