Skocz do zawartości
thug

kiła kapusty

Polecane posty

eMWu    484

Kiła poraża trawy? Czyli nie poczekamy długo, a także zboża będą na nią narażone...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja osobiście nie słyszałem o kile zbóż. Zresztą gdyby takie coś się zrodziło to będzie katastrofa bo przecież 74% w strukturze zasiewów to zboża w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

na kiłe nie ma lekarstwa poki co. Jedynym sposobem jest przerwa w uprawie krzyżowych az 7lat

 

Istnieje odmiana podobno odporna na kiłe. Medel F1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

eMWu    484

Odporna na tylko niektóre szczepy kiły, czyli stosowanie najwyżej zapobiegawczo. Syngenta i bodaj pioneer też już mają po odmianie tolerującej kiłę.

 

Można pryskać tiofonatem metylu 1,5l/ha (albo 3l/ha, nie pamiętam już dokładnie) na czarną ziemię, ale zarodniki trzymają się też w pobliżu pola, więc sensu dużego w tym nie ma, chyba żeby ratować jeszcze słabo zainfekowaną plantację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Da mojego gospodarstwa to wręcz plajta nie uprawianie rzepaku przez 7lat,pszenica i żyto to słaby zarobek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Ja rozumiem zeby tak choroba sie pojawila z nikad ale trabia o niej od kilku lat a wiekszosc gospodarzy caly czas pszenica pszenica rzepak i tak w koło Macieja. Już nawet facelia w miedzyplonie dałaby wymierne korzysci w postaci przerywki lub kukurydza na ziarno a po niej pszenica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Często i sama kwarantana nie pomoże, zarodniki tego grzba potrawią pszenieść się nawet wodami powierzchniowymi lub melroracją. Więc sami widzicie nie możemy powstszymać jej rozpszestszeniania w bezpośredni sposób. Prawidłowe zmianowanie i kultura pola to w tym pszypadku jedyne rozsądne rozwiązanie.

Trwają pewne testy nad skutecznością dzialania tiofanatu metylowego doglebowo oraz wykorzystaniu efektywnych mikroorganizmów ale bez znaczących rezulatatów. Szczególnie dlatego, iż choroba ta wykształca szybko nowe biotypy.

A kiła w zbożach to chyba jakaś głupota. Pamiętajmy iż jedynym żywicelem tego grzyba są rośliny należące do rodziny kapustnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asia87    9

Należy pamiętać o zwalczaniu chwastów KRZYŻOWYCH bo tylko na korzeniach roślin z tej rodziny występuje KIŁA KAPUSTNYCH!!! Czyli wszystkie komosy, rzepiki, rzepakochwasty itd eliminować trzeba. Należy pamiętać że sianie gorczycy na polu na którym kiła występuje (niezależnie czy to gorczyca na ziarno czy jako poplon) jest GŁUPOTĄ największą!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stachu2005    5

Dokładnie tak jak piszesz, Dlatego 15 lat temu jak zaczynaliśmy uprawiać rzepak, jednocześnie zmniejszaliśmy ilość gorczycy w poplonach. Od około 5 lat gorczycy nie uraczy na naszych polach;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Pamietajmy również o fakcie: iż zarodniki grzyba silnie kiełkują w niskim pH, wysokie pH wstszymuje kiełkowanie zarodników ale ich samych nie zabija. Zarodniki w środowisku obojętnym nie obumierają lecz zachowują zdolność kiełkowania przez okres jakiś 10 lat. Dlatego w przypadku prób pozbycia się tej choroby z pola należy początkowo na parę lat zakwaśić glebę przy równoczesnym dokładnym likwidowaniu chwastów kapustnych, by bank zarodników zredukować do minimum. A dopiero gdy mamy zamiar wprowadzić rzepak do ponownej uprawy należy pod pszedplon silnie zwapniować pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Dokładnie tak jak piszesz, Dlatego 15 lat temu jak zaczynaliśmy uprawiać rzepak, jednocześnie zmniejszaliśmy ilość gorczycy w poplonach. Od około 5 lat gorczycy nie uraczy na naszych polach;)

