Skocz do zawartości
wojtas

Expose premiera...

Polecane posty

Indiana    7

Kością niezgody przy wprowadzeniu podatku dochodowego będzie sprawa amortyzacji maszyn i budynków rolniczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@kropelka, spokojnie, nikomu z nas nie chodzi by cie skrzywdzić :D (nie mamy takiej władzy :D )Chodzi o to jak któryś z kolegów powyżej napisał by zlikwidować szarą strefę i tych PASOŻYTÓW którzy kręcą biznesy i niepotrzebnie blokują grunty tylko i wyłącznie dla Krusu. Wystarczy wprowadzić pełną księgowość co nie jest problemem dla nowoczesnego rolnictwa i będzie wiadomo kto prowadzi gospodarstwo, a kto tylko żeruje na dopłatach i Krus. Po co utrzymywać wszelkiego rodzaju agencje z tysiącami urzędasów dla 2mln gospodarstw jak można zmniejszyć zatrudnienie (co za tym idzie wydatki skarbu państwa) gdy statystycznych gospodarstw się zmniejszy o co najmniej 60%. Ja tylko osobiście to mam dosyć polityki dokarmiania darmozjadów, leniów i pasożytów którzy od 40 lat nie dali zarobić państwu bo całe życie robią przysłowiową broną którą ojciec kuypił i 0 inwestycji bo po co jak Gopsy dadzą, Agencja da, Krus umożą, podatki itp. Jak to kolega @west którego bardzo szanuję jako dużego i dobrego rolnika powiedział, wystarczy przejśc po wsi i widać które gospodarstwo się utrzymuje z rolnictwa, a które trzeba skasować , ani dotować.Na koniec trzeba dodać że my to sobie możemy pogadać tu na forum , a co zrobi góra to nie zawsze musi być logiczne, a wręcz debilne czasem, a nam z tymi decyzjami trzeba żyć dalej i się w nowych sytuacjach odnaleźć.Pozdrawiam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Zgadza się pseudo rolników w krusie łatwo wyłowić. Przeważnie mieszkają z dala od swego kawałka ziemi. Dodatkowo jak pisze farmer wystarczyło by sprawdzać czy prowadzą oni rachunkowość, czy tą glebe uprawiają. To dość proste. Nie masz traktora pokaż rachunki za usługę, przedstaw rachunki za sprzedane płody (teraz nawet handlarze na rynkach dają) Troche takich wymogów skutecznie utrudniło by zycie pseudo rolnikom. Niestety obawiam się, że głównym hamulcowym zmian w krus będzie psl. Im zależy na konserwacji starej patologii w małych miasteczkach i na wsiach bo to ich elektorat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MECHANIZATOR    156

Miałem się nie mieszac w polityke ale czytajac wasze posty musiałem wyrazić swoją opinię

 

Nie dalej jak miesiąc temu w jednym z tematów szczerze wyrażaliście swoje słuszne oburzenie na "pseudorolników" którzy oszukują państwo podszywają się pod rolników przez co płaca mniejsze składki - a teraz zapieracie się nogami i rękami żeby nie likwidowac krus-u - pomyślcie sami jeśli zostanie wprowadzony podatek dochodowy i pełna rachunkowość wtedy okaże się kto tak naprawde jest rolnikiem a kto "taksiarzem ze stolycy" i wtedy każdy przed fiskusem będzie musiał wyspowiadac się z każdej złotówy - jeśli na powiedzmy jednym ha będzie gospodarował jakiś dziadek przy pomocy konika to jego roczny dochód wyniesie pewnie jakąś małą kwotę do której doliczona zostanie jego renta czy emerytura i od której odprowadzi podatek - dodatkowo zaliczony zostanie do grupy gospodarstw którym to budżet sfinansuje składki zdrowotne - a w drugim przy padku gdy taksówkarzowi do dochodu z jednego hektara doliczą całoroczny zysk z taksówki w dużym mieście to będzie on musiał odprowadzić podatek od całej kwoty która jest niewspółmiernie wyższa od dochodu wspomnianego dziadka - dodatkowo jeśli rolnictwo zostanie objęte ZUSem to czy nadal takiemu taksiarzowi opłaci się bawić w papierkologię skoro i tak będzie odprowadzał takie same kwoty ???? otórz nie - i w ten sposób diametralnie zmaleje liczba fikcyjnych gospodarstw rolnych - a pomoc skierowana do tych najmniejszych trafi we właściwe ręce (przynajmniej w teorii wygląda to racjonalnie)

