Skocz do zawartości
wojtas

Expose premiera...

Polecane posty

danield28    33

Aby zyskać na podatku dochodowym trzeba inwestować... Dodatkowo nie myślcie, że będziecie "specjalnie" ukrywać dochody i wykazywać przychód zerowy bo nic wtedy nie kupicie bo kto może kupować maszynę za kilka tys. nie mając dochodu i już US będzie wtedy bardziej dociekliwy co może się skończyć źle... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

od przychodu odejmujemy koszty i mamy dochód od którego płacimy podatek więc jeśli ktos będzie dobrze główkował to zapłaci go mniej albo wcale

w jaki sposob?

 

poza tym dlaczego nie wprowadzili go 4 lata temu jak rolnicy zaczeli masowo inwestowac, tylko planuja za rok moze 2 jak wiekszosc posplaca swoje dlugi zaciagniete na programy unijne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
poza tym dlaczego nie wprowadzili go 4 lata temu jak rolnicy zaczeli masowo inwestowac, tylko planuja za rok moze 2 jak wiekszosc posplaca swoje dlugi zaciagniete na programy unijne?

poto, żeby większa część amortyzacji maszyn zakupionych na PROWy swory przepadła ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

 

poza tym dlaczego nie wprowadzili go 4 lata temu jak rolnicy zaczeli masowo inwestowac, tylko planuja za rok moze 2 jak wiekszosc posplaca swoje dlugi zaciagniete na programy unijne?

 

Większość prosiąt z tamtej epoki jest już w fazie tuczu. W handlu obowiązują sztywne zasady, tj. tucznik kl. I przynosi większy zysk gospodarzowi od tucznika kl. II. Cwany gospodarz nie pozwoli, aby żywiec zakwalifikował się do kl. II i tym samym przynosił gospodarzowi straty. Także miłe wspomnienia z ciągnięcia suta od maciory, poprzez warcholstwo i krótki okres tuczu się skończyły. Czas na rzeź ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rollo29    20

A tu panowie artykuł europosła i obrońcy rolników z Prawa i Sprawiedliwości Mój odnośnik Czy sędzia Wojciechowski ma racje czy na nasza ziemie czekają już biznesmeni i mafiozi ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

Nie po to te ,,usprawnienie'' wymyślają w postaci podatku żeby każdy sobie dał radę ;) - dla małych rolników, często bez następcy :( a takich w moim okolicach jest bardzo dużo), jak ktoś tu pisał to zło konieczne. ;)

 

poprostu wykańczalnia.. ;)

Edytowano przez piotrus19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
januszm1    3

Tylko czemu ;TUSK' chcac zalatac dziure budrzetowa chce to zrobic pieniedzmi rolnikow ktorzy zawsze ciezko pracuja a dochod maja coraz mniejszy? Czemu rzad nie obnizy sobie pensji zeby solidarnie podejsc do sprawy z narodem i skora tak troszcza sie o nasz kraj to ujac tez sobie z troche? Ale po co. Z glupiego chlopa zawsze mozna w jakis sposob kase sciagnac. Dadza niby te doplaty czy pieniadze na rozwoj gospodarstw ale NIC ZA DARMO NIE MA puzniej te pieniadze trzeba bedzie i tak oddac i to z nawiazka a rzad nie zainteresuje sie co bedzie z ludzmi-czy beda mieli z czego sie utrzymac tylko powiedza ze trzeba bedzie sie przeksztalcic do potrzeb rynku. Smieszne Juz nie jedni na swinie sie nastawili chlewnie podudowali a teraz bankrutami sa a gdzie teraz mowa o przeksztalceniu sie na cos innego jak jeszcze jeden dlug jest.Wzystko to jest chore i o kant d..y potluc. Tylko przed wyborami to kazdy dobry i pomysly ma wspaniale i obiecuja Wybierzcie mnie to bedzie NAM dobrze-tylko ze nie NAM wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Tylko czemu ;TUSK' chcac zalatac dziure budrzetowa chce to zrobic pieniedzmi rolnikow ktorzy zawsze ciezko pracuja a dochod maja coraz mniejszy?

Żeby się nie zdziwił, jak ją powiększy :D

Juz nie jedni na swinie sie nastawili chlewnie podudowali a teraz bankrutami sa a gdzie teraz mowa o przeksztalceniu sie na cos innego jak jeszcze jeden dlug jest.

