Skocz do zawartości
pronarek8140

Świeca płomieniowa

Polecane posty

Piotruniu25    1059

Może i tak ale kiedyś na złomie widziałem kupie siłowników i każdy po 200zł,ze 100szt może jeden konkrety by się wybrało bo wymian uszczelek to pikuś ważne aby pasował do ciągnika.Z drugiej strony może by się mu udźwig zwiększył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Buszmen11    0

Ja już mam dość tłoczyska w moim siłowniku. Jakieś 10 lat temu musiałem wymienić oryginale tłoczysko (wytarł się chrom na jednej stronie) i niewiele się zastanawiając kupiłem nowe, ale polskie. Większego badziewia ze świecą szukać. Uszczelniacze wytrzymują max pół roku. Jak wymieniam to połowy oringa czasami brakuje. Okazało się, że to tłoczysko ma fatalną jakość szlifu i na dodatek nie jest chromowane jak oryginał, więc ma miękką powierzchnię i rdzewieje. W tamtym roku urwało mi się ucho :), ale pospawałem. Postanowiłem kupić nowe. Byłem chyba w 3 czy 4 sklepach z częściami i pytam o oryginalne tłoczysko. Nigdzie nie ma, za to podrób "skolko ugodno". W jednym sklepie pytam o oryginalne tłoczysko, a facet mówi, że nie ma, ale że zaraz zadzwoni do swojego dostawcy, bo może ma. I słyszę jak rozmawia przez telefon: -... a jest tu taki upierdliwy klient co koniecznie chce oryginalne tłoczysko - czy coś w tym stylu ;). Oczywiście nie było. Ale uparłem się i w końcu gdzieś znajdę oryginał pochromowany jak należy :). Może wtedy przestanie mi uszczelniacze zżerać.

Jeszcze jedna uwaga. W siłowniku są takie małe cienkie podkładki jako uszczelnienie przed chyba piaskiem - na samej górze tuż pod blaszką zakrywającą. Kiedyś (w latach 80tych) komplet takich podkładek kosztował tyle co 3 kpl. uszczelnień (bo uszczelniacze wtedy też nie były tanie), ale podkładki były wykonane idealnie, wchodziły na tłoczysko praktycznie bez luzu i były zrobione z jakiejś takiej twardej blachy. Teraz blaszki nie dość, że mają grat w środku, ich średnica jest nieco większa - mają luz, to jeszcze są miękkie jak blacha z puszki po piwie. I to ma zabezpieczyć siłownik przed piachem i brudem?

 

u siebie wymieniane tłoczysko mialem z jakieś 8-9 lat temu ale na ruskie oryginalne, kiedyś gościu ze wschodu sprowadzał części. te blaszki to dziadostwo, ale do zwalczenia. dawniej średnio co roku siadały uszczelniacze. raz jak były wymieniane to znajomy mechanik z pks-u dotoczył taką mosiężną wkładkę. patrząc od góry, to wkładka dolega praktycznie do tłoczyska. wewnątrz niej jest wsadzony oring. cały syf zgarnia się na tej wkładce, a co za tym idzie uszczelnienia już 5 rok nie tykane i siłowniczek suchutki ;)

 

te nowe siłowniki też można o kant d*py potłuc. u wujasa już trzeci jest. najdłużej 2 lata wytrzymał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

Pewnie zwiększył ale wygląda na krótki więc skok tłoka a zatem i ramion może być jeszcze mniejszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Da się zobaczyć :). Ponieważ ciśnienie w układzie jest stałe to różnicę w udźwigu można wyliczyć porównując powierzchnię tłoka w obu siłownikach. Czyli najprościej zmierzyć średnicę obu siłowników, wyliczyć powierzchnię (pi*r2) i podzielić większą powierzchnię przez mniejszą i mamy wspólczynnik do obliczenia siły siłownika. Musimy tylko znać siłę oryginalnego siłownika ;). Proste no nie? Ponieważ nie będziemy się dobierać do tłoków to wystarczy zmierzyć cylinder siłownika - ponieważ potrzebny jest nam iloraz powierzchni obliczenia będę wystarczająco dokładne.

