Skocz do zawartości
Sadoś

[Ursus C-360] Zalety i wady!

Polecane posty

locke    291

No dobrze mówisz :) Tylko zauważ że ursus robił ciągniki nie na wygodę tylko na prostotę i wytrzymałość. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Żadna z marek które wymieniłem nie ustępuje wytrzymałością URSUSOWI C360 a raczej go przerasta. To prosty traktor najbardziej dostępny i tani i tylko temu zawdzięcza swoją popularność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marian2011    111

60 tki były dobre tanie proste w obsłudze naprawie kto taki ciągnik miał to wie że buczało szumiało trzęsło taki był urok ich mieliśmy takiego miał ok 6 tys mtg poza d*perelkami i skrzynią ale cześci do remontu skrzyni śmieszne kilkaset zł starczyło sami zrobili ,teraz mam nowego bez elektroniki komfort pracy bez porównania ale ma tyle dzwigienek linek zaworków innych d*perelków narazie 200 mtg a już kilka pierdołków wyskoczyło a w 60 tce pierwsza awaria czy to awaria łożysko w prądnicy po 2000 tyś mtg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ceść wszystkim. Potrzebuje łożysko dzwigni zmiany biegów od ostrówka,c-362 ewentualnie od zetora aby biegi były w podłodze.Jeżeli ma ktos coś takiego to prosze o kontakt na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bonzaj_pako    0

witam jestem nowy na forum. obecnie pracuje w sklepie rolniczym z czesciami głownie do c 330 360 c385 i pochodne. zainteresowanie na te czesci jest cały czas wielkie. ale moje pytanie brzmi jak długo jeszcze w polskim rolnictwie bedzie takie zapotrzebowanie własnie na c360 (bo najbardziej popularny). nie ukrywam ze chce sie zajac sprzedaza uzywanych czesci własnie do c 360 i pochodne. wiem ze wiele osób własnie tak sie zaopatruje w czesci, bo wiadomo ze zadko kto kupi nowa obudowe skrzyni czy tylnego mostu czy tez bloku. ale takze wiele innych czesci jak opony felgi blachówa. wiem ile co kosztuje w sklepie i w hurtowni. sam ostatnio kupowałem całą przednia os do mojej 60 tki. i kosztowało mnie to 470 zł. z góry dzieki za odpowiedz. w razie jakichkolwiek pytan chetnie odpowiem. co gdzie taniej mozna kupic. 9 lat w branzy juz jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus55    11

No zapotrzebowanie będzie długie na części do tych ciągników z tego względu że nikt ich przecież nie utylizuje :) no tylko już nie sprzedaje się tyle części co kiedyś bo wiadomo że kiedyś tylko nasze ursusy królowały na polach no i DT-y a teraz to w większości to są one wykorzystywane do lekkich robót, przy czym automatycznie są mniej awaryjne. Widać spadek zapotrzebowania na części wiem bo też pracuję w agromie z częściami 5rok i przyznam że też chciałbym otworzyć coś swojego, ale nie części tylko węże hydrauliczne(ogólna hydraulika) oleje, smary i filtry z tego względu że nie dałbym rady przebić się konkurencyjnie z agromą w której pracuję, do tego klienci są już przyzwyczajeni do niej. A jak u ciebie jest miałbyś silną konkurencję do przebicia? I czym dokładnie byś chciał handlować? samymi korpusami skrzyń, podnośników, obudów mostów i bloków? bo jeśli tak to ciężko bo to nawala barzo rzadko no może korpusy podnośników w c360 dość często bo w 330 i C385 i pochodne praktycznie w ogóle. I jakim cudem jesteś 9 lat w branży chyba twój wiek na to nie wskazuje? :blink:

