Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
sezam

co sadzicie o traktorze ltz 55

Polecane posty

Dziecko ile ty masz lat?Powiesz coś ,zaczniesz się wyśmiewać nie podając ,żadnych argumentów. Podaj sensowne argumenty pokazujące wyższość LTZ nad niżej wymienionymi ciągnikami.Wyczytałeś coś w internecie, zobaczyłeś coś na filmie na YT i uważasz siebie za kogoś kto wszystko wiesz.W twoich wypowiedziach nie ma mowy o tym, że pracowałeś na tym ciągniku tylko ,że ktoś, gdzieś, czymś. Na lekkich ziemiach może i da radę pociągnać 5 x35 ale praca nie będzie wyglądała jak należy. U mnie Zetor 12145 z pługiem 5x35 ma co robić, MTZ 82 to pługi max 4x30, 4x35, MTZ 82 TS 4x40,ZTS 16245 5x35.Albo ty pokaż jak swoim LTZ orzesz.Ja tobie cały czas mówię że na moich glebach ten ciągnik nie dawał rady 3 skib lemkena o rozstawie 35 orząc ściernisko po kukurydzy zbieranej na ziarno , Zetor 7211 daje radę, biełoruś Jumz 6M daje radę bez problemu.LTZ to był dobry ciągnik do lekkich prac ale nie do ciężkiej uprawy. Zużycie paliwa katalogowe 9,7 l mtg przy mocy 39 KW/52KM przy max obrotach w LTZ, dla porównania Zetor 6245 ma 39KW ale na WOM i przy pracy Z WOM zużycie paliwa 10 l mtg. Zetor 6245 waży 3400 kg, LTZ waży również 3400 kg.Co do części zamiennych do LTZ to u mnie jest wielki problem z ich dostaniem.Pozostaje jechać ponad 100 km lub jechać na Ukrainę. Liczę ,ze przeczytasz to chociaż ze zrozumieniem i sensownie odpowiesz bez wytykania ,że kolejny raz bajki opowiadam lub coś w tym stylu. Chciałbym zobaczyć ten pojedynek Zetora z LTZ.

Edytowano przez grzesiu09091987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

Kolego grzesiu nie rzucaj sie tak bo kazales mi przyrownac ltz do zetora conajmniej 6245 tak wiec napisalem ze mialem porownanie z zetorem 4340 i pytalem czy ci odpowiada, jak chciales zeby przyrownywac do ciagnika z 4x4 to przeciez napisalem ze 4340 ltz przeciaga wiec w czym problem?? moc podobna, naped maja oba i 6245 to prawie to samo co ten 4340 wiec o co Ci dalej chodzi, jak ltz przewage ma nad 4340to czego nad tym proponowanym przez Ciebie 6245 ma jej nie mieć? hm?

Mysle ze wyjasnilo sie troche?

Ltz ma zabojczy uciag i to jest jego podstawowa ZALETA...

Edytowano przez MiRol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ltz55aluki    0

nie ma bo nie dodaje...

tzn raz chcialem dodac ale jakos nie dodalo nie wiem czemu..

Edytowano przez ltz55aluki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cienias102    0

Dość dawno już tu się sprzeczaliście.

 

Przede wszystkim ciągnik nie służy do siłowania się z innymi traktorami...

 

Może nastolatki mają takie pomysły??

 

O czym wy tu piszecie, 55 konny ciągnik w 4 skibowym pługu????????

 

C-360 uciągnie 3 skiby ale co to jest za orka? Skiba sterczy jak na zimę a silnik mało z ramy nie wyskoczy, koła buksują by dostać się do ziemi o większym oporze.....

 

Nie wiem jak wam się opłaca zakładanie tak dużego pługa do tak małego Ciągnika.....

 

Utrata przyczepności to strata paliwa.

 

T-25 ma wystarczająco mocy na 2 skiby na 3 biegu (14/h) skoro LTZ 55 to czterocylindrowy wladymirec to mocy na korbie ma wystarczająco ale czy uciąg ma taki sam co dwa władki, czy sprzęgło ma drugie tyle wytrzymałości???

 

Wątpię, dlatego wydaje mi się, że głęboka zimowa orka a nawet jesienna przedsiewna takim ciągnikiem jak LTZ-55 powinna odbywać się trzyskibowcem.

 

Silniki T-25 są piekielnie wytrzymałe – 30 lat bez szlifu i bez nadmiernego poboru oleju. Jednak ciągnikowi brakuje paru rzeczy.

 

LTZ –55 wygląda dobrze, (przednia oś przesunięta do przodu, co daje dobry rozkład siły nacisku) przedni napęd, wspomaganie, pneumatyka, szczelna kabina, niezależny układ hydrauliczny..... Czego więcej potrzeba w gospodarstwie???

