Skocz do zawartości
master20002

Co sprawdzić przed sezonem

Polecane posty

Junkers    42

Witam,

zauważyłem właśnie luz(dość duży) na prawym łożysku na ślimaku nasypu ziarna do zbiornika, jak się dobrać do niego??

Kolego @master20002 załóż tą kostkę i nie poddawaj się :) zrozumiałe jest że jak coś się wali to raczej skakać i tańczyć z radości nie można.

Sam swojego bizona kupiłem w marcu tamtego roku i przed wyjazdem w pole włożyłem ponad 10tys.(nie mówiąc co się działo po wjechaniu :unsure: ) robiłem w nim prawie wszystko oprócz remontu silnika, łożysk młocarni/odrzutnika, wytrząsaczy i chyba skrzyni ale wiedziałem w jakim był stanie, niemal codziennie miałem ręce pokaleczone i zapaćkane w samarach po same ramiona...kilka razy nawet się w nocy nie spało żeby tylko na rano kombajn był gotów do pracy.

Nigdy nie miałem doczynienia z żadnym kombajnem lecz mimo wszystko jakoś dałem radę m in. dzięki pomocy forumowiczów AgroFoto i informacji na nim zawartych, na ostatnich kilku ha nie miało się już praktycznie co psuć ale ten sezon na pewno nie będzie bezawaryjny.

Ale wiem, że gdyby nie Bizon to nie miał bym zboża a przynajmniej takiej jakości, było ono dosłownie wyrwane z pogody, 3 razy nawet nie wymłóciłem połowy zbiornika przez deszcz, a na ostatnim polu na ostatni pokos zaczęło lać ale mimo wszystko jakoś dokończyłem.

Pamiętam jak znajomy mi mówił "nie kupuj Bizona, bo będziesz żył kilka lat krócej" ja się zapytałem dlaczego?, a on: jak kupisz to zobaczysz.

Nikt przecież nie powiedział że będzie lekko, ale trzymać rąk w kieszeni i czekać jak na święte zmiłowanie też nie wypada...

  • Like 1

KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

@Junkers Musisz ściągnąć kolo napędzające ślimak nie wiem czy bez ściągania przenośnika kłosowego się obejdzie potem odkręcić podpory ślimaka w zbiorniku i na zewnątrz,odkręcasz oprawę łożyska i wysuwasz ślimak na lewą stronę.Trochę grzebania jest. :) Pozdrawiam

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1554

Ja słyszałem od pana sprzedającego w składnicy częsci ,że u nich w regionie dużo ludzi już pożegnało się z bizonami , kupili zachodnie sprzęty i zaczynają żałować , bo przykładowo pojedzie taki 80 kilometrów po pas , ma pasować wg katalogu , przyjedzie do domu i okazuje się ze nie taki i gnaj człowieku z powrotem ... Ze o porównaniu cen części do bizona a do zachodnich maszyn nie wspomnę ...

 

Znowu są i tacy którzy koszą bizonami setki hektarów , przerzucili już po ładnych kilka sztuk bizonów ale innego marki kombajnu nie chcą bo znają jego budowę jak własną kieszeń a i jak "po gospodarsku" zaraz po skończeniu sezonu smarują maszynę , chowają pod dach i od razu wymieniają zużyte częsci to w następnym sezonie wymiana olei , przegląd nie ma się bardzo co psuć w sezonie :)

 

 

- to tak poza głównym tematem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bobytempelton    158

Tak po za głównym tematem dodam do @pawlusa224 że bierzecie 500zł i macie pół samochodu części do bizona, co za te pieniądze kupicie do jd czy claasa? w bizonie usterkę naprawi każdy laik, a jak to go przerasta spyta byle kogo, czy zajrzy na af i wsio jasne, dlatego trzymam bizona może się i psuje, ale po dodaniu kosztów jest tani.

