Skocz do zawartości
tomaszpa1

czy Waszym zdaniem poziom rolnictwa ma wpływ na cene gleb?

Polecane posty

Lukasz1987    57
gospodarstwie rolne w chodowie 2500 tys ha;] - 30 km ode mnie

gospodarstwo rolne w smolinie 170 ha - 20 km ode mnie

gospodarstwo rolne w brudzyniu 200 ha - 25 km ode mnie

gospodarstwo rolne w grzymiszewie 300 ha - 30 km ode mnie

głownie skupiłbym sie na tym pierwszym 2,5 tys ha to wcale nie duzo pewnie u was maja po 5 tys ha;]

Na wsi u Janka jest 2- 500+ ;), a 100+ jest 3 (nie licząc tych 2) Jakby podał w promieniu 30 km :lol: to gdzieś koło 20 jest 500+ :)

ale czesto jezdze w okolice kalisza i wiem jak tam wygladaja gospodarstwa chociazby ogrodnicze warzywincze itp. skoro w lubleskim sami tacy gospodarze sa jak tu słysze po 100 ha po 700 ha to czemu tam pisze sie o biedzie ? wytłumaczcie mi to ???????????!!!!!!!!!!!! wszystkie statystyki kłamia!!!!!!!!!!!??????????? nie uwierze co niektorym w zadne słowo bo chca sie tylko bronic i tyle

bieda jest wszędzie, tylko na wschodzie jest ona przedstawiona oficjalnie, jakby tak "rolników z przypadku" przestawić na ZUS to bezrobocie w RP byłoby 20%. Są mali i o tym piszemy, ale nie ma samej drobnicy, a ty widzisz samą drobnicę u nas i jedynie duże u siebie w tym jest problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

odpowiedziałem tomku na wszystkie pytania jakie mi zadałeś, czekam na odpowiedzi na Moje pytania ;)

Po raz trzeci zapraszam do Siebie, dojedź do ZMC, a stamtąd już cię osobiście dowiozę do "prawdziwej Lubelszczyzny", tak jak ty masz swoją "prawdziwą wielkopolskę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

silva    18

Skoro mówicie o wielkościach to 30km od nas 50000ha i 50km 12 000ha. Mniejszych w brud typu 300, 500 czy 800 większość z nich bardzo dobrze prosperujące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mniejszych w brud typu 300, 500 czy 800 większość z nich bardzo dobrze prosperujące.

 

Bynajmniej nie neguję że nie ma takich gospodarstw w woj. Lubelskim, ale zaraz w brud to chyba lekka przesada, bo jeżeli by tak miało być jak mówisz to średnia wielkość gospodarstwa rolnego w tym woj. nie była by tak niska i w ciągu ostatnich lat nie wiele się zmieniła. www.arimr.gov.pl/dla-beneficjenta/srednia-powierzchnia-gospodarstwa.html zresztą co drugi na tym forum opowiada ile to ma ha . i jakie duże to są gospodarstwa w jego okolicy to dlaczego średnia krajowa jest około 10 ha. :lol:

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Jeżeli chodzi o średnią krajową, to nic to nie znaczy bo np. u mnie w wiosce jest 6 prawdziwych rolników, a aż 17 osób którzy maja 1-3ha ziemi i nawet tego żaden z nich nie uprawia. Jeżeli dobrze pamiętam to 85% gospodarstw w polasce ma mniej niż 10ha ziemi. Jak by wywalić takich co maja tylko ziemie dla KRUS to by średnia była o wiele wyzsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No zgoda tylko jaki jest odsetek tych największych? to na pewno nie one są całym motorem napędowym tylko te 20-40 ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