 

Nie wiem jak wygląda sprawa górnego zaczepu, mam nadzieję że ma.....

 

Generalnie mam dobre doświadczenia z T-25 oprócz braku odpowiedniego przełożenia do niektórych polskich maszyn – np. do Anny.....no i górny zaczep... Zaczep dolny dało się domowym sposobem usprawnić.

 

Dane techniczne LTZ –55 są wprost fascynujące – ciekaw jestem jedynie tej skrzyni , no i awaryjności. Czytałem że ludzie wymieniają w nich sprzęgła, prawdopodobnie, że uciąg ciągnika przewyższa wytrzymałość sprzęgła . I czy odpala tak samo ciężko jak T-25?

 

No i chciałbym go posłuchać.....ile to dB daje.

Edytowano przez cienias102

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANK    10

witam traktory LTZ-55 tak pamiętam to od połowy lat 90 produkowano w mojej okolicy jest kilka sztuk jak na 52km uciąg niezły mają ale T-25 czy MTZ były wcześniej i dziś jeszcze są produkowane (nie wiem jak T-25) ale MTZ-a robią a LTZ z tego co pamiętam to na krótko furorę zrobił , a nawet widziałem z silnikiem mtz to 60km podobno miał to może dlatego tak zetory szans nie miały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

cienias102 napisał miedzy innymi:

Nie wiem jak wygląda sprawa górnego zaczepu, mam nadzieję że ma.....

Generalnie mam dobre doświadczenia z T-25 oprócz braku odpowiedniego przełożenia do niektórych polskich maszyn – np. do Anny.....no i górny zaczep... Zaczep dolny dało się domowym sposobem usprawnić.

 

Dane techniczne LTZ –55 są wprost fascynujące – ciekaw jestem jedynie tej skrzyni , no i awaryjności. Czytałem że ludzie wymieniają w nich sprzęgła, prawdopodobnie, że uciąg ciągnika przewyższa wytrzymałość sprzęgła . I czy odpala tak samo ciężko jak T-25?

No i chciałbym go posłuchać.....ile to dB daje.

 

1. Mam już drugiego T-25 czyli T-25 w moim gospodarstwie jest od około 30 lat. Do dziś nie mam górnego zaczepu i nieszczególnie mi to przeszkadza. Przyczepy można podczepić do dolnego zaczepu, a uciąg i tak ma podobny jak C-330, przynajmniej na piasku bo na takiej glebie miałem możliwość porównania z C-330 kolegi jak robił wykopy pod dom. Woziliśmy piasek na dwa traktory. Po drugie górny zaczep można dokupić - są takie np. na allegro. Poza tym dolny hak wystarcza mi do dwukółki, rozrzutnika i dwóch przyczep czyli do drobnego transportu. I jeszcze jedno spostrzeżenie: do górnego zaczepu nie należy zaczepiać naczep w tym dwukółek, tylko przyczepy jeśli chce się taki zaczep używać nieco dłużej :).

2. T-25 odpala ciężko kiedy już ma słabe akumulatory i kiedy długo się nie zagląda do rozrusznika i połączeń kabli z rozrusznikiem. Wadą instalacji elektrycznej tego traktora jest to, że dość szybko zaczyna coś nie "stykać" i są straty prądu na połączeniach. Pamiętam, że nowy T-25 odpalał nawet przy 25 stopniowym mrozie zwykle za drugim razem (po około 3-4 sekundach kręcenia rozrusznikiem), bo jednak świeca żarowa przy takim mrozie nie daje rady rozgrzać porządnie powietrza. Nie odpalił dopiero przy 32stopniowym mrozie, bo już nie chciałem katować akumulatora 4 próbą uruchomienia. Oczywiście z każdym rokiem było coraz gorzej. Ale nadal po rozkręceniu włącznika elektromagnetycznego i wyczyszczeniu miedzianych styków, poprawieniu kontaktu na zaciskach akumulatora i włączniku masy traktor na w miarę nowych akumulatorach nie ma problemu z odpalaniem latem. Zimą jest trochę gorzej, ale przy mniejszym mrozie też odpala. Zaznaczam, że traktor ma już ponad 4500 mth i oryginalny rozrusznik, który do dziś nie był jeszcze regenerowany. Wszystkie tulejki są oryginalne. Zmieniany był tylko włącznik elektromagnetyczny, sprzęgiełko i włącznik masy. Na dziś mam do naprawy alternator, bo niedawno przestał ładować.