Edytowano przez ursus55

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

U mnie C-360 chyba będzie do mojej emerytury tj.jeszcze jakieś 25 lat bo na 10h to nic innego mi nie potrzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bonzaj_pako    0

budowałem ten sklep razem z wujem od podstaw. na poczatku byłem tam tylko popołudniami i w wolnym czasie. a po skonczeniu liceum pracuje normalnie na umowie.tak w skrócie to wyglada. mam wiele kontaktów. konkurencja najbliższa ok 15 km inna "agroma". czesci uzywane w poblizu brak. w wiele osób własnie pyta o nie. chce kupowac całe ciągniki w róznym stanie głównie c 360 bo wiem jak schodza nowe czesci. kolego ursus55 tez masz dobry pomysł. jesli moge cos podpowiedziec to mozesz zrobic cas takiego jak mobilny serwis węży zakówanie przekówanie itp. i tez zauwazyłem ze troche mniej juz czesci sie sprzedaje ale ciągle jest to znaczna liczba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kojot2385    38

Powiem tak. Na kilka ha jest to wystarczający sprzęt albo ewentualnie do pomocy do lekkich prac ale tyle co mnie ten traktor zdrowia kosztował to szkoda gadać. Nie to żeby się psuł bo nie licząc drobiazgów raczej nie było większych problemów ale nie raz do domu z pola wracałem z takim bólem głowy spowodowanym hałasem że nawet nie miałem ochoty już nawet jeść. No i 40 stopni w kabinie i praca w takich warunkach całymi dniami pewnie już by mnie zupełnie wykończyła dobrze że kupiłem nowy to już robota inaczej idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

To ja się wypowiem, mam hybrydę C 4011/C 360. Ciągnik z '71 roku, choć z tych lat pochodzi tylko tylny most ;) . Jego największa zaleta w dzisiejszych czasach to że w ogóle jest to jakiś tam ciągnik. Klima działa tylko zimą a ogrzewanie tylko latem :P . Na wyposarzeniu musi być obowiązkowo klucz 17, 13 i śrubokręt, biegi się zakleszczają bez powodu (podobno to nie wada ale cecha tych skrzyń). Komfortu zero, od oryginalnego siedzenia nie czuć czterech liter po paru godzinach pracy. Im wyższy bieg, tym głośniej wyje przekładnia główna przez luzy, najgorsze że można tak latami jeździć i się to nie rozleci, w związku z tym się tego nie robi, u mnie na 5-tce przy 2200 obr./min trzeba krzyczeć jak się z kimś jedzie w kabinie. Nie ma synchronizacji i redukcja z 5 na 4 to jeden wielki zgrzyt. Przecieki..., jak z czegoś nie leci, to znaczy że nie ma już tam oleju :wacko: . Można uszczelnić ale po jakimś czasie dalej będzie lało. Ogólnie awaryjność nie najgorzej, dużo zależy jakiej jakości będą części użyte do napraw (wbrew pozorom b. dużo pasuje z Zetorów). Skrzynie nie do zajechania, silnik też na długo wystarcza po remoncie. Prosty w budowie, nie jestem mechanikiem z wykształcenia a wszystko naprawiam sam (min. zrzucałem głowice z silnika i regenerowałem przednią oś, cała elektryka przedłubana). Walory użytkowe to jak komu się widzi, przeliczenia mocy do danych maszyn są ogólne dla wszystkich ciągników, C 360 ma 52 KM :lol: . Z pola przyczepę 5t po równym ściągam i to mi wystarcza, opryskiwacz, brony, siewnik, z tym też daje radę. Nie polecam zdecydowanie do ciężkich prac, orka na glinach to męka, agregat 2.1 m i przód podskakuje a grubera czy tależówki to według mnie nie ma sensu co nawet zapinać... Brakuje przedniego napędu, są tacy co dodają, ale mija się to z celem, bo za tą zabawę można mieć Zetora 4x4 o podobnej mocy i wieku ...

