Skocz do zawartości
jarekvip99

Czy oplaca sie brac dzierzawe za doplaty

Polecane posty

saszeta    74

czysta prowokacja. Dochód 4 tyś z uprawy żyta :lol: Być może ale nie liczni

Nie dodali że strukturalna jest na 10 lat a za 5 czy 6 klasę podatku nie ma

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Ten artykuł to wypociny frustrata w stylu naszego "rolnika" Staśka. Nie ma co komentować tego rodzaju publikacji... . W naszym kraju debili niestety nie brakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1344    0

Dokładnie nie ma co brać do siebie tego artykułu tym bardziej, że wyraźnie widać, że nie jest obiektywny. A jeśli to taki dobry i łatwy biznes to przecież nikt nikomu nie broni zostać rolnikiem. Niech kupują ziemię i ją obrabiają zobaczą wtedy że nie jest to sielanka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

StasiekS    73

To się wreszcie zdecydujcie. W jednym z tematów skarżą się, że miastowi chcą być właśnie rolnikami i podkupują im ziemię daltego trzeba im tego zakazać. Czyli może jest to opłacalny biznes?

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

StasiekS przyjmujesz jakiś błędny tok myślenia gdyż rolnik z wiejskiej bardzo różni sie od rolnika ze wsi. On ziemię traktuje jak lokatę a my jako miejsce pracy. Dziwne że tego nie zauważyłeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Ja tam różnicy nie widzę. Ty kupujesz ziemię żeby zarobić i tak samo robi "rolnik" z marszałkowskiej. Ty osobiście przewracasz ziemię a on to komuś oddaje żeby za niego przewracał. Ot i wszystkie różnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Ja tam różnicy nie widzę. Ty kupujesz ziemię żeby zarobić i tak samo robi "rolnik" z marszałkowskiej. Ty osobiście przewracasz ziemię a on to komuś oddaje żeby za niego przewracał. Ot i wszystkie różnice.

Różnica jest taka że ktoś tyra na drugiego i sam dostaje mniej za swoją robotę więc to dobrze że się podejmuje jakiekolwiek działania w tym kierunku aby ograniczyć ten proceder bo to jest ni mniej ni więcej system niewolniczy ja przynajmniej nie dostrzegam żadnej różnicy między niewolnictwem a tym żeby komuś oddać dopłaty i jeszcze płacić jakiś czynsz Chcesz kupić ziemię to ją obrabiaj - nie chcesz obrabiac to inwestuj swą kase w co innego Da się blokować takie przekręty przy sprzedaży ANR - niewierzących odsyłam do najnowszego Top Agrar gdzie jest opisane jak Izba Rolnicza uniemożliwiła niedawno taką sprzedaż cwaniakom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Niewolnicze by było dopiero wtedy kiedyś będziesz musiał ją komuś przewracać. A chyba nie ma w Polsce nakazu przewracania ziemi jej właścicielowi? Czy może czegoś nie wiem? Więc nie wyganiaj kogoś z nieswojej piaskownicy tylko dlatego, że chcesz się tylko sam bawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    74

pomimo tego że w wielu kwestiach się z tobą zgadzam to w tej akurat nie.

Ziemia ma nas karmić i być naszym źródłem dochodu a nie być maszynką do spekulacji dla cwaniaków.

Ten artykuł z top agraru czytałem

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Staś obrońca systemu :) . Zmieniłeś poglądy??? Niedawno pisałeś, że czeka nas to co Grecję jak nie zaciśniemy pasa. Widzę, że zwietrzyłeś i Ty interes w spekulacji. Czyli co, inni cwaniakują, a rolnik niech na nich za....la

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73
Ziemia ma nas karmić i być naszym źródłem dochodu a nie być maszynką do spekulacji dla cwaniaków.

Dlatego ma taką wartość. Gdyby nie rolnicy i ich olbrzymia chęć do przewracania ziemi swoim nowym JD(czyli kupujemy co się da bez względu na cenę) to spekulanci nie mieliby co z tym zrobić. No bo komu ją później odsprzedadzą? Drugiemu spekulantowi któremu ona nie jest do niczego potrzebna? Jeśli dalej większość rolników będzie kierować się głównie sentymentem to dalej będą wykorzystywani. Chyba, że będziemy wszystko regulować prawnie tylko wtedy rolnicy staną się znowu zależni od państwa i to dopiero wtedy będzie niewolnictwo.