 

A co do kolegi @junkers, nawet się nie baw, tylko rozkręć tę blachę miedzy zbiornikiem a przestrzenią co chodzi podajnik ziarnowy po podniesieniu klapy po prawej stronie kombajnu, wyciąg łańcuch z podajnika, wyjmij ślimak i górę podajnika na wierzch i zrób to jak człowiek, a nie baw się w dziurze, tam nawet dobry ściągacz nie podejdzie, będziesz klął, ręce zbijał, po co ci to, a tak wsio na wierzchu, dorób od razu kalamitki do tych łożysk, powierć dziurki w blaszanych osłonkach, szybciej zrobisz, i stresu mniej.


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ok dzięki, zaraz będę walczył, tylko jakie założyć kalamitki, bo niektóre mają drobny gwint a ja nie posiadam gwintowników z drobnym gwintem?


KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Panowie mam problem.

otóż w zeszłym roku przez zbyt mocne ładowanie spaliły mi się niektóre wskaźniki na wskaźniku zespolonym.... min wskaźnik temp wody. Kupiłem nowy. Jednak po podłączeniu do czujnika nie pokazywał odpowiedniej temp. Teraz przed żniwami postanowiłem się za to zabrać i sprawdzić co i jak... no i doszedłem do tego że czujnik jest popsuty (jego rezystancja rosła nieznacznie) postanowiłem kupić nowy (w oznaczeniu do max temp 150stopni).. ku mojemu zdziwieniu również nie pokazuje temp na zegarze (coś tam się wychyla ale to nie to)... Myślę teraz wymienić znowu ten czujnik bo podobno są jakieś dwa rodzaje (ten drugi jest do 130stopni).. mieliście już taki przypadek???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Załóż czujnik manualny z zegarem czyli mechaniczny i problem masz z głowy.Trochę kosztuje ale zdaje egzamin. :mellow: Pozdrawiam

Edytowano przez balcerek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1554

Nie byłem tego świadom ;)

 

Panowie uruchomiłem wczoraj swojego SUPER bizona (zapalił jak w środku żniw ) :

 

... pas odrzutnika i napinacz ok - nie zrzuca pasa , wszystko wygląda ok. po kilkukrotnym wlączaniu i wyłączaniu nie zaobserwowałem zadnych niedociągnieć . Jednak mam wątpliwości jak napiąć pas jezdny ? na ile on sie ma uginac ? po założeniu bizon wyjechał pod 20cm próg na wstecznym (miał pomagac ciągnik ale tata nie zdążył biegu wbić :D ) po kilku minutach pracy na pusto było czuć spaleniznę - czy on się ma jakoś wytrzec na początku i ,że smiedzi to bnic niepokojącego ? pas nie był gorący ale ciepły .

 

I mam problem z uszczelnieniami siłownika - cienie nadal :( i jest to moja wina bo podczas zakładania nowych uszczelnień gdy uszczelki przechodzą przez wycięcie na pierścień sprężysty to ten pród je ścina (może pół milimetra ale jednak) i z tąd moje pytanie do osób które sobie z tym umią radzić , jakie macie na to sposoby ??? Ja przemyślałem to przez noc i może podczas zakładania podłożyć w tym miejscu rulon z blachy po puszcze z piwa ? - wyjdzie ten manewr ?

Tłoczysko mam porysowane i zamierzam go lekko wyrównać drobnym papierem sciernym a później oszlifowac skórzanym paskiem - co o tym myślicie ?

 

Następna kwestia jest tego typu ,że przyspieszacz od nagarniaczy tzn. dolne koło nie rozchodzi się do końca bo trzymają go 3 śruby te same które przytrzymują ten kołpak od strony zębatki , zastanawiam się czy może ktoś założył za krótkie czy co ...

oto fotka : <a href="http://pokazywarka.pl/a82ltp/">Zdjęcia</a>

 

W tym tygodniu muszę bizona przygotowac do pracy bo na rozruszanie pod koniec tygodnia atakuję żyto :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Jeśli chodzi o nagarniacz to ja mam tam założone dłuższe śruby i wysuwa mi się do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1554

I nie spada ta kpułka/kołpak , ani nie ma przez to wycieków na tym siłowniku ? Byłbym wdzięczny gdybyś mi zmierzył długość tych śrub u siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1554

Widzę ,że panowie już rozpoczeli sezon skoro cisza w temacie ?

