Skocz do zawartości
jarekvip99

Czy oplaca sie brac dzierzawe za doplaty

Polecane posty

szczewko    31

Ukraina ma super ziemie ale nie ma wilgoci i tu jest pies pogrzebany.Poziom wod bardzo szybko sie tam obniza co skutkuje wiadomo czym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

@nikita w mojej okolicy napewno nie jeden wziął by taką dzierżawę, bo ziemia to towar deficytowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

u mnie też jej aż tak wiele nie ma ale pamiętaj że biorąc tak ziemię załatwiasz komuś ubezpieczenie w KRUS, poza tym tracimy wszyscy jako rolnicy.

Tylko kogo to obchodzi, mam rację?


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kris19911    9

Zgadza się, ale takie są realia...

Wszystko się zgadza ale.... zawsze jest ale...

Umowa na gębę jest moim zdaniem jak najbardziej ok o ile ma się do czynienia albo z idiotą albo z porządnym człowiekiem, bo niejednokrotnie w mojej okolicy były przypadki że ktoś rok zbierał miał warzywa, nawozów podsiał, jesienią zebrał, zaorał po czym został wyeksmitowany z pola bo właściciel stwierdził ze on będzie zbierał. Właściciel sieje 2 lata zboże, w pierwszym coś urośnie, w drugim już nic i wszystko zaczyna się od nowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@nikita w mojej okolicy napewno nie jeden wziął by taką dzierżawę, bo ziemia to towar deficytowy...

w której wsi koło kazimierzy dają tyle za dzierżawe? bo może zamiast dobierać pola to wydzierżawił bym swoje i dzierżawy jako pośrednik w sumie ponad 50ha i zarobił bym na tym 50 tys plus swoje dopłaty bez rzadnego nakładu i roboty :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

Od kw to w stronę proszowic i Skalbmierza, oczywiście to zależy od ziemi :) ale niektórzy "głodni" zapłacą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turion23    1

a u mnie jest tak z dierżawą: ojciec obrabia pole głównie łaki około 10 ha i nic za to nie płaci a właciciel tych łąk bierze dopłatę i płaci podatek i spółki wodne i według mnie to jest wporządku bo ja mam darmowe łąki a na podlasiu jest to deficytowy towar.

Edytowano przez turion23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grala13    7

nie beirz tego .szkoda kasy i zdrowia ,żeby gość chociaż dał ci 50% dopłat to jest sens,pomyśl ty charujesz,a ktoś bierze kase za nic,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

no i gość ma załatwiony KRUS a nic nie robi ;)


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

panowie-wasze podejscie do tematu jest ze tak powiem zawistne-to czy właścicel z tych doplat dostanie 500, 1000 czy 2000 zł z hektara tylko za jego posiadanie, że ma KRUS "za free"co też nie jest do końca prawdą bo kto broni nam isc w ich ślady, że może sobie poleżeć wentylem do góry i popatrzeć jak tobie grad wklepuje ostatnie kłosy itd.itd. to jest to jego wyłącznie interes i uśmiech od losu ze trafił w takie a nie inne czasy. W kwestii dopłacania czynszu oprócz dopłaty jest tak samo-nie należy patrzeć że on ma tyle to i ja mam mieć, niestety-tu należy polegac na chłodnej kalkulacji-szacujesz ile może ci zostac z obrobienia danego kawałka i albo wchodzisz w biznes dzierżawy albo nie.

 

owszem-taki system dopłat i ogólnie polityka agrarna jest zła, bo jest-promuje najmniejsze, niedochodowe "gospodarstwa", czyt posiadaczy morgów i blokuje ekspansywnych rozwojowych rolników.

 

i jeszcze co do samej zawiści i zazrdości-chyba najwredniejsze cechy charakteru, które do niczego nie prowadzą, prawda?