 

Zmieniłeś poglądy??? Niedawno pisałeś, że czeka nas to co Grecję jak nie zaciśniemy pasa. Widzę, że zwietrzyłeś i Ty interes w spekulacji. Czyli co, inni cwaniakują, a rolnik niech na nich za....la

Poglądów nie zmieniłem. Co innego jest mieć jakieś poglądy na coś a co innego komentować coś co się faktycznie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Dlatego ma taką wartość. Gdyby nie rolnicy i ich olbrzymia chęć do przewracania ziemi swoim nowym JD(czyli kupujemy co się da bez względu na cenę) to spekulanci nie mieliby co z tym zrobić. No bo komu ją później odsprzedadzą? Drugiemu spekulantowi któremu ona nie jest do niczego potrzebna? Jeśli dalej większość rolników będzie kierować się głównie sentymentem to dalej będą wykorzystywani. Chyba, że będziemy wszystko regulować prawnie tylko wtedy rolnicy staną się znowu zależni od państwa i to dopiero wtedy będzie niewolnictwo.

 

 

Poglądów nie zmieniłem. Co innego jest mieć jakieś poglądy na coś a co innego komentować coś co się faktycznie dzieje.

A jak wytłumaczysz fakt że warszawiacy windują do niebotycznych cen ziemię której na oczy nie widzieli? Jak więc wykupią oni większośc ziem to rolnik będzie zmuszony aby im to obrabiać Poza tym według prawa wniosków o dopłaty nie moze składać ten kto faktycznie nie obrabia ziemi tylko bardzo trudno to udowodnić i nikogo to w zasadzie nie obchodzi Jest to tez po części wina tych co zgadzają się to obrabiac ale często nie mają oni wyboru podobnie jak pracownik pracujący za najniższą krajową- to już jest całkowita hańba i poniżenie w Europie w dzisiejszych czasach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja tam różnicy nie widzę. Ty kupujesz ziemię żeby zarobić i tak samo robi "rolnik" z marszałkowskiej. Ty osobiście przewracasz ziemię a on to komuś oddaje żeby za niego przewracał. Ot i wszystkie różnice.

Różnica jest ogromna!Ja jestem rolnikiem i korzystam z praw i obowiązków nakładanych na mnie a ci INNI są tylko właścicielami gruntów i powinni być traktowani jak maklerzy czy zwykli pośrednicy a nie jak rolniki co ciekawe to głównie ONI mają rządania przywileji. KRUSu żaden z nich nie chce się wyrzec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

w moich stronach ludzie się cieszą jak mają dzierżawę od warszawiaka bo siedzi on sobie gdzieś daleko bierze dopłaty i nie wie że czynsze już dawno są dużo większe. Obrabia się takie pole jak swoje i nie ma ryzyka że ktoś ci to zabierze. Dużo gorsze są dzierżawy od swoich bo co roku chcą na nowo ustalać warunki i co roku trzeba płacić więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73
A jak wytłumaczysz fakt że warszawiacy windują do niebotycznych cen ziemię której na oczy nie widzieli?

To windują warszawiacy czy Heniek z Zdziśkiem bo nakupili sprzętu a teraz rdzewieje? Bo chyba ci drudzy bardziej. Warszawiak kupuję ziemię bo wie że to Heniek czy Zdzisiek od niego ją odkupi po takiej cenie jakiej będzie chciał.

 

