Skocz do zawartości
SIEWCA

Dopłaty 2011-2013

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
StasiekS    72

Tak się zastanawiam, z czego Wy tu żyjecie skoro bez dopłat nie jesteście w stanie kupić nawozów ani paliwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

1piotr1    11

stasiek też mnie to zastanawia co by było gdyby nie było dopłat jak większość tak gospodarzy,że nie starcza im na środki do produkcji .... chyba, że wiekszość kupuje limuzyny, buduje zamki w których mieszka i tam cała kasa idzie z gospodarstw :P ja osobiście, mam tak ustalony obieg pieniędzy w gospodarswie,że dopłaty i buraki to mój zysk w gospodarstwie w roku w zależności jaki rok jak słabszy to same dopłaty i to inwestuje

Edytowano przez 1piotr1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

ARiMR wyczerpała już limit na ten rok było tylko 3 miliardy złotych z zaplanowanych wcześniej 8 do wypłacenia do końca roku. Ministerstwo finansów tłumaczy się brakiem środków z UE. Wstrzymano więc wydawanie decyzji a i te już wysłane pewnie nie wszystkie zostaną zrealizowane. Niestety należy się uzbroić w cierpliwość następne pieniądze planowane są do uruchomienia po 10 stycznia 2012r.

Jak podają nieoficjalnie te 3 miliardy trafiło do ok 400 tys gospodarstw reszta kupi nawozy droższe w lutym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poettinger    10

ja tam juz zamówione w chemirolu nawozy a kolego mnie stac jeszcze na takie rzeczy dla mnie tych dopłat by mogło niebyc jak by mleko bylo 2 razy drozsze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

@West -to są pewne informacje ?.Nie pytam skont je posiadasz ,pytam tylko czy możesz powiedzieć na 100% że za tydzień ktoś w tym temacie nie napisze że dostał decyzję z datą 12 grudzień plus ,lub nie dostanie kasy po świętach za tydzień ,lub dwa ? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

teraz to pewno będą robić coraz więcej kontroli, aby jak najwięcej dopłat zabrać, co by się budżet zwiększył na wypłaty dla posłów 13 a czasami i 14. ja nawet decyzji nie dostałem, jedyne co dostałem z agencji to jakąś informację o powierzchni działek. i z ARR decyzje dopłacie do tytoniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Tak się zastanawiam, z czego Wy tu żyjecie skoro bez dopłat nie jesteście w stanie kupić nawozów ani paliwa?

Jak ktoś ma sama produkcję roślinną to może sprzedac w każdej chwili i kupić sobie nawóz czy paliwo. Z mlekiem nie jest tak łatwo jak bym sprzedał teraz całe mleko które wyprodukuje do marca to bym wszystko kupił i jeszcze by zostało. Dlatego właśnie niektórzy czekają na dopłaty bo im wcześniej przyjdą tym taniej się kupi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ale co to ma do dopłat? Nie macie żadnych rezerw pieniędzy, odłożonych na koncie? Żyjesz od pierwszego do pierwszego? Po drugie w mojej okolicy hodowcy czy to świń czy bydła jako pierwsi zrobili zapasy nawozów, paliwa mimo braku dopłat a tylko ci co utrzymują się z produkcji roślinnej czekają na pieniądze z UE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Taka informacja pojawiła się w ministerstwie finansów, mam ją raczej z pewnego źródła bo z takim pytaniem zwrócił się prezes naszej Wielkopolskiej Izby Rolniczej poseł Piotr Walkowski do ministerstwa finansów dlaczego zmiejszono tą kwotę z 8 miliardów do 3 i otrzymał ją od podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów Dominika Radziwiłła że ze względu na brak wystarczających środków z funduszy europejskich ta kwota jest, niestety, niemożliwa do sfinansowania w tym roku.

Edytowano przez west

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

ja nawóz już kupiłem saletrzak 1200 saletra 1340 i potafoska 1040. ON na wiosnę też jest po 5,53. a odnośnie postu zamieszczonego wyżej nadal tak myślę. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

to co latem bierzesz za mleko inwestujesz w gromadzenie pasz. Zima to prawdziwe żniwa dla mleczarzy. Zimą występują nadwyżki finansowe. Nie bój się bez dopłat damy radę tylko wolniej będziemy się rozwijać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Rozumiem nagły wypadki czyli susza, powódź czy z dnia na dzień kupno ziemi przez które wydało się oszczędności ale z reguły powinno się mieć jakieś zaskórniaki na koncie aby właśnie móc kupić ten nawóz po niższej cenie albo paliwo. Bo osobiście nie wyobrażam sobie mieć pusto na koncie i być uzależnionym od innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Ale co to ma do dopłat? Nie macie żadnych rezerw pieniędzy, odłożonych na koncie? Żyjesz od pierwszego do pierwszego? Po drugie w mojej okolicy hodowcy czy to świń czy bydła jako pierwsi zrobili zapasy nawozów, paliwa mimo braku dopłat a tylko ci co utrzymują się z produkcji roślinnej czekają na pieniądze z UE.

