Skocz do zawartości
Sadoś

[Ursus C-360] Zalety i wady!

Polecane posty

KarolT25    40

Tak moje ciągniki jeszcze zobaczysz przepracuję te twoje wszystkie c-360 może będą miały 2 generalki na 20 lat 30 miała jedną ruski wcale a twoje ile przyznaj się tam już na pewno druga 60 złożona jest ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Gdyby C-360 była takim fatalnym ciągnikiem a T-25 takim doskonałym to byśmy mieli odwrotną proporcje ciągników marki T-25 i C-360 na polskiej wsi niż obecnie (C-360 jest najwięcej), u mnie za T-25 kupiliśmy C-360 i odetchnęliśmy z ulga ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

T25 w porównaniu do c360 to gów** co masz takiego wspaniałego we władku same wady: sprzęgło jednostopniowe chłodzony powietrzem ,lekki ,słaby ,luz na układzie, łatwo wywrotny, niski udźwig podnośnika, często zakleszczająca się skrzynia a o wyglądzie zewnętrznym lepiej nie mówić. A 60-tka same zalety sprzęgło dwustopniowe chłodzony cieczą kierownica chodzi leciutko mocny i dynamiczny silnik, mocny podnośnik bardzo dobrze rozwiązana skrzynia biegów dobrze rozłożona masa jednym słowem ciągnik idealny jako główny na średnie albo pomocniczy na większe gospodarstwo. Wiem że właściciele t25 zaraz będą alarmować że ruski ma lepszą kabinę a przecież teraz do 60-tki można kupić taką fajną szczelną wyciszoną kabinę z równą podłogą. 60-tka górą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja ani nikt z mojej okolicy z którym rozmawiałem nie narzeka na 60-tke w prost przeciwnie każdy chwali ten ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalus77    22

@masej aleś pięknie opisał c-360 :D niczym artykuł o zaletach tej maszyny.

Tak już na całkiem serio to niestety albo i stety odchodzimy powoli od tych maszyn. W nich nie ma mowy o wydajności, i nie sprzeczajcie się który lepszy. Bo i tak to jeden wielki balas ;) tylko w innym opakowaniu. Kiedyś podkreślam KIEDYŚ może i to były maszyny ale nie teraz nie przy dzisiejszym rozwoju techniki. Dalej już nie pierniczcie o przywiązaniu waszych dziadków i ojców do ursusów bo ja takiego zamiłowania u mnie w okolicy jakoś nie znalazłem ;) Co było mineło i koniec kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Też miałem 60 tke znaczy ojciec kupił 25 lat temu bo to był podstawowy ciągnik na kilkanaście ha i usługi starczał spokojnie ,prosta budowa nieskomplikowana obsługa nic się nie psuło przez dobre kilka lat, pierwsze awarie co pamiętam po 2-3 tyś mtg ,pompa wody .pompy hamulcowe po ok 4 tyś mtg skrzynia biegów co nieco do wymiany tylko sami zrobili wszystko ,dzisiaj mam nowy niby jeden z prostrzych a samemu nic nie zrobisz tyle tych dzwigienek, cięgiełek i po kilkunastu mtg takie głupstwa zaczeło wyskakiwać siedzenie ,uszczelka za 3 zł i kilka innych drobiazgów, niestety nie robią już ciągników typu naszych 30 tek gdzie zrobić remont silnika wymiana tłoków tulei panewek robiło się wieczorem a rano już można docierać w polu jak mówią starsi rolnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    847

wes ty t25 sie nie odzywaj bo gów*** wiesz 60-tkach ani razu nie jedziłes.Po pierwsze jak możę byc nie wygodna wajcha skrzyni biegów nie trzeba sie schylac sprzeglo ręka prawa i wszystko a t25 ciagle do dolu i do tak samo chyba ze 2 wajche masz czy do 30stki.Po 2 t25 maja bardzo duze problemy z odpalaniem 60-tka woda gorecasz wlewasz i ci plai a nawet plynem zalejesz i ci pali takze jaki masz olej zależy od gęstości.Co do awyrajnosci gówno prawda fakt ze umnie 400mtg poszedl silnik do naprawy ale wina fabryki ze złozyli tlok do wymiany,nowy wał uszczelki i dobornstki i dalej jedzi do dzisiaj bez zadnej kapitalki wymieniane pomy wody czy termostaty czy czujniki ale to szczegołowe rzeczy.Ja sie pytaęłm ojca jak to bylo 60-tka i nigdy go 60-tka nie zawiodla zawsze dawała rady i jedzi dzsiaj fakt ze juz jest luz na glownych panewkach i na tulejach ale 23 lata bez remontu a 4 lata pierwsze juz napisalem co sie stalo ale po tym nic sie nie działo i jedzi do dzisiaj.Dalej niby taki paliwożerne porównaj zetora niby tam 1 litr pali wiecej ale to samo jak masz zle pompe ustawiona czy wtryski to nie moja wina ze ci pali dużo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