Jak więc wykupią oni większośc ziem to rolnik będzie zmuszony aby im to obrabiać

A kto rolnika zmusza do obrabiania? Jak ktoś chce mi ziemię sprzedać po 50 tys/ha to pokazuję mu drzwi i życzę powodzenia, tak samo jak chce abym mu za płacił czynsz i oddawał dopłaty za dzierżawę. Sami powinniśmy ustalić pewne granicę i ich się trzymać. A skoro Heńkowi opłaca się płacić po 50 tys za ha czy płacić jakiś wysoki czynsz za dzierżawę to mu tego nie broń.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Najśmieszniejsze jest to, że taksówkarze z krusem składkę zdrowotną będą dalej mieli opłacaną przez Państwo.... . Eh nawet nie chce się tego komentować. Po prostu ręce opadają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Panowie zgadzam się ze StaśkiemS, że ziemia to taki sam kapitał jak w mieści np. mieszkania na wynajem, fabryczka produkcyjna czy sklep handlowy, Z każdej działalności właściciel chce osiągnąć dochód i proszę mi tu nie piep..rzyć o tradycji, że rolnicy przewracają ziemię dla przyjemności itd. Według mnie nie powinno być ograniczeń w możliwości nabycia ziemi, bo i z jakiej racji to tak jakby zabraniano rolnikowi otwierać działalność gospodarczą, czy pójścia do pracy na etacie. Jeśli tzw miastowy zainwestuje w ziemię to niech rolnik będzie mądrzejszy i nie zgadza się na warunki dzierżawy, które nie pozwalają mu osiągać dochodu z dzierżawionej ziemi. Osobiście wyśmiałem warszawiaka co zaproponował mi 40 ha do dzierżawy na gębę a on będzie brał dopłaty. Moje warunki na dziś to umowa pisemna na co najmniej 5 lat (najlepiej 10). Czynsz dzierżawny w wysokości 80% stawki IPO według powierzchni PEG, ja składam wniosek o dopłaty, programy rolnośrodowiskowe jeśli uczestniczę to w całości dopłaty moje. Paliwo rolnicze moje. Jak się komuś nie podoba niech sam zainwestuje w sprzęt i przewraca ziemię. Jak byśmy szanowali swoja pracę to warszawka tak chętnie by nie inwestowała w ziemię, programy zalesieniowe już się nie opłacają.

Generalnie to jestem przeciwnikiem różnego rodzaju ograniczeń, koncesji pozwoleń itd. jest to tylko źródłem korupcji urzędniczej i daje pole do popisu cwaniaczkom do obchodzenia prawa też czytałem TopAgrar. Jedyne sensowne ograniczenie to wielkość gospodarstwa rodzinnego moim zdaniem powinno to być 200 ha jest to już powierzchnia która pozwala na niezły dochód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
goodkat    1
Ale w systemach ARiMR masz tylko 140ha?

Albo inaczej - bierzesz dopłatę i dajesz gościowi czy gość wnioskuje o dopłatę. Bo jeżeli jest to na gębę to może być jak u nas ostatnio było - znudziła się dzierżawa na gębę i znajomy znajomego policją pogonił jak ten już pół pola obsiał.

Tak samo jeżeli dopłaty są na gościa to do PROW/MGR jestes udupiony bo chcesz większy sprzęt niż Ci przysługuje.

mam tak jak powiadasz, nie obawiam sie, że ktoś mnie tak urządzi, bo dzierżawie małe kawałki od gospodarstwa liczącego ponad 5 tys. ha i wiem, ze sa to ludzie konkretni:) Nikita jaki rejon? bo ja tez polnocna Polska :D tzw. "czarnoziemy pyrzyckie" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

powiat kętrzyński ale nie rejon czarnoziemów.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MICHAS84    0

Panowie czytając te posty widać dokładnie na czym polega nasz problem,tz brak prawodawstwa które regulowało by dzierżawę ziemi,nie mówiąc już o ROLNIKACH Z MARSZAŁKOWSKIEJ.Ja wydzierżawiłem 10ha od sąsiada,nie ma szału z warunkami bo dopłaty bierze on ale płaci podatek a przelicznik jest 1;1.Mi zostaje zwrot ON i dopłaty dodatkowe,np 100EURO za łubin.Myślę że warunki zależą od rejonu kraju,tam gdzie jest dużo dobrze prosperujących gospodarzy tam jest problem z dzierżawą na dobrych warunkach.Taki Zdzichu z Mirkiem chętnie powiększyli by areał,a taki właściciel ziemi który chce mieć łatwą kasę wie o tym i cwano manipuluje jak najlepiej oskubac rolnika :blush: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Bo Zdzichu i Mirek za wszelką cenę chcą być rolnikami. Co z tego, że ziemia jest po 50tys za ha, nie można jej nigdzie kupić albo posiada tylko piaski. Państwo ma mu zapewnić opłacalność i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    27

a u mnie jest tak że ziemia leży odłogiem a sąsiedzi jeden drugiemu miedzę wyoruje tak jak u pawlaków ale do sedna dzierżawa dobra tylko na dobrych warunkach ja mam 2.5 h łąki ja nie płacę nic gość ma dopłatę a ja siano taki układ wydaję mi się sprawiedliwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Witam. W mojej okolicy ciężko jest o kawałek ziemi żeby wydzierżawić już nie mówiąc o kupnie. 5 lat wstecz jakimś cudem trafiła sie ziemia 3.05 ha wziołem w dzierżawe ale wlaściciel ma dopłaty i jeszcze podatek mu oddaje. Czy sie to opłaca to można by podyskutować .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja na jesieni od sąsiada wziołem 17ha trafiło mi się jakoś. Ja biore dotacje i opłacam podatek + 300zł dzierżawy a to co mam od warszawiaków to na takiej zasadzie że ja nic nie płace tylko uprawiam.