Pomimo tego, że ten traktor jest z żelaza :) to nie zalecam za mocno przesadzać ze zwiększaniem udźwigu. Ja mam oryginalny siłownik, a i tak pękł mi korpus podnośnika od strony ramienia do siłownika. Musiałem spawać, choć wydaje mi się, że to musiała być jakaś wada fabryczna tyle, że ujawniła się 15 lat od zakupu ;). Po drugie większy udźwig to pokusa podnoszenia większych ciężarów, a pamietajmy to jeden z najmniejszych traktorów i ma swoją wytrzymałość np. pochwy i zwolnice czy łożyska w zwolnicach mają ograniczoną wytrzymałość. A poza tym to wasze traktory i możecie je psuć na własną odpowiedzialność :). Pozdrawiam

 

u siebie wymieniane tłoczysko mialem z jakieś 8-9 lat temu ale na ruskie oryginalne, kiedyś gościu ze wschodu sprowadzał części. te blaszki to dziadostwo, ale do zwalczenia. dawniej średnio co roku siadały uszczelniacze. raz jak były wymieniane to znajomy mechanik z pks-u dotoczył taką mosiężną wkładkę. patrząc od góry, to wkładka dolega praktycznie do tłoczyska. wewnątrz niej jest wsadzony oring. cały syf zgarnia się na tej wkładce, a co za tym idzie uszczelnienia już 5 rok nie tykane i siłowniczek suchutki ;)

 

te nowe siłowniki też można o kant d*py potłuc. u wujasa już trzeci jest. najdłużej 2 lata wytrzymał

 

Dlatego chcę naprawić swój stary siłownik, bo o tych nowych właśnie słyszałem, że to lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Ja ostatnio uszczelnienia siłownika kupiłem za 8 zł :) Niby części do wschodnich maszyn są najtańsze ale pełno już jest indyjskich. Zachodnie części droższe ale może już takiej tandety nie robią chociaż wątpliwe w dzisiejszych czasach :D

 

A co do świecy to póki co działa mi jeszcze ta indyjska za 15 zł. Średnio co drugi trzeci dzień używana.

Edytowano przez Witek2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

O chociaż jeden kolega wrócił do faktycznej treści tematu, bo już myślałem, że trzeba będzie zmienić mu nazwę. :P

 

Nie ma reguły, że ta tania ma się od razu spalić.

Droższa może nie wytrzymać 2 odpaleń.

To raczej kwestia szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

Ja w T-25 mam oryginalną świecę żarową, stary typ oczywiście. Tylko przy odpalaniu nie grzeje jej prądem z akumulatorów tylko prostownikiem, oczywiście starym BESTERem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

W moim T-25 mam oryginalną świecę żarową tzn w kolektorze dolotowym i rzeczywiście pomaga podczas rozruchu w ujemnych temperaturach. Lepszym rozwiązaniem są świece żarowe w głowicach, ale takiego traktora nie testowałem. Mozliwe, że świeca płomieniowa byłaby lepsza do rozruchu bo pobiera mniej prądu i daje więcej ciepła, ale też jej instalacja jest znacznie bardziej skomplikowana od zwykłej świecy żarowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stefrog    0

nie powiedziałbym że tak bardzo jest skomplikowane. Jedyna nowość to trochę wężyka i zbiorniczek na paliwo (naftę)

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Zasilanie świecy paliwem może odbyć się grawitacyjnie ze zbiorniczka umieszczonego powyżej świecy. Najlepiej stosować naftę.

Można także podłączyć do układu paliwowego do układu niskiego ciśnienie (Układ jak w MF 255), gdzie po rozgrzaniu świecy i uruchomieniu rozrusznika pompa zasilająca zacznie tłoczyć paliwo w układ jak i do świecy.

Świecę żarową można zastąpić płomieniową i podłączyć ją do istniejącej instalacji elektrycznej bez przeróbek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

W moim T-25 mam oryginalną świecę żarową tzn w kolektorze dolotowym i rzeczywiście pomaga podczas rozruchu w ujemnych temperaturach. Lepszym rozwiązaniem są świece żarowe w głowicach, ale takiego traktora nie testowałem. Mozliwe, że świeca płomieniowa byłaby lepsza do rozruchu bo pobiera mniej prądu i daje więcej ciepła, ale też jej instalacja jest znacznie bardziej skomplikowana od zwykłej świecy żarowej.

