Skocz do zawartości
master20002

Co sprawdzić przed sezonem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No przecież tam jest regulacja sprężyny od dźwigni pod pomostem nad kołem pasowym przenośnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dźwignia chodzi za lekko, dlatego podnosi, sprężyna musi być raczej podciągnięta, regulowałem to ale już nie pamiętam, bo to na co dzień się nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1476

I nie ma czym się przejmować, tak ma być, nic mu nie będzie.

 

Nie znam się na tym dlatego piszę ,że tak jest by ktoś się wypowiedział jak Ty na ten temat (za co dzięki serdeczne) :)

 

 

 

... a co do dzwigni młocarni to reguluje sie ją w dwóch miejscach , na napinaczu dokręcając lub odkręcając nakrętki zciskające sprężynę i w okolicy koła pasowego napinającego (włączającego) heder , również nakrętkami , przesuwając pręt i tym samym ustalając połozenie neutralne napinacza pasa (przerabiałem to w tym roku) .

 

Jeśli Ci sama odbija to tak jak koledzy wyżej piszą dokręć nakrętki przy sprężynie , lub poluzuj nakrętkę z prawej strony pręta a dokręć nakrętkę z lewej strony pręta (drugie miejsce regulacji opisane wyżej) . Ja miałem odwrotny problem bo nie mogłem wyrwac / wyłączyc młocarni , okazało się ze taki płaskownik w pozycji włączonej zapiera i rame kombajnu i przez tyle lat te dwa elementy wytarły się i spasowały - pomogło naspawanie na płaskowniku warstwy około 5 mm i już jest dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Koledzy co może być przyczyną tego, że leci mi dużo tzw. portek z pszenicy do zbiornika. Drugi problem jest taki, że pompka zasilająca nie potrafi pociągnąć paliwa z baku, dopiero jak ustawiłem bańke 20 litrów na zbiorników to pociągnęła. Czy to oznacza, że pompka jest złom czy nieszczelność rurki w zbiorniku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Chciałem się pochwalić moją wczorajszą przygodą <_<

Ciąłem sobie żyto i znajomy u którego je kosiłem zauważył jak z pod korka wylatuje woda i to dosyć mocno, myślałem ze uszczelka pod głowicą i dmucha kompresja w chłodnicę, ale było gotowanie, ujechałem tak 200m zanim to się stało. Później tak stało się jeszcze ze dwa razu i mówię dość i jadę do domu bo szkoda silnika. Myślę może termostat się zaciął i się grzeje, ale termostat okazał się dobry, lecz wstawiłem inny tylko że pozbawiony klapki i ładnie trzyma temperaturę. Przyczyna okazała się być tylko jedna, pompa wodna nie daje obiegu bo woda z węża nie wypływała, po rozebraniu okazało się że oś tej pompy wody jest ukręcona w na środku, a pompa była w tamtym roku kupiona nowa ;[ , dokładnie 16 lipca. Producentem był ROL-MAR z Płocka dlatego przestrzegam was przed kupieniem tego CHŁAMU o nich <_< , straciłem wczoraj i dzisiaj łącznie 11 godzin efektywnej pracy :blink:

Wiecie może jakie są do kupienia najlepsze pompy wody jakie można kupić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

@pasiu66 przymknij nieco dolne sito, a jeżeli obydwa masz duzo otwarte to górne też. Nie pociąga w ogóle paliwa ze zbiornika? Ja po zimie palilem go z banki a poźniej szybko na wąż ze zbiornika i machanie tą pompką ręczną na włączonym silniku i pociągnęło ze zbiornika. Może faktycznie wężyk... A masz gdzieś wyciek? Może mało ropy w zbiorniku

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Wczoraj też miałem problem z pompką paliwową i łącznie straciłem 30 minut koszenia bo co pół godziny sie zapowietrzał, niby niewiele ale nerwów popsuło, dziś rano kupiłem nową pompke i przez 8 godzin koszenia nie było problemu. Zastanawia mnie tylko ta ropa w pompie wtryskowej... jak myślicie pompa wtryskowa czy pompka zasilająca jest temu winna?

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Ja mam nieco inny problem i nie wiem czy ze mnie taki marny operator czy coś z układem kierowniczym nie tak a mianowicie nie potrafię utrzymać kombajnu prosto podczas koszenia tylko ucieka mi na boki. Im bardziej się staram tym gorzej. Jak zostawiam słomę to wałki słomy wyglądają jak by kosił ktoś po pijanemu. Czy mogła by to być wina za dużego ciśnienia na orbitrolu i jest on zbyt czuły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

U mnie jest podobnie, po prostu nie kręć na raz więcej jak 1/3-1/4 obrotu kierownicą, małe ruchy, a w czasie jazdy ja puszczam kierownicę oprę się o rurki ręką i raz na jakiś czas skoryguje.