-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1344    0

Komu się nie opłaca to się nie opłaca. Na wiosnę dwa lata temu brałem udział w przetargu gminnym na dzierżawę ziemi do wzięcia ogólnie było około 100 ha udało mi się wydzierżawić 8 ha za cenę 1900zł za hektar dopłaty biorę ja podatek płacę ja. Ziemia to II klasa i trochę IIIA mam też kilka dzierżaw gdzie obrabiam polę za dzierżawę. Ale szczerze to wolę dać 1500 zł za hektar i brać dopłaty samemu niż obrabiać ziemię za dopłaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

To że każdy inaczej postrzega tego typu dzierżawy to nic dziwnego. Ja też np gdybym miał siać tylko zboże na dzierżawach to za nic nie opłacało by mi się płacić coś ponad dopłaty, bo to poprostu mija się z celem a dokładął bym sobie tylko pracy, poprostu przy innym profilu produkcji z 1 ha można uzyskać więcej, chociaż nie zawsze bo np ten rok z cenami dął nieźle popalić, ale czasem poprostu się opłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1344    0

Zgodzę się z tobą dodam i dodam na przykład, że jeden z moich konkurentów na 40 ha zasiał cebulę i nawet nie miał za co dzierżawy zapłacić bo ten rok był pokrętny. Zawsze trzeba brać pod uwagę wszystkie aspekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101
Komu się nie opłaca to się nie opłaca. Na wiosnę dwa lata temu brałem udział w przetargu gminnym na dzierżawę ziemi do wzięcia ogólnie było około 100 ha udało mi się wydzierżawić 8 ha za cenę 1900zł za hektar dopłaty biorę ja podatek płacę ja. Ziemia to II klasa i trochę IIIA mam też kilka dzierżaw gdzie obrabiam polę za dzierżawę. Ale szczerze to wolę dać 1500 zł za hektar i brać dopłaty samemu niż obrabiać ziemię za dopłaty.
Też tak zrobiłem, płacę podatek+1200 ale mam umowę i ja składam o dopłaty wniosek.

I to jest nauuczciwsze rozwiązanie. Obrabianie u kogoś za parobka jak za niemca to bycie parobkiem a tutaj niedawno ktoś pisał o szacunku dla rolnika i jego pracy ;)


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

A co za różnica jeśli o dopłaty składa wniosek właściciel a gdy robi to sam rolnik i oddaje mu je później w formie z góry ustalonego czynszu? Bo dla mnie bez różnicy a jeszcze gorzej jeśli czynsz będzie większy niż dopłaty bo Euro będzie słabe.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

dla ciebie nie ma żadnej a dla mnie jest bo poświadczasz nieprawdę, problem jest z tymi dopłatami ze środków PL bo coś tam dryszczeć zaczynają, robisz za parobka, ktoś ma nienależnie KRUS a robi za taksiarza. Ja już nie raz się nie zastanawiałem czy całości nie dać komuś w ten sposób (tylko u mnie głąby przez 5 lat będą uprawiać bez nawożenia a później zostawią i będę musiał zaczynać od nowa).


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    74

 

 

owszem-taki system dopłat i ogólnie polityka agrarna jest zła, bo jest-promuje najmniejsze, niedochodowe "gospodarstwa", czyt posiadaczy morgów i blokuje ekspansywnych rozwojowych rolników.

 

i jeszcze co do samej zawiści i zazrdości-chyba najwredniejsze cechy charakteru, które do niczego nie prowadzą, prawda?

można to i odwrotnie tłumaczyć. Chłopi ze swoimi morgami byli wcześniej a jak dopłat nie było to takich rozwojowych i ekspansywnych też było niewielu.

Każdy system dopłat i kwotowania jest zły.

Co do zawiści i zazdrości to akurat się zgadzam w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Teraz także prawdziwych rozwojowych nie ma. Bo za połowę ceny i prawie darmowym kredytem każdy kto chciał nowy ciągnik to kupił. Pytanie czy jak się skończy PROW dalej będą się rozwijać czy zostaną na tym poziomie co teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko że Ukraina nie wejdzie do UE w ciągu 20 lat :)

 

Pytania czy Unia dożyje. smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1344    0

A co za różnica jeśli o dopłaty składa wniosek właściciel a gdy robi to sam rolnik i oddaje mu je później w formie z góry ustalonego czynszu? Bo dla mnie bez różnicy a jeszcze gorzej jeśli czynsz będzie większy niż dopłaty bo Euro będzie słabe.