 

Jakie budynki mają najkrótszy okres amortyzacji?

 

Odpowiedź:

 

Wyróżnić trzeba w tym przypadku budynki nowe (takie, które podatnik nabył jako nowe, bądź takie, które sam wybudował) oraz budynki używane (tzn. takie, które podatnik nabył, gdy upłynął przynajmniej jeden rok od ich wybudowania).

 

Uzasadnienie:

 

Budynki nowe

 

Dla budynków mieszkalnych przewidziano 1,5% stawkę amortyzacji, a więc okres amortyzacji wynosi 66 lat i 8 miesięcy.

Dla budynków niemieszkalnych, co do zasady, przewidziano 2,5% stawkę amortyzacji, a więc okres amortyzacji wynosi 40 lat.

Dla kiosków towarowych (trwale związanych z gruntem) o kubaturze poniżej 500 m3 oraz dla domków kempingowych i budynków zastępczych przewidziano 10% stawkę amortyzacji, a zatem okres amortyzacji wynosi 10 lat. To dla nich zatem okres amortyzacji jest zdecydowanie najkrótszy.

 

Budynki używane

 

Zgodnie z przepisem art. 22j ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 z późn. zm.) - dalej u.p.d.o.f., dla budynków (lokali) niemieszkalnych, dla których stawka amortyzacyjna z Wykazu stawek amortyzacyjnych wynosi 2,5%, okres amortyzacji wynosi 40 lat, pomniejszone o pełną liczbę lat, które upłynęły od dnia ich oddania po raz pierwszy do używania do dnia wprowadzenia do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych prowadzonej przez podatnika, z tym że okres amortyzacji nie może być krótszy niż 10 lat.

Oznacza to, że dla niemieszkalnych budynków używanych stawka amortyzacji jest indywidualna. Dla każdego budynku stawkę amortyzacji obliczyć należy w zależności od jego wieku. Przykładowo, dla budynku 5-letniego - okres amortyzacji wynosi 35 lat, a zatem roczna stawka amortyzacji wynosi 2,857%, dla budynku 15-letniego - okres amortyzacji wynosi 25 lat, a zatem roczna stawka amortyzacji wynosi 4%, natomiast dla budynku 35-letniego - okres amortyzacji wynosi 10 lat (nie może być bowiem krótszy niż 10 lat), a zatem roczna stawka amortyzacji wynosi 10%.

Dla używanego budynku mieszkalnego obowiązuje zasada, że indywidualna stawka amortyzacji nie może być wyższa niż 10%. Niezależnie jednak od wieku budynku - o ile tylko jest on używany (tzn. minęło więcej niż 5 lat od początku miesiąca następującego po miesiącu, w którym go wybudowano), będzie można zastosować stawkę 10%.

 

Po pierwsze amortyzują budynek, czyli mają mniejszy zysk bo koszty rosną

Po drugie do kosztów doliczają kredyt na ten budynek i zysk dalej mniejszy.

 

W skali kraju gleby orne bardzo dobre i dobre (I-II) o powierzchni 3,7%, (IIIa i IIIb) zajmują 18,0%, średniej jakości (IVa i IVb) – 35,2% oraz słabe i bardzo słabe (V i VI) – 37,3% ogólnej powierzchni gruntów ornych, górskie 5%. W ogólnej powierzchni użytków zielonych kraju klasy najsłabsze (V i VI) stanowią aż 42,6%.

Teraz zobaczcie, że 70% gospodarstw w RP to przedział 1-5ha, nawet po przeliczeniu na hektary przeliczeniowe to 70%-80% gospodarstw ma głęboko w d. składkę zdrowotną bo i tak płacić jej nie będzie, a w przypadku podatku dochodowego koszt produkcji jest tak duży, że płacić go i tak nie będą. Poupadać nie poupadają, bo można produkować na użytek własny we Francji, Niemczech, Anglii, Włoszech, także będzie można i u nad bo UE tego dopilnuje. Nie bójcie się bo robią nam przysługę i nawet nie wiecie jak dużą. Zobaczycie ile osób będzie zasiłki brało jak rzeczywisty dochód podadzą a nie ten z GUS :D