Edytowano przez Geo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cienias102    0

 

1. Mam już drugiego T-25 czyli T-25 w moim gospodarstwie jest od około 30 lat.

 

Wspomniałem o T-25 bo generalnie znam jego wady i zalety. Górny zaczep zwiększa siłę uciągu, gdyż inaczej rozkłada się siła samodociążenia. Można ciągnąć na dolnym zaczepie ale gdy robi się miękko to na dolnym robi się bryndza. Z tego co zdołałem się zorientować, to LTZ-55 jest taką unowocześnioną 4 cylindrową wersją T-25. Jesli jest tak twardy i wytrzymały jak władymirec a jednocześnie mocniejszy i wygodniejszy w użyciu to znaczy, że jest to super ciągnik w klasie JD 1850

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

LTZ-55 raczej trudno nazwać unowocześnionym władymircem, bo to zupełnie inna konstrukcja. Protoplastą LTZta był T-40.

Jedynie silnik jest podobny, bo też chłodzony powietrzem (lub cieczą ale takiego nie widziałem) i z tego co widziałem (nie przyglądałem się za mocno) na tych samych częściach tzn. chyba takie same cylindry i głowice i tu się chyba podobieństwa kończą. Władymirce z tego co pamiętam były produkowane w Vladimirze a LTZty w Ledzie więc to dwie różne fabryki. Choć może się mylę ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Ciekawi mnie ten LTZ jak się ma sprawa spalania??? Chętnie sprzedałbym, mojego c 360-3p i w podobnej kasie wyrwałbym LTZ o wiele młodszego ale czy to dobra zamiana byłaby. ciągnik chodziłby z opryskiwaczem 2000l rozsiewaczem nawozów, prasa z 224/2 i w transporcie. moze jeszcze przez jakis czas z siewnikiem zbożowym amazone d4 i agregatem uprawowym, ale zamierzek kupic uprawowo siewny i to odpadłoby mu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ole    0

Zamieniłem c 360 na ltz-ta dokładnie rok temu. Powiem szczerze że nie wrócił bym już do 360 na pewno. Co z tego ze w koniach nawet ciut słabszy jak pod każdym innym względem lepszy. większy uciąg bo 2 napęd, ciszej w kabinie bo nie siedzisz bezpośrednio na skrzyni, mocniejszy podnośnik bo na pewno go nie urwiesz, a 60tke mi się zdarzyło, wspomaganie, dodatkowe 2 sekcje szybkozłączek cztero-funkcyjne, rewers (12 przód 6 tył), nie trzeba prawie że używać blokady przy orce bo świetnie sobie radzi, WOM zależy i niezależny od kierunku jazdy. Straszono na forum skrzyniom że jest bardzo skomplikowana. Myślę że to strach przed niewiedzą, padł mi wzmacniacz momentu wiec miałem częściowo rozebraną tą skrzynię i uważam że nie jest źle, bo nie trzeba rozpoławiać ciągnika tak jak to jest w 60tce, bo skrzynia jest poprzeczna. Z częściami nie ma problemu, bo co nie podejdzie od T25 to bez najmniejszych problemów można zamówić prze internet i na drugi dzień już masz w domu, a cena części jest taka jak do polskich jak nie w wielu przypadkach niższa.

Mogę całkiem śmiało polecić, ale oczywiście szukać by był w dobrym stanie, bo jak będzie rebro to tak jak przy każdym innym nie będziesz zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie a czy polecacie mi takiego ltz 55a? Chodził by jako główny w gospodarstwie na 12 ha. Do pomocy miał by t-25 z turem. Dał by on sobie rade w miare tak w prasie rolującej? Ogólnie czy mi go polecacie cena tak do 20 tyś. A dostęp do części bd miał bo nie daleko mam sklep i są w nim części do ltz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    253

Kolego, odpuśc sobie LTZ. Niestety, wiem z doświadczenia, ze z pewnymi częściami są problemy. Sprzęgło jest słabe i nie wytrzymuje tej mocy, jak pójdzie w robotę, to co rok bedziesz w nim grzebać. Za te pieniądze kupisz MTZ-ta, nawet w dużej kabinie. Mocniejszy, cichszy, lepsza dostępnośc części.

Do LTZ-ta cięzko znaleźć porządnego mechanika, a pewne rozwiązania są zupełnie odmienne niż w MTZ czy Jumz, zwłaszcza skrzynia i napędy.

Ja też się zastanawiałem nad tym ciągnikiem, ale patrząc na cenę, dałem sobie spokój. Może koło 10 tys bym go łyknął, ale nie za 18-20.

Co do spalania, to też nie jest rewelacja w porównaniu do MTZ-ta. Wysoko połozony środek ciężkosci, u mnie sa pochyłości.

Sąsiad eksploatował LTZ-55 z kombajnem buraczanym. Po całym dniu pracy łeb pęka - silnik chłodzony powietrzem jest jednak dużo głośniejszy niz chłodony cieczą, a kabina , mimo że szczelna, to wytłumiona jest średnio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×