Moim zdaniem najlepiej jest albo brać dotacje i płacić dzierżawę albo bez opłat i dotacji a tylko uprawiać bo dorabiać kogoś a siebie zajeździć nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepan84    19
Napisano (edytowany)

to dobrze ci się trafiła ta dzierżawa bo u mnie na lubelskie pow hrubieszów to chcą dopłatę i 1000zł lub 0,5t zboża niedaleko mnie sieją kalafior to dopłata i 1000 do 1h to podstawa ziemia się płaci zajeb w tamtym roku kupiłem na wiosnę 2h po 15 za /ha a teraz słyszałem koleś kupił po 19za/ha a są też maniacy 25000 chcą

a co do warszawiaków to są u nas kupują całe PGR-y po kilka set ha i udają ze są rolnikami biorą maszyny unia dopłaca bo to przecież rolnik koleś kupił 500ha i był kolejny PGR do dzierżawy dla zwykłych śmiertelników a za jakiś czas okazuję się że on już to kupił ale skont rolnik weźmie kasę na 350ha bank mu nie da takiej kasy poza tym na wpłatę 20% nie ma a od ludzi nie nakupisz to sam nie wie co chce i za ile

Edytowano przez szczepan84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam czy oplacalne jest 3 ha jesli tak to ma co sie nastawić.
    • Przez lukowiag
      Witam, pogoda nas nie rozpieszczała.Tak więc mamy 15 maja a około 2 ha nie obsiane. Prognozy są optymistyczne i są szanse że do końca tygodnia (20 maja) będę mógł wjechać siewnikiem, tylko czy jest jeszcze sens? Dodam że w grę wchodzi TYLKO OWIES więc proszę nie piszcie o jęczmieniu, kukurydzy czy innych zbożach.

      Jeżeli na owies jest za późno, to co proponujecie zasiać, tylko po to by zaorać na jesień i użyźnić glebę?
    • Przez jarekvip99
      Mam gospodarstwo 17 ha produkcja tylko roślinna tzn rzepak, pszenica, burak. Czy opłacałoby mi sic kupić 20 ha na kredyt? środków własnych raczej nie posiada więc całość byłaby w kredycie. Cena za hektar to około 25 tys. Czy dałbym radę spłacić kredyt i jakoś godnie żyć? Maszyny posiadam na taki areał ciągnik 120 koni wszystkie maszyny do niego i oprócz tego c360 do lżejszych prac. Ile lat bym musiał taki kredyt spłacać? ile rocznie łącznie z odsetkami na jaki kredyt się skusić z jakiej linii? moglbym skorzystac tez z premii dla młodego rolnika jakby były nabory i całość przeznaczyć na tą ziemie. może ktoś miał podobno sytuację albo po prostu coś podpowie mądrego.
    • Przez emilko
      W moim regionie wiele osób w bieżącym roku nie zebrało plonów z pól. Sam zostawiłem 10ha pszenicy, której nie udało się pokosić. Pod koniec października pogodziłem się ze stratą i zacząłem planowanie  najbliższej przyszłości tego kawałka. Mimo wielokrotnych prób nie udało mi się stalerzować  tej pszenicy - efekt był zawsze ten sam - ciągnik się topił. Ostatnio nawet nie ujechałem 5m i musiałem po szwagra z koparką dzwonić. Pytanie do doświadczonych - czy  przy około -2 stopni można wjechać w pole z talerzówką bez ryzyka uszkodzenia sprzętu  oraz kolejnego utopienia ciągnika, czy to ma sens? Dodam, że na wiosnę szansę na uprawę tego pola zmaleją do zera.
    • Przez DariuszMak
      Szukam jakiegoś oprysku na chwasty jednoliścienne w prosie.
×