Skocz do zawartości
PanJoker

Jaki opryskiwacz z asymetrycznym rozkładaniem belki?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
PanJoker    2

Witam, poszukuję jakiegoś fajnego opryskiwacza z asymetrycznym rozkładaniem belki oczywiście ma być hydrauliczny bo niestety mam sporo słupów ale i również mam parę wąskich pól gdzie nie mogę sobie pozwolić na pryskanie całą szerokością belki. Opryskiwacz ma być nowy i brany na MR więc budżet ograniczony :) Szerokość belki 15m, fajnie by było gdyby jeszcze za te pieniążki był wyposażony w komputer tylko pytanie czy ten komputer to taka dobra sprawa? Bo zdania są podzielone a koszt nie mały bo w granicach 10tys. Tak więc czekam na jakieś fajne propozycje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Zawieszany czy przyczepiany?

Jaka pojemność zbiornika?

Polski czy zagraniczny?


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

Pojemność zbiornika 2000L, oczywiście ciągany. Jeżeli chodzi o producenta to w grę raczej wchodzą tylko i wyłącznie polskie firmy. Bo raczej na zagraniczne to stać mnie nie będzie. Tak jak pisałem budżet ograniczony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kgbck    6

no wlasnie czytalem ze polskie z ta hydraulicznymi rozkladaniami sa niedopracowane Warto wziac komputer !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

to najlepiej popytać u dilerów bo może cię kosztować nawet 50tys. a sam wiesz ile możesz wydać bo zwykły taki kosztuje koło 30tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

To polecę Ci kolego opryskiwacze Pilmetu: REX lub PLUS. Za dopłatą jest możliwość rozkładania jednostronnego belki.


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Tylko ta doplata wynosi 7600pln. Jak ci podpasuje to Tad-Len jest sporo tanszy od Rexa i rozkladanie belki jest w nim duzo tansze. Tez robilem sobie symulacje na podobnym opryskiwaczu to Tad-Len kosztowal jakies 15 tys mniej jak Rex z tym samym wyposarzeniam. Przy czym jakosc wg mnie identyczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Zgadza się dopłata jest wysoka. Ale po to wyposażenie dodatkowe jest tak szerokie a podstawowe małe, aby koszt maszyny był jak najniższy, a klient dobrał to co mu potrzebne. ;)

Ludzie narzekają, że w podstawie nic nie ma i za wszystko trzeba płacić, ale przecież jeżeli np klimatyzacja byłaby w standardzie to standardowa cena ciągnika wzrosłaby o wartość klimy, której inny klient by nie chciał :P

Pilmet może droższy, ale to już inna klasa.


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

czyli tak... polskie belki hydrauliczne nie są dopracowane.

Proponujecie tad-lena bądz Pilmeta? A czy zmieszcze się cenowo jeżeli chciałbym asymetrycznie rozkładanie belki i do tego komputer? Pilmet to pewnie sporo droższy od pozostałych opryskiwaczy. Wiadomo nie chciał bym płacić za marke. Chciałbym płacić za jakość :)!!

 

Czy może lepiej wziąść zwykły ale z lepszym doposażeniem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Przemyśl zakup droższego i lepszego sprzętu. Opryskiwacza nie zmieniasz co dwa czy trzy lata. Jeżeli będziesz go użytkował np. 10 lat to kupując droższy o np 10 000zł to masz zaledwie 1000zł na rok, co aż tak już dużo nie jest, raptem 83zł na miesiąc ;)

Poszła PW


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Możesz jeszcze pomyśleć nad Krukowiakiem - Apollo 2000/15/PHX (rozkładanie hydrauliczne niezależne w standardzie) za 55 365 brutto ale do tego komputer kosztuje prawie dziesięć tysięcy. Trochę kosztuje, ale pełne sterowanie hydrauliczne (rozkładanie połowy lub nawet 1/4 belki i stabilizacja wymuszona), dodatkowe dysze, instalację elektryczną, łamany zaczep i kompensację ciśnienia masz już w cenie - trzeba o tym pamiętać porównując oferty. Co do samej belki to wszystkie składane w X działają na tej samej zasadzie, a ich przewagą nad składanymi wzdłuż opryskiwacza jest to, że gdy będziesz omijał słup to po prostu zwalniasz, składasz kawałek belki jedziesz i rozkładasz, nie trzeba cofać, żeby dopryskać. Przy zwykłych belkach tak się nie da, bo żeby ją złożyć musisz najpierw dojechać do słupa, cofnąć żeby mieć miejsce na złożenie, minąć słup i rozłożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezewianin    0

