Skocz do zawartości
jarekvip99

Czy oplaca sie brac dzierzawe za doplaty

Polecane posty

damian40000    85

jak ktoś nie wie co posiać to nie dla niego dzierżawy bo i na swoje pola nie ma pewnie pomysłu. Wiadomo jak jest gospodarstwo które ma tylko produkcję roślinną to często dopłaty to jedyny zysk. My zajmujemy się hodowla bydła wszystkie uprawy są temu podporządkowane czyli kukurydza na kiszonke, zielonki i trochę zboża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

Troszkę się z tym bandytyzmem rozpędziliście - ile wg was wychodzi dzierżawa średnio z agencji w tym roku ??? około 10 dt pszenicy po obecnej cenie to zostanie coś z dopłat ??? czy trzeba jeszcze dołożyć i zapłacić podatek rolny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    446

Damian rozwijasz hodowlę bydła w oparciu o takie lichwiarskie dzierżawy????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maniek33    35

Taki jest rynek i nic się na to nie poradzi. W mojej wsi z 30 rolników zostało tylko 3. Cała reszta oddaje w dzierżawę, nikt nie sprzedaje. Wszyscy są zadowoleni (ci co oddali w dzierżawę chyba najbardziej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas1982    0

Panowie u mnie w okolicy (Gostyń, Krotoszyn) dopłaty sięgają 700-900zł + dopłata + podatek to wychodzi jakieś 1700-1900zł :D

Ziemię po tej cenie biorą w dzierżawętylko krowiarze.

A że kupić nie ma czego to tylko dzierżawa zostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@lukas, nie no mozna brać na takich zasadach bo w końcu krowa dołoży do tego hektara i zostanie satysfakcja z jednego czy dwóch ogonów więcej. Przy produkcji roślinnej nie ma z czego dołożyć do tego hektara. Na czysto 1900 dostać za ha dzierżawy to ja bym się musiał bardzo mocno zastanowić czy obrabiać swe pole czy znaleźć jelenia który mi tyle da co roku bez względu czy byłaby susza, powódź czy też inne anomalia pogodowe. Przy 5-6klasie to raczej nie ma po co się zastanawiać. :D

Edytowano przez farmermf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Damian rozwijasz hodowlę bydła w oparciu o takie lichwiarskie dzierżawy????

 

Z dzierżaw to mam teraz 14ha w tym 2ha 3klasy 8ha 4 klasy i 4ha 5klasy czynsz to dopłaty+200zł/ha. I w innym miejscu hektar 5klasy za same dopłaty. Czyli nie tak źle jak na moja okolice.. Swojej ziemi mamy 17ha klasy od 3 do 6. Trzymamy około 50szt bydła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzechu    33

Jak pole nie zapuszczone za bardzo to bym sie sekundy nie zastanawial , dzisaj i poniedzialek orka a 3 listopada mialbym pszenice tam posiana.

 

Edit: oczywiscie dzierzawa dlugoterminowa : minimum 8 lat

Edytowano przez strzechu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Odnośnie podbijania cen :) . Pamiętam jak 3 rolników walczyło pomiędzy sobą o 30 ha działke po byłym PGR (chodziło wyłącznie o dzierżawę). Wywindowali cenę bardzo wysoko, no i oczywiście stali się wrogami dla siebie :) . Zwycięzca zrezygnował, jak dobrze pomiętam po 5 latach. Drugi z tych rolników wytrzymał 2 lub 3 lata. Parę lat temu ziemię przejął trzeci z nich, w zeszłym roku odpuścił. Morał z tego taki, że panowie się pogodzili :) . Teraz napewno znajdzie się kolejny chętny - tak to się kręci. Jak ktoś już wcześniej napisał - to trzeba mieć pomysł i dobrze wszystko przeliczyć. 1000 - 1200 zł/ha może być do przełknięcia gdy ktoś ma np malinę w uprawie eko (ostatnio modna w niektórych rejonach), gdzie dopłata do ha wynosi 4 tys. Albo uprawa warzywna. Jak ktoś chce uprawiać zboże na sprzedaż lub zielonkę i płacić za to 1900 zł/ha czynszu to naprawdę powinien popukać się w czoło....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    446

