Skocz do zawartości
Sadoś

[Ursus C-360] Zalety i wady!

Polecane posty


milanreal1    290

Dzisiaj chyba już nie znajdzie takiego co 30ha C-360 obrabia. Taki na ciągnik to na 10-15ha(w wyjątkowych okolicznościach 20ha). Ale u mnie 15 ha i szczerze nieraz przydał by się jeszcze jeden ciągnik. Np wczoraj siałem, pole oddalone 4km i jeszcze przez drogi polne. Sianie nawozu czy bronowanie zajmowało mniej czasu niż dojazd na pole...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

Śledzę temat. Tylko nie rozumiem jak może się podobać że ciągnik fajnie głośno wyje.

Jak bym miał 15 lat to może by mnie to cieszyło ale ja w 4011 przesiedziałem już 20 i tego hałasu na prawdę mam dość. Ciągniki nie są złe ale nie nadają się do kilku czy nawet kilkunastogodzinnej częstej jazdy bo po prostu szkodzą zdrowiu. 5 hektarów i koniec. Szkoda zdrowia.

Dlam nie też to jest chore. To wycie jest przebrzydłe ale tutaj trzeba wybierać mniejsze zło. Maszracje ale niestety nie moge przetłumaczyć że wiekszy ciagnik będzie bardziej ekonomiczny bo znajdując lepszej marki mniej będzie się psuł, spali mniej na ha no i moge założyć agregat uprawowo siewny i za jednym przejazdem uprawić i zasiać. Sąsiad ma ponad 30 i wszystko C-360 tlyko on baardzo słabo słyszy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Fakt... jestem a raczej byłem zmuszony jezdzić 40111 20 lat. Zmieni się to za jakiś rok.

Nie bez powodu mówi się że duży może więcej. Dodał bym jeszcze NOWY. Większa moc i uciąg to większa, wydajniejsza maszyna i MNIEJSZE zużycie paliwa na każdy hektar zrobionej roboty. Pod warunkiem że do tego cięgnika masz odpowiednio dobrane maszyny. A nowy to komfort i wygoda. Wiesz że nowa maszyna teoretycznie przynajmniej jakiś czas powinna służyć bezawaryjnie nie stresując cię myślą czy ja to dojadę do końca, a komfort pozwoli ci dłużej pracować bez narażania się na zmęczenie, głuchotę czy hemoroidy. Coś pominąłem? No może kwestię finansową. Wszyscy mieszkamy w Polsce i jedno jest pewne... pomarzyć można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



seweryn20    582

Pewnie. Nawet ciągnik o tej samej mocy co 60-ka tylko współczesny to już duży postęp. Komfort mają lepszy, praktycznie każdy ma wspomaganie, wentylację choćby powietrzem z otoczenia, szczelną cichą kabinę bardziej precyzyjny podnośnik, porządny fotel, radio (niby nic ale potrafi umilić godziny samotności he he w polu)... i już po 10-ciu godzinach pracy nie wychodzisz głuchy i na miękkich nogach. Liczy się wszystko gdy w ciągniku spędzasz większość czasu.

Ja bym nawet mtz-a polecił... mocny, szybki, duży zakres przełożeń, kabina w miarę uczciwa, uciąg do pola w sam raz do wagi(jak na 80 koni nie są ciężkie) szybki w transporcie, tanie części i każdy kto umie naprawić 60-kę... naprawi i mtz-a. Takich ciągników jest więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

O własnie MTZ również. Chyba nawet lepiej jak w C-385. Bo zawsze to torche tapicerki i gąbki na błotnikach :D Oglądałem niedawno takiego John deere mocą odpowiednik do C-360. Elegancka kabina, półbiegi, laczki szersze i wyższe cały podnośnik mocniejszy widać po grubości materiałow. Wspomaganie to chyba standart w tych ciagnikach.A rocznik 81 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

No sam widzisz. Ludzie przy 60-kach to chyba z sentymentu się upierają... Tak jak ja chyba trochę przy 40-ce bo to ciągnik po dziadku i szczerze mówiąc to nigdy mnie nie zawiódł. Tyle że 60-ka jeśli chodzi o trwałość np. skrzyni to do 40-ki nawet do pięt nie dorasta.