 

po drugie wprowadzenie składek zdrowotnych - pracuję z ludźmi zarabiajacymi na rękę około 1500 zł miesięcznie i jakoś nikt nie pyta ich o zgodę płacenia składek zdrowotnych w wysokosci ok 150 zł co miesiąc (drugie tyle płaci zakład pracy) - a pracujemy na podobnym sprzęcie i w podobnych warunkach - często jest tak że na sprzęcie gorszym niż nie jeden rolnik indywidualny - więc narażeni jesteśmy na te same schorzenia i choroby zawodowe, wypadki itp - rolnicy korzystają z porad lekarskich tak samo często jak pozostała część ludności więc nei widzę powodu dla którego mieli by być w tej kwestii uprzywilejowani - w końcu ktoś za to musi zapłacić - doliczając do tego fakt że 3/4 rolników (statystycznie) będzie miała nadal składki oplacane przez budżet (w całosci lub cześciowo) to nie wiem o co te larum

 

wracając do samego podatku dochodowego to jest to instrument finansowy który będzie promował tych którym się jeszcze chce coś robić - załóżmy że mamy dwa gospodarstwa o takiej samej powierzchni lecz w jednym gospodarstwie rolnik stosuje mało nawozów (bo po co) stosuje mało chemii (bo sie nie opłoco) jeździ 30 letnim ciagnikiem a w polu stosuje technologię uprawy "ala senior" (bo mój dziadek tak robił, bo mój ojciec tak robił...) - jeśli przyjdzie do rozliczenia z fiskusem to po pierwsze nie odliczy on za wiele za nawozy i środki ochrony roślin i po drugie nie odliczy amortyzacji na maszyny (bo koszt amortyzacji maszyn liczony jest na okres 7 lat - dokładnie 14% wartości maszyny rocznie) i wtedy może okazać się że jego sąsiad który inwestuje w gospodarstwo i stosuje nowe ale drogie srodki produkcji zapłaci na koniec roku taką samą lub nawet niższą kwotę podatku pomimo tego że nominalnie zarobił więcej - zapytacie po co to ?? ano po to żeby stymulować resztę gospodarki - im większy będzie w rolnictwie popyt na prodókty różnej maści tym lepiej dla gospodarki inaczej mówiąc im więcej nawozów maszyn itd kupi rolnik tym więcej pieniędzy wpłynie do budżetu od firm które je produkują lub nimi handlują - rolnictwo z punktu widzenia makroekonomii współpracuje z największą ilością dostawców róznych środków produkcji co wynika z różnorodnosci towarów które wytwarza

 

nie demonizował bym też likwidacji KRUS-u co prawda składki na ZUS są kilku krotnie wyższe lecz świadczenia otrzymywane w ZUS są także wyższe niż w KRUS - dodatkowo jesli wprowadzony zostanie podatek dochodowy składki na ZUS od dochodu się odlicza - a w obecnej sytuacji rolnik płaci składki na KRUS i nie dość że nie moze ich nigdzie rozliczyć w koszty działalnosci to jeszcze po przejściu na emeryture czy rente dostaje marne grosze

 

 

- podatek katastralny nie bedzie wprowadzony w trakcie tej kadencji

 

- co do napotkanego wcześniej pytania o amortyzacje krowy - to minister finansów nie musi odkrywać ameryki bo takie regulacje prawne już są - (w końcu przedsiębiorstwa rolne w naszym kraju działają i to nie od dziś i są na pełnej rachunkowosci) - mianowicie jeśli chodiz o inwentarz żywy to amortyzację odlicza się tylko od zwierząt zarodowych - np w gospodarstwie zajmującym się produkcją trzody amortyzacje liczy się od knura i loch - a w produkcji bydła amortyzacje liczy sie od byka i krów mlecznych a od reszty juz nie.

 

- co do wątku "komisji" która miała gdzies tam chodzic i coś sprawdzać - skomentuje to w ten sposób ze komuna skończyła się w 1989 roku a wraz z nią wszelkie "komisje" które stwarzały tylko okazję do korumpowania jej członków

 

- co do tego czy rząd jest świadom sytuacji w rolnictwie to przypomne tylko tyle że w zeszłym roku byl spis rolny wiec dane statystyczne są dość świerze

 

można się z wieloma sprawami z propozycji rządu nie zgodzić ale jeśli odrzuci się subiektywne emocje i polityczne uprzedzenia - to jeśli obiecane reformy wejdą w życie to z pewnością nie zaszkodzą rolnictwu a to już duży sukces

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@hubertus sam głosowałem na psla, ale ze świadomością że oni gówno mogą, ale trzeba było na kogoś oddać głos.Psl nie jest już wcale partią rolniczą, dbają tylko o swoje stołki, a los tak się składa, że zawsze te kilka stołków się komuś przyda do rządzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Stawka zdrowotna to 38 chyba zł na kwartał. Nikt przez to z głodu nie umrze. Na upadłość ursusa i tym podobnych zakładó pracowało kilka rządów przez lata, pomagali im związkowcy i same zakłady bardzo się o to starały.