Lukas to ja to pieprzę! Mam swojego 25ha wydzierżawiam to za taką kosmiczną stawkę 1900zł za ha to daje jakiś 47500zł na etacie w chwili obecnej mam 3000na rękę i się śmieję w żywe oczy naiwniakowi co na tym zap... żeby wyżywić ogony których na wstawiał żeby było :D :D :D Zamiast w kurzu za***przać i upale jadę na wakacje i gitara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egal    21

Najlepiej wziasc pod uwage kalkulacje WIR wg ich wyliczen biorac doplaty z ha jestemy do przody 920zl... pomyslcie ile zarabiacie nie biorac doplat? Jak dla mnie sensu w tym nie ma. Moja polityka jest taka, ze bez doplat pola nie biore. Moj sprzet moze stac, a ja sie wole wyspac niz niepotrzebnie przerzucac ziemie.

Jakby ktos byl zainteresowany moge swoje pole wydzierzawic bez doplat- oddaje bez namyslu wymagam jedynie zachowania jej w tej kulturze, co jest teraz! Nie sztuka brac pola, a potem na nawoz nie miec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Szkoda że plon 5 t/ha, przy takim plonie to nie można liczyć na zysk.

 

Jestem tego zdanie że nie robię dla idei aby się tylko narobić ja po prostu chcę zarobić, i uważam że to jest indywidualna sprawa czy komuś się opłaci czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzechu    33

apropo kalkulacji - material siewny 250kg?? - kto dzis tyle sieje?

Troche malo tej saletry zaaplikowali- z 50-100kg wiecej by sie zdalo i mozna by sie pokusic o 6-7ton , dokladajac lepsza ochrone fungi.

 

wydatki na zbior slomy - 45zl sznurek , prasa 155zl , zwozka slomy 70zl , razem 270zl , a sloma sprzedana 3t za 330zl - super interes , ja slome sprzedawalem w tym roku po 80zl/t z pokosu <a pewnie mozna bylo wyciagnac wiecej>.

 

koszty ogolnogospodarcze - 888, w tym amortyzacja? bo z amortyzacja, kosztami elementow roboczych i paliwem to sie zmieszcze w podanych cenach za prace polowe.

 

Koszt pracy ludzkiej -350zl jak ktos robi sam to nie liczy chyba ze zarabia u siebie sam? liczy sie wtedy zysk z uprawy?

 

zbior bizonem 377zl/ha pszenicy sypiacej 5t ? chetnie wykonam usluge za 300 zl /ha claasem 204mega , za 270 pewnie tez bym sie skusil jak pole byloby wieksze ;p

 

Wniosek - zawsze da sie policzyc tak zeby sie nie oplacalo.

Oczywiscie mozna tez policzyc za malo ,ze ma sie mniejsze koszty niz sie ma - w mojej kalkulacji pszenica po rzepaku robiona z zalozenia na 7ton - to koszt ~2900-3100zl/ha

 

Ktos prosil o kalkulacje wiec mu rozpisze jak to u mnie wyglada :

 

koszt uprawy z amortyzacja, czesciami i naprawami po odliczeniu akcyzy i vatu

podorywka gruberem 60zl

orka 120zl

uprawa 50zl

siew upr-siewnym 75zl

rozsiew nawozu przedsiewnie 30zl

oprysk 4x 30zl=120zl

rozsiew saletry = 3x17zl=50zl

zbior 250zl

odbior ziarna 50zl<chyba ze odbiorca bierze prosto z pola>

rozsiew wapna i wapno 90zl/ha/rok

=900zl

nawoz pod korzen 600zl

saletra 550zl

chwasty 150zl

grzyby 300-350

robaki 30zl

antywylegacz 50zl

nawozy dolistne <mikro ,mocznik ,siarczan magnezu> 120zl

material siewny - doplata = 240zl

wszystko netto

 

