Skocz do zawartości
wojtas007

fendt 311 vs 312

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fendt
wojtas007    2

witam. mam zamiar kupic fendt 311 albo 312. który bedzie lepszy czy warto takie ciagniki kupowac, rok 1988,1989. ile maj oba modele dokładnie koni? pracował by jako główny ciagnik agrega uprawowo siewny 3 m , agregat bierny 3,6 metra pług 4 skiby obracany i duzo bedzie pracował w ciezkim transporcie z dwiema przyczepami. prosze o pomoc i z góry dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

Hmm no nie, takie moce mają maszyny od 1993/94 roku, a tu jest dwie serie wcześniej, 312 115km a 311 100km. ;)

Edytowano przez JD1052

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

elemer    9

@JD1052 Widzę, że jesteś obeznany w temacie. To i ja podepnę się pod temat bo interesuje mnie seria 600 Fendta. I tak się zastanawiam czy kupić taniej z początku produkcji czy dopłacić sporo i wziąść LSA z końcówki z ehr. Nie za bardzo orientuję się w różnicach, jakbyś mógł coś doradzić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    392

No kolego maszyny sa twarde a nawet im starsze tym twardsze tyl;ko ze już im starszy tym więcj zrobił (co czasami tez nie zawsze tak jest) młosze już miały włąsnie EHR co wpływa na lepszy komfort pracy, oczywiscie znowu pełne mechaniki będą trwalsze i mnie skąplikowane, poprostu szukaj modelu najbardziej zadbanego i najmniej wypracowanego (ale szczerze te serie fendtów to był typowe woły robocze i jestem piewien ze poniżej 10000mtg nie ma już takich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

EHR mają serie od 84 roku także mysle, że starszego nie bedziesz kupować a i mało takich starych już jest. 600 mi o tyle nie pasuje, bo nie ma osobnej hydrauliki, ale przy totalnie mechanicznej skrzyni to juz mały problem. Ale ta cała gruba rama od przodu do zwolnic jaką widziałem w jednej 611 robi szał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

Mi ta hydraulika niezbyt przeszkadza bo ma to być właśnie typowy wół roboczy do orki czy agregatu. Co do pełnej mechaniki to praktycznie wszystkie są takie. To moim zdaniem prosta seria. Główny atut to właśnie ta rama no i gabaryty, jak na tą moc ciągnika ogromne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paawlik227    10

witam kolega wojtas zadał dobre pytanie! czy warto je kupowac???? bo przy skorzystaniu z dofinansowania (krore moze jeszcze bedze) mozna za te pieniadze kupic nowy traktor tyle ze mniejszy. W sumie tez o czym takim mysle bo jak na moje 40ha traktor wydaje sie w sam raz a nawet z zapasem mocy. tylko czy to sie opłaca??? bo jednak juz swoje lata ma i awarie tez beda :unsure: a nowe to jest "nowe"..... :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian83    11

ale jedno jest pevne fendt to bardzo oszczędny ciągnik i w transporcie idealnie się sprawdza ja sie przekonałem jak kupiłem 312 bo też jakoś w te bajki różne nie wierzyłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

a jak jest z serią 300 do roku 92/93 z tą starszą kabiną, niektórzy twierdzą że ta kabina to totalna porażka i jest porównywalna do np. JD z lat 80-tych. znalazłem taki model http://otomoto.pl/fendt-farmer-311-A107384.html podoba mi się jego wyposażenie, jest nawet w dobrym stanie i cena nie jest wysoka. warto by było coś takiego kupić?? czy lepiej trochę dołożyć i brać coś z 95/96 roku?? http://moto.allegro.pl/fendt-311-mwm-nie-john-deere-case-deutz-i1871126071.html ten jest fajny. a i jeszcze jedno. czy każdy model serii 500 miał w standardzie amortyzacje przedniej osi czy była to opcja?? bo na allegro wszystkie jakie spotkałem mają ten bajer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

Amorka była standartowo w każdym, który fabrycznie był na 50km/h, czyli każdy z Niemiec i prawie żaden z Francji- chyba, że ktoś brał dodatkowo.

Ps. Każdy odważny i chce Francuza kupić- pneumatyke założyć w tym traktorze porządnie jest trudne...

Edytowano przez JD1052

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

a czy to jest jedyne co różni serie 300 i 500?? no i oprócz przedziału mocy to udźwigiem podnośnika się różnią bo o ile się nie mylę to 312 ma 5800 kg a 512 o tonę więcej, a co poza tym??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

300 a 500 to calkiem inna maszyna, wspólny tylko silnik, kabina a tak same różnica, całkiem inna skrzynia, zwolnice, hydraulika, częsciowo elektronika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

aha. zawsze myślałem że dużo różnic nie mają :P a czy 300 i 500 posiadają oddzielny układ hydrauliki na szybkozłącza??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paawlik227    10

no ładnie pieknie wszyscy pisza ale nie na temat troszeczkie :blink: ale nikt nie odpowiedzał na temat! czy majac ok50tys.zł warto kupowac takie ciagniki jak w temacie??? czy lepiej jakiegos nowego korzystajac z dofinansowania np.case,nh,pronara,zetora,ursusa,belarusa itd bo jest tych sprzetow nizszej klasy ale i mocy bo po ok 80km ale sa to nowe sprzety a taki fend jednak swoje wypracował przez te 20 lat :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