No tak tylko właśnie u nas akurat jest mnóstwo gospodarzy którzy oddali pole w dzierżawe ale dopłaty biorą. I na wsi jak jest 130 prawnie gospodarstw to uprawia ziemie może z 15 z tego z 5 co naprawde dobrze sie tym zajmuje. Myśle że tym sposobem powyżej 50ha jest z 3% u nas a w rzeczywistości z 30%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zgoda wszędzie tak jest, tylko jeżeli biorą dopłaty to prawnie są nadal rolnikami i ten co wziął tą ziemie w dzierżawę to nie może jej liczyć jako własnej bo pewnie nie ma nawet umowy dzierżawy tylko wziął na tzw. "gębę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

farmermf, no widzisz tak pisza o was ludzie ze wschodu w jednym z artykułu tak wynika. raport ten był sporzadzony kilka lat temu a nie w epoce kamienia łupanego.. hm mowisz ze u nas sa małe gospodarstwa

gospodarstwie rolne w chodowie 2500 tys ha;] - 30 km ode mnie

gospodarstwo rolne w smolinie 170 ha - 20 km ode mnie

gospodarstwo rolne w brudzyniu 200 ha - 25 km ode mnie

gospodarstwo rolne w grzymiszewie 300 ha - 30 km ode mnie

głownie skupiłbym sie na tym pierwszym 2,5 tys ha to wcale nie duzo pewnie u was maja po 5 tys ha;]

 

TE info ktore ja przedstawilem ze stron nie sa z dawnych czasow tylko z obecnych

 

farmermf, ja powiem tak ze jezeli dane sporzadzaja sami głupi ludzie i tak zle o was mowia i o wschodniej biedzie to lepiej ty sporzadz jakies statystyki moze lepiej was beda prezentowac :)

 

 

A pisałeś, że jesteś drugi pod względem wielkości... <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

mario3004, i widzisz wtracasz sie do dyskusji i nie wiesz o czym mowa. pisalem 2 w gminie!!!!!!!!!!!! czytaj wszystkie posty albo sie nie udzielaj w ogole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

Gościu błądzisz <_< . Na siłę próbujesz wmówić, że wschód = bieda. Rolnicy powinni nawzajem się szanować bez względu na ilość hektarów. Powinni się łączyć a TY ich dzielisz na lepszych (zachód) i gorszych (wschód).

Mylisz się, ponieważ przeczytałem cały temat. Napisałeś, że masz 80ha i jesteś drugi co do wielkości w gminie( a przecież taka rozwinięta okolica) tak dla porównania w mojej miejscowości tyle wynosi średnia wielkość przeciętnego gospodarstwa.

Aha, zarzucasz mi że się udzielam ale PO TO JEST FORUM!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

no ok ale chyba nie do konca uwaznie czytales wszystkie posty. ja nie bede nikogo tutaj obrazał bo nie na tym rzecz polega w tym temacie ale chce by kazdy umiał zrozumiec jak jest naprawde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

u was wiem jak jest nawet znam sie z byłym kierownikiem pgr w głubczycach , opowiadał mi wiele o twoich stronach i o tym jak powstał kombinat rolny tam w opolskim. on miał wtedy 200 ha pod soba , zreszta mam ciotke w kietrzu i bywam tam co kilka lat takze u ciebie zgodze sie z tym ze gospodarstwa sa duze... kilka razy byłem równiez w Raciborzu i Oleśnicy takze znam twoje strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

To nie moje strony. Przecież na wschodzie też są duże gospodarstwa i średnia gospodarstwa jest niewiele mniejsza od innych województw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

no ale to jest w opolskim , kietrz , głubczyce , racibórz. nie wiem dokladnie gdzie mieszkasz mowie o twoim wojewodztwie. no niby nie , chyba zachodniopomorskie ma najwyzsza srednia gospodarstw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Podsumowując, Tomasz z 80ha w bogatej gminie jest 2 pod względem wielkości gospodarstwa, ja z większym areałem(3cyfrowym) od Tomasza w biednej gminie na wschodzie jestem 10, w powiecie pewnie w 40stce bym się zmieścił.

Wychodzi na to że ktoś w tym temacie ostro z ciemnia, lub był na wschodzie, ale palcem na mapie.

