Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
buchaj

Zetor, Ursus, Belarus czy jakikolwiek inny

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Silver    0
Buahaha, czy ja dobrze rozumiem? Porównujesz tura do jakiejś ładowarki na TUZ (która oczywiście ma też swoje zalety)? Chyba miałeś do czynienia z turem na C330, bo nie wiem w czym trzysekcyjny, samopoziomujący tur o udźwigu ponad 1,5t. i wysokości podnoszenia 3,5-4 metry z kompletem chwytaków może być gorszy od tego półśrodka jakim jest ładowacz na TUZ :) Nie wiem też o jakich remontach piszesz, mam tura na U912 i trzyma sie dobrze (o dziwo), inni maja na innych ciągnikach z 4x4 i o awariach przedniej osi i ukł. kierowniczego nic nie słychać... więc nie przesadzaj :)

 

Masz racje mirasek, ale nie do końca, bo żeby założyć 100 rozrzutników 3,5t gnoju przez rok, czyli po 20 kilka jednorazowo to czy tym turem z krokodylem czy ładowaczem na tuz i tak w jeden dzień to zrobie, czy te 400 belek słomy czy czy siana również kolcem rzerzuce, a za tura 20 kilka tyś plus po 4 za chwytak i za krokodyla to kiedy to się zwróci w małym godpodarstwie, to już na to konto lepiej większy ciagnik kupić i w polu szybciej się obrobić, ale wiem ze nie o tym jest twój post. 912 to czołg na kołach ( najmniejszy z najwiekszych ursusów) a i tak pewnie swoim nie mieścisz się na szosie jak się rozpedzisz albo za kilka lat będą koła we wszystkie strony latać, każdy ze znajomych który założył dużego tura to w pronarze sprzęgło spalił to w 7341 pompa padła a to wał ukręcił a w miękkiej łące i tak rowy zostawia, kumpel kupił proxime z turem i teraz szkoda mu sie zrobiło bo ma tura na mf 255 a za tą kase zamiast proximy mógl lambo kupić, Pewnie że tur to dobra sprawa ale dzisiejsi producenci turów to fadromy z ciągników chcą zrobić a dielerzy namawiają na jak największe, pól biedy jak samemu się pracuje ale jak "młodzik" :) się dorwie o awarie łatwo, do tego nowe ciągniki do 80km to coś wielkością w rodzaju mf 255 z przodem i mocnym silnikiem a reszta delikatna, moim zdaniem zakup tura trzeba sobie dobrze przemyśleć i przekalkulować i odpowiedniego tura założyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Podstawa to nie szaleć :) Mój U912 pracuje z Turem-6 już 4 lata, po szosie jeździ prosto, ma orbitrol, zblokowane zwrotnice resorowane (o tym często sie zapomina i są skutki jak piszesz), okresowo przesmarowywana jest cała oś i drążki. Tur robi przy belach, oborniku, kopaniu piachu, załadunku nawozu, zboża, drzewa i wielu innych rzeczy których ani ładowarką na tuz ani kolcem bym nie zrobił (np. jak postawisz ofoliowaną bele, i jeszcze jedna na drugą?), dlatego uważam że jest niezastąpiony żadnymi półśrodkami i uzasadniony ekonomicznie pod warunkiem że ma sie dobrą baze do jego montarzu. Mam dużo lepszy ciągnik do tura ale z założenia służy do czego innego i tur trafił na Ursusa, jednak jest to kiepska baza, opisywałem już na forum dlaczego. Wymienione przez Ciebie ciągniki też słabo sie nadają lub nie grzeszą jakością stąd problemy. Miałem okazje popracować u kolegi trzysekcyjnym turem z joystickiem na Fendt'cie z szerokimi kapciami, 4x4 i sprzęgłem Turbomatic, poprostu malina.

 

Do "dużego" tura 70-80KM wystarczy pod warunkiem że dany ciągnik jest najsłabszy z serii (konstrukcyjnie taki sam jak silniejsi bracia). Bo takiego Rollera czy Farmtraca to sobie nie wyobrażam przy długofalowej pracy z ładowaczem...

 

Chyba zbaczamy z tematu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0

Fakt zboczyliśmyz tematu ( co do sianokiszonki są chwytaki na tuz tańsze od chwytaka na tur) ale koniec w tym temacie :)

 

Co do tematu właściwego to te ciagniki są na podbnym poziomie i co byś nie wybrał to nie będziesz miał szczególnie czego żałować, sam będe kupował coś z takich ciągników pytam ludzi czytam fora, i ludzie co świeżo kupili zwykle odpowiadają to co dielerzy nawet można się domyślać gdzie kupili :) , a dierzy cóż jeden twierdzi ze to wszystko jedno który bo psują się tak samo z tym że pronar najlepszy uciąg a proxima pali troche więcej, jeszcze inni krytykuja pronara a chwalą proxime (bo twierdzą że pali tylko symbolicznie więcej), ale zgodnie już postawili kreskę nad ursusem,, że nie na wet o czym spominać, ostatnio we wsi przybywają tylko pronary i proximy i wiadomo jaka opinia, (zetor smok - pronar złom), z tym ze jak poskładałem sobie do kupy te wszystkie wypowiedzi właścicieli to wychodzi na to że ani właściciele pronarów nie mieli więcej awarii od proxim, ani z nowu aż tak dużo więcej nie podają spalania właściciele proxim od pronarów ( różnica 0,5 max 1 l).