KarolT25 jesteś jeszcze dzieckiem które nic nie wie o ciągnikach tym bardziej 60-tkach.Może jeździsz swoim władziem ale u taty na kolanach. A co do awaryjności to mojemu dalszemu sąsiadowi 18 lat temu robiliśmy kapitalny remont 60-tki i do tej pory chodzi.A ty lepiej zamknij buzię i idź się uczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saimoon    0

Ursus C-360 jest specyficznym ciągnikiem... mój jest starszy niż ja a mimo to sprawuje się wyśmienicie(oczywiście remoncik co kilkanaście lat). Często problemy i narzekania są spowodowane nie umiejętną regulacją i wymianą nie tych podzespołów co trzeba. Osobiście z Ojcem właśnie poprawialiśmy remont kapitalny silnika i hydrauliki wykonany przez kolejno dwóch magików-profesjonalistów. Po naszych dość żmudnych regulacjach pompy(nijak nie pasują znaczniki) i wymianie wtryskiwaczy w końcu silnik pracuje jak zegarek.

 

Ale najlepszy był pierwszy spec, który na objawy białego dymu, zero mocy i dźwięku puf puf :blink: mówił ęe to musi się dotrzeć i ten typ tak ma :lol:

 

Niech żyją wszystkie 60-tki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Wiesz masej nie chce mi się wierzyc w twoj niby duży wiek bo niby jesteś kupe starszy a piszesz tak chaotycznie jak rozwydrzony bachor. Zacytuje twe słowa i odpowiem bo gówno to ty wiesz a nie ten ciągnik jest ,,sprzęgło jednostopniowe chłodzony powietrzem ,lekki ,słaby ,luz na układzie, łatwo wywrotny, niski udźwig podnośnika, często zakleszczająca się skrzynia a o wyglądzie zewnętrznym lepiej nie mówić"

 

Sprzęgło- jednostopniowe ok w prasie będzie uciążliwe

Lekki- nie wypowiem się ogólnie ale przód ma dość ciężki akurat

Słaby- ma 30KM w silniku D21 i 36KM w silniku D120 bo prostu tak wymyślili i tak miało być ciągnik miał być uniwersalny

Chłodzenie powietrzem- Nie wiem co tu jest nie tak wade mogą widzieć ci którzy mają trupy na dobicu to im nie odpali bez gorącej wody. Jak silnik nie zużyty i układ paliwowy w nienagannym stanie to tylko aby dobrze przerzucił przez kompresje ze 2 razy i chodzi po rozgrzaniu świecy

Luzy- Z tym się zgodze

Wywrotny- Jeżeli masz pochyłe pola to fabryka przewidziała zmiane prześwitu i szerokości ciagnika. Pół dnia zajmie przestrojenie całego ciągnika a robisz to raz zwykle. Ale jeżeli ktoś o tym pojęcia nie ma to pisze takie brednie

Niski udźwig- Tu mnie rozpieprzyłeś na łopatki 800kg na 30 KM i zakładana z początku pompa 21 l/min potem 32 l/min to jest słaby? C-360 takiej pompy nie miała fabrycznie

Zakleszcząjaca się skrzynia :lol: :lol: Trzeba być sierotą, analfabetą, mieć raka downa i prostaty żeby tą skrzynie zakleszczyć. 29 lat ten ciagnik u mnie pracuje i ani razu nie była zakleszczona skrzynia a w C-360 pare razy ale mi osobiście nigdy tylko Vater tego dokonał

Wygląd. A co jest złego w wyglądzie napewno lepiej wygląda jak C-360 z puszką. Czytając takie wypowiedzi stwierdzam że kto tak coś wymyśla jest pusty jak wydmuszka i tyle w temacie.