 

Na studiach miałem kumpla jego staży zarabiali łącznie 2 tyś oficjalnie, Ojciec pracował na etat, Matka dorabiała na lewo, miał 500zł dochodu miesięcznie brał stypę 200 koła, drugi miał 6,5ha II klasy i dochodu 580 zł miesięcznie, O zł stypendium. Wytłumaczcie mi dlaczego w mieście mogą brać stypy, a na wsi nie? 2000 tyś dochodu z ha na V klasie? jak teraz jest chyba 2300 zł to przy tej cenie da radę, a jak wróci pszenica po 500 i dochod z GUS 1900 to jak to zarobisz przy niecałych 4t zboża średnio? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Nie mam zielonego pojęcia o czym napisał JJ. JJ - nie pisz tak za mądrze bo te skur.. wykorzystają to przeciwko nam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Zgadzam się z Jelonkiem. po tej reformie podatkowej obudza się z ręką w nocniku. Teraz rolnik płaci masę podatków, które przedsiębiorca i obywatel może odliczyć, wpuścić w koszty. Obawiać się można podatku od wyimaginowanego dochodu wyliczanego przez GUS(łączy się z tematem stypendium).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Nie wiem czy zauważyliście: dwie sprawy nagrały się zaraz po "rykowisku" premiera. Pierwsza sprawa tj. KGHM (tam to już niezłą kasę wyprali), a nagle zaraz z nienacka łapią "jakiegoś" generała. Ruskimi to mi nie śmierdzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominik55   
Gość dominik55

Jak zwykle, rząd zarobi na Siebie, a My nic nie dostaniemy nic jak zawsze, ale cóż Politycy tak myślą, tak musi być i tak jest. Ciężko jest, ale trzeba jakoś żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Już, nie pier..., bo widzę Twoją iskierkę (w Twoim oku), a Ty tej iskierki i nie potrafisz zapalić i nie potrafisz podtrzymać.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kumurunista    0

Na temat opodatkowania mogę napisać, tyle, że większe gospodarstwa, które inwestują na tym skorzystają. Zakupią nową maszynę wliczą w koszty i już podatek będzie niższy, także duzi na pewno na tym skorzystają. Najmniejsze gospodarstwa, które nie są towarowe będą miały wysokie koszty a małą sprzedaż towarową, tym samym również nie zapłacą podatku. Pozostaje grupa będąca po środku, którą generuje produkcję towarową, jednak jest na tyle mało płynna finansowo, aby dokonać znaczących inwestycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc914    48

Gdyby nie dopłaty to prawie połowa gospodarstw przynosiła by same straty-(brak dochodu).

20 % gospodarstw pomimo dopłat i tak nie ma dochodu.

Podane informacje znalazłem w jakiejś gazecie.

Po co wprowadzać nowe przepisy, utrzymywać tysiące nowych urzędników...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0

Na temat opodatkowania mogę napisać, tyle, że większe gospodarstwa, które inwestują na tym skorzystają. Zakupią nową maszynę wliczą w koszty i już podatek będzie niższy, także duzi na pewno na tym skorzystają. Najmniejsze gospodarstwa, które nie są towarowe będą miały wysokie koszty a małą sprzedaż towarową, tym samym również nie zapłacą podatku. Pozostaje grupa będąca po środku, którą generuje produkcję towarową, jednak jest na tyle mało płynna finansowo, aby dokonać znaczących inwestycji.

sorki ale głupoty gadasz ze aż sie nie chce czytać... Po pierwsze tym dużym nikt nie daje sami muszą zarobić tak jak ci mali...Rolnik w małym gospodarstwie ma mniej pracy i mniejsze ryzyko że coś nie wypali. (dysponując nadwyżka czasu nikt nie zabrania podjąć mu 2 pracy)

Piszesz ze duży rolnik kupi sprzęt i odpisze... mały również może to zrobić (a jak każdy wie cena sprzętu zależy od jego wydajności)

Rząd na tyle wykazał się wyrachowaniem iż przez kilka lat biernie przyglądał sie jak polskie rolnictwo sie rozwija i zadłuża...Bo te wszystkie maszyny na PROW w części były brane na kredyty. A spłaty kredytów chyba się nie wlicza do kosztów prowadzenia biznesu.