2940zl+podatek od nieruch.+ moja praca + amortyzacja budynkow wykorzystanych do dzialalnosci ,

zbior = 6-7 ton pszenicy + 2,5-3tony slomy = >5000zl w 2010i2011r , w 2009 ~3300zl

Edytowano przez strzechu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

nawiązując do pierwszego postu to się opłaca. Na parę lat masz ziemię za darmo. U mnie warszawiaki tak mają że ich dopłaty ale płacą za uprawę dzierżawcy a co zasieje i zbierze dzierżawca to jego.

Np we Francji dzierżawa łąki z dostępem do wody kosztuje 100-150euro/ha. Przy ich zarobkach to są grosze więc właściciele nawet nie chcą w papiery się bawić. Dopłatę bierze dzierżawiący.

Gdyby u nas dopłat nie było lub były by minimalne ziemia zapewne by leżała odłogiem albo by się prosili żeby ją uprawiać bo tak parę lat temu było. Bo proporcjonalnie do zarobków na zachodzie to powinno być góra 250zł/ha u nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

apropo kalkulacji - material siewny 250kg?? - kto dzis tyle sieje?

Troche malo tej saletry zaaplikowali- z 50-100kg wiecej by sie zdalo i mozna by sie pokusic o 6-7ton , dokladajac lepsza ochrone fungi.

 

wydatki na zbior slomy - 45zl sznurek , prasa 155zl , zwozka slomy 70zl , razem 270zl , a sloma sprzedana 3t za 330zl - super interes , ja slome sprzedawalem w tym roku po 80zl/t z pokosu <a pewnie mozna bylo wyciagnac wiecej>.

 

koszty ogolnogospodarcze - 888, w tym amortyzacja? bo z amortyzacja, kosztami elementow roboczych i paliwem to sie zmieszcze w podanych cenach za prace polowe.

 

Koszt pracy ludzkiej -350zl jak ktos robi sam to nie liczy chyba ze zarabia u siebie sam? liczy sie wtedy zysk z uprawy?

 

zbior bizonem 377zl/ha pszenicy sypiacej 5t ? chetnie wykonam usluge za 300 zl /ha claasem 204mega , za 270 pewnie tez bym sie skusil jak pole byloby wieksze ;p

 

Wniosek - zawsze da sie policzyc tak zeby sie nie oplacalo.

Oczywiscie mozna tez policzyc za malo ,ze ma sie mniejsze koszty niz sie ma - w mojej kalkulacji pszenica po rzepaku robiona z zalozenia na 7ton - to koszt ~2900-3100zl/ha

 

Ktos prosil o kalkulacje wiec mu rozpisze jak to u mnie wyglada :

 

koszt uprawy z amortyzacja, czesciami i naprawami po odliczeniu akcyzy i vatu

podorywka gruberem 60zl

orka 120zl

uprawa 50zl

siew upr-siewnym 75zl

rozsiew nawozu przedsiewnie 30zl

oprysk 4x 30zl=120zl

rozsiew saletry = 3x17zl=50zl

zbior 250zl

odbior ziarna 50zl<chyba ze odbiorca bierze prosto z pola>

rozsiew wapna i wapno 90zl/ha/rok

=900zl

nawoz pod korzen 600zl

saletra 550zl

chwasty 150zl

grzyby 300-350

robaki 30zl

antywylegacz 50zl

nawozy dolistne <mikro ,mocznik ,siarczan magnezu> 120zl

material siewny - doplata = 240zl

wszystko netto

 

2940zl+podatek od nieruch.+ moja praca + amortyzacja budynkow wykorzystanych do dzialalnosci ,

zbior = 6-7 ton pszenicy + 2,5-3tony slomy = >5000zl w 2010i2011r , w 2009 ~3300zl