Edytowano przez UrsusCzesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

UrsusCzesio Posłuchaj mnie napisałem to co wiem o tym ciągniku z własnego doświadczenia i wiem że cudem techniki nie jest podobnie jak ursus też jakimś super ciągnikiem nie jest ale konstrukcyjnie na pewno lepszy od t25 ale porównywanie 60-tki do rusaka jest nie zbyt równe. A co do mojego wieku powiem tylko tyle w polu robię 19 lat i nie jednym ciągnikiem już pracowałem.

A takie słownictwo że niby gów*o wiem to sobie tatusiowi albo mamusi mów. Ciekaw tylko jestem czy gdybyś się spotkał z człowiekiem w moim wieku w realu to czy też byś był taki cwany. Dziecko zachowaj trochę szacunku dla starszych i nie spinaj się tak bo ci hemoroidy puszczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

A gdzie jest nasz błyskawiczny moderator z procentami i ostrzeżeniami i nie kończy tej pyskówki?

Może tu są równi i równiejsi?

A może są mądrzy i mądrzejsi?

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

Trochę czytam wypowiedzi w tym temacie i postanowiłem też coś od siebie napisać. Otóż co do T-25 pomimo iż sam o nie mam a moja styczność z nim polegała w sumie na kilku przejażdżkach tym traktorem no i pomocy znajomemu przy paru drobnych naprawach to trochę jednak się wypowiem. No i tak nie nawidzę tym tratorem jeździć ponieważ:

- układ kierowniczy nawet po gruntownym remoncie szybko znowu dostaje luzy

- układ biegów do tej pory pozostaje dla nie wielką zagadką ale miałem to szczęście, że obydwa którymi miałem szansę jeździć miały rewers więc aby jakiś bieg trafić i wajcha albo w lewo albo w prawo (głównie podjeźdżałem nimi).

Co do reszt uwazam że są dość wygodne gdyby nie ten układ kierowniczy i to że bardzo wysoko się siedzi (ale to akurat tylko moje odczucie).

Dobry udzwig podnośnika ale słabe mocowanie siłownika (to ucho nie jest za solidnym rozwiązaniem i dla wszystkich znajomych pekłało co najmniej raz). Sprzęgło 1 stopniowe fajne do jazdy (lekko się wciska) mało fajne przy pracy z maszynami na wom).

Odpdające koła tylne: często pękają półosie i koła poprostu odpadają (kumpel jak robił nim w lesie co roku musiał to robić ale pierwsze wytzymały bardzo długo) a o dziwo c330 lepiej znosi taką robotę.

Starsze modele były (są) dużo trwalsze od nowszych egzemplarzy (chyba były wykonywane z lepszych materiałów.

Co do c360 no to mają dobre skrzynie (układ biegów i możliwości skrzyni), dobry podnośnik (udzwig adekwatny do mocy) i dobry układ kierowniczy (jak na brak wspomagania nie licząc c362), bardzo dobrze nadaje się do napędzania mieszadła do gnojowicy to były zalety a teraz wady: często trzeba robić hamulce, komfort równy zeru absolutnemu (po za c362), silniki nie lubią wysokich obrotów przy kosiarce piją ile wlejesz i do takiej roboty lepszy jest 3p, w orce 3p i zwykła c360 palą podobnie, Słabe filtrowanie oleju przekładniowego itp.

Ogólnie oba traktory ciężko porównywać każdy ma swoje + i -, poprostu są to stare konstrukcje które nadal pracują i ludzie, którzy nie mają pieniędzy aby kupić coś lepszego będą nimi robić ot i wszystko.

Moja wypowiedź nie miała na celu pokazania wyższości jednego traktora nad drugim są to moje osobiste obserwacje wynikające z jazdy jako kierowca, pasażer i pomocnik dla jednego ze znajomych.

