Skocz do zawartości
rami

oczyszczalnie przydomowe

Polecane posty

Nikita_Bennet    100
... albo odprowadzić wodę do naturalnego zbiornika wodnego (mam staw)....

nie da się. Też tak liczyłem. Chciałem poświęcić cześć podwórka na sączki a cześć walnąć bezpośrednio do studzienki bo niby bezpieczne. Kobitka co się projektami zajmowała powiedziała że teoretycznie tak ale w praktyce skończy sie na pozwoleniu wodno-prawnym i się nie opłaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja posiadam pozwolenie wodno prawne ale wszystko było na głowie gminy , oczyszczalnia kosztowała mnie 1500zł reszte pokryło dofinansowanie .Jest to oczyszczalnia przydomowa Biokube i wlasnie oczyszczona woda leci do pobliskiego rowu melioracyjnego ale coś za coś bo oprócz pompy która włącza sie sporadycznie to ciągle muszą pracowac pompy napowietrzające reaktor biologiczny niby 60 wat ale w skali roku trochę sie nazbiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

@Alio nie można sadzić drzew na drenach, bo korzenie zatkają dziury w drenach i zniszczą rury.

 

Dreny są położone na głębokości 150 cm a jeszcze nigdy nie spotkałem drzewa owocowego żeby tak głęboko sięgały korzenie. Jabłoniom rosną korzenie niezbyt głęboko i raczej poziomo a nie w głąb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zmija2a    1

Z tego co wiem, to owe oczyszczalnie, wyżej opisane, gdzie bakterie rozkładają "towar" a "czysta" woda jest rozsączana, to jedna wielka lipa.

Bakterie rozłożą "towar"- OK. Ale detergentów, chemii, nie rozłożą, i dostają się z wodą przez te sączki do wody gruntowej.

 

Zgadzam się z @Indiana, (nie bede juz pisal o tym jak nakrecali "popyt"). W tym całym "burdelu", nie podoba mi się, że, zrobili studnię na "chemię" - i to nie ma znaczenia czy ktoś ma "drenaż" na zasadzie rozprowadzić po całym podwórzu (i to chyba było by lepsze, ale bardziej skomplikowane), czy studnię chłonną - wg mnie najgorszy scenariusz. Ale obydwa rozwiązania z tymi niby "oczyszczalniami przydomowymi" są OK, ale warunek jeden - Te całe "ustrojstwo" co wychodzi z nich wypompować na trawę. Takie jest moje zdanie. - Nie do wód gruntowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Koledzy. Skoro takie oczyszczalnie są oficjalnie dopuszczone do budowy i korzystania to chyba wystarczająco spełniają zwoje zadanie. Nie jestem tu specjalistą, ale z moją oczyszczalnią dostałem wszelkie dopuszczenia, certyfikaty itp które ktoś podpisał. Chyba nikt nie zezwoliłby na budowę takich urządzeń, które do gleby wpuszczałyby ścieki. Ja swoją kupiłem i zainstalowałem w jak najlepszej wierze. Wolę oczyszczalnię niż jak do tej pory raz do roku szambowóz (dla kwitka) i co miesiąc pompowanie szamba w krzaki nocą, jak do tej pory robią wszyscy w okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Koledzy. Skoro takie oczyszczalnie są oficjalnie dopuszczone do budowy i korzystania to chyba wystarczająco spełniają zwoje zadanie.

 

A wierzysz w to? Gdyby miały zastąpić "zwoje" a nie "swoje", to jeszcze jako tako byłbym w stanie uwierzyć ;) Zgodnie z zasadą: "Gówna nikt/nic nie ruszy" - dopóki samo się nie ruszy.