38 lat nie było tam nic robione poza tym że zdejmowałem dolną pokrywkę bo mi tam śrubka wpadła jak przerabiałem układ kierowniczy.

Wracając do tematu... starsze zetory są trwałe, mają bezpieczną kabinę, ogrzewanie, wspomaganie, są proste jak 330 i do dziś są do nich części.

Starsze MF tak samo tyle że wymagają więcej delikatności ale na dobrych częściach chodzą dobrze.

80-ki nie są złe choć ja nie jestem ich zwolennikiem za bardzo.

Jeśli chodzi o transport to 4x4 są za duże myły przynajmniej u nas w górzystym terenie.

Co ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

Mnie fakt trochem oże mam sentyment ale nie taki zeby nie pozbyc się. Ale hcciałbym zeby poszła w dobre ręcę i ktos dbal tak jak ja dbam. :) Ja skrzynie mam z 355. moze się kupi 385, MTZ 80/82 albo John deere lub case tak do 70 km i nie koniecznie przedni napęd musiał by mieć. Byle by nie męczył. No i jasna sprawa, Tam spalanie jest mniejsze. :) nawet 80tka nie musi być z przodkeim u mnei byle by nie meczyła. Ale myśle że ekonomiczniejszy będzie dla mnie taki jelonek czy case. cóż czas pokazę. Narazie musze uszczelki pod głowicą zmienić i zawory ustawić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

Jak kupujesz ciągnik to z napędem, szczególnie jak to już taki większy ciągnik. Zawsze się przyda. Kilka lat temu taki facet z okolicy kupił nowego zetora 5320 bo jak stwierdził "ziemia słaba to i napęd nie jest potrzebny" a ze facet nie ma zwyczaju oszczędzania to kupił do niego 4 skiby, rozrzutnik 7t itd. No i co jakaś górka trochę cięższe warunki to już stoi. Do orki musi 1 korpus odkręcać bo więcej kopania niż orania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

A tam, jako że handluje to problemu nie widze, chce kupić jak najataniej. Jak będzie potrzeba z przodkiem to sie sprzeda i kupiz przodkiem i jeszcze zarobie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

Na kupnie ciągnika nie oszczędzaj, kup raz a porządnie. A i jedno ostrzeżenie, jak już kupisz ciągnik to niestety będziesz musiał o silnik lepiej dbać niż S4003 ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mlody28    38

Co do wad to dwie tak na szybko z codziennego uzytkowania:

 

- odwieczny problem z zaskoczeniem blokady

- zakleszczanie się biegów (3 razy mi się zdarzyło w ostatnim miesiącu - jak pokładałem, jak bronowałem, jak orałem) co najśmieszniejsze, wszystkie 3 razy na tym samym polu - chyba jest jakieś przeklęte :blink:

 

Co do zalet, to się nie wypowiadam, nie mam porównania do innych ciągników, bo niczym innym w życiu nie jeździłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lipka    0

Niewątpliwie jedną z wad jest straszne wycie na ostatnim biegu :/ łatwy jest w naprawie i dostępne są dość tanie orginalne części .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przerwaniec    0

hm ja bym jeszcze dodał:

- silnik wolno się wkręca na obroty (gorzej się pracuje przez to w niektórych maszynach np. w rotacyjnej o niebo lepiej C360-3p się robi)

- duże spalanie jak na taką moc

 

a do plusów to napewno siłe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dawid18    1

C-360 dużo pali ha ha to ty niewiesz ile pali c-385 lub stary 1212 to sa smoki a nie c-360!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

qazi    57

ale chyba chodzi o spalanie l/kwh bo chyba nie na l/h bo co to za porównanie ciągnika 52kM i 120kM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ogrodnikPPL    0

Moim skromnym zdaniem jest to tani ciągnik w kupnie na te czasy - i na tym chyba zalety się kończą. Także posiadam c-360, w moim gospodarstwie jest on od nowości czyli ma już 30 lat. Kupił go mój ojciec i można powiedzieć że przez większą część użytkowania był to ciągnik główny w 20ha gosp. Nie chciał bym mówić o wszystkich jego wadach bo to już napisali inni, po prostu jakość materiałów z których go wykonali jest bardzo słaba i to absolutnie wszystkich jego części aczkolwiek również wszystko można nim w średnim gosp. zrobić. Jeśli ktoś dysponuje zbędnymi 15 tys złotych to polecam c 360 sprzedać i za te pieniążki + wspomniane 15 tys dołożyć do zetora coś w okolicach 7211 ,7245 i będzie ciągnik powiedzmy podobnej mocy ale zupełnie inny w którym przykładowo silnik wytrzymuje nierzadko 12000 mtg nie wspomnąc o innych jego zaletach, kwestia jest tylko tych 15 tys, bo jeśli się ich nie ma ( wielu ma ale nie zbędnych)to poczciwą 60 również się pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jendrek    119

