Skocz do zawartości
domasz

Wałowanie zboża po siewie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zboża
Baza18    7

osobiscie wałuje wiekszosc swoich zasiwów - lepsze wschody i rowne pole :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommot003    0

W tamtym roku zrobiłem wał ok 2m i jest za lekki mam dwa pytania:

Wie koś ile powinien ważyć wał?

Czym go najlepiej dociążyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wagabunga    0

Typowy wał posiewny np. Jacek z Expomu waży ponad 300 kg/m. W Twoim przypadku jak łatwo policzyć wał powinien ważyć około 600 kg. Jak masz wał szczelny do można do środka nalać wody. Można beczki z wodą położyć na ramę albo kamienie. Im cięższy wał tym lepszy efekt.

Sam jestem zwolennikiem wałowania. Jedna z zalet to mechaniczne niszczenie ślimaków. W tym roku jest ich tyle, że może będziemy wałować 2 razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Przemas15    0

Mam takie pytanie mam ziemie IV-VI i w związku z tym czy do agregatu uprawowo-siewnego dać wał packera i siewnik.

Czy taka kombinacja dała by taki efekt jak odzielnie agregat uprawowy później wał pierścieniowy i później siew ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    187

według mnie niewarto oprócz dodatkowego pokruszenia brył to nic niedaje.. jakoś nie zauważyłem różnicy na polu przewąłowanym i nieprzewałowanym.. działka koło działki ta sama klasa gleby. trzymanie wilgoci to mit a gdy pójdzie na to deszcz to się zrobi jeszcze gorsza skorupa. dodatkowo powiem wam że dawniej wałowano zboże jak miało już zielone listki około 2-3 cm nad ziemią. przywałowanie to pozwalało chłopom kosić lepiej zboże gdyż nie było tyle brył i było równiej. przy dzisiejszej cenie ropy to jest niopłacalne kiedyś nikt nic nie tracił bo drewniane jeszcze wały ciągały konie

Edytowano przez piotrb14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
junior5090R    0

Moim zdaniem na lekkich ziemiach wał jest nie potrzebny. Bo jeśli skoro kolega wyżej napisał, że na ziemiach lekkich powinno się wałowac przed siewem to równie dobrze można doprawic glebę agregatem uprawowym. Poza tym na ziemiach lekkich nie tworzą się bryły i ziemia się nie zlepia dlatego moim zdaniem agregat z dobrym wałem się sprawdza. Przynajmniej w moim przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mf255    0

To ja może trochę z innej mańki. Wałowanie może doprowadzić do zaskorupienia gleby. Moje pytanie jak zwalczyć takie zaskorupienie? (Wiem że to temat o wałowaniu, ale można się pochylić na ew. skutkach ubocznych)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk255    1

witam mam takie pytanie odnośnie wałowania i siewu a nie chce zakładać nowego tematu bo po co a wiec pisze tu. pytanie pierwsze mam ziemie I i II kl podorałem ściernisko po pszenicy i teraz będę wykonywał orkę głęboką przed siewną pod rzepak i chce przed siewem zwałować pole żeby ta ziemia obsiadła żeby w późniejszej fazie nie pourywało korzonków mam stary wał pierścieniowy ok 2m wygląda jak poskręcany z talerzy poodwracanych do siebie na przemian . a pytanie nr 2 to zostało mi jeszcze 2 h pszenicy i jak ją teraz zetnę to lepiej ściernisko z talerzować i potem głęboka orka przedsiewna czy odrazu głęboka orka przedsiewna i po tem wałowanie przed siewem a i czy rzepak można wałować po siewie jak tak to czy odrazu po czy za jakiś czas z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich forumowiczów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luc93    2

witam podsiałem dzisiaj jęczmień jest sucho i nie wiem czy nie wałować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    110

U nas zawsze walowalo się jare zboża jeśli zapowiadali brak opadów. W tym roku zwalowalem prawie cale jare zasiewy. Największy zauważalny plus-równo jak na stole, bryly co zostaly po siewie - rozkruszone albo wciśnięte, to samo kamienie wciśnięte. Co do samego zboża to mam owies w dwóch kawalkach jeden doslownie 15m od drugiego i jednego kawalka nie zdazylem zwalowac. Owies dostal taka sama dawkę nawozu na obu, podobne ilości tez obornika itd trafialy na te pole i owies, który nie byl walowany byl gęstszy, no ogólnie zauważalnie ladniejszy. Ale oczywiście u nas leje od miesiąca i kto nie ma swojego kombajnu to ma w większości nie pokoszone, w tym ja. I caly niewalowany kawalek praktycznie leży.
Pytanie - walujecie oziminy? Dokladniej pszenżyto?