 

Hubertuss, czy mogę Cię uważać za debila, nie na forum tylko w "swoim mniemaniu"?

 

Edit:

Literki zjadłem :P

Edytowano przez zmija2a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Hm w takim razie patrząc na twoje nie mające nic wspólnego z tematem wtracenia nie wiem za kogo ty się uważasz. Ale cóż każdy pisze to na co go stać. Niestety nie podejme tego poziomu więc na dyskusje nie licz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Hubertuss, czy mogę Cię uważać za debila, nie na forum tylko w "swoim mniemaniu"?

 

Edit:

Literki zjadłem :P

No to i mnie musisz za takiego uważać bo jestem tego samego zdania co @hubertus jeśli chodzi o zakłady, a jeśli o składkę to nie 38 a 55zł kwartalnie jest w planie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
@JanekJelonek, jesteś w grupie producenckiej jak dobrze pamiętam. Możesz po krótce opisać jak to jest z tym podatkiem dochodowym tak naprawdę. Ile ha, czy płacisz rolny również,jak z odsetkami od kredytów czy też to są koszta, samochód no i czy i ile płacisz tego dochodowego.Który próg podatkowy? :D

Tak to ja :) no chyba, że chcesz Mnie bić to już nie Ja :P

Ile mam ha to już tajemnica i do niczego nie potrzebna imformacja

rolny jest płacony, jednak jest to koszt i jest odliczony od dochodowego, który wynosi 19%

Ja nie narzekam, jeśli się rozwijasz, inwestujesz, szkolisz to możesz jeszcze na tym zyskać, trzeba po prostu dobrze liczyć, czasami bardziej opłaca się jechać na szkolenie (zbierając przy tym wszelkie bilety, paragony itp) niż zapłacić większy podatek. Także jest to dobry stymulator wzrostu dla rolnictwa.

Do kosztów wrzucasz co się da (a raczej na co zgadza się US), dlatego opłaca się kupować nowy sprzęt, bo jak go amortyzujesz to Ci się rozkłada na 7 lat, amortyzację dokładasz do kosztów, przez co masz mniejszy zysk i mniejszy podatek.

Kredyt dokładasz do kosztów, nie wiem jak jest z preferencyjnym bo jakby nie patrzeć to nie jest normalny kredyt, ale leasing, dzierżawa, wynajem do kosztów się nie liczą. Ziemia się amortyzuje.

Tak samochód można kupić na gospodarstwo i ni tylko z kratką, amortyzować go itp. Tak samo jedzenie, nie mówię, że co dzien do sklepu po chleb :P ale raz na miesiąc z okazji jakiegoś szkolenia czy czegoś innego można zrobić zakupy, przynajmniej mój US się nie czepia, tak samo jak za bilety z kina teatru, muzeum itp gdyż można to jak jedzenie pod socjalkę podciągnąć, po prostu przy podatku dochodowym trzeba ciągle myśleć jak się rozwinąć, aby państwu mało oddać. Aha konsultacje przy zakupie maszyn w strefie tropikalnej odpadają, więc wakacji nie podepniesz pod to, no chyba, że dealer wystawi ci zaświadczenie, że we Włoszech lub Hiszpanii byłeś na premierze jakiejś maszyny lub i na wystawie bądź targach rolnych ( już z tego korzystaliśmy :) )

im więcej nawozów maszyn

żeby nie było niedomówień, że mod zachęca to zakupu nawozów sztucznych to powiem, że obornik i kompost też się liczy płynne także.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a jeśli o składkę to nie 38 a 55zł kwartalnie jest w planie.

 

No chcieli byście :lol: 36 zł jest w planie ale miesięcznie, MIESIĘCZNIE ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

 

żeby nie było niedomówień, że mod zachęca to zakupu nawozów sztucznych to powiem, że obornik i kompost też się liczy płynne także.