Kurde a czy ktoś wejdzie do tego traktora i Ci powie czy dobry czy nie? Masz chęć to kup, ja bym na nowego pronaa i te inne w ogóle nie patrzał. Swoim zrobiliśmy 1300 godzin i jest w porządku. Tyle co do niego włozyliśmy to chyba by na pierwszy przegląd w nowym nie starczyło. Tyle, że mamy deko nowszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

@paawlik co się spinasz?? temat jest zupełnie o czym innym, Ty tutaj OT robisz pisząc o belarusach i pronarach na dofinansowanie (którego raczej już nie będzie [MGR]) więc nie nakręcaj się.

 

@JD1052 dzięki za info ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paawlik227    10

kolego JD1052 nie pytam o konkretny traktor tylko ogulnie czy taki fendt bedze sie lepiej spisywal niz jakis tam nh... a pronary i belarusy wymieniłem jako przykład za te pieniadze.(bo ostatnio znajomy przyjechał mi sie pochwalic swoim nowym belarusem cos 950chyba to masakra jak to opornir wszystko w nim chodził :unsure: ) Kolego Henius91 nie spinam sie tylko pytam spokojnie :rolleyes: a o dofinansowanie to miałem na mysli te z nowego budrzetu UE bo chyba jakies jeszcze bedze <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jendrula2
      witam przy przełączaniu z największego półbiegu na najniższy nagle wyskoczył błąd 5.1.03 kasowanie błędu nie pomaga jest to jedyny błąd jaki się wyświetla może ktoś coś doradzi
      fendt farmer 311 turbomatik 1996 r dodam że ciągnik jeździ i rewers działa poprawnie na zgaszonym ciągniku kropka na wyświetlaczu przeskakuje  jak uruchomię ciągnik piszczy alarm i wskaźnik od półbiegów znika
    • Przez repek92
      Witam. Chciałbym się zapytać użytkowników tego silnika, czy te silniki w transporcie są takie mulowate? Delikatna górka i trzeba redukować. Nawet na pusto nie idzie jakoś super. MTZ 82 przy moim.to szatan ale z pługiem to daje radę nie czuć że ciężko itd tylko w tym transporcie ciężko
    • Przez Massey294s
      Witam, mam wyciek paliwa od strony bloku silnika z pompy wtryskowej w 311 98r. Pytanie brzmi jak jest ustawiana i czy są jakieś znaki? Wyciągając ją muszę zwracać na coś uwagę? Pompa wyjdzie z kołem zębatym czy jest może to jakoś dzielone? Potrzebuje ją tylko wyciągnąć i uszczelnić.
    • Przez Dodi
      Witam całe społeczeństwo AgroFoto. Mam nie mały problem z Fendtem 310 LSA turbomatik, 88r i zwracam się do osób będących w temacie o pomoc. Tematów o hydraulice w takich ciągnikach jest mnóstwo, ale w żadnym nie znalazłem najmniejszej wskazówki na rozwiązanie bolączki mojego Freda. Moderatorów proszę o wyrozumiałość, że zakładam nowy, podobny temat, jednak mamy żniwa i czas to piniądz. 
       
      Do rzeczy.
       
      Olej hydrauliczny po długiej, ciężkiej pracy jest zagotowany o czym świadczy kontrolka temperatury oleju i przetopione przewody elektryczne, które leżały na pompie. Ciśnienie na zimnym oleju 180 bar, rozgrzanym 120-150. Tu obstawiam pompę. Jednak nawet na zimnym oleju ściśnienie na manometrze ze 180 bar spada w kilka sekund do ok 100 bar. Podnośnik nie opada jednak druga sekcja ładowacza (wysyp łyżki już powoli się przechyla) Wina rozdzielacza? Podlega on w ogóle naprawie? Dodam, że układ jest szczelny, nie ma żadnych wycieków nawet z bloku rozdzielacza. Jest jeszcze jeden mały mankament podczas normalnej roboczej temperatury oleju. Gdy już ciągnik się rozgrzeje słuchać syczenie ciśnienia z okolic rozdzielacza. Jakby jakieś lewe ciśnienie. Ustaje czasem na kilka sekund lub gdy ruszę podnośnikiem do góry, lub dźwignią krzyżową podniosę ładowacz. Zetknął się ktoś kiedyś z podobnym problemem?
       
      Z góry dziękuje za pomoc.
      Pozdrawiam Rafał.
    • Przez piotrslonski1
      Witam problem występuje w 310 wywala błąd 5.1.61 wykrzyknik i ikonę
      Kosteka od czujnika była zgnita wymieniłem czujnik i kostkę lecz po wymianie błąd nie gaśnie
      Os podniosło do samej góry nie da się nią regulować
      W czym może być problem
      Bezpieczniki sprawdziłem
      Proszę o pomoc
×