witam. od roku rozglądam sie za takim opryskiwaczem.2000l, hydrauliczna belka 15m, rozwadniacz boczny, koła 36 x 9,5, skrętny zaczep. początkowo miał być bury Pelikan. 46000pln netto. ojciec wolał krukowiaka. 5000pln netto. minus krukowiaka w standardzie koła 32x9,5, nie bierz belki PHX bo nie dość że opryskiwacz ma 3,5m po złożeniu wysokości, to jest belka delikatna. minimalne skrzywienie powoduje niedomykanie belki. krukowiak tak ale z belką PHN czyli + 3000pln. Jeżeli chcesz kompa bravo 180 + 7000pln.(wszystkie cenny pisze netto). mam aktualne cenniki obu producentów. jak chcesz to wyśle. pilmet skreśliłem od samego początku ponieważ cena cena cena, oraz z góry założone wersje wyposażenia.(XL,XXL). Ktoś powie że za tą cenę dostajesz jakość. kumpel kupił w tym roku pilmeta i :

- źle skalibrowana podziałka litrów cieczy roboczej

- belka w czasie transportu uległa lekkiej korozji od soli drogowej.

po przeczytaniu opinii tego forum na temat krukowiaka i burego jest podobnie.Wyszedłem wiec z założenia że polski sprzęt szału nie robi raczej na pewno będzie rdzewiał po jakimś czasie jak będzie pod chmurką zimował. 2 dni temu ojciec znalazł w necie opryskiwacz marki PROMAR ZŁOTKI. Po pierwszej niechęci postanowiłem zgłebić temat.

odwiedziłem dziś dilera. belkę hydrauliczną robi ten sam producent co palmet-owi(podobno)konstrukcja wydaje się solidna ojciec sam zrobił 2 opryskiwacze w latach 80-tych od podstaw wiec powołuje sie na niego.

oto jaki opryskiwacz zamówiłem:

w standardzie dostajesz:

- belka 15m elektro-hydraulicznie sterowania z ciągnika z stabilizacją belki oraz siłownikiem wymuszonego poziomowania

- koła 9,5x36

-pompa włoska 160l/min

-rozdzielacz stałociśnieniowy manualny ARAG

-dysze pojedyńcza teejet

 

za dopłatą wybrałem

- zaczep skrętny wzmocniony w standardzie prosty

- elektryczny zawór praca/przelew przy rozdzielaczu

- komplet dysz 2-strumieniową na grzyba 18zł/szt

- boczny rozwadniacz ARAG

całość dealer wycenił na 42000 brutto. wiec za różnice miedzy pozostałymi producentami a tym kupiłem agregat uprawowo siewny GRANO vento za 12000.

dodam ze korzystam z pomocy w ramach "młodego rolnika" wiec min jakie trzeba wydać to 52500 brutto. dlatego agregat dokupiłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

No na pewno wolał bym coś lepszego kupić. Więc dobrze by było mądrze rozdysponować tą kwotę tak żebym potem nie żałował że jednak mogłem dołożyć i kupić coś lepszego ;) Ostatnio brałem pod uwagę burego bądz tad-lena. Ale i Promar Złotki ma ciekawe propozycję. Bo domowego rzemiosła to nawet nie chce widzieć na oczy.