Dieler powiedział"Pronar to ciągnik dla konesera marki, jak był wcześniej mtz to będzie pan zadowolony, jak nie to nie polecam."Ruską technologie ogarnąć ciężko więc może lepiej zetor (bardziej cywilizowany), ale ja bym postawił na farmtraca 685dt (82km w perkinsie :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PIOTR281    1

no fakt faktem nawet do ciognikow pronar i belarus zaczeli klasc czeskie pompy i efekt jest mniejsze spalanie wiem bo mam takozowego i tylko mial jedna awarie zatarla sie sekcja w pompie paliwowej :) i jak narazie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

No widzę, że przybyła kolejna, proponowana marka: lamborghini. Ale jakoś im więcej czytam waszych podpowiedzi tym bardziej skłaniam się w stronę zetora. No może jeszcze belarus. Kiedyś gadałem z dealerem zetora, pronara i ursusa. On również polecał zetora. A pronara zbytnio nie zachwalał. O ursusie to tylko napomknął

Ktoś pisał, że jego sąsiad narzeka na proximę (nie nadaje się do tura, dużo pali). Jak już napisałem, ten ciągnik ma służyć do najcięższych robót, więc trudno, żeby mi w nich palił 4l/mth. A tura na razie nie planuję na nim montować bo niedługo będę miał na Ursusie 4514.

Aha, @mirasek pisał,że w przypadku df to płaci się za jakość wykonania i za markę. Jesli chodzi o to pierwsze to gotów jestem zapłacić. Ale żeby płacić za markę? Co to mi za różnica, czy będę jeździł jd czy belarusem, skoro obydwoma tyle samo zrobię i obydwa będą tak samo niezawodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

No i mamy drobną zmianę planów: złożyliśmy wniosek na PROW o dofinansowanie zakupu ciągnika. Wg tego wniosku ciągnik ma mieć 100KM i kosztować 200tys brutto. Co w takim razie polecacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Aha, @mirasek pisał,że w przypadku df to płaci się za jakość wykonania i za markę. Jesli chodzi o to pierwsze to gotów jestem zapłacić. Ale żeby płacić za markę? Co to mi za różnica, czy będę jeździł jd czy belarusem, skoro obydwoma tyle samo zrobię i obydwa będą tak samo niezawodne.

Nie mam ani df ani lamborghini wiec sie nie czepiajcie że się nasłuchałem bajek czy coś tam, ale interesuje się i podpytuje znajomych którzy mają, więc z tego co mówią to najlepsze 100 km to 4T w lambo - moc i ekonomika, wolnossąca 6tka nie jest oszczędna i pali nawet więcej od 4T chociaż słabasza, co do jakości Df to tylko za marke sie płaci, jest jeden Df we wsi i jest dużo bardziej awaryjny od lambo a jest we wsi 3 lambo, ponad 100 km no ale moze taki df się trafił, ale lambo tylko na przeglądy serwis przyjeżdza wszystko cacy, a kumpel premiumem na czerwonej pół na pół z ON już kilka lat jeździ i ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

A ja bym polecał takiego JD jak ma @robertbara ...czyli 6320.... ;) Z tego co pisze Robert to jest to naprawde nie zawodna maszyna.... :) I z tego co widać na fotkach wiele potrafi...

 

Oczywiście ja nie posiadam takiej maszyny więc opieram sie na wypowiedziach Roberta.... :)

 

Osobiście podobają mi sie te JD.....Nie wiem jaka jest obecna cena tego Janka ale chyba byś sie zmieścił.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0
@tommy66692 w cenie na pewno sie nie zmieści JD nawet SE

Na SE by wystarczyło, bo JD 6220 kosztuje 144tys netto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

A mógłbyś podać jakieś jego podstawowe parametry techniczne i co jest w wyposażeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0

powiedz co ciebie konkretnie interesuje to postaram się odpowiedzieć

 

ciągnik takiej samej mocy co 6320 Premium,tylko silnik ma 2 zawory na cylinder a nie jak w 6320premium cztery

 

praktycznie to za wiele się nie różni od poprzednika w wersji premium gdzieś na tym forum już o tym pisałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalik    12

