Skocz do zawartości
Sadoś

[Ursus C-360] Zalety i wady!

Polecane posty

asharot    202

Ja tobie wyją zwolnice przy orce przy prędkości 6km/h to znak że nie zaglądałeś tam co najmniej 20-lat albo źle przeprowadziłeś ostatnią regulację.


Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    784

A co w zwolnicach do regulacji? Nawet luzu kasować nie trzeba bo łożyska kulkowe. 

Dyfer wyje i tyle powiedziane na forum z milion razy. 


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    215

Co palicie? Podzielcie się:) Wyją zwolnice przy 6 km/h? 

Odpowietrzanie 3P - jeśli ktokolwiek twierdzi że trzeba się namęczyć to niech nie dotyka się do tego silnika ponieważ jego niewiedza może być droga w naprawie. Dla mnie nie ma większej różnicy w odpowietrzaniu i ciągnik zapala po kilku sek.

Porównywanie MF255 do C360 jest trochę nie na miejscu. Odpowiednikiem C360 w licencyjnych a raczej policyjnych ciągnika 4512. Gdzie C360 ma porównanie tylko w spalaniu:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marian2011    112

Odpowietrzanie 3P to wie tylko ten co go miał wprawdzie może jeden raz zapowietrzył się mi ot tak nie wiadomo czemu ale problem był przy wymianie filtra kiedy pompowało się za krótko i próbowało zapalić a on odezwał się i zgasł potem odkrecenie rurek przy wtryskach konieczne i pompowanie pompowanie ,a zwykłą 60 to szybsze prostrze odpowietrzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    2561

Wady;

-tendencja do zakleszczania się skrzyni

 

na 5 lat zdarzyło się to u nas dosłownie 1 raz, tak więc sądzę że jak ktoś ma rozklekotaną skrzynię to powinien ją naprawić

tak samo można napisać że silnik ma tendencję do brania oleju nie dodając że przerobił bez remontu dwa razy tyle ile powinien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mark1    1

na 5 lat zdarzyło się to u nas dosłownie 1 raz, tak więc sądzę że jak ktoś ma rozklekotaną skrzynię to powinien ją naprawić

tak samo można napisać że silnik ma tendencję do brania oleju nie dodając że przerobił bez remontu dwa razy tyle ile powinien

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    1002

Oczywiście jak się zapowietrzy to się go odpowietrzy ale w 60 jest prostsze
A u mnie 3p się zapowietrza tylko jak się stanu paliwa nie sprawdzi(przeważnie szeryf zapomni) raz podczas jazdy z lasu coś dostało się do filtra i zapalił z pociągu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    433

U mnie zapowietrzał się, jak był syf w zbiorniku i blokował zaworki w pompce. Odpowietrzenie, jak wie się, co trzeba robić, to 5 minut i traktor chodzi. Skrzynia się zakleszcza, jak się wyrobią zatrzaski, ja już wymieniłem wszystkie od biegów. W zwolnicach nie da rady nic wyregulować. Co innego mechanizm różnicowy, a co innego zwolnice. U mnie siedzi zestaw z zetora i jest w końcu cicho. A zwolnice słychać, ale to głównie na V biegu. Da się z tym żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Biegi będą się zakleszczać gdy wajcha do przełączania lata sobie luźno (wyrobione zatrzaski od wajchy). Ale to nie jest wada, tylko zły stan techniczny ciągnika.

Edytowano przez a1fe26c2

Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    1090

Co ma wajcha luźna do blokowania w skrzyni wodziki  raczej są wyrobione po 2 dużo też ludzi z tą skrzynią nie potrafi sie posługiwać  że  nie zatrzymają się do końca  lub dokladnie nie wyrzucą poprzedniego biegu.Mi raz  sie zakleszczyła  jak z 3 na 4 chciałem wrzucić przy podorywce ale to już na chama chciałem wbić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Adi96, jak sobie ta wajcha lata, to potrafi palec wybieraka trafić miedzy dwa wodziki i wrzuci się jakiś bieg. W pierwszej kolejności winne jednak są zatrzaski wodzików.

Z gratami są rozmaite przygody.