 

Jezewianin możesz mi podesłać te cenniki?? :) Byłbym wdzięczny :) Widzę że jesteś w podobnej sytuacji co ja :) I również myślałem żeby za pozostałą część kupić agregat uprawowo-siewny :)Z tym że ja myślałem o agro-maszu. Chociaż wątpie żeby była to solidna firma. No ale cóż :) Lub jeszcze miałem taki myk zrobić że miałem na te 52tys kupić opryskiwacz a pozostałą część przeznaczyć na siewnik do QQ :) No ale to będe się później tym martwił :)

To w takim razie Ty sobie zamówiłeś ten z Promaru? Również o nim myślałem nawet miałem kiedyś robione propozycje przez nich. Jednak nigdy nie widziałem z bliska tego opryskiwacza, bo niestety nie ma nigdzie u mnie dilera tej firmy. Ale byłem dość poważnie zainteresowany :) A czemu nie brałeś kompa do tego swojego? Stwierdziłeś że Ci się nie przyda czy jak??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122
Co do samej belki to wszystkie składane w X działają na tej samej zasadzie, a ich przewagą nad składanymi wzdłuż opryskiwacza jest to, że gdy będziesz omijał słup to po prostu zwalniasz, składasz kawałek belki jedziesz i rozkładasz, nie trzeba cofać, żeby dopryskać. Przy zwykłych belkach tak się nie da, bo żeby ją złożyć musisz najpierw dojechać do słupa, cofnąć żeby mieć miejsce na złożenie, minąć słup i rozłożyć.

 

Jest jeszcze możliwość kupna belki PHB (wzdłuż opryskiwacza i również można rozkładać ćwiartki itd). Zaletę tego typu belki jest masywność, wykonanie oraz według mnie wygląd ogólny opryskiwacza. Natomiast belka PXH to jak słusznie zauważył @Jezewianin jest słaba

 

Przykładowe filmy:

 

PHX

http://www.youtube.com/watch?v=Jz1j8FotFqM

 

PHB


CZĘŚCI ZAMIENNE, OLEJE, FILTRYJOHN DEERE, CASE, STEYR, NEW HOLLAND, MANITOU, VADERSTAD, HORSCH, LEMKEN, KOCKERLING, POTTINGER, HARDI, MASCHIO GASPARDO, FARMET.NISKIE CENY ORAZ SZYBKA WYSYŁKA (18 ZŁ)TEL. 697 970 169e-mail: m_martka@osadkowski-cebulski.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Faktycznie wysokość po złożeniu to wada PHX, ale jest duuuuuużo tańszy i od PHN i od PHB (różnica w cenie odpowiednio + 3 675 i + 12 282 netto) i przy omijaniu słupów trzeba cofać żeby złożyć. PHX są delikatniejsze ale nie aż tak, żeby przepłacać 12 tys. za PHB.

A poza tym większość problemów z PHX związanych z jej niestabilnością to po prostu luzy które można zniwelować przez regulację naciągów. Bardziej są awaryjne belki PHB niż PHX (piszę o tych 15m).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

No to ja już zupełnie nie wiem co tu brać pod uwagę. Czy jakiegoś Krukowiaka czy może Tad-lena lub Promara. Bo w sumie ile ludzi tyle opinii. Ktoś woli to a ktoś woli tamto. To może inaczej zapytam. Jak byście mieli do wydania powiedzmy te 53 tys na opryskiwacz to jaki byście wybrali i jakie brali byście doposażenie do tego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezewianin    0

wybór zależy od ciebie Promar mam niesprawdzony wziąłem na wygląd, podobał mi się i cena spoko. jeżeli chodzi o kompa, pytałeś dlaczego wybrałem.

powodów jest kilka.

1. Cena 10000 brutto więcej, za to mam agregat uprawowy

2. bravo 180 i rozdzielacz z elektrozaworami i przepływomierzem to urządzenia delikatne a u mnie często pod chmurką stoi.