Wyliczenia są nie głupie. Tylko że teraz biorąc dzierżawę trzeba dodac do kosztów 15% ze względu na podwyżki ON i nawozów. Przy kosztach nawet 3tyś i zbiorze pszenicy 6t po 700zł to masz 4200zł-100 podatku-3000zł kosztów-100 ubezpieczenie-100 kosztów odsetek kredytów-500żł na utrzymanie rodziny(powiedzmy za pracę własną bo z czegoś rodzine trzeba utrzymać)=+400zł i jak z tego jeszcze odjąć 400zł czynszu to mi wychodzi na zero.Aha i nie każdy jest na vacie. Przy kalkulacji własnych gruntów było by jakieś 1500zł do przodu.

Więc kto na tym interesie wychodzi lepiej? Wydzierżawiający z 1500zł za hektar na plusie bez żadnych kosztów czy wydzierżawiający z stanem konta w okolicy 0 z uprawy ha?

Nie którzy będą podważać te wyliczenia, ale to jest w przybliżeniu +-200zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzechu    33

Nie mozesz do kalkulacji z ha - wrzucac kosztow typu "utrzymanie rodziny" , rodzine utrzymujesz z zyskow.

Piszesz +400zl czynszu , za taki czynsz + doplaty bym nie wzial takiej ziemii, no chyba ze jest naprawde w b.dobrej kulturze, +100zl podatek tak samo rozwazamy ze placi go wydzierzawiajacy.

co do VATu - na Vacie moze byc kazdy , jednym sie oplaca innym nie.

 

Wychodzi 1000zl dodatkowego zysku z takiej dzierzawy przy obecnych kosztach i cenach przy zalozeniu 6t. paszowki. podzial zysku 1000/900, co przy koszcie zakupu ziemii 3kl. ~20k zl daje 4,5% zwrotu rocznie wydzierzawiajacemu, przy obecnych cenach uwazam taki podzial za sprawiedliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

ok, w takim razie te 500zł z ha zaksięgujmy jako inwestycje w maszyny lub budynki bo z czegoś trzeba te ciągniki kupywać, każdy dodatkowy hektar obciąża w jakims stopniu park maszynowy i infrastrukturę gospodarstwa.

Doliczyłem czynsz bo w kilku postach piszą że płaca po kilkaset do dopłat jeszcze i w tym kierunku była ma kalkulacja.

W mych stronach bierze sie ziemię i robi, a wszelkie korzyści z dopłat i obiążenia podatkowe ponosi właściciel, a dzierżawca jedynie łyka akcyzę za ON. To są najgorsze warunki jakie można przyjąć i takie się zdarzają, ale są też takie pół na pół lub 70% dla dzierżawcy dopłat i te lubię najbardziej. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Czytam i czytam i wniosek jest 1 że wszyscy którzy obrabiają ziemie dzierżawioną powinni być już bankrutami, a jednak tak nie jest.

 

Czytając to jakbym słuchał Swojego sąsiada (od którego kupiliśmy ziemię) Jemu też nic się nie opłaciło, "dobrze" że dostali rentę bo by nie mieli za co do garnka włożyć.

 

I też Go słuchając to wszyscy wokoło źle robią, tylko On upadł a każdy jakoś pomalutku do przodu idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

tanie dzierżawy są tam gdzie ziemia jest tania tam gdzie cena za ha przekroczyła już dawno 30tys można zapomnieć o tym żeby dzierżawić za same dopłaty chyba że 5-6 klasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

@sadek ma rację. Zanim weszły dopłaty to niektórzy np na lubelszczyźnie co brali ziemię w dzierżawę też płacili. I jakoś gospodarzyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@sadek, rozumiem że u ciebie koszt uprawy pszenicy to 1000zł i 7-8t plon, to co innego.