Edytowano przez a1fe26c2

Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    27

u mnie jak wył przy orce, jadąc do przodu jeszcze znosnie, najgodzej jak się zjeżdżało z górki, to był zerwany gwint na wałku ataku, wysypane łożysko igiełkowe, atak latał luźno, zrobiłem z tym zeszłej zimy, i cisza, jak wyje to tylko na 5 przy szybkiej jeździe, ale znosnie, bez słuchawek można jechać,

co do zakleszczania, to jest OK może raz na sezon, zwykle w prasie, jak się chce szybko biegi zmieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Monot22
      Witam
      Posiadam 15tyś zł i chce kupić Ursusa C-360, tylko nie wiem jakiego. Mam 8 hektarów własnych i kilka dzierżawie .
      C-360 3P jest lepszy czy C-360 ??  ???.
      Proszę was o pomoc 
    • Przez delta6583
      Witam, dzisiaj podczas koszenia zauważyłem coś dziwnego.
      Gdy mam wciśnięte sprzęgło do oporu coś piszczy, ale jak delikatnie popuszcze wszystko ustaje (delikatnie, że jeszcze wałek się nie włączy)
      Co to może być łożysko oporowe ?
    • Przez Tomasz3p
      Witam otóż nie dawno może około  1 miesiąca założyłem wspomaganie. I kilka dni temu podczas koszenia trawy około 0,5 ha  wystąpił taki problem że na wolnych obrotach nie idzie skręcić kołami przedtem można było na wolnych obrotach w miejscu jednym palcem z ciężarem na turze kręcić a teraz tylko tak delikatnie w lewo i w prawo i to z oporem, po uniesieniu przodu jest troszkę lepiej ale i to nie tak jak przedtem. Trzeba gazować aby skręcić. Pompę mam w rozrządzie, orbitrol to 100 firmy MZ i siłownik od mtz. Dodam że gdy wszystko było ok to na zgaszonym silniku nie dało się skręcić kół, kierownicą można było swobodnie obracać. A teraz gdy to się stało to na zgaszonym silniku orbitrol jest taki ,,twardy'' że da się skręcić koła i kierownica ma spory opór, tak jak by wytwarzało się ciśnienie, ale już na odpalonym gdy koła dojdą opory np. w lewo to nie słychać syczenia w orbitrolu i można pomału nadal obracać kierownicę. Przedtem było słychać syczenie i aż silnik od czuwał. Układ jest zalany agrolem. A i jeszcze teraz na wolnych obrotach jest słaby albo wcale nie ma przelewu przedtem było widać jak miesza oliwę a teraz to tylko na wyższych obrotach.
      Co może być przyczyną pompa czy orbitrol? Może pompa się skończyła czy  w orbitrolu się coś zacięło? Dodam że gdy się trochę ciągnikiem po pracuje to układ łapie wysoką temperaturę. W zbiorniku jest około 1 litr oleju.
      Może wie ktoś coś ma ten temat bo praca z takim ,,wspomaganiem'' jest uciążliwa.
      Dzięki za pomoc.
    • Przez arek116
      co możecie powiedzieć na temat opon chińskich i indyjskich???? oczywiście wolał bym stomila albo baruma ale fundusze na taki wypas nie pozwalają.
    • Przez Rysiek66
      Witam!
      Mam problem silnikiem mf 3. konkretnie to ciągnik c-360 3p. Ale od początku. Ilknik jest złożony całkowicie na nowych cześciacj blok głowica tłoki  itd... Od skończenia remontu zrobił moe z 4 godziny, Dziś bronowałem i nagle zaczal trochę inaczej pracować,pomyslałem że sie zapowietrza i szybko zjechałem do domu. ogladnałem co i jak i zauwazylem że pompa Sie poci w kilku miejscach ale temat nie o tym. Zapaliłem na próbę z ciekawości,odpalił bez problemu tylko po dodaniu gazu zaczeło wywalać olej bgnetem,dodam że na obroty nie zbierał się tak jak wczwśniej. Po otwarciu maski zauważyłem że z pod nakrętek trzymających pokrywę zaworów szły bąbelki,z jednej z olejem bo wyrzycało czarną maź a z drugiej takie cos brązowe moze to płyn. Zwaliłem głowice bo stwierdziłem że uszczelka. Ale uszczelka cala tylko po zdjeciu głowicy było na niej pełno kropel plynu chłodniczego. a Srodkowa szpilka od strony kolektora ssącego cała urzygana w oleju.  Środkowy tłok mokry,w komorze spalania było  cos jakby olej,ropa lub płyn może??Ciężko było mi stwierdzić. a dwa pozostałe tłoki suche tylko jest na nich taki biały nagar,osad. a po delikatnym skrobniecu Paznokciem pod spodem jest juz normalnie okopcone na czarno. Panowie pomożcie co to może być. jest możliwe że blok lub głowica krzywe?? liczę na Wasza pomoc. pozdrawiam!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.