3. ustawienie rozdzielacza nie jest takie trudne, w moim przypadku będą to 2 parametry w zbożach 300l/ha, warzywa grzybowo 800-1000l/ha kwestia dobrania ciśnienia i biegu. zawsze będę pryskał 60-tką wiec kwestia dobrania ciśnienia i biegu.jak dobrze dobierzesz to co do litra wylejesz.

bury i krukowiak to dobre firmy na pewno sprzęt od nich będzie ci służył, musisz sie liczyć ze za 52tys brutto to raczej golasy bedą. prawda jest taka ze teraz producenci głównie składają części zagranicznych pompy,rozdzielacze, dysze. zbiorniki też kupują, zostaje rama i belka no i marża za marke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

No tak, u mnie będzie pryskał tylko zboża. Ale myślę że mimo wszystko komputer może się przydać. Postawić go też mam gdzie także pod chmurką stał na pewno nie będzie. Ale jest solidnie wykonany i w miarę z dobrych materiałów? Właśnie mnie cena też kusi bo ja za samą markę płacić nie chce. A i może coś bym do tego dobrał. Także u mnie na pewno dojdzie komp tylko jeszcze nie wiem czym się różni ten 180 od 300? To że ceną to już wiem :D hehehe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

No to ja już zupełnie nie wiem co tu brać pod uwagę. Czy jakiegoś Krukowiaka czy może Tad-lena lub Promara. Bo w sumie ile ludzi tyle opinii. Ktoś woli to a ktoś woli tamto. To może inaczej zapytam. Jak byście mieli do wydania powiedzmy te 53 tys na opryskiwacz to jaki byście wybrali i jakie brali byście doposażenie do tego??

Gdybym miał do wydania te pieniądze i potrzebowałbym opryskiwacza to najpewniej zrobiłbym go sam... Prawda jest taka, że duże firmy lecą w masówkę i nie dbają o szczegóły, a małe firmy oszczędzają na czym się da i nie mają zaplecza technologicznego. A tak powiedzmy belkę kupujesz w jednej firmie, pompę w innej, w innej resztę rzeczy ramę robisz sobie sam i będziesz miał opryskiwacz dużo lepszy za dużo mniejsze pieniądze. Robiłem kiedyś symulację wujkowi, kupić opryskiwacz w całości czy kupić części i złożyć samemu. Różnica kolosalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

maniek83 zgodzę się że najlepiej by było zrobić to wszystko samemu. Tylko że trzeba się na tym znać. Ja się bez bicia przyznaję że nie znam się na robieniu opryskiwaczy. Dostaje po to pieniążki żeby je wydać więc idę do przedstawiciela mówie co mnie interesuje i nic więcej ma mnie nie obchodzić. Płace i wymagam. Bo osobiście na pewno bym nie zrobił tak dobrze jak oni. Wiadomo że jak się już kupi czy się ogląda to wiele rzeczy by się poprawiło lub zrobiło inaczej. No i trzeba poświęcić na to czas, a w dzisiejszych czasach ktoś kto ma troszkę więcej pola czy też inną prace nie pozwoli sobie na robienie opryskiwacza bo po prostu nie ma na to czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezewianin    0

ojciec zrobił 2 opryskiwacze z ręczą belką. belki były mocne ale ciężkie. dlatego 2 ostatnie belki kupiłem. w tym roku chciałem zrobić modernizacje mojego 400l opryskiwacza. głównie chodziło o nową belkę 15m. cena za belkę składaną poziomo. cena 2500. wiec sprzedałem stary za 1000 pln i kupiłem nowy za 3500pln. jak chcesz budować duży opryskiwacz to belkę lepiej kupić, ramę zrobisz sam tu nie wielkiej filozofii. w planach mamy z ojcem budowę rozrzutnika obornika 10t z adapterem pionowym 2bębnowym, 1 osi na dużych kołach,z 2 rzędami listw. adapter kupię cały(tylko nie wiem jaką polską firmę wybrać pol-mot czy metal-tech), mechanizm bezstopniowego posuwu mam już producenta. prawda jest taka jak ktoś lubi majsterkować jak mój ojciec to dla niego to przyjemność i wyzwanie coś takiego zrobić. trzeba się jednak na tym znać bo nie jest to proste.ja osobiście aż takich zdolności nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