@saszeta, zgoda tak było, ale za ropę płaciłem 1zł za litr, a za saletrę 380zł. Ty tego nie pamiętasz, a ja owszem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

ale tu jest temat o dzierżawie 15 ha a nie o opłacalności w rolnictwie. Na pewno jeżeli to weźmie to nie będzie dokładał bo jeżeli nic nie musi dopłacać to nakład ma taki sam na swoje co i cudze pole. W najgorszym przypadku wyjdzie na 0 i to w jakimś pechowym roku co dana uprawa nie przyniesie dochodu. A na dłuższą metę na pewno zarobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marulekk    63

wiecie . ja sobie tak myśle że jak bym miał wziąć dzierżawe (klasa ziemi IV, V, VI) i jeszzce dopłacić to wole kupić wiecej nawozów, oprysków itd. i wpakować je w swoje pole <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek918    3

Pewnie i tak weźmiesz te ziemie na takich warunkach jak mówiłeś, pewnie sam bym też tak zrobił. Ale mam nadzieje że tak jak pisze kolega @ferdek07 coś się zmieni. Chodz z drugiej strony czarno to widzę.

 

A jeżeli słyszę że ktoś oddaję jeszcze 8q pszenicy to nie wiem czy mam się z tego powodu śmiać czy płakać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hoodoowca    4

Jeśli np. ja mam dużą hodowlę byków brak mi słomy za którą płacę duże pieniądze no i przydałoby się jeszcze trochę pola na QQ bo przy gorszym roku czasem trudno dopiąć bilans paszowy,a z drugiej strony mam furę obornika i nawożę praktycznie co 2 rok,to te parę hektarów gdyby były blisko to chętnie oddał bym dopłaty i jeszcze coś dorzucił bo i tak wyszedłbym na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam czy oplacalne jest 3 ha jesli tak to ma co sie nastawić.
    • Przez lukowiag
      Witam, pogoda nas nie rozpieszczała.Tak więc mamy 15 maja a około 2 ha nie obsiane. Prognozy są optymistyczne i są szanse że do końca tygodnia (20 maja) będę mógł wjechać siewnikiem, tylko czy jest jeszcze sens? Dodam że w grę wchodzi TYLKO OWIES więc proszę nie piszcie o jęczmieniu, kukurydzy czy innych zbożach.

      Jeżeli na owies jest za późno, to co proponujecie zasiać, tylko po to by zaorać na jesień i użyźnić glebę?
    • Przez jarekvip99
      Mam gospodarstwo 17 ha produkcja tylko roślinna tzn rzepak, pszenica, burak. Czy opłacałoby mi sic kupić 20 ha na kredyt? środków własnych raczej nie posiada więc całość byłaby w kredycie. Cena za hektar to około 25 tys. Czy dałbym radę spłacić kredyt i jakoś godnie żyć? Maszyny posiadam na taki areał ciągnik 120 koni wszystkie maszyny do niego i oprócz tego c360 do lżejszych prac. Ile lat bym musiał taki kredyt spłacać? ile rocznie łącznie z odsetkami na jaki kredyt się skusić z jakiej linii? moglbym skorzystac tez z premii dla młodego rolnika jakby były nabory i całość przeznaczyć na tą ziemie. może ktoś miał podobno sytuację albo po prostu coś podpowie mądrego.
    • Przez emilko
      W moim regionie wiele osób w bieżącym roku nie zebrało plonów z pól. Sam zostawiłem 10ha pszenicy, której nie udało się pokosić. Pod koniec października pogodziłem się ze stratą i zacząłem planowanie  najbliższej przyszłości tego kawałka. Mimo wielokrotnych prób nie udało mi się stalerzować  tej pszenicy - efekt był zawsze ten sam - ciągnik się topił. Ostatnio nawet nie ujechałem 5m i musiałem po szwagra z koparką dzwonić. Pytanie do doświadczonych - czy  przy około -2 stopni można wjechać w pole z talerzówką bez ryzyka uszkodzenia sprzętu  oraz kolejnego utopienia ciągnika, czy to ma sens? Dodam, że na wiosnę szansę na uprawę tego pola zmaleją do zera.
    • Przez DariuszMak
      Szukam jakiegoś oprysku na chwasty jednoliścienne w prosie.
×