Daj sobie spokuj z ursus i beralusem. Z tych trzech to bym wybrał zetora. Ruski to sie nowe sypia a w ursusach zero komfortu. Szczerze mowiac na 40ha wolał bym 80km john deere np 5720 jest w promocji. Na diabła ci 4 skiby, 3*50 starczy,a zestaw uprowowo sieny 2,7m do niego starczy. Zobacz na http://pl.youtube.com/watch?v=aQHkKuLco3g jak john deere 72km ciaga 3 m, wiem wlasciciel troche przesadził ale dla ciebie starczył by ten john deere 5720 plug 3 *50 i agegat uprawowo siewny 2,7m. Niechce ci narzucac ale wolałbym takiego john deereka niz miałbym sie uzerac z ruskiem czy ursuem. A jesli chodzi o zetora nie powiem nie jest zly ale nie masz 100ha.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalik    12

sorki ale dopiero doczytalem inne posty. Jak ma miec 100km to oczywiscie john deere 6330. O 6320 nie ma co marzyc jak ma byc na prow. nie kiniecznie musi to byc premium, ale cos zacos. Jedno mnie dziwi zlozyłes wniosek na prow a nie masz wybranego modelu i marki ciagnika, dziwi mnie to bo tez mam zlozony wniosek ale wszystko musi byc dopiete na ostatni guzik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

Mój wniosek był składany trochę w ostatniej chwili (właściwie oferta i sam wniosek zostały wypisane w ciągu jednej nocy). Ale w "agencji" mówili, że ofertę można jeszcze zmieniać, byłe zgadzała się cena i moc. A we wniosku mam napisane "ciągnik 100KM, cena brutto 200 000 zł) i oprócz ciągnika biorę jeszcze pług 4 skibowy, obracalny i agregat upr-siew 3m. O marce nie ma ani słowem.

powiedz co ciebie konkretnie interesuje to postaram się odpowiedzieć

moc max, moment obrotowy, skrzynia biegów, max. wydatek pompy, udźwig podnośnika, wom (czy są obroty ekonomiczne ew. szybki wom i przy jakich obrotach silnika). No i jakie jest wyposażenie w tych 200tys

z góry dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0

Moc nominalna 105KM wg normy 97/68 EC

 

Skrzynia PQ plus 24/24, Auto Quad z ecoshift i AP są niedostępne podobnie jak TLS

 

wydatek pompy chyba 65l/min

 

udźwig podnośnika 51kN,w premium jest 59kN

 

wom: ja mam 540(obroty silnika 2143),540E(1684) i 1000(2208)

ale można tez chyba wziąć 540E,1000 i 1000E

 

wyposażenie full wypasem nie jest

ale w tych 200tys to będziesz miał klime,radio,kogut,deske przesuwaną razem z kierownicą,siedzenie mechaniczne(za to lepsze dopłata 4tys zł),oczywiście jak cen nie podniosą jak zaczną się zakupy na PROW ;)

 

aha a tu sobie poczytaj o momencie obrotowym i silniku: http://www.deere.com/servlet/ProdCatProduc...330SL&tM=FR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

Aha czyli całkiem znośnie.

A jak jest z elektroniką w JD, bo przyznam się, ze chciałbym mieć tego jak najmniej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0

elektroniki i tak nie unikniesz nawet jak weźmiesz np taki classic czyli biedniejszą wersję, elektroniki będzie na pewno mniej niż w premium ale np silnik jest z CR i tu już musisz mieć elektronikę. no ale na plus dla jd to zmniejszyli liczbę bezpieczników, teraz znajdują się za siedzeniem operatora nie wiem czy tak było w 6020premium

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

No elektroniki tak do zera to się w żadnym współczasnym ciągniku nie da wyeliminować. Chodzi o to, żeby było jej możliwie najmniej i w razie czego, zeby dało się ja naprawić bez potrzeby wzywania serwisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0
No elektroniki tak do zera to się w żadnym współczasnym ciągniku nie da wyeliminować. Chodzi o to, żeby było jej możliwie najmniej i w razie czego, zeby dało się ja naprawić bez potrzeby wzywania serwisu.

no np taki bezpiecznik jak tylko masz zapasowy to sam sobie wymienisz ale ja nie licze że poradzę sobie z elektroniką jak bedzie cos poważnego,licze na to że po prostu nawalać to nie będzie

 

podam prosty przykład mam prasę rolującą z 98r claasa myślałem że wszystko sam w miarę naprawię jak się zepsuje,i w miarę umiejętności to co związane z mechaniką naprawiam ale niestety np takiego automatycznego obwiązywania już zrobić nie umiem i serwis w zimę będzie to musiał naprawić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10
deske przesuwaną razem z kierownicą

 

 

czy to jest jakaś opcja? inna mozliwość ustawienia deski występuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0
czy to jest jakaś opcja? inna mozliwość ustawienia deski występuje?

chodzi o to że deska rozdzielcza przesuwa się razem z kierownicą(via 6020premium),bo np w poprzedniej serii 6020se takiego 'bajeru' ;) nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

w se się zgodzę ale w 6020 już była, tylko dalej od kierownicy-teraz jest bardzo blisko i myslałem, ze to nie koniecznosc-a jednak. Czy to jest lepszy to w sumie nie wiem, ale wyglada gorzej-moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×