Edytowano przez farmermf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

farmermf , widze ze ty nie rozumiesz wielu pojec i w ogole nie myslisz nad tym co piszesz. a czy ja napisalem ze moja gmina jest bogata? czemu piszesz tylko o gminach i powiatach wez pod uwage całe wojewodztwo. w kazdym regionie sa gminy lepsze i gorsze. zaraz sie okaze ze na wschodzie ludzie lepiej zyja niz na zachodzie i maja lepsze gospodarstwa . ciagle mowie do znudzenia ze ja patrze z podzialem na regiony a nie na podział gmin czy powiatów, statystyki to ogół a nie wybrane gospodarstwa . ile mozna to powtarzac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fart23    0

Czytam sobie ten wątek od początku, i dyskusja chyba zeszła trochę na inny tor. W moim województwie (pomorskie), pogranicze powiatów wejherowskiego i puckiego, rolnictwo może nie jest na najwyższym poziomie (gleby 5 i 6 klasa) ale spróbujcie kupić ziemie poniżej 100 tysi. za ha. U nas ziemi rolnej porostu nie ma, wszystko idzie na działki budowlane. A co do waszych wywodów n/t wyższości jednego regionu nad drugim to powiem tak, w każdej gminie są lepsze i gorsze gospodarstwa, i na podstawie tylko jednego przypadku nie można sądzić ogółu. Sam widziałem jadąc do kuzyna ( w okolice Dąbrowy Białostockiej) duże piękne farmy, a obok nich gospodarstwa rodem z początku XIX wieku, i teraz niech mi ktoś powie co mam myśleć??? Że Podlasie jest zacofane czy rozwinięte rolniczo???? Ale wracając do tematu, w/g na cenę ziemi wpływ ma za wiele czynników i w każdym województwie, ba nawet w każdej gminie są one inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Z "Raportu" wynika, że dla regionów rolniczych, zwłaszcza tych położonych na wschodzie Polski, ewentualne przystąpienie Polski do UE będzie oznaczać prawdziwą katastrofę. Jej rozmiary pokazuje przykład Zamojszczyzny, gdzie 70 proc. ludności mieszka na wsi. Region ten jest najsłabiej uprzemysłowiony, ma najniższy w Polsce poziom dochodów, a produkt krajowy brutto na mieszkańca jest o 42,7 proc. niższy od średniej krajowej.

Zamojszczyzna nigdy nie słynęła z przemysłu. Nie wiem jak im wyszło 70% jak powiat zamojski, hrubieszowski, tomaszowski i biłgorajski czyli Zamojszczyzna liczą wg PKW 145 tyś mieszkańców, a Zamość, Tomaszów, Hrubieszów i Biłgoraj 140 tyś. Więc jak 145 tyś to 70% z 285 tyś ?!!! Jakbyś nie wiedział ludzie z miasta uciekają obecnie na wieś, a u nich już na wsi mieszkają, omijając jeden proces kształtowania się społeczeństwa.

O tym, jak będzie wyglądać wyrównywanie poziomów po integracji z UE, najlepiej świadczą badania opracowane przez dr. Bogdana Kawałkę, szefa Regionalnego Centrum Integracji Europejskiej w Zamościu, pracownika naukowego Wyższej Szkoły Administracji i Zarządzania w Zamościu. Szacuje on, że po integracji na Zamojszczyźnie może upaść ok. 40 proc. indywidualnych gospodarstw rolnych i 70 proc. przedsiębiorstw i podmiotów gospodarczych. O skali tego zjawiska świadczy fakt, że w 27 tys. zamojskich gospodarstw zagrożonych bankructwem żyje ok. 100 tys. osób. Według B. Kawałki, po ewentualnej integracji Polski z UE stopa realnego bezrobocia wzrośnie na Zamojszczyźnie do 40 proc.

typowe przypuszczenia człowieka pracującego na uczelni typu płacę wymagam, czy komentarz jest potrzebny? bezrobocie w 2001 roku wynosiło 18% obecnie 14,8%. Widać po raz kolejny brak kompetencji.