Edytowano przez daron64

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

U nas już od lat wałowało się wałem uprawowym po siewie zbóż, tak pod oziminy jak i jare. Zaś łąki wałuje ciężkim i gładkim wałem łąkowym. Ja widzę same zalety. Na moich lekkich glebach mam na pewno mniejsze przesuszenie, jak przychodzi wiatr nie powstają burze piaskowe tak jak kiedyś gdy nie wałowaliśmy. Szybsze i równe wschody, niż u tych co nie wałują po siewie. Oraz co też jest ważne koniec problemu z drobnymi kamieniami. Od lat ich nie zbieram, jedynie te większe co przeszkadzają w czasie uprawy. Dodam, że sieję zaraz po wykonaniu orki. Orkę czasem wykonuje już z wałem na tuzie. Potem agregat siewny, z wałem Wał Campbella przed ciągnikiem na tuzie. Już jak sieję, to ktoś jedzie mniejszym cięgnikiem z wałem uprawowym. Wszystko to, aby jak najszybciej akcja z siewem się odbyła i ziemia nie zdążyła się przesuszyć.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Jakoś wyjątkowo ciężkich czy gliniastych nie posiadam. Jednak jakieś niższe lekko torfowe kawałki koło rzeki czy rowu również wałuje, i nic złego się nie dzieje. Chociaż znam człowieka co na ciężkich ziemiach II klasy uwałował i stworzył taką skorupę, że rzepak nie dał rady się przebić. Jednak to tylko jeden taki przypadek o którym słyszałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Tak, właśnie mam zasianą na kiszonkę mieszkankę facelii z gryką oraz owsem, którą uwałowałem. Wszystko wschodzi(gryka również), mimo suszy która nie chce odpuścić.

Edytowano przez Adrian_K_90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof81    170

Ja wałuje wszystko - oziminy, jare i kukurydze.Korzyści z tego płynące to:

-przyspieszony wschód roślin

-ograniczenie strat wody

-równiejsze pole

-wciśnięte małe kamienie

Jedynym minusem wałowania jaki może się zdarzyć jest możliwość zasklepienia powierzchni ziemi ale to tylko na bardzo ciężkiej ziemi i glinie jeżeli powałuje się mocno wilgotną glebę a później nastaje susza-chociaż też jest to w jakiś sposób ograniczone przez odpowiedni wał (w moim przypadku pierścieniowy Vaderstad  o szerokości 6m)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Na bardzo ciężkich glebach jak borowina wałowanie to chyba jedyna metoda aby równo powschodziło. Ciężko pisać że zasklepi się taką ziemię bo ona taka podatna nie jest:). Tylko na wiosnę to nie wyobrażam sobie aby na takich glebach można było cokolwiek wałować. Rędziny wiosną to proch więc po co je jeszcze cisnąć? Wschody na takich ziemiach i tak są mocno powiązane od pogody choć są zdecydowanie bardziej odporne na suszę ( zrobi się skorupa, popęka że dłoń włożysz a i tak rośnie).

Kolega wyżej pisał o sposobie na zasklepienie - mi zawsze ojciec powtarzał że jak po siewie będzie zlewa i zrobi się skorupa na polu to nie czekaj tylko wał i w pole. Ale co po wale - zależy jaka ziemia bo na ciężkich to nie ma się co martwić bo brył z rędziny i wał nie pokruszy w proch aby się zasklepiły.

Odnośnie wału Packera to nie jest on do tego przeznaczony, wał posiewny ma robić rowki aby gleba nie była równo zagęszczona - zobacz sobie wał posiewny jak kolega wyżej podał on ma jeszcze takie zęby aby jeszcze ten wierzchołek gleby połamać i to jest to.

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Temat trochę przysechł ale też nurtuje mnie wałowanie i dostrzegam pewne zalety wałowania. Najłatwiej zauważyć na uwrociach (zawrotach uwrotach poprzeczniakach) moja pszenica jest nieporównywalnie gęstsza kiedy posieję jesienią (agregatem aktywnym siewnym z wałem packera) to jeszcze wiosną widać gdzie koła traktora zagęściły glebę. W tym roku siałem gorczycę na ziarno wcześniej rozsiewałem wapno i w połowie pola jeździłem w poprzek i teraz w tych miejscach gorczyca jest 1/3 większa. W zagęszczonej glebie znacznie lepiej rozwija się system korzeniowy a to podstawia zdrowego rozwoju rośliny. Jedynym wydaje mi się rozwiązaniem by uniknąć wałowania to agregat siewny nabudowany gdzie cała masa agregatu i siewnika spoczywa na wale co pozwala dostatecznie zagęścić wierzchnią warstwę gleby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof81    170

O tym żeby nie walowac piszą tylko Ci co walów nie mają i nigdy nie walowali. Co co spróbowali to zaraz pokupowali i robia to prawie wszędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez Ferdek07
      Witam!
      Tak jak w temacie! Coraz więcej ludzi u nas kupuje talerzówki i się śmieje że orka to tylko strata paliwa talerzują zamiast podorywki to OK ale zamiast orki również talerzówka i brona i tak sieją czy to prawda że to w żaden sposób nie odbija się na plonach, również gnój talerzują, a niektórzy to co miesiąc talerzują, jeśli to takie dobre to sam kupie talerzówkę zamiast porządnych pługów
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×