 

 

1. nie

2.nie

3.tak jakby .

 

Kurczę Twoja wieś to chyba jakaś utopia :blink: Skoro nawet chodowcy trzody chlewnej zawsze maja "rezerwy finansowe" :rolleyes: Czyżby Polska to kraj mlekiem i miodem płynący ? i na nikim jak piszesz nie robią wrazenia podwyżki cen paliw , kosztów produkcji ...

Hm... to x lat wstecz to dopiero Twoja wieś musiała być ustawiona , gdy środki do produkcji były znacznie tańsze i produkcja bardziej opłacalna .

 

Pozazdrościć :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

i tutaj jest właśnie różnica między polską A i B. U nas do końca lat osmiedziesiątych praktycznie nikt nic nie budował bo ludzie nie byli pewni czy ktoś ich znowu nie przesiedli. Teraz gdyby nie inwestycje to i na nawozy byłoby (choć NPK na wiosenne zasiewy już leży od 2 miesięcy w magazynie) i na urlop ;)

A tak trzeba nadganiać to czego wcześniej nie zrobiono. Polska to kraj kontrastów niestety.

Ci co mają tuczarnie i obory > 100 krów to po rodzicach chociaż domy dostali których przez ileś lat nie musieli remontować i jakieś zabudowania na start a nie magazyny z pruskiego muru ;)

 

Pamiętam w 2004 czy 2005 jechałem pod Ciechanów. Jadę a tam JD, Class, większość zabudowań potężna itp.

Wracając jak minąłem Olsztyn to inny świat, stare sześćdziesiątki, małe stare budynki itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Kurczę Twoja wieś to chyba jakaś utopia :blink: Skoro nawet chodowcy trzody chlewnej zawsze maja "rezerwy finansowe"

Niektórzy od trzody chlewnej lepiej żyją niż od bydła. I jako hodowcę uważam kogoś kto ma więcej niż jedną/dwie maciory albo odstawia więcej niż 10 tuczników do zakładów.

 

i na nikim jak piszesz nie robią wrazenia podwyżki cen paliw , kosztów produkcji ...

Czyli według Ciebie niemożliwy jest zakup nawozów czy paliwa bez dopłat w obecnych czasach?

 

Hm... to x lat wstecz to dopiero Twoja wieś musiała być ustawiona , gdy środki do produkcji były znacznie tańsze i produkcja bardziej opłacalna .

Te X lat temu to większość zaczęła się ustawiać gdy właśnie wszystko było tańsze(pobudowali obory/chlewnie czy kupili sprzęt bez pomocy UE). Teraz są już ustawieni i czerpią z tego korzyści albo dalej powiększają. Mało jest takich którzy zaczęli niedawno ten interes. I nie piszę, że u wszystkich jest taka utopia. U małych rolników co mają 5ha i 10 krów nie żyję się najlepiej i nawozy kupują właśnie wtedy kiedy mają dopłaty. Są także i więksi co nie mają nadwyżek finansowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

ja mimo że nie kupiłem jeszcze saletry to się mocno zastanawiam czy kupować ją teraz czy w kwietniu.

Dopłaty dopłatami, saletrę mógłbym wziąć i teraz tylko wtedy zablokuję część gotówki i jak przyjdą dopłaty to może mi nie styknąć na wkład własny a chcę coś niecoś kupić (100% dopłat chcę wpakować w inwestycję).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Z tego co widzę to lepiej niech reszta dopłat przyjdzie w ostatnim tygodniu czerwca, a ci co potrafią zarobić i otrzymali już dopłaty tylko na tym zyskają... Za dobrze rolnikom z tymi dopłatami oj za dobrze... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinw    0

Witam,

mam decyzję z 24 listopada (JPO). Czy ktoś z Was otrzymał już pieniądzę z decyzji z tego dnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Z tego co widzę to lepiej niech reszta dopłat przyjdzie w ostatnim tygodniu czerwca, a ci co potrafią zarobić i otrzymali już dopłaty tylko na tym zyskają... Za dobrze rolnikom z tymi dopłatami oj za dobrze... Pozdrawiam

 

Tak zawsze jakoś zastanawiały mnie Twoje posty ale teraz już wiem z pewnością-z Ciebie to jest taki rolnik jak z koziej d..y trąba-nie wiem tylko co Tobą powoduje-zazdrość czy jak ?-kupuj kawał ziemi i zapierniczaj a potem ewentualnie wymądrzaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Niektórzy od trzody chlewnej lepiej żyją niż od bydła. I jako hodowcę uważam kogoś kto ma więcej niż jedną/dwie maciory albo odstawia więcej niż 10 tuczników do zakładów.

 

 

Czyli według Ciebie niemożliwy jest zakup nawozów czy paliwa bez dopłat w obecnych czasach?