Stan zapaści pogłębi praktyczne odcięcie regionów przygranicznych od ich naturalnych wschodnich rynków zbytu. Zdaniem Bogdana Kawałki, nastąpi zmniejszenie się o 50 proc. ruchu granicznego, głównie handlowych przyjazdów obywateli Ukrainy, co spowoduje redukcję przygranicznych obrotów handlowych o 80-85 proc.

Tak to prawda, początkowo dostaliśmy po d*pie przez to, ale obecnie obrót handlowy wg UM w Lublinie powrócił do stanu z przed UE. Natomiast otwarcie rynku Rosji na warzywa z RP spowodowało, że przekroczył on poziom z przed UE i z tale rośnie.

 

Co stanie się z ok. 100 tys. mieszkańców Zamojszczyzny żyjących w 27 tys. gospodarstw rolnych zagrożonych bankructwem? W rozmowie telefonicznej (innych kontaktów B. Kawałko unikał) autor badań przyznał, że trzeba będzie wypłacać zasiłki socjalne tym rolnikom, którzy nie będą mogli zmienić branży i odejść z rolnictwa.

Tylko że kolejka po te zasiłki nie ograniczy się do owych 100 tys. osób z Zamojszczyzny, lecz upomną się o nie kolejne setki tysięcy, a nawet miliony rolników z innych regionów tzw. Polski B. Raport nt. "kosztów i korzyści" nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości.

To tyczyło by się wszystkich ludzi w kraju. W poniedziałek lub wtorek w wiadomościach podali, że w związku z faktem, iż obecna ustawa o zasiłkach powoduje, że województwa muszą w 20% pokryć koszty ich wypłaty, spowodowało to, że woj nie mają środków na ten cel w obecnych budżetach i tak największą sumę w kraju jaką muszą dołożyć woj. Łódź 5 mln, Kraków 4 mln, Poznań 3 mln. W pierwszej szóstce nie było Lublina, Białystoku i Rzeszowa. Jak widać, ten biedny wschód bogatszy od bogatego zachodu :)

 

"Stosunkowo najpóźniej i w najskromniejszym wymiarze korzyści akcesyjne pojawią się w województwach Polski wschodniej: podlaskim, lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim (a także na wschodnim Mazowszu)" - stwierdzono w rozdziale pt. "Skutki integracji z UE dla polskich regionów". Za główne przyczyny uznano "niekorzystną strukturę gospodarczą, obciążenie niskotowarowym rolnictwem, miernej jakości zasoby ludzkie [podkreślenie - AK], a w efekcie niski poziom dochodów i słabą konkurencyjność regionów". Tak zwolennicy akcesji obraźliwie nazywają polskich rolników. Na temat ich przewidywanego losu raport się nie rozwodzi.

Tak się składa, że to właśnie wschód czytaj Lubelskie, Podlaskie, Podkarpackie wykorzystują najwięcej środków z UE, nie tylko SPO, PROW, ale i Rozwój Europy Wschodniej, Polska Wschodnia czy Rozwój Obszarów Przygranicznych w UE łącznie rocznie grubo ponad 600 mln € o których centrum może pomarzyć :P No i dodatek do EFRR w wysokości 255 mln € B) po raz kolejny przypuszczenia owego eksperta wzięły w łeb

 

"Raport" nie pozostawia też wątpliwości co do tego, że po ewentualnym wstąpieniu Polski do UE będzie się pogłębiała przepaść miedzy tzw. Polską A a Polską B, a także między miastem a wsią. Jako powody podaje m.in. fakt, że województwa wschodnie są położone z dala od nowoczesnych szlaków komunikacyjnych i dynamicznych ośrodków gospodarczych - tak jakby uprzemysłowienie sprzyjało rolnictwu.

