Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
sredniorolny

klęska żywiołowa - dowody

Polecane posty

Witam,

W lipcu tego roku miałem w gospodarstwie zalania, chodzi konkretnie o 6 ha łąki na którą miałem zadeklarowane płatności obszarowe. Ponieważ łąka była podtopiona nie mogłem w terminie do 31 lipca skosić okrywy roślinnej. Zgłosiłem tą sytuację do biura powiatowego, do swojego oświadczenia miałem potwierdzające pisemne zaświadczenie od wójta i zdjęcia zrobione z telefonu w dniu 26 lipca. Myślałem że to wystarczy do zaliczenia tej sytuacji jako siły wyższej. I tu się przeliczyłem, bo w ostatni czwartek przyszła decyzja z odmową wszystkich dopłat za przedeklarowanie ponad 20 %. Napisali, że nie spełniłem norm na tę zalaną działkę i że nie uznają siły wyższej bo potrzebne jest protokół oszacowania szkód sporządzony przez komisję powołaną przez wojewodę właściwego dla miejsca powstania szkody. Czy ktoś spotkał się już z czymś takim? Czy to jest zgodne z prawem i nic się nie da zrobić, czy powinienem się odwoływać? Czuję się skrzywdzony, bo kiedy składałem pismo informujące o zalaniach nikt mi nie powiedział, że potrzeba coś więcej. Dodam że teraz na zrobienie takiego protokołu jest już za późno. Czy ktoś może mi pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no to "ujowo", zanim odpisałam musiałam przekopać wzdłuż i wszerz internet.

"Rolnik, który stwierdzi szkody w swoim gospodarstwie, musi najpóźniej 10 dni po ustąpieniu wody (bądź wystąpieniu ulewy czy gradobicia) dostarczyć do biura powiatowego ARiMR dokumenty potwierdzające wystąpienie strat na jego gruntach. Taki wniosek dodatkowo musi być poparty protokołem z oszacowania szkód, który (na wniosek rolnika) przygotowuje komisja utworzona przez wojewodę. Po złożeniu kompletu dokumentów, gospodarz może być już spokojny o wypłatę swoich pieniędzy."

NIESTETY JEST TO ZGODNE Z TYM CHORYM POLSKIM PRAWEM. Dla urzędasów liczą się tylko papiery. Szkoda jednak, bo dla rolnika są to zawsze pieniądze, jakie by one nie były. Chyba niewiele da się zrobić, ale ja poruszyłabym niebo i ziemię, szukając winy u pracowników agencji biura powiatowego, którzy powinni poinformować o procedurach w takim przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mojemu sąsiadowi zabrali dopłaty na 3 lata prze kobietę która wypełniała jemu wniosek o płatność obszarową. Był głupi błąd, wpisała zamiast 4 ha buraków cukrowych , 4 ha buraków pastewnych i dopłata z 30 ha poszła .... Odwoływania nic nie pomogły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

StasiekS    72
NIESTETY JEST TO ZGODNE Z TYM CHORYM POLSKIM PRAWEM.

Polskie prawo jest dobre tylko jego wykonanie jest już gorsze. Teoretycznie nie jest to skomplikowane aby taki protokół zrobić. Praktycznie to by się zeszło trochę czasu.

 

D

la urzędasów liczą się tylko papiery.

A jak sobie wyobrażasz załatwianie spraw w urzędzie? Na przysłowiową gębę? Przyjdzie rolnik i powie że tam mu zalało 2 ha łąki, złoży podpis pod jakimś dokumentem i to wszystko?

 

Mojemu sąsiadowi zabrali dopłaty na 3 lata prze kobietę która wypełniała jemu wniosek o płatność obszarową. Był głupi błąd, wpisała zamiast 4 ha buraków cukrowych , 4 ha buraków pastewnych i dopłata z 30 ha poszła .... Odwoływania nic nie pomogły.

A jak doszli do tego, że na polu rosną cukrowe zamiast pastewnych? Coś mi się zdaję, że sąsiad coś tam więcej naskrobał, że dostał taką karę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
green    3

Witam

 

Jeśli faktycznie chodzi o dopłaty za rok 2011, to urzędnicy się zdecydowanie nie popisali.

 

W dniu 15 marca 2011 weszła w życie ustawa z dnia 4 lutego 2011 "o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw". Ustawa ta uchyliła dotychczas obowiązujący art. 20 ust. 3 ustawy o płatnościach, który był podstawą prawną dla rozporządzenia z dnia 12 marca 2007 r. "w sprawie rodzajów dowodów potwierdzających działanie siły wyższej lub wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności". Rozporządzenie to rzeczywiście przewidywało konieczność przedstawienia protokołu sporządzonego przez komisję powołaną przez wojewodę. Obecnie rozporządzenie to już nie obowiązuje, co oznacza, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o płatnościach mają tu zastosowanie ogólne zasady postępowania administracyjnego, gdyż przepisy unijne niczego konkretnego tu nie narzucają. Zgodnie z art. 75 par.1 k.p.a. jako dowód organ może dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. A zaświadczenie od wójta zgodnie z art. 76 par. 2 k.p.a. stanowi urzędowy dowód poświadczający to, co zostało w nim stwierdzone.

 

Tak więc sprawa jest oczywista. Biuro Powiatowe posłużyło się z rozpędu nieaktualnymi przepisami z poprzednich lat. Jest to oczywista podstawa do uchylenia decyzji w drodze odwołania, a nawet do stwierdzenia jej nieważności. Zapraszam na stronę naszej kancelarii, która zajmuje się sprawami z zakresu dopłat bezpośrednich (i nie tylko):

 

www.greenconsult.com.pl

 

Za rozsądną opłatą możemy przygotować dla Pana skuteczne odwołanie w tej sprawie.

 

pozdrawiam

Edytowano przez green

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×