 

Ja dziś wymieniłem wspornik mocowania gardzieli bo stary był tak pospawany ,że na lepszym dołku zgubiłbym heder i bidy narobił 036.gif

Wczoraj Bizon został umyty . Zajrzałem też do tego nieszczęsnego jak się okazało przyspieszacza nagarniaczy , ta kopułka sama zeszła i lata jak Żyd po pustym sklepie , łożysko w niej w stanie rozkładu , wygląda na to ze powinien ją trzymac pierscień sprężysty osadzony na ośce ale zachodzę w głowę jak go założyć skoro od zewnątrz nie ma do niego dostępu 0doubledown.gif

 

Zostało mi jeszcze pozakładac brakujące łopatki podajników zbożowego i kłosowego , pospawać tłumik , rączkę od ustawiania sit , naciągnąć paski i łańcuchy , zrobić rozdzielacz łanu i podmalować odpryski farby :) Z siłownikiem niby dałem sobie radę , użyłem puszki po piwie ale później nie mogłem jej wyjąć z pomiędzy pierscieni uszczelniających a tłoczyska i obawiam się ze pomiędzy pierscieniami zostało jej trochę :(

 

A jak tam u was sytuacja ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizonek1    1

Ja wymieniłem koło pasowe i czop sprzęgła, kupiłem nowe uszczelki i tarcze hamulcowe, założyłem nowy pasek napędu sieczkarni, naciągnąłem łańcuchy na podajnikach, zrobiłem sobie sygnał dźwiękowy do hamulca ręcznego, bo czasami jak się jechało po dołkach to się sam trosze zaciągał i paliło tarcze, wymieniłem filtry i rurę idąca od filtru powietrza do silnika, założyłem nowe uszczelniacze do siłownika podnoszenia nagarniacza i to by chyba było na tyle :D Teraz czekam na żniwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

a ja ciągle walczę:)

od wczoraj zabrałem sie za robienie dzwigienki zaworu silnika (pękła) i teraz mam problem bo gdzies zgubił się taki grzybek (nakładka) co zakłada się na zawór a pod tą dzwigienke.. przez to praca przerwana bo dzisiaj trzeba jechać kupić tą część... W poniedziałek założyłem wąż zamiast rurki co idzie do zbiornika z paliwem (pękła i łapała powietrze)... do tego wyjąłem sito górne (będę zakładać nowe) i wstawiłem nową chłodnicę wody. Jeszcze muszę wyciągnąć heder ze stodoły i naprawić jedno z kół przekładni bezstopniowej napędu nagarniacza (talerze się rozleciały) dokręcić na fest stół do rzepaku i był by chyba gotowy..

No i jeszcze przypilnować transportu przednich opon na zapas:):) Kupiłem w okolicach Lublina (a jestem z okolic Poznania:):)) i teraz mam mały problem żeby to przytargać w moje okolice:) hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Wymieniał ktoś z was wałek górny przenośnika ziarnowego? Dużo z tym zachodu bo nie wiem czy się za to brać a czasu już zostało nie duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Z tym wałkiem to troche roboty jest, najlepiej to wyjąć całą główke podajnika i sobie to na wierzchu zrobić niż w tych blachach się męczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1554

a ja ciągle walczę :)

od wczoraj zabrałem sie za robienie dzwigienki zaworu silnika (pękła) i teraz mam problem bo gdzies zgubił się taki grzybek (nakładka) co zakłada się na zawór a pod tą dzwigienke.. przez to praca przerwana bo dzisiaj trzeba jechać kupić tą część... W poniedziałek założyłem wąż zamiast rurki co idzie do zbiornika z paliwem (pękła i łapała powietrze)... do tego wyjąłem sito górne (będę zakładać nowe) i wstawiłem nową chłodnicę wody. Jeszcze muszę wyciągnąć heder ze stodoły i naprawić jedno z kół przekładni bezstopniowej napędu nagarniacza (talerze się rozleciały) dokręcić na fest stół do rzepaku i był by chyba gotowy..