60-tka to miała same zalety jak ją zaczęli produkować i nie było inny traktorów, teraz można by powiedzieć że ma same wady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adriano1232    0

60tki to nie do zajechania ciągniki wiadomo mają parę wad Ale co do awaryjności to jestem ciekawy który nowy ciągnik tyle wytrzyma bez naprawy. Mam 60tkę i dostawała ostro wcześniej w d*pę jak musiała sama obrabiać pole jako jedyny ciągnik w gospodarstwie. Tata mi opowiadał jak na początku lat 90 wiadomo paliwo było tanie jak woda mineralna żeby się wyrobić podkręcał dawkę na pompie wtryskowej i dawaj jej Jak nocą robił to języczek ognia z komina wystawał, nie musiał zapałek ze sobą wozić żeby odpalić papierosa :blink: Teraz to jest na urlopie ale zawszę się przydaje do lekkich prac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

Tylko powiedz mi któraC-360 wytrzyma tyle co zachodni ciagnik z tamtych lat. Żadna chyba że tylko nawóz lejkiem posypuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Davidastra    0

c 360 to jest nie czarumy się słaby ciągnik co chodzi o wykonanie , piszecie że wytrzyma niejedno , zachodni ciągnik o mocy 60 koni zrobi 10000 bezd dotykania a c 360 (śmiech na sali ) taka jest prawda , nie wierze że c 360 wytrzyma 10000 no chyba że jak pisze kolega wyżej pracuje w lejku i to sieje nim po ugorach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukaszjarm    4

c 360 to jest nie czarumy się słaby ciągnik co chodzi o wykonanie , piszecie że wytrzyma niejedno , zachodni ciągnik o mocy 60 koni zrobi 10000 bezd dotykania a c 360 (śmiech na sali ) taka jest prawda , nie wierze że c 360 wytrzyma 10000 no chyba że jak pisze kolega wyżej pracuje w lejku i to sieje nim po ugorach

 

oj kolego masz racje ale milosnicy c-360 zachwile cie tutaj "zlinczuja " ;[ :blink: ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mateusz1995    2

Ja mam swojego c360 z 79 roku ma 5 tys mtg. i jeszcze nie miał kapitalnego remontu. Miał wymieniane zawory w głowicach. Przekładnia na 5 bardzo wyje trzeba to przyznać No ale który ciągnik wytrzyma tyle mtg. na superolu :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Theprzemo205
      Witam! Potrzebuje nowy dach do kabiny jak na foto. Może ktoś powie gdzie by kupić. Na allegro są plastikowe jakieś ale czy będzie pasować? 

    • Przez mf362
      Czy pierwsze c360 mialy kolor kadłubu niebieski czy szary?głownie chodzi mi o rok 1976'
      Nie mylic z 355.
      I kolor blachow maski blotnikow jaki?
      Mam c360 rok 1976 w dowodzie tak wpisane ale korpus kadlub niebieski 
      Mozliwe to?
    • Przez patryk111
      Witam mam pewien problem z ursusem c 360,po wymianie głowic silnika na zregenerowane od pewnego czasu słychać odgłosy z okolic filtra oleju jak by zasysał powietrze  co może być tego przyczyną ?
    • Przez arek116
      co możecie powiedzieć na temat opon chińskich i indyjskich???? oczywiście wolał bym stomila albo baruma ale fundusze na taki wypas nie pozwalają.
    • Przez Piter80
      Witam. Posiadam ciągnik Ursus C-4011 i ostatnio szukałem numeru podwozia znalazłem numer na tylnym moście od góry po prawej stronie koło klapki od hamulca ręcznego 00645.czy to jest numer podwozia i czy oznacza on ze jest to 645 ciągnik który został wyprodukowany?
       
×