Skocz do zawartości
Rolnex

LEMKEN VariOpal 8 CZY variOpal 6?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Lemken
BARABUS    6

mam Lemkena VariOpal 8x 5 korpusów, ryje rewelacyjnie, jedyny minus to ceny ażurowych odkładni, jedna listawa oryginalna to taniej jak 250zl nie kupisz (zależy jeszcze która) , zamiennik 1/4 ceny.... ale i wytrzyma 1/4 tego co oryginał :rolleyes:

 

w tym roku kupiłem na wyprzedaży u Korbanka nowe oryginalne lemiesze Lemkena + nieoryginalne dłuta (Granita chyba).... po zaoraniu 50ha dłut już prawie nie ma, a z lemieszy dopiero farba zeszła i się lekko zaświeciły :lol:

 

generalnie polecam pług lemkena, tylko nie wiem czy pełne odkładnie taniej w użytkowaniu nie wyjdą, wszystko zalezy jakie masz gleby

 

co do utartych korpusów... to wina jest tylko jednego... nie wymienione na czas elementy płużne B)

Edytowano przez BARABUS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Ja MF 74 km orałem z pługiem 5x45 B200 i też sobie radził.

 

LOL.

A potem się obudziłeś bo to był tylko sen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

1224 popsuł się na polu i go ściągłem a chciałem mieć zaorane to dlaczego nie miałem spróbować Fakt wolno ale zaorał.

Kolega takim pługiem zwykłą 385 orał parę lat.Tutaj to się zdziwiłem ale raz sam z nim siadłem jak orał no i szło mu.

A orałeś kiedyś pługiem pół zawieszanym, B 200 ?

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kiju221    14

Teściu z szwagrem ten pług robili 2 miesiące non stop i jest zrobiony IDEALNIE!! Jakby pojechał na wystawę to nikt by nie powiedział że co kolwiek było przy nim robione Nawet byś nie zgadł że był malowany.W ramę jest włożony kwadraciak który jest idealnie zrobiony To co trzeba powiedzieć o teściu to jak coś zrobi to jak z fabryki.To co a robię w dzień to oni w tydzień albo dłużej. Mają fantazję i się nie spieszą.Co do "geometrii" to ma na pewno bo widziałem jak go mierzyli.Fabryczne nie są tak zrobione jak ten.

Co do napawania korpusów to jest pytanie dlaczego one były tak wyrobione.przede wszystkim nad płozami a płozy były.

W tym roku sprzedał Rekorda z 87 roku którego miał 7 lat i też go kupił nie zbyt ciekawego . Gość dał mu 48 tyś bez żadnego targowania.

Co do ustawienia to masz pewnie rację bo już im to mówiłem, i podejrzewam że to jest dlatego że niekiedy zmieniają szerokość orki siłownikiem centrującym.

A to że był pęknięty to ma g..no do tego.Bo nawet rysy po naprawię na nim nie znajdziesz.

Pług bardzo ładnie orze ale dlaczego po nim muszę więcej uprawiać a bez przedpłużków to ściernia na wierzchu jest i pole jak po gruberze wygląda.

Mój KV jest powyrabiany bo to jest Vario, jak się popatrzy od góry na dłuta to nie są idealnie, mają różnicę i to nawet nie małą ale też super orze.Nawet się nie spodziewałem że tak będzie orał.

Moja opinia to taka że, Lemkel super orze,pole idealnie wygląda po nim, ale nie tak lekko jak KV i więcej trzeba po nim uprawiać.

 

 

Panie Tomku nie kompromituj się pan z takimi teoriami... Popieram @marekgizio, ten pług już dawno nie powinien pracować i nie ważne kto go poprawiał. Więc również proszę nie opieraj swoich opinii na tych 2 "pługach", bo pana opinia nie jest rzeczowa i miesza ludziom w głowach. Osobiście sami posiadamy Kvernelanda i myśląc pana tokiem rozumowania to jest to najlepszy pług bo nie trzeba po nim w ogóle uprawiać hehe. A tak naprawdę i ten pług ma pewne niedociągnięcia choć nieznaczące bardzo. Mimo to nie sądzę że KV to najlepsza firma, ale pewnie jest w czołówce.

 

P.S Naszym pługiem na oryginalnych lemieszach przepracowaliśmy jakieś 300 hektarów, co jest słabym wynikiem.


Sprzedam Claas Variant 360 na części!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Nie twierdzę że KV jest najlepszym pługiem. Bo to nie jest możliwe. Ale poczytajcie sobie początek postów, do 7, w temacie i ja po prostu odpowiadam co w tych pługach zauważyłem. Bo dyskusja wyszła na temat dlaczego Lemken lepszy od KV i odwrotnie. To są moje spostrzeżenia na temat tych marek. Bo orałem nimi i coś mogę o nich powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbigk    0

Najpierw to przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i zrozum to. Chyba że orzesz bez przed płużków i ścinaczy.