No i jeszcze przypilnować transportu przednich opon na zapas:) :) Kupiłem w okolicach Lublina (a jestem z okolic Poznania:) :)) i teraz mam mały problem żeby to przytargać w moje okolice:) hehe

 

 

Kolego gdybyś rozbierał ten mechanizm siłownika od przyspieszacza nagarniacza( motowideł ) to zobacz jak to wygląda pod tą kopułką na 3 śruby , a najlepiej cyknij kilka fot jak to wygląda "od srodka" i jak pownno wyglądac po złożeniu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Wymieniał ktoś z was wałek górny przenośnika ziarnowego? Dużo z tym zachodu bo nie wiem czy się za to brać a czasu już zostało nie duzo.

A dlaczego chcesz go wymienić??

Jestem właśnie na etapie wymiany łożyska i tulejki na tym wałku. Na razie mam ściągniętą zębatkę przy pomocy ściągacza potrójnego kupionego za 10zł na rynku, ale za to przydatny->

6759eb86e7b3200dm.jpg

Teraz mam problem ze ściągnięciem łożyska z obudową, bo przerobienie ściągacza tak żeby był dłuższy nic nie dało, bo się rozchodzi na boki, jest za duży opór, zdj->

80d43269629fcedfm.jpg

W związku z tym zamierzam dorobić sobie prymitywny ściągacz do tej obudowy z łożyskiem, będzie to wyglądało tak że dotnę ceownik z klepki rozrzutnika na przekątną szerokość obudowy, przewiercę na końcach wiertłem 8mm i dotnę z pręta fi8mm kawałki na dł. pasujące żeby ściągnąć tą obudowę i kręcąc dorobionymi śrubami powinno schodzić z wałka.

Jakoś nie widzi mi się odkręcanie całej góry podajnika jak mówi Harnas88, bo wydaje mi się to zbyt czasochłonne jak można sobie poradzić prościej, a ściągacz przyda się jeszcze nie raz, lecz i tak trzeba będzie to tak czy siak ściągnąć.

Wystarczy, że odkręcimy tulejkę(jabłko) z lewej strony i wysuwamy wałek w lewo aż koniec wałka będzie widoczny a potem na ukos w prawo do góry i cały wałek jest na wierzchu. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo u mnie jeszcze siedzi w zbiorniku <_< Jutro będę z tym walczył, bo brakowało mi tego pręta.


KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Kolego gdybyś rozbierał ten mechanizm siłownika od przyspieszacza nagarniacza( motowideł ) to zobacz jak to wygląda pod tą kopułką na 3 śruby , a najlepiej cyknij kilka fot jak to wygląda "od srodka" i jak pownno wyglądac po złożeniu :)

 

Tego akurat nie bede rozbieral bo poszło mi to górne koło...

Ale mogę Ci powiedzieć że tam nie ma wielkiej filozofii... cały tłok da się wyjąć z tego nazwijmy to tłoczyska po wcześniejszym odkręceniu śrub...

 

 

 

tak wygląda tłoczysko

 

 

 

 

a tak sam tłok...

 

 

Jak widzisz od lewej str jest nabite łożysko, bodajże zabezpieczone pierścieniem a na to dopiero nabity jest ten trójramienny element...

To wszystko. Dokręcasz koła pasowe i wkładasz tłok w tłoczysko...

Tylko UWAGA! Są różne rodzaje tłoczysk i tłoków (stare typy i nowe) ,różnią się grubością i długością tego pręta w tyle na tłoku, mają bądź nie mają uszczelnienia na tłoku... To samo dotyczy się tłoczyska. Radzę wymieniać komplet bo niekiedy ciężko podpasować mimo że się wie jaki to typ. Niestety w tym kraju jest coraz więcej rzemieślników którzy robią co popadnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzepo    30

Wymieniał ktoś z was wałek górny przenośnika ziarnowego? Dużo z tym zachodu bo nie wiem czy się za to brać a czasu już zostało nie duzo.