Ja również nie mam takich zdolności żeby budować od podstaw opryskiwacz. Lubie sobie majsterkować ale raczej przy drobniejszych rzeczach bo tu już w grę wchodzą nie małe pieniążki i musi być wszystko dokładnie wykonane. Zresztą teraz to nawet nie mam gdzie tego robić bo garaż mam duży niczym go nie ogrzeje a jest troszkę chłodnawo tak żeby non stop siedzieć w garażu. A opryskiwacz na wiosnę jednak jest już potrzebny. Jak zrobicie ten rozrzutnik to czekamy na zdjęcia :D heh :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Gdybyście wiedzieli jak "zdolni masterkowicze" składają te markowe opryskiwacze to byście wiedzieli, że sami zrobicie lepiej... To tak jak z naprawą samochodu - bałem się cokolwiek robić, ale jak spędziłem trochę czasu w różnych warsztatach to wolałem się dokształcić i teraz większość rzeczy robię sam i wierzcie mi, że na pewno nie będę wkładał tłoków w rękawiczkach umorusanych ziemią bo przed chwilą zmieniałem koła (widziałem taką akcję w warsztacie, który uchodzi za bardzo, bardzo dobry...). Nie mówię o samodzielnym spawaniu belki, bo w domu się nie da, ale kupujesz belkę najlepiej niepomalowaną, sam sprawdzasz jakość wykonania, robisz poprawki i malujesz. Malowanie proszkowe jest super, ale producenci idą na łatwiznę i robią to kiepsko. Może to się wyda wam dziwne, ale lepsza jest dobra emalia i odpowiedni podkład niż kiepskie malowanie proszkowe (wiem z doświadczenia), oczywiście piaskowanie jest konieczne. A co do montażu reszty - jeśli zmienialiście klocki w samochodzie to i z tym dacie sobie radę. Trzeba tylko sobie dobrze wszystko rozplanować i przemyśleć (i podglądać markowe sprzęty, najlepiej używane rok czy dwa żeby wiedzieć czego unikać). Przecież zawory, filtry, pompę, głowice itp kupuje się gotowe, a założyć węże to chyba nie taki wielki problem. Większym wyzwaniem jest skalibrowanie tego właściwie.

Strach ma wielkie oczy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezewianin    0

w takim razie proszę o cierpliwość. temat na razie jest zgłębiany. dobrze będzie jak w przyszłym roku stal kupimy. temat jest otwarty. zbieramy materiały. w 2012 mam w planach budowę oczyszczalni przydomowej,ale chciałbym chociaż część materiałów kupić. oś od naczepy mam już nagraną. :unsure: 2013 to pierwszy termin realizacji. obiecuję ze foty pokażę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez TheEnd
      Cześć,  wpadło mi w ręce takie coś jak na zdjęciach, że tak powiem za flaszkę
      Pompa w stanie agonalnym ale może coś z tego będzie, generalnie woda w oleju (emulsje korkiem wyrzuciła) i ktoś ją z wodą zostawił,  więc się rozmraża. 
      Ktoś może wie co to za opryskiwacz i jaka to Pompa? 




    • Przez mf25
      Mam problem w Krukowiaku z główny elektrozaworem  przy włączaniu na pryskanie guziczka w komputerku nie otwiera sie wogóle , albo otworzy się na małe cisnienie i leci mniejsza dawka albo po przejechaniu np. 10m dopiero leci te 200l/ha . Musze kilka razy poklikać by się włączył , Jakieś porady?
    • Przez Fugeo
      Cześć
      Która z tych dwóch firm wypada lepiej jakościowo i cenowo? W grę wchodzi opryskiwacz o pojemności 1000 l zawieszany i szerokości belki 15 m. Bury Perkoz 1000 l oraz Krukowiak Heros 1000 l.
      Z wyposażenia jakieś proste elektroniczne sterowanie sekcjami oraz ciśnieniem z ciągnika, rozwadniacz boczny, zbiornik do płukania układu, rozkładana hydrauliczne belka.
       
    • Przez piotromega
      czesc wszystkim. chodzi mi o opryskiwacz 400l z 12 metrowa belką. A konkretnie z jakimi końcówkami go kupić, z pojedyńczymi czy z potrójnymi. Które są lepsze i trwalsze. Proszę o rady. Pozdrawiam agrofotowiczów.
    • Przez Rolnik_103_54
      Witam, interesuje mnie zakup opryskiwacza polowego 600l i nie wiem z jakiej firmy wybrać Tad-len czy biardzki? Jakie są wady opryskiwaczy?
×