Traktor który kiedyś królował na polach, RSP w mojej miejscowości miała ich w najlepszych czasach 22 sztuki !!! :blink: Do dziś najpopularniejszy w polskich gospodarstwach, każdy na wsi w moich stronach miał z nim jakoś do czynienia od dziecka, przez co pomimo swoich wad wywołuje do dziś pozytywne emocje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kderwisz    1

Kolego na tamte czasy był to nowoczesny i dobry traktor który nawet w tych czasach dobrze się sprawuje a wady każdy ma i ciekawi mnie która z teraz produkowanych maszyn wytrzyma co te stare poczciwe c360 . Pracownikowi daje c330 i c360 a przy nowym moment skrzynia do remontu cena remontu równa się zakupu używanej c360. Po zrobieniu paru ulepszeń praca starą c360 jest również wygodna jak nowszym traktorku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmstr    1

Na zalety nie zwraca się tak uwagi jak na wady, więc jeśli chodzi o wady (mam 3P):

- żeby zdjąć pokrywę zaworów, trzeba się narzucać przekleństwami na konstruktorów, którzy wymyślili sobie wzmocnienie maski tuż nad nią

- wyjące zwolnice, przez które nie słychać własnych myśli

- zgrzytające biegi

Do powyższych można przywyknąć, jednak co mnie irytuje najbardziej:

- wspólna praca wałka z podnośnikiem

Nie można było zrobić tego osobno jak w innych ciągnikach? Jadąc chociażby z rozdrabniaczem do sadu trzydziestką zapinam wszystko od razu i "latam" po polu. Jadąc sześćdziesiątką, za każdym razem muszę zdejmować i zakładać wałek przed wjazdem na pole, po zjeździe z pola, a broń Boże niech zamuli ziemią na jakiejś nierówności. Trzeba odpiąć wałek, podnieść, cofnąć na równe, opuścić, założyć wałek od nowa. To jest mankament :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Dokładnie mówiąc to nie zwolnice tylko dyferencjał wyje a wałek razem z pompa tuza to faktycznie do porażka. Można co prawda włączyć pompę bez womu na napęd zależny od skrzyni ale i tak nie ratuje to sprawy przy opadającym podnośniku i jeździe po drodze gdy pompa musi iść cały czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

C 360 to minimalnie zmodernizowany Zetor 4011, to była pierwsza generacja serii UR1, rok bodajże 1960 lub 1961 (wtedy wszedł do produkcji 3011 Major). Trzeba się liczyć że to technologia już 50-cio letnia. Z tym WOM-em to chyba największa niedogodność, o ile się orientuję w następnych generacjach UR1 Zetor to poprawił. A nasi klepali tak bez żadnych istotnych zmian przez prawie 30 lat, wystarczy popatrzeć do jakiej postaci wyewoluował Zetor w kolejnych seriach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekber    2

a czy nie podniesie bez włączonego wałka wyłączasz polowe drogowe na środek a od wałka na samą góre i podnosisz z zapietym wałkiem

Edytowano przez marekber

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapec22    26

C 360 to minimalnie zmodernizowany Zetor 4011, to była pierwsza generacja serii UR1, rok bodajże 1960 lub 1961 (wtedy wszedł do produkcji 3011 Major). Trzeba się liczyć że to technologia już 50-cio letnia. Z tym WOM-em to chyba największa niedogodność, o ile się orientuję w następnych generacjach UR1 Zetor to poprawił. A nasi klepali tak bez żadnych istotnych zmian przez prawie 30 lat, wystarczy popatrzeć do jakiej postaci wyewoluował Zetor w kolejnych seriach.

Dokładnie kolego nic dziwnego że ZMU upadły, nie poprawić takich prostych i jasnych rzeczny co oni nic nie myśleli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Na rynku krajowym za "komuny", w związku z gospodarką planową, cały czas brakowało ciągników, ludzie kupowali co było na pniu, zamówienia wyprzedzały produkcję. W nowych maszynach zdażały się wycieki, których gwarancja nie uwzględniała, rzecz dziś nie do pomyślenia :o . A potem kupili jeszcze tą nieszczęsną licencję od MF, co za porojony pomysł wprowadzać w Europie maszynę wyskalowaną w calach !!!! Jakby nie było innych producentów nowoczesnych traktorów w zasięgu ręki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×