Stary wałek przecięłem tak że koło zębate wyszło bokiem przez otwór w główce podajnika- próbowałem je póżniej zbić z wałka, ale pękło mi- także delikatnie trzeba jakoś zbijać. Nowy wałek i nowe koło zębate składałem już na wierzchu (koło zębate nabite wczesniej na wałek póżniej ci nie wejdzie do główki podajnika). I najlepiej odkręcić część blachy przy zbiorniku-(z 10 śrub to wtedy dostęp jest dość dobry. Na luzie w dwie osoby nie więcej niż 2 godziny to robiliśmy. Aha dla pewności ja musiałem zmienić wałek bo koło pasowe mi go obrobiło że się prawie w ogóle nie trzymało dlatego też spokojnie nie zależało mi na nim i sobie go przeciełem. Jak ktoś powiedzmy chce wymienić koło zębate a wałek ma dobry - to ja nie wiem czy da się wybić wałek z koła zębatego tam na górze - u mnie bynajmniej było to niemożliwe.

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Właśnie u mnie też obrabia klin na tym kole i wałku. Widzę, że sporo z tym zabawy więc spróbuje dopasować większego klina. U mnie w ogóle jest tam coś kombinowane nie mam napinacza na tym pasie od napędu przenośnika tylko jest założony jakiś krótszy pas.

@Junkers ja tą zębatkę u siebie ściągnąłem ręką bez większych oporów.

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1554

Tego akurat nie bede rozbieral bo poszło mi to górne koło...

Ale mogę Ci powiedzieć że tam nie ma wielkiej filozofii... cały tłok da się wyjąć z tego nazwijmy to tłoczyska po wcześniejszym odkręceniu śrub...

 

 

 

tak wygląda tłoczysko

 

 

 

 

a tak sam tłok...

 

 

Jak widzisz od lewej str jest nabite łożysko, bodajże zabezpieczone pierścieniem a na to dopiero nabity jest ten trójramienny element...

To wszystko. Dokręcasz koła pasowe i wkładasz tłok w tłoczysko...

Tylko UWAGA! Są różne rodzaje tłoczysk i tłoków (stare typy i nowe) ,różnią się grubością i długością tego pręta w tyle na tłoku, mają bądź nie mają uszczelnienia na tłoku... To samo dotyczy się tłoczyska. Radzę wymieniać komplet bo niekiedy ciężko podpasować mimo że się wie jaki to typ. Niestety w tym kraju jest coraz więcej rzemieślników którzy robią co popadnie...

 

 

Własnie mi chodzi o ten sam kołpak (trójramienny element) kolejno na oś od koła zębatego idzie uszczelniacz , pierścień serera rozpierający , łożysko kulkowe a za nim pierścień sprężysty który trzyma ten kołpak na osi , u mnie ten pierscien spadł i kołpak przesuwa się na osi :( i nie wiem jak założyć ten pierscien na oś bo nie ma z zewnątrz dojścia bo kołpak jest zabudowany jak wiadomo , może trzeba ustawić ten pierscień na przeciwko osi i bić w kołpak zeby naskoczył na oś i wycięcie nań ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

przesuwa Ci się bo na pewno łożysko jest rozwalone i przez to lata... Tam jest ciasne pasowanie łożysko-kołpak i nie ma się co przesuwać...

musisz rozebrać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Dokładnie, u mnie to łożysko było w strzępach. Przy wyjmowaniu pękł mi ten kołpak i kupiłem nowy. Nic tam nie ma trudnego więc śmiało możesz rozbierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez szymon09875
      Sprzedam kombajn bizon z050/56. Rok 1978. W ciaglym użytkowaniu. Cena 8 tyś do negocjacji
    • Przez mateuszsoja1
      Witam, kupię kombajn Bizon z056 z roku 90 z małym przebiegiem proszę pisać lub dzwonić 604-920-952
    • Przez Famer21
      Witam, zamienię Super Bizon zo-56 86r, na inny. Oczywiście dopłacę kwotę wartości. Bizon garażowany, zadbany, wszystko wymieniane na bieżąco kosił areał 22ha co rok, od 13 lat, więc wiele nie kosił, choć kupiony z Prywatnego gospodarstwa w dobrym stanie. Może pracować jako kolejny na innym gospodarstwie, po remoncie, choć obecnie nic mu nie dolega, ale... . Nie posiada kabiny tylko daszek, z oryginalnym z fabryki rozdrabniaczem do słomy, który chodzi, choć ramy nadają się do "wzmocnienia" - obecnie na stałe jest przyspawany.
      Pisać PW jak coś.
×