Skocz do zawartości
Sadoś

[Ursus C-360] Zalety i wady!

Polecane posty

seweryn20    575

No właśnie. Więc sam powinieneś wpaść na to że twoja opinia na jego temat jest nic nie warta a pisząc takie teksty narażasz się na pośmielisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

No nie ma jak to merytoryczna wypowiedź oparta na jednym przykładzie. Swoją drogą, chciałbym zobaczyć tą C 360 z Perkinsem czwórką ...  <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dobrze wiecie wiecej ode mnie na temat silnika 4P A4.236 ale w to że ten silnik wytrzymuję więcej mth niż silnik S-4003 silnik a silnik jest różnica przecież jeden wytrzyma 5000mth a drugi 15000mth fabryczne silniki nie wychodziły bez żadnych wad fabrycznych zawsze jakieś były rysy czy pęknięcie bądź zmeczenie materialu poprostu a jesli chodzi o silnik 3P AD3.152UR tez nie byl za idealny na ok 12 takich 60 z tym silnikiem u mnie na wsi w 2 urwało wał i to jest ich podobno słaby punkt i ten głośny silnik nic przyjemnego , intereuje mnie wasze zdanie na temat tego wlasnie 3P jak dla mnie nie za idealny silnik do c360 tak sam jak 4P cięzko ustawić sprzegło nawet bo klucze nie chca wchohodzic przez to dostawke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

Proszę oszczędź sobie tych wypocin i przestań pisać te bzdury. Zmęczenie materiału mam jak czytam to co wypisujesz.  AD3.152UR - oryginał nawet z pierwszych 3P ( do ok 86r były montowane angielskie silniki ) to bardzo dobry silnik. U mnie w MF255 bez remontu przekroczył 8 tyś mtg i jeszcze śmiga choć to już nie ten sam ciągnik co kiedyś. Jak masz problem z ustawieniem sprzęgła to zgłoś się do mechanika, a nie krytykuj konstruktorów z Perkinsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chodiz mi o ta dostawke by ten silnik pasowal do skrzyni sprzeglo jest blizej silnika a dziura do regulacji jest przy skrzyni i ciezko jest tam kluczem podejsc o to mi chodzilo czytaj uwaznie no chyba ze masz mf a tam jest przeciez to inaczej rozwiazane bez tej dostawiki ja tak na to mowie w silniku S-4003 sa sruby dodo regulacji sprzegla od razu je widac a w 3p i 4p sa bardziej silnika i jest trudno tam klucze wcisnac 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Bo kto na zdrowy rozsądek łączy w fabryce silnik z jednego ciągnika ze skrzynią z innego, nie dostosowując odlewów... C 360 3p to istna proteza. Co do ciągników MF, nie ważne czy "oryginalne" czy licencyjne, Ursus nawet się do nich nie umywa. Nie darmo Perkins do dziś jest jednym z najbardziej popularnych dieslowskich silników "użytkowych".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co jak co Polskie silniki może nie są najlepsze ale to przez to że starano się robić dużo ciągników niedopracowanych by spełnić popytowi na te maszyny i nikt nie myślał ile to pochodzi , fakt faktem silniki polskie dużo wytrzymały czasu i wytrzymają jeszcze kilka lat bo są do nich tanie części i bardzo łatwo je dostać, a do silników perkinsa i ursusa każdy ma swoje zdanie na temat tych silników jedni wolą perkinsa drudzy jednak ursusa bo polski poniekąd, było tak i będzie zdanie jednego jest inne niż drugiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Ale zrozum że jedyny polski silnik "ciągnikowy" to S-312 i jego modernizacje, S-4001 to licencja Zetora, AD3.152 i A4.236 to Perkins a Z-7501 z seri UR II też był Zetora. Robiono za komuny dużo niedopracowanych ciągników, bo nie trzeba było dbać o jakość, w realiach gospodarki centralnie planowanej ciągle wszystkiego brakowało i producenci (nie tylko ciągników) mieli zamówień na parę lat do przodu, bo ludzie brali co było. Ja wolę maszynę która sprawi mi najmniej kłopotów w użytkowaniu i przekonałem się że Perkins jest po prostu lepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolas123    86