To on chyba mapy Europy nie widział :D A2 Lubelskie, A4 Podkarpackie, Trans Baltika Podlaskie Lubelskie i Podkarpackie więc jak nie występują? Wszędzie są różnice między miastem a wsią.

 

czemu piszesz tylko o gminach i powiatach wez pod uwage całe wojewodztwo. w kazdym regionie sa gminy lepsze i gorsze.

No właśnie, to dlaczego piszesz tylko o części którą odwiedziłeś, a nie o całości?

bez tytulu__390353.jpg

źródło wyniki spisi rolnego 2010

jak widać Lubelskie stoi na poziomie łódzkiego, a podlaskie na poziomie wlpk więc gdzie ta przewaga?

qqq__446222.jpg

kolejny dowód na to, że Lubelskie to średniak jak np ŁÓDŹ!!! a Podlaskie dorównuje WLKP więc gdzie ta przewaga?

 

Teraz przepowiem przyszłość :P Autor tematu nie odpowie na pytania, tylko ponownie wstawi denny post bez źródeł z czasów przed UE. W sumie to muszę stwierdzić, że Łukasz1987 ma rację, jemu nie chodzi o to aby dyskutować o poziomie rolnictwa tylko o to aby podnieść oglądalność na swoim profilu na YT!!!

 

Aha w temacie o cenach ziemi podał, że kupował ha po 12 tyś, a twierdzi, że na cenę ziemi ma wpływ rozwoju rolnictwa!!! Ludzie ze wschodu trzeba zrobić ściepę narodową i poratować krajanów z zachodu bo jak im tak szybko ten rozwój spier....ala to najprawdopodobniej do nas :D to oni do wiosny nie dożyją

 

 

EDIT:

obecne wiadomości przemysł drobiarski w wlkp ma przejechane wg Sawickiego ale będzie o niego walczył w Brukseli.

W przekroju terytorialnym największym udziałem w krajowej powierzchni zasiewów

zbóż ogółem w 2010 r. charakteryzowały się województwa: wielkopolskie – 14,2%,

mazowieckie – 12,1%, oraz lubelskie – 10,5%.

spis rolny str 38

Największym udziałem w krajowej powierzchni zasiewów buraków cukrowych

charakteryzowały się województwa: wielkopolskie – 20,7%, kujawsko-pomorskie – 18,6%

oraz lubelskie – 16,3%. Najmniejszy

str 41

Średnio w kraju obsada bydła na 100 ha użytków rolnych w 2010 r. wynosiła 37 szt.

i była mniejsza o 4,3 szt. od notowanej w 2002 r. W przekroju terytorialnym największą

obsadę bydła na 100 ha użytków rolnych notowano w województwach: podlaskim (82,9 szt.)

i mazowieckim (52,8 szt.), a najmniejszą: w zachodniopomorskim (11,1 szt.) i dolnośląskim

(11,4 szt.).

str 46

Wyniki PSR 2010 wskazują na duże zróżnicowanie wyposażenia gospodarstw

w ciągniki rolnicze w ujęciu terytorialnym. Najwięcej ciągników spisano w województwach

mazowieckim (214 tys. szt.), lubelskim (174 tys. szt.) i wielkopolskim (153 tys. szt.), które

pod względem liczby gospodarstw zajmowały 2, 4 i 7 miejsce. Procentowy udział użytków

rolnych w w/w województwach w ogólnej powierzchni użytków rolnych należał również

do najwyższych i wynosił odpowiednio: 12,9%, 9,1% i 11,6%. Jednocześnie pogłowie bydła

i trzody chlewnej w tych częściach kraju kształtowało się na bardzo wysokim poziomie

str 52

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Kolega tomaszpa1 na pewno miał o nas takie pojęcie jak w tych artykułach, bieda i zacofanie, ale jak przeleciał po profilach kolegów ze wschodu to zmienił zdanie, ale wiecie, teraz obciachowato się do tego przyznać.Tomaszu, powiedz PSZEPRASZAM was koledzy i będzie pojednanie wschodnio-zachodnie. :D Czekamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×