 

No żarowa spełnia swoje zadanie dobrze ale jeśli ma się akumulatory jak podaje instrukcja ciągnika. Teraz dużo ludzi ma jeden 12V zamiast 2x6V i on nie poradzi sobie na dużym mrozie z żarową świecą, pokręci się chwile i prądu braknie. Ja to tak z ciekawości założyłem w sumie to zobaczyłem jak działa w innym ciągniku i jaka była strasznie odczuwalna różnica ze świecą i bez.

 

Można też przecież podłączyć z nadmiaru wtrysków przez trójnik a trójnik można kupić w sklepie motoryzacyjnym z jakiegoś samochodu ze spryskiwaczy 3 zł jakoś kosztuje. np. tak https://picasaweb.google.com/114242509370541962998/SwiecaPOmieniowaT25?authkey=Gv1sRgCKDLwpGZ-IWemgE#5675673272208568882

 

i ze zbiorniczka: https://picasaweb.google.com/114242509370541962998/SwiecaPOmieniowaT25?authkey=Gv1sRgCKDLwpGZ-IWemgE#5677518903488650194

 

Podobno wadą płomieniowej jest to, że spala się tlen :) i w sumie chyba w żadnym ciągniku nie montowali świec płomieniowych w takim małym kolektorze.

Edytowano przez Witek2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

U mnie świeca żarowa montowana w kolektorze zdaje egzanim. Nie powiem myślałem o płomieniowej, ale stwierdziłem, że nie będę robił przeróbki kolektora po której nie będę mógł wrócić do stanu poprzedniego. Jak nie pomaga świeca żarowa to stosuję popciucha i nim grzeję filtry i kolektor ale to tylko w duże mrozy, poniżej 10 stopni C. Mało używam ruska w zimę, więc mogę się tak pobawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

http://www.youtube.com/watch?v=-Z77jzrq3ZY

 

Ja nie lubie stosować kopciucha. Wolę opalarkę, a filtrów nigdy nie grzałem, bo po co?

 

Myślę nad świecą płomieniową, ale to dopiero po remoncie.

 

Wideo z tej zimy. Bez opalarki nie było szans na odpalenie tak zdezelowanego silnika jak mój. I w te mrozy poniżej -20*C dawał radę

 

Akumulatory: 2x | 12V 125 Ah 690A | Zap Truck Evolution (najdroższe w tej klasie)

 

 

Mój Władek musiał zapalać, bo woził bele sianokiszonki i słomy.

Tej zimy nie używałem prostownika do niego. (Mrozy nie zabrały mu tyle prądu, żeby było trzeba ładować)

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

125 Ah 690 A?To żadna rewelacja,moja Centra Futura 72 Ah ma 720 A .

Centra 120 Ah ma 870 A.To jest strzał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Wiem, zę moje nie są najpotężniejsze, ale jesli chodzi o wytrzymałość, to są naprawde zadowalające.

To jest zależność: więcej A=mniej Ah, i na odrót: Więcej Ah=Mniej A

Mamy też akumulator Wojskowy o pojemności 200Ah, ale to jest taaaka skrzynia :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

Kolego nie wiem skąd wynalazłeś tą zależność ale zapewne z kosmosu.Prąd rozruchu zależy od konstrukcji aku

i firmy go produkującej,jak się postarali przy budowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Nie no wiem, e nie jest do końca tak jak napisałem, bo wiem trochę co i jak, ale chodziło mi o to, że do takiej samej skrzynki nie wsadzi się większej konstrukcji akumulatora. Te mojew ważą koło 40 kg. Może nie mają największego kopa, ale mają sporą pojemność.

 

Tak jak ja ja podłączyłem (równolegle), to wychodzi 2*690=1380A na rozruchu

(tyle by było gdyby oba były nowe, a le jeden mam nieco starszy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Ostatnimi dniami zainstalowalem swiece plomieniowa z Forda Transita 2,5D i zbiorniczek z C360. Gwint pasuje, tylko gniazdo w kolektorze roziercilem. Kolektor musialem wyjac, ale udalo mi sie to bez zdejmowania wydechowego, choc musialem troche pomyslec.

Po szczegoly odsylam do mojego filmu na YT kanal: djzbigi :) W najblizszym czasie zrobie zdjecia jak to wyglada na ciagniku.

Ale mimo iz silnik mam po remoncie, to do palenia bez jakiejkolwiek swiecy i bez podladowania aku jest tepy. Teraz to jak swieca sie zapali, to ledwie przekreci na slabym akumulatore odpala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×