Perkins 3p to nie jest zły silnik jeśli jest dobrze użutkowany. Swoja drogą na którejść politechnice w pl zbudowali juz do niego dobrą głowicę  która nie ma 2 zaworów wydechowych obok siebie i zdaje sie, ze przyniosło to spore zyski. Mozna kupić kit z wałkiem rozdządku głowicą i resztą potrzebną do obróbki. Głowica również przystosowana do zasilania gazem i ropą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Niemożliwie kombinujecie. Czasy tego ciągnika pomału mijają a głowica drugich nawet 15 lat świetności mu nie da. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Dobre pytanie, mogę zaryzykować stwierdzenie że Perkins zdominował rynek mini/midikoparek, ale to są już całkowicie inne, nowocześniejsze linie silników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

Już nie Perkins. Teraz wypiera go Kubota jeśli chodzi o mini koparki i inne takie. Do kolegi co wyżej pisał że Ursusów robili dużo i dlatego słabej jakości to proponuję sprawdź ile w tym czasie robili JD, MF, Fendt czy DF. Po prostu jak kolega wyżej pisał robili byle co bo i tak wiedzieli że to się sprzeda. Przyszedł wolny rynek i zakłady padły bo nie miały najmniejszych szans z konkurencją. Ursus był kiedyś - dziś to prywatna marka składaków z czego się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

...a co w latach 70-tych mieli montować sterowanie silnika EDC i podnośnik z EHR ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Nie, ale mogli się postarać, żeby to na co mieli największy zbyt, miało choć hamulce i nie ciekło:

Nie wspomnę o tym, jak potrafili modernizować serię UR 1 w Zetorze, a przecież protoplastą C 360 i wzystkich modernizacji serii UR 1 był Zetor 4011...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Inny był wtedy ustrój polityczny.

Co by nie zrobili musieli konsultować z dawnym ZSRR,nie mogła być to lepsza konstrukcja od Białoruś-ki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Na pewno ?? A jednak w ówcesnej Czechosłowacji był ten sam ustrój, a produkowali ciągniki którym nasze C 330 i C 360 nawet do pięt nie dorastały, o Białoruśce nie wspominając. Jedynie ciężka seria była na tym samym poziomie w Ursusie i Zetorze, a to tylko dzięki temu, że razem z Czechami ją zaprojektowaliśmy i tylko do roku 1991 kiedy to Zetor wprowadził serię UR 3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Znajomy ma C 360 85r cały czas ma zażygany silnik, ma jakieś mikropory że normalnie poci się blok - nie uszczelki czy simmeringi o które dba 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

<p>Ciężko w coś takiego uwierzyć, ale wtedy w fabryce nie taka sztuka szła do klienta. Wiem na pewno jedno, w tym ciągniku przestaje lać, jak już oleju nie ma.</p>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wraxajac do tego 4p co pisalem wczesniej co moj wujek kupil znow urwalo wal a mechanicy powiedzieli zrob pan ten silnik znowu i pan to sprzedaj a wujek powiedzial ze wsadzi tam silnik od zwyklej 60 i wtedy sprzeda nie bedzie robil swinstwa nowemu nabywcy i zeby ten dzwonil do niego ze mu gowno sprzedal bo sie sypie bez przerwy silnik

 

 

a tu znalazlem filmik jak facet opowiada o c360 https://www.youtube.com/watch?v=3VB5IGKeyDs

Edytowano przez SEWERYNEK997

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Wracając do tematu, mój znajomy ma C 360 po remoncie kapitalnym i już od 3 lat walczy z rozrządem bo ciągnik nierówno pracuje i nie ma mocy. I czy przez to mam twierdzić, że każdy S-4003 nierówno pracuje i jest słaby ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    850

Kaszlak79 Przestaje lać kiedy nie ma oleju? Haha U siebie w 60-tce nie mam praktycznie  wycieków jedynie 2 pocenia  przy kole pasowym wału korbowego nie zmienilem uszczelniacza i troche się poci oraz przy zwolnicy  bo jakość dzisiaj części woła o pomstę  1 mm cienszy oring i się poci a tak  olej nigdzie nie leci.Kto dba ten ma 

Edytowano przez Adi96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Przynajmniej Ja tak mam, że co wymienię o ring albo zimmering to 2-3 lata i zaczyna puszczać. Może tobie kolego nie przeszkadza wymienianie co chwilę uszczelniaczy, ale mnie to nie bawi. U mnie przy kole pasowym mam jeszcze odrzutnik, trochę się poci ale się przynajmniej nie zużywa w oczach. Ten ciągnik ma wiele wad konstrukcyjnych, choćby wałek od ręcznego przechodzący przez skrzynię. Tam cieknie prawie w każdej C 360. Zresztą, te ciągniki pociły się już na gwarancji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×