 

"Nie jestem tu specjalistą, ale z moją oczyszczalnią dostałem wszelkie dopuszczenia, certyfikaty itp które ktoś podpisał. Chyba nikt nie zezwoliłby na budowę takich urządzeń, które do gleby wpuszczałyby ścieki. Ja swoją kupiłem i zainstalowałem w jak najlepszej wierze. Wolę oczyszczalnię niż jak do tej pory raz do roku szambowóz (dla kwitka) i co miesiąc pompowanie szamba w krzaki nocą, jak do tej pory robią wszyscy w okolicy." -

 

Specjalistą to ja też nie jestem, ale chłopski rozum (i przedewszystkim wypalone/niewypalone kubki smakowe) podpowiada mi, że "nie jest coś OK". Moje stare "zabetonowane gównem" szambo nie przenikało tak do mojej "studni", jak zaczęło przenikać "gówno" (i wcale to nie jest g....) z tego całego nowego nałożonego (nie rozsądkiem - tylko biurokracją) UE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lider19    32

Od zamontowanej przydomowej oczyszczalni ścieków w gospodarstwie rolnym przysługuje ulga w podatku rolnym , jeśli nie korzystało się z innych form dofinansowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek3773    11

możesz bardziej sprecyzować, sam mam z dofinansowaniem ue  ( projekt gminny) i  nic nie słyszałem o jakichkolwiek ulgach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lider19    32

Normalnie ,po zamontowaniu występujesz do gminy o ulgę w podatku ROLNYM bo taka Ci się należy tak samo jak podłączałem wodę do gospodarstwa, 150m u mnie ,  również korzystałem z ulgi w podatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem generalnie przydomowe oczyszczalnie ścieków to bardzo dobre rozwiązanie. Jeżeli bowiem zdecydujemy się na produkty takiej firmy jak http://megakan-bud.pl/ , przede wszystkim wybieramy oczyszczalnie, które zmieszczą się na każdej działce, a co więcej nie potrzebujemy dodatkowo biopreparatów. Poza tym w ich przypadku wywóz nadmiernego osadu zwykle odbywa się dwa razy do roku, a szacunkowa wartość w zakresie redukcji zanieczyszczeń wynosi w granicach 98 % i taką wodą spokojnie możemy już podlewać ogródek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eritus    0

Akurat jestem na etapie wyboru między szambem a oczyszczalnią i powiem ci jedno. Porównując koszty wywozu a uzupełnienia środków potrzebnych do działania oczyszczalni, o wiele korzystniej wychodzi szambo. Zakładasz większe, przez co rzadziej je wywozisz. I nagle się okazuje że kasiora zostaje w kieszeni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolek112    1

warto rozejrzeć się wśród wszystkich możliwych tych "fajnych" oczyszczalni czyli nie chińskich, np tutaj http://oczyszczalnieprimeko.pl/ są wszystkie takie oczyszczalnie oprócz oczyszczalni z tej firmy http://www.ekohouse-oczyszczalnie.pl/ więc w 2 linkach wszystkie możliwe "dobre" oczyszczalnie, dobre w cudzysłów bo jak wiadomo ile osób tyle zdań, jednak te które podaje są markowe, a reszta to niestety jedna wielka niewiadoma :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Ja skorzystałem z dofinansowania i zrobiłem oczyszczalnie hydro filtrową jak na razie nie narzekam, jedyna wada to wymiana pompy którą zmieniałem 3 razy lecz jak na 10 lat to jest to jakaś straszna kwota.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof81    170

Wszystko zależy jakiej wielkości masz działkę i jaki jest na niej grunt. Ja mam zwykła oczyszczalnie rozsączeniową z OBI bez żadnych pompek itp i jestem bardzo zadowolony. Tylko ze działka jest duża, zbiornik jest 30 metrów od domu a do tego podłożem jest żwir. Wszystko robiłem podczas budowy domu i na jednym papierze przez co parę setek zostało w kieszeni. Od 5 lat jedynie co robiłem to raz na kwartał wrzucam bakterie za 7 zł i dwa razy wywiozłem osad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Ja osadu jeszcze nie wywoziłem w wodzie z odzysku pływają sobie rybki, a pompa jak pompa do brudnej wody koszt nie wielki bo około 100zł. Co do działki właśnie wszystko od niej zależy w moim przypadku nie było problemu bo mieszkam na działkach i dookoła tylko mój teren we wsi już było to problematyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×