A jak jedziesz drogą to utrzymujesz go na drodze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Na drodze jest podobnie. Próbuje robić jak mówisz i przez chwile jest dobrze ale zaraz ucieka na bok. Widzę jak nie którzy koszą to równo jak od linijki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

małe częste korekcje i będzie dużo lepiej. zobacz z tyłu zwrotnice czy luzu nie mają oraz "gałki" kierownicze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Exx    6

Wina leży w pompce .http://allegro.pl/pompka-paliwa-pompa-zasilajaca-bizon-sw-400-i2525200461.html Zaworki sie zacięły lub sa popękane . Wymień cała koszt ok 60zl

Edytowano przez Exx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Co to jest ta papka?? Mam taki sam problem, myślałem że to moja wina ale słoma jest ułożona falisto jak u nikogo a luzów nigdzie nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

A może to wina tego regulatora przepływu??? Ja już to dwa razy rozbierałem bo zawaliło mi paprochami i wspomagania nie miałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Tzn. jeżeli idzie z regulatora np. zamiast 9l/min oleju np. 12-13L oleju zawór szokowy jeszcze się nie zamyka, ale kierownica skręcała by sama w obie strony, przerabiałem to kilka razy, w sumie co rok ktoś z tym ma problemy i mnie wołają i po podstawieniu pewnego regulatora jest to samo, tyknie się kierownicę i dalej się kręci sama, lub skręca sama w jedną stronę, wina orbitrola, jak chcesz pogadaj z życzliwym znajomym któremu nie ucieka bizon, i podmieńcie regulator, ale jeżeli nie kręci się kierownica w obie strony i nie przycina się niekiedy bo brakuje jej oleju, to niestety orbitrol...

Sam u siebie mam też z tym problem, ale szkoda mi tych grubych stów na orbitrol.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1476

Warto też sprawdzić luzy na uchach siłownika od skrętu kół , są tam takie panewki/tulejki mosiężne które się wycierają , sam próbowałem je kupić ale nie mieli ;)

 

Napewno też dużą rolę odgrywa praktyka , staraj się patrzeć przed heder i tak jak koledzy mówią , małe ruchy kierownicą :) Ja jak prowadziłem bizona 50 kilometrów z hederem na wózku to skończyło sie na urwanym lusterku w innym aucie :D a z czasem jezdzę coraz szybciej i pewniej , idealnie równo się nie da jechać (drogą) ale aby sie na niej miescić i jazda :) ale oczywiście ręka na dzwigni gazu zeby w razie czego szybko zwolnić ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Myślę, że pora odgrzać kotleta.

 

Witam kolegów po zimowej przerwie. Czy już ktoś zaglądał do swoich maszyn?

 

Pozdrawiam

Edytowano przez master20002

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Ja jeszcze nie zaglądałem bo zimno trochę ale widzę, że powoli robi się wiosna to muszę zdemontować pompę wtryskową i wtryski do sprawdzenia. Ogólnie przed sezonem mam parę rzeczy do roboty np. wymiana cepów, małe obroty na młocarni, luźny łańcuch w gardzieli, cieknący siłownik hedera i jeszcze się pewnie coś znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Ja muszę wymienić dno hederu i zbiornika, naprawić zwrotnicę prawego koła z tyłu bo nie da się nim jechać prosto, 2 łożyska na napinaczach wymienić, założyć nowy fartuch nad wytrząsaczami, uszczelnić rozdzielacz i siłowniki bo troszkę się pocą, zajrzeć do skrzyni bo mi wyskakuje wsteczny i coś podłubać przy sieczkarni. Do tego chciałbym mu pomalować chociaż tył do silnika bo ma strasznie brzydką łatę z jednej strony. Ostatnio zaczęło w nim śmierdzieć myszami, ale na szczęście trutkę pobierają więc powinien być z nimi spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Powiedzcie mi jedną sprawę bo planuję zmienić instalację na 12V w bizonie to w rozruszniku trzeba wymienić środek(wirnik i stojan), moje pytanie czy ten środek będzie pasował od ursusa c330?? Chyba że podejdzie cały rozrusznik z c330??

 

Mam już jeden wielki aku 12V od tira i alternator 140A, większy niż oryginalny 24V bo miał 120A jak się nie mylę, żarówki i sygnał to jak wiadomo na 12V jest tego wszędzie pełno, gorzej ze wskaźnikami ale to też nie problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez agrofoto
      Cześć,
      Pod tym tematem możecie publikować wszystko co jest związane z pracami przygotowującymi do sezonu wiosna 2017.
      Możecie publikować informacje na temat przygotowania maszyn, zdjęcia z pola itp.
      Wszytko to, co jest związane z tematem.
       
    • Przez koras
      Witam zakupiłem Bizonka mam kilka pytań.
      Jaki olej do silnika i ile go wchodzi? Czy turdus się nadaje.
      Jaki olej hydrauliczny i ile go wchodzi. Z góry dziękuję
    • Przez szymon09875
      Sprzedam kombajn bizon z050/56. Rok 1978. W ciaglym użytkowaniu. Cena 8 tyś do negocjacji
×