 

 

Te X lat temu to większość zaczęła się ustawiać gdy właśnie wszystko było tańsze(pobudowali obory/chlewnie czy kupili sprzęt bez pomocy UE). Teraz są już ustawieni i czerpią z tego korzyści albo dalej powiększają. Mało jest takich którzy zaczęli niedawno ten interes. I nie piszę, że u wszystkich jest taka utopia. U małych rolników co mają 5ha i 10 krów nie żyję się najlepiej i nawozy kupują właśnie wtedy kiedy mają dopłaty. Są także i więksi co nie mają nadwyżek finansowych.

 

Dlaczego nie uważasz ich za hodowców ? 10 tuczników rocznie ? tygodniowo? Dlaczego tuczników ? przecież chować świnie można też na prosięta ;)

 

Moim zdaniem , z tego co obserwuję w swoim regionie duzi rolnicy , którzy mają średnie gospodarstwa w większości są w stanie zakupić nawóz przed otrzymaniem dopłat , z tym ,że nie wiem jak by było gdyby tych dopłat nie było (pewnie wtedy nie mieli by zasobów finansowych) .

 

Po prostu teraz np. mają pieniądze z sprzedaży zboża , zwierząt -> kupują nawóz i zostają bez większej gotówki -> przychodzą dopłaty i znów na koncie jest trochę grosza .

Gdyby dopłat nie było prawdopodobnie nie byłoby też zasobów , to znaczy za sprzedany towar (płody rolne) pieniądze od razu trzebaby przeznaczac na nawóz , co prawda kupili by nawóz ale "z kasą byłoby na styk" .

 

Z tym ustawianiem to nie u każdego do końca było tak ;) Mało to ludzie kredytów za czasów PRL nabrali i później zostały umorzone ? Ha ... sam znam taki przypadek , gdzie stanęła chlewnia za kredyt i stoi do dzis tylko ludzie poszli na łatwiznę i stoją pod sklepem z piwem w dłoni :(

 

... albo kto miał ojca postawionego wysoko w urzędzie gminy , lub znajomego który był naczelnikiem - za młody jestem by znać wszystkie fakty , ale już co nieco sie dowiedziałem skąd niektórzy mają takie piękne gospodarstwa .

 

 

Twoje ostatnie zdanie jest najlepszym podsumowaniem tej dyskusji , z tym ,że przynajmniej u mnie w okolicy juz nie ma takich gospodarstw - albo ludzie mają inny pozarolniczy dochód, zlikwidowali inwentarz i jeszcze dokładają do tego pola , albo oddali pole w dzierzawę , gdzie sie dało rozparcelowali na działki i pracują 12 godzin dziennie , wracają do ładnie odszykowanej chałupy a rolnikami są tylko na dożynkach ;) oczywiście nikt mi nie broni tak też uczynić i nie mam żadnych pretensji że wybrali lżejszy chlebek .

 

 

@Jaro - bo to tak jest ;) wszystko ładnie wygląda jak ktoś z boku popatrzy , jaki to sąsiad ma ładny ciągnik , ile hektarów ,ile dopłat bierze , ile sztuk zwierząt itp. itd. uważa ,że rolnicy to teraz biznesmeni z potężnym majątkiem i kilku cyfrowym stanem konta , tylko kur..de szkoda ,że ktoś nie widzi , ile w to trzeba włożyć pracy i serca żeby wogóle coś wyjąć ... Z reszta to temat rzeka na inną okazję :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Rozumiem nagły wypadki czyli susza, powódź czy z dnia na dzień kupno ziemi przez które wydało się oszczędności ale z reguły powinno się mieć jakieś zaskórniaki na koncie aby właśnie móc kupić ten nawóz po niższej cenie albo paliwo. Bo osobiście nie wyobrażam sobie mieć pusto na koncie i być uzależnionym od innych.

 

Co kolego poradzić część społeczeństwa w inwestuje w takie rzeczy które nie dają pieniędzy, a takie rzeczy jak środki do produkcji rolnej to już uważają jako zło konieczne. Obserwowałem w tym roku pewną plantację która prosiła się o zasilenie azotem ale był problem bo nikt nie chciał dać na kredyt (można było odłożyć zmianę auta jeżeli na to nie było) późno ale posiana (do zbioru wyglądała ładnie nie wiem jak z plonem) ale termin zapłaty za saletrę był na wrzesień ( w tym roku na nawóz pewnie też nie ma).

 

Pamiętam w 2004 czy 2005 jechałem pod Ciechanów. Jadę a tam JD, Class, większość zabudowań potężna itp.

 

Widzę że kolega w moje strony się udawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

no byłem byłem ale dosłownie na chwilę. A w tym roku bawiłem w okolicach Łukowa przez kilka dni ;)

Zresztą na Ciechanów bym się wybrał bo stoi tam pewien Sampo.

 

PS: u nas jeszcze dopłat nie płacą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×