Edytowano przez kokoman0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Moja 60-tka wcale dużo nie pali a na pewno zrobi więcej jak 3p znam gościa co orał 3p 2 hektary pola pługiem 2 i mu zechlał cały zbiornik do dna a zrobił ile mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

No to skoro chcesz się bawić w takie podawanie przykładów to proszę. Sąsiad zza miedzy (pozdrawiam chociaż wątpie żeby to czytał) ma zwykłą 60-tke i orze pługami dwójkami (były trójki ale 1 korpus odkręcił) bo nie dawał rady trójkami orać na równym kawałku (dziwne zwłaszcza, że ziemia wcale ciężka nie jest) my np. 3p (kiedy jeszcze nie było większego traktora) działaliśmy 3 trójkami bieg nr. 2 i ogień. Powiedz teraz który z tych traktorów spali więcej? Podam jeszcze jeden przykład sąsiad ma c360 (w sumie to 40-tka z silnikiem chyba 60-tki) pługami trójkami potrafił w latach świetności tego traktora potrafił orać na 4-ce :blink: (jak mu się strasznie gdieś śpieszyło, wiadomo młodość :lol: ) i to nie była podorywka. Teraz on nie gospodarzy tylko my obrabiamy a ten traktor służy do wypadów jego ojca na ryby.

Podsumówując szystko zależy od:

- ustawienia pługa,

- sprawności traktora,

- operatora,

- ziemi,

- ukształtowania terenu itp.

Miarodajnym porównaniem było by gdybyś miał jeden i drugi traktor w którym wiedziałbyś co jest grane (w jakim stanie jest silnik, stan bierznika itp.)

Ja nigdy zwykłą 60-tką nie orałem ale z porównań ludzi wiem, że w orce 3p i zwykła palą podobnie (1 raz więcej od drugiego i na odwrót). Miałem za to styczność z oboma traktorami podczas pracy z kosiarką (musiałem sąsiadowi pomóc ponieważ trochę podupadł na zdrowiu) i dla tego wiem, że przy kosiarce oszczędniejszy jest 3p (po za tym jakos ogólnie lepiej się czuje podczas pracy z kosiarką). Sześćdziesiątka bardziej pasuje do pługa bo jest statyczniejsza i silnik ma bardziej taką statyczną prace po za tym 3p ma trochę mniej koni i teoretycznie ma prawo przy ciężkiej pracy spalić więcej. Dobra to tyle odemnie.

Edytowano przez kokoman0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ależ panowie.. tu nie ma co porównywać tych dwóch ciągników ponieważ nie są tą ciągniki porównywalne ze swoimi mocami...T 25 to jest zupełnie inny poziom klas ciągników lekkich a sześdziesiątka zalicza sie już do tych średnich klas ciągników...proste :) .Oczywiście sześdziesiątka nie jest cudem techniki ani nie jest to T25. ;) .Muszę stwierdzić też że niestety sześdziesiątka bije T25 jak nic a jaką jest jej zaletą??.Otóż władek dobrze sprawuje sie w uprawach miedzy rzędowych ale gdy podczepimy mu kombajn do ziemniaków anne i puścimy go w teren gdzie dzien wcześniej spadł deszcz to już niestety zbraknie mu mocy ponieważ pewna cześć mocy pujdzie na WOM a reszta na układ napędowy czyli na koła to niestety ta moc jest nie wystarczająca :unsure: .Ale gdy do 60tki zamontujemy koła miedzy rzędowe mamy spokojną baśkę że zapas mocy nam pozostanie ;) to jest zaletą 60tki nad t25 ;) Wkońcu co 52km to nie 30km.... ja na swoją 60tke nie narzekam jest w miarę oszczędna ale jeśli przedobrzymy z maszyną którą mu zaczepimy z tyłu to nie liczmy na niskie spalanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klepk995    171

@KarolT25 jak się dba tak się ma ja swojej nie mam nic do zarzucenia , moja ma mała awaryjność wprawie wcale mi się nie psuje , zmiana biegów mi odpowiada w ogóle to ja pisałem co ja sądzę o tym traktorze a nie ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja ostatnio swojej robiłem remont silnika 3 lata temu po 20 latach ciężkiej pracy jej się należało B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie koniecznie jeśli zakupisz kabine naglaka i odpowiednio ją wygłuszysz to ci nie będzie wyło w kabinie fakt że w 360 szybko można zakleszczyć skrzynię ale duża zaletą w 60tce to że są szybkie mało palą i mają prostą budowę ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Jak na wiek 17 lat widzę że masz bardzo dużo wiedzę o tych ciągnikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej612b    86
ohmy.gif zawsze będzie mnie zadziwiała prostota tego ciągnika . Edytowano przez andrzej612b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klepk995    171

@adrianursus914 masz racje można ją szybko zakleszczyć zwłaszcza w pośpiechu sam miałem kilka razy tak ale trzeba lepiej wcisnąć sprzęgło i już się nie zakleszczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×