Gdyby komukolwiek zależało na polskim rolnictwie to zmiany w nim zapowiadał by z min 5 letnim wyprzedzeniem. Gdyby tak posąpił Tusk to większość zakupionego sprzętu wzięta została by w leasing (koszty leasingu wliczają się w koszty prowadzenia gospodarstwa)

 

Gdyby nie dopłaty to prawie połowa gospodarstw przynosiła by same straty-(brak dochodu).

20 % gospodarstw pomimo dopłat i tak nie ma dochodu.

Podane informacje znalazłem w jakiejś gazecie.

Po co wprowadzać nowe przepisy, utrzymywać tysiące nowych urzędników...

Każda zmiana przepisów podatkowych służy temu aby ściągnąć większe podatki.... Teraz możemy sobie pogdybać co i jak bo tak naprawdę nikt nie wie jak będzie wyglądał ten podatek dochodowy, co się stanie z podatkiem gruntowym (czy będzie on zniesiony, czy będziemy go płacić jak dawniej)i co najważniejsze jak będzie wyglądało opodatkowanie budynków na cele rolnicze....

 

1. jak wygląda sprawa dopłat do dzierżawionego gruntu. ja dzierżawie 20ha teoretycznie powinienem dostawać dopłaty i oddawać je dzierżawiącemu gdyby to była umowa spisana u notariusza. ale jak to jest na kolanie spisana w (obecności 2 świadków) i dopłaty bezpośrednio trafiają do właściciela. czy to oznacza ze trzeba spisać nową umowę i jak rozwiązać sprawę dopłat. u nas oddaje się je za dzierżawę. gdy dopłatę dostaje od agencji to nie nie liczy się jako dochód, ale gdy tą kwotę przeleje na konto właściciela ziemi to już mogę wrzucić sobie w koszty. a kosztów w podatku dochodowym należy szukać jak najwięcej.

 

2.jeżeli do gospodarstwa do 6 ha opłaca państwo to jak maja paść psełdo "gospodarstwa" skoro nie generują dochodu a mają możliwość dorobienia na czarno bo skłatke i tak im opłaci państwo. a ziemi i tak nie sprzedadzą

co do 1 to jesteś w błędzie...Dopłaty nalezą się temu kto faktycznie pracuje na polu...natomiast jak dzierżawca dogada się z właścicielem to Agencji nie obchodzi.

Rozmawiałem niedawno z ważną Figurą w ARiMR Powiedział mi on iż ci wszyscy co oddali grunty w dzierżawę za dopłate (a ta umowa została ujawniona) maja wielki problem...bo nie tylko ARiMR będzie ich ścigać za niesłusznie pobrane dopłaty ale tak samo skarbówka za oszustwo skarbowe.

 

Powiedz mi gdzie tu jest to dokręcenie śruby??

Bo narazie widze że ma byc wprowadzona jakaś niewielka składka zdrowotna??

składka zdrowotna, oraz dziwna danina na rzecz kursu jeśli gosp. osiągnie wielkość powyżej 50 ha

nowy podatek dochodowy ( przy czym nikt nie mówi o zniesieniu gruntowego)

Zwrot akcyzy...jak każdy wie akcyza przy paliwach jest naliczana procentowo...czyli im droższe paliwo tym większa akcyza i podatki.... tymczasem zwrot akcyzy jest ciągle na tym samym poziomie...

 

Rząd dobija polskich rolników swoimi głupimi pomysłami i brakiem wizji rozwoju obszarów wiejskich. Tak ważne zmiany jak podatki powinny być konsultowane z zainteresowanymi środowiskami kilka lat wcześniej aby rolnicy mogli dostosować swój rozwój do przyszłych obciążeń...Tymczasem Tusk zapowiada rewolucje na wsi by przypodobać się swoim wyborcom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

Bo te wszystkie maszyny na PROW w części były brane na kredyty.

i tu masz rację, ale polski chłop to jest taki - zesraj się a postaw się. kolega windykator opowiada, że czasem takie maszyny i ciągniki ściąga z placu że głowa mała.