A próbowałeś orać z KV że tak twierdzisz?

A co do porównań to jest jedna półka.

Ja MF 74 km orałem z pługiem 5x45 B200 i też sobie radził.Zaorałem z 3 ha na próbę czy pójdzie.

Co do wyrobionych korpusów nad płozami. Byłem wczoraj u sąsiada który ma Lemkena opal 140. I ma nad płozami płaskowniki wspawane, pług 3 lata w Polsce przywieziony z Niemiec. Dlaczego?

 

Ja orze z przedpłużkami i nie ma możliwości żeby ściernisko wyglądało. Orałem nie tylko Kvernelandami ale i Unią oba pługi 3letnie zagonowe i z zabezpieczeniem resorowym . Nie opieram moich doświadczeń na pługach które kupione są na szrocie i tam pewnie były na tej samej półce :)

Pługi Kvernelend maja uznanie b.dobrych w Polsce, natomiast w zachodniej Europie są to średniej klasy. A zadałeś sobie pytanie ile Lemkeny przeorały ha w Niemczech zanim trafiły do Polski. Każda cześć się z używa a tym bardziej gdy nie były wymieniane w czas odkładnie.

Najpierw myśl a później pisz, bo fantazjujesz i wprowadzasz w błąd ludzi którzy czekają na szczere opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsysiek    3

Dla mnie w ogóle jest dziwne te wasze porównywanie Lemkena z Kvernelandem. Posiadamy maszyny obydwu firm i jak dotąd każda z nich się sprawuje równie dobrze (od KV - siewnik, rozsiewacz, agregat uprawowy Kombinator II, pług EG100 F5)(od lemkena - opryskiwacz, gruber, Kompaktor). Te dwie firmy to jak Mercedes i Audi. A Unia to Fiat :P W przyszłości będziemy dalej kupować u tych dwóch firm.

 

Nie wiem czego od tych firm chcecie - każda z nich wyznaje inną filozofię w orce. Lemken ma ceny pługów zwykle wyższe o 10-20% (choć nie zawsze). Wzięliśmy KV tylko dlatego, że wał doprawiający u Lemkena jest zaczepiany na głowicy z przodu ciągnika (podczas transportu) i łapany na każdym uwrociu. U KV nie ma tej zabawy, bo wał jest przymocowany do ruchomej ramy do pługa (w EG i ED hydraulicznie regulowana w 3 płaszczyznach). Przez to ciągnik do Lemkena musi mieć przedni TUZ, aby móc przewieźć głowicę po pracy - nie może brać dodatkowego obciążenia. i W KV dostępne są też większe głowice w przypadku, gdy pracujesz z większym ciągnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Chivas Regal kontra czarny Jaś wędrowniczek 2:1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez Trafik
      Jak w temacie, co polecacie zrobić, odłączyć ją całkowicie czy jakoś regenerować, miał ktoś podobny problem?

      Druga kwestia, polecacie ten pług bo mam go w kupnie, jakie pieniądze można za niego zapłacić. Ogólnie w dobrym stanie, nigdzie nie widać śladów spawania itp.

      Pozdrawiam!
    • Przez AnnaKrl
      Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy biorąc pod uwagę poniższe kryteria opłaca się mi zainwestować w przedpłużki? Część sprzedawców je poleca inni natomiast twierdzą, że to drogi "gadżet", który potrafi na siebie zapracować pracując przy dużych ilościach resztek po kukurydzy.
      Wracając do tych kryteriów to sieje tylko zboża i rzepak, na glebach trafia się sporo kamieni. Kombajn zawsze kosi z włączoną sieczkarnią, a po koszeniu ściernisko ma wysokość 12 cm po zbożach i 15 cm po rzepaku.
      Biorąc to pod uwagę, to Waszym zdaniem wystarczą ścinacze?
    • Przez kazik125
      Witam! Zastanawiam się nad kupnem pługów obrotowych małych Agromasz POM3 lub UNIA IBIS M .Jak one się sprawują w orce, może ktoś ma takie to proszę o kilka podpowiedzi. Ciągnik który ma z nim pracować to KUBOTA M7040 , ziemię mam 4, 5 klasy.
    • Przez czaczaua
      Potrzebuję porady jaki pług obrotowy 3+1 wybrać do uprawy 32ha ciężkiej gleby na Żuławach. Do obsługi pługa przeznaczony będzie ciągnik CASE MAXXUM 120.  Myślałem o sprzęcie nowym ale z racji ograniczonego budżetu raczej polskiej produkcji. Nie odrzucam jednak pomysłów na używany zachodni w przyzwoitej cenie, jednak dużo nasłuchałem się o nieudanych zakupach tego typu sprzętu i mam mieszane uczucia... Generalnie chodzi o to, żeby się dobrze prowadził na naprawdę ciężkie ziemi, dobrze krył i nie zruinował mnie finansowo
       
×