- Lubię to, ni wiadomo co ;)

 

Poważnie?? :unsure: Jestem w szoku :blink:

 

Edit:

Był jakiś edit ale nie wiadomo gdzie ;)

Edytowano przez zmija2a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

No chcieli byście :lol: 36 zł jest w planie ale miesięcznie, MIESIĘCZNIE ;[

o rzesz w mordę, policzyłem swe gospodarstwo jako do 15ha, fakt będe bulił 36 miesięcznie. ;[ Przeżyjemy, fajki się żuci to na zus będzie. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

ja płace co miesiąc 150 zł składki zdrowotnej i żyję - dodatkowo mój zakład odprowadza drugie 150 zł składki zdrowotnej od mojego wynagrodzenia - więc nie wiem o co wam chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FanUrsusa    0

A ja się cieszę z jednego zn opodatkowania księży , wiecie ile kasy się tam przewija za poświęcenie placu pod kościół 5 tyś a to w czasie 1 roku to masz z 50 tyś , potem jakieś poświęcenia czegoś to masz 100 tyś , razem 150 tyś + wynagrodzenie miesięczne jakieś 10 tyś . To jest trochę kasy . Ale to wiadomo ktoś ważny wiadomo że trudno ocenić zarobki bo każdy ma inne ale same składki do kościoła w mojej miejscowości na 3000 osób wynoszą miesięcznie z 30 tyś zł + intencje na mszę , + na chrzty , śluby , chrzty . Kasy się przez to tyle przewija ... Nie mam nic do księży ale wiecie od kasy się w głowach nie którym przewraca zn kochanki i tyle .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

to sie nie ciesz. chodzi o to by księża płacili składkę ubezpieczeniową a nie podatek dochodowy :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@Fanursusa ty chyba nie jesteś fanem Prezesa bo ten oskarża Tuska o zamach na kościół. Jedno jest pewne, księża pod następne wybory odpowiednio nakierują wyborców na kogo mają nie głosować. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trebor33    0

Szkoda, że rządzący zapomnieli o tym, że jeszcze kilka grup zawodowych (mundurowi, prawnicy, górnicy - jeśli dobrze pamiętam) ma opłacana składkę zdrowotna przez budżet państwa i tam też powinni poszukać tych "paru złotych" które mogą zostać w kasie państwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

mundurówka w mniemaniu wojsko i służby specjalne mają normalnie potrącaną składkę z pensji, za leczenie płaci MON nie ZUS, emerytury i renty, odszkodowania wypłaca MON, z własnego budżetu, także jest tak samo, a nawet bardziej restrykcyjnie niż w innych zakładach pracy. Bo jaki zakład z własnej kasy leczy pracownika? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Hm w takim razie patrząc na twoje nie mające nic wspólnego z tematem wtracenia nie wiem za kogo ty się uważasz. Ale cóż każdy pisze to na co go stać. Niestety nie podejme tego poziomu więc na dyskusje nie licz.

 

A widziałeś krowę, która sama by się doiła - oddając mleko do spółdzielni mleczarskiej, oferując za "samo wydojenie" przelew środków pieniężnych właścicielowi? Jak nie, to wszystkie zboczenia przed Tobą. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

A widziałeś krowę, która sama by się doiła - oddając mleko do spółdzielni mleczarskiej, oferując za "samo wydojenie" przelew środków pieniężnych właścicielowi? Jak nie, to wszystkie zboczenia przed Tobą. Pozdro.

 

zmija2 - a widziałeś krowę za którą po wizycie weterynarza rolnik nie płaci ?? korzystać ze służby zdrowia to pierwsi a jak się trzeba dołożyć 1/4 tego co płaci przecięty robotnik to sie wielka krzywda dzieje (przeciętny w rozumieniu zarabiający 1500 zł na rękę)

 

pisałem to wcześniej - ludzie z którymi pracuję zarabiają przeciętnie 1500 zł na rękę i co miesiąc odciągane jest od ich pensji 150 zł samej składki zdrowotnej (nie wliczając reszty składek które łącznie pochłaniają 30% dochodu) - a wy macie płacic 36 zł miesięcznie (i to nie wszyscy) i robicie wilki szum wokół tego - to wasze ględzenie powoli staje się żenujące

 

nie licząc już tego że w okresie żniw jak sie zapiernicza po 12-14 godzin na dobe i dojdzie dodatek za nadgodziny to od pensji 2500-3000 zł odciagnięte zostanie 250-300 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

zmija2 - a widziałeś krowę za którą po wizycie weterynarza rolnik nie płaci ?? korzystać ze służby zdrowia to pierwsi a jak się trzeba dołożyć 1/4 tego co płaci przecięty robotnik to sie wielka krzywda dzieje.

pisałem to wcześniej - ludzie z którymi pracuję zarabiają przeciętnie 1500 zł na rękę i co miesiąc odciągane jest od ich pensji 150 zł samej składki zdrowotnej (nie wliczając reszty składek które łącznie pochłaniają 30% dochodu) - a wy macie płacic 36 zł miesięcznie (i to nie wszyscy) i robicie wilki szum wokół tego - to wasze ględzenie powoli staje się żenujące

 

No i tu kolega ma rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×