Przykład z wczoraj - przyszedł rolnik oglądać ciągnik claasa, córka (stara panna, w dosłownym tego słowa znaczeniu)dostała młodego rolnika, i on chce kupić ciągnika za prawie 170 tys. 75 z młodego, trochę ma odłożone, a na resztę kredyt. Po co im taki ciągnik?? jak on umrze jutro to kto będzie spłacał ten ciągnik? ona?? można kupić tańszy i bez kredytu. No chyba że dziadziunio na starość chce polatać sobie nowym claasem bo też mu się oczywiście coś od życia należy.

Edytowano przez pic2ek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kumurunista    0

sorki ale głupoty gadasz ze aż sie nie chce czytać... Po pierwsze tym dużym nikt nie daje sami muszą zarobić tak jak ci mali...Rolnik w małym gospodarstwie ma mniej pracy i mniejsze ryzyko że coś nie wypali. (dysponując nadwyżka czasu nikt nie zabrania podjąć mu 2 pracy)

Piszesz ze duży rolnik kupi sprzęt i odpisze... mały również może to zrobić (a jak każdy wie cena sprzętu zależy od jego wydajności)

Rząd na tyle wykazał się wyrachowaniem iż przez kilka lat biernie przyglądał sie jak polskie rolnictwo sie rozwija i zadłuża...Bo te wszystkie maszyny na PROW w części były brane na kredyty. A spłaty kredytów chyba się nie wlicza do kosztów prowadzenia biznesu.

Gdyby komukolwiek zależało na polskim rolnictwie to zmiany w nim zapowiadał by z min 5 letnim wyprzedzeniem. Gdyby tak posąpił Tusk to większość zakupionego sprzętu wzięta została by w leasing (koszty leasingu wliczają się w koszty prowadzenia gospodarstwa)

 

Sam mam 100ha i spory jak na polskie warunki przybytek w postaci inwentarza żywego. Drogi towarzyszu, z racji, że jedziemy na jednym wózku znasz realia produkcji. Każdy rolnik sam ocenia i decyduje na co wyda pieniądze, nikt na siłę nie prowadzi do banku by brać kredyt. My Polacy akurat mamy tendencje do nie wykorzystywania potencjału maszyn, tym samym często mamy spore koszty w postaci zakupu samej maszyny. Akurat leasing to najdroższa opcja zakupu, więc opłacalna tylko przy intensywnym użytkowaniu, bo jest jednak formą stosunkowo wysokooprocentowaną. Osobiście wolę kupić za własne ciasne, ale wiem co mam i nikt mi tego nie zabierze, powoli sukcesywnie rozwijać się. Właśnie o to mi chodziło o kupowaniu co rok, ale za własne, aby nie zaciągać pożyczek, a jedynie unikać płacenia podatku. Co do małych gospodarstw, to one nie potrzebują tak wielu maszyn, a ich wykorzystanie jest na tyle małe, że taka farma nie wymienia często parku maszynowego.

 

Twórzmy koła, grupy producenckie, rozkładajmy koszty na wielu i odpisujmy to od podatku nawet bez przymusu przechodzenia poszczególnego gospodarstwa na podatek dochodowy. Zamiast kupić kilka maszyn kupmy razem wspólnie jedną i korzystajmy z niej nie 2 dni, ale 14 dni w roku. Cieszmy się, że razem możemy więcej i nie patrzmy na to co rząd zrobi dla nas. Tusk nas nie zbawi, zrobimy to sami, a sposób jest łatwy... łączmy się, pracujmy i oszczędzajmy, tak aby razem budować silne polskie rolnictwo.

Edytowano przez kumurunista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tusk nas nie zbawi, zrobimy to sami, a sposób jest łatwy... łączmy się, pracujmy i oszczędzajmy, tak aby razem budować silne polskie rolnictwo.

A ja bym dodał- A tym co zaoszczędzimy , wspomóżmy całą bandę nierobów i leni ze strefy Euro.

A co niech mają biedaki ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Tylko ta cała banda nierobów i leni na PROW dała 70 mld euro to było w porządku, a jak my mamy pomóc to po co... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nikt za darmo ci nic nie daje, a akurat polska zwroci jak juz nie zwrocila tego z nawiazka.

 

z reszta i tak ten caly eurokolchoz padnie niebawem, juz dawno nie byl efektywny, dzis tylko ponosimy konsekwencje :/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×