Różnica jest taka, że jak wykazuje do agencji, że zbieram faktycznie to pole to w moim przypadku mogłem sobie pozwolić na większy ciągnik z modernizacji gospodarstw rolnych. A tak to takie nieoficjalne dzierżawy nie wchodzą w grę. Po za tym jak mam podpisaną umowę dzierżawy i właściciel chciałby sprzedać ziemię to mam prawo pierwokupu. Jeśli co roku w nią inwestuje to nie chciałbym, żeby ktoś mi wlazł w drogę, a tak ktoś poświeci pieniędzmi w oczy i za rok nie będziesz ty tego obrabiał tylko może twój sąsiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

I tu Paweł ukazałeś, że jednak trzeba być rolnikiem by poznać realia i potrzeby tak wąskiego grona ludzi. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73
Różnica jest taka, że jak wykazuje do agencji, że zbieram faktycznie to pole to w moim przypadku mogłem sobie pozwolić na większy ciągnik z modernizacji gospodarstw rolnych. A tak to takie nieoficjalne dzierżawy nie wchodzą w grę. Po za tym jak mam podpisaną umowę dzierżawy i właściciel chciałby sprzedać ziemię to mam prawo pierwokupu. Jeśli co roku w nią inwestuje to nie chciałbym, żeby ktoś mi wlazł w drogę, a tak ktoś poświeci pieniędzmi w oczy i za rok nie będziesz ty tego obrabiał tylko może twój sąsiad.

Ja dzierżawiąc ziemię mam podpisywane umowy dzierżawy ale o dopłaty nie składam, tak samo jak i nie płacę podatku. Mam gołą ziemię. A że nie korzystałem z PROW to nigdy nie była mi większa ilość ziemi na papierze potrzebna. A że właściciel łamie prawo to już inny problem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ElvisPL    0

nie wiem czy to odpowiednie miejsce na ten temat, ale krew mnie zalała jak znalazłem coś takiego:

 

zostanrolnikiem.republika.pl/

 

pewne "kręgi" myślą, że rolnik za darmo fortunę robi na dopłatach i ogólnie jak słodko być rolnikiem.... ;[ ;[ ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Chivas Regal kontra czarny Jaś wędrowniczek 2:1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam czy oplacalne jest 3 ha jesli tak to ma co sie nastawić.
    • Przez lukowiag
      Witam, pogoda nas nie rozpieszczała.Tak więc mamy 15 maja a około 2 ha nie obsiane. Prognozy są optymistyczne i są szanse że do końca tygodnia (20 maja) będę mógł wjechać siewnikiem, tylko czy jest jeszcze sens? Dodam że w grę wchodzi TYLKO OWIES więc proszę nie piszcie o jęczmieniu, kukurydzy czy innych zbożach.

      Jeżeli na owies jest za późno, to co proponujecie zasiać, tylko po to by zaorać na jesień i użyźnić glebę?
    • Przez jarekvip99
      Mam gospodarstwo 17 ha produkcja tylko roślinna tzn rzepak, pszenica, burak. Czy opłacałoby mi sic kupić 20 ha na kredyt? środków własnych raczej nie posiada więc całość byłaby w kredycie. Cena za hektar to około 25 tys. Czy dałbym radę spłacić kredyt i jakoś godnie żyć? Maszyny posiadam na taki areał ciągnik 120 koni wszystkie maszyny do niego i oprócz tego c360 do lżejszych prac. Ile lat bym musiał taki kredyt spłacać? ile rocznie łącznie z odsetkami na jaki kredyt się skusić z jakiej linii? moglbym skorzystac tez z premii dla młodego rolnika jakby były nabory i całość przeznaczyć na tą ziemie. może ktoś miał podobno sytuację albo po prostu coś podpowie mądrego.
    • Przez emilko
      W moim regionie wiele osób w bieżącym roku nie zebrało plonów z pól. Sam zostawiłem 10ha pszenicy, której nie udało się pokosić. Pod koniec października pogodziłem się ze stratą i zacząłem planowanie  najbliższej przyszłości tego kawałka. Mimo wielokrotnych prób nie udało mi się stalerzować  tej pszenicy - efekt był zawsze ten sam - ciągnik się topił. Ostatnio nawet nie ujechałem 5m i musiałem po szwagra z koparką dzwonić. Pytanie do doświadczonych - czy  przy około -2 stopni można wjechać w pole z talerzówką bez ryzyka uszkodzenia sprzętu  oraz kolejnego utopienia ciągnika, czy to ma sens? Dodam, że na wiosnę szansę na uprawę tego pola zmaleją do zera.
    • Przez DariuszMak
      Szukam jakiegoś oprysku na chwasty jednoliścienne w prosie.
×