To jest bardzo ważne żeby nie uprawiac gorczycy jeżeli sieje sie rzepak. Gorczyca przenosi kiłe 8-krotnie szybciej niz rzepak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patrykDF    4

Piszecie ze gorczyca nie nadaje sie na poplony a prof. dr hab. Józef Robak z Instytutu Warzywnictwa w Skierniewicach twierdzi:

"Zapobiegać patogenowi można również wysiewając gorczycę, jako roślinę poplonową. Gorczyca wychwytuje zarodniki kiły kapusty i przez to odkaża pole przed wysadzeniem roślin kapustnych, pod warunkiem, że gorczyca zostanie przyorana w fazie pąków kwiatowych. Jeśli dopuścimy do kwitnienia gorczycy to kiła kapusty przechodzi cały cykl rozwojowy i z dużo większą mocą atakuje rozsadę. "

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Może i coś w tym jest. Ale to ogromne ryzyko. Ciekawy jestem również na jakich szczepach kiły i odmianie gorczycy prof. Robak przeprowadzał doświadczenie. Bo raczej tej ciekawostki z palca nie wyssał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Moi doradcy z ODR naliczyli że w tamtym roku kiłą pyło porażonych 10% upraw rzepaku na Dolnymśląsku,stan na dziś to już 25% a lista nie jest jescze zamknięta. Szykuje się spore spustoszenie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asia87    9

Przepraszam a prof robak czy jak mu tam to jaką dziedziną rolnictwa się zajmuje?? Bo coś mi się wydaje że ogólną uprawą a nie mykologią!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Cytat z portalu Farmer - Jednak największym problemem terminowych siewów w rejonie Warmii i Mazur jest kiła kapusty. Na terenach tych notowano jesienią stosunkowo duże opady. Sianie rzepaku co trzy lata, brak uregulowanego pH i stosunków powietrzno-wodnych w glebie sprawia, że np. ponad połowa plantacji w okolicach Lidzbarka jest porażona kiłą - dodaje Andrzej Żmijewski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DamianO1996    2

Jeśli chodzi o kapustę, to do zakażenia kiłą często dochodzi nawet w inspekcie. Przyczyną może być to, że wiele lat na tym samym miejscu uprawiana jest rozsada kapusty lub złe podłoże torfowe. Jeśli kupujemy torf z niepewnego źródła, może on być źle odkażony. Znane są przypadki, kiedy to na jednym poletku była posadzona rozsada z kilku inspektów, rośliny z jednego miały kiłę, a z pozostałych były zdrowe. Na łąkach o kwaśnym odczynie gleby z których pozyskuje się torf, rosną chwasty kapustne, które są nosicielami kiły. Podłoże, które kupujemy w dobrych sklepach jest zazwyczaj dobrze przygotowane i rzadko się zdarza, by było zainfekowane. Tak więc należy co roku najlepiej w tunelu wymienić piasek na świeży. W tedy mamy pewność, że głębsza warstwa gleby jest wolna od pasożytów. Plantacja kapusty na polu zaatakowana kiłą jest za zwyczaj przeznaczona do likwidacji, choć nie kiedy udaje nam się zebrać jakiś plon. W przypadku rzepaku rażącym blJeśli chodzi o kapustę, to do zakażenia kiłą często dochodzi nawet w inspekcie. Przyczyną może być to, że wiele lat na tym samym miejscu uprawiana jest rozsada kapusty lub złe podłoże torfowe. Jeśli kupujemy torf z niepewnego źródła, może on być źle odkażony. Znane są przypadki, kiedy to na jednym poletku była posadzona rozsada z kilku inspektów, rośliny z jednego miały kiłę, a z pozostałych były zdrowe. Na łąkach o kwaśnym odczynie gleby z których pozyskuje się torf, rosną chwasty kapustne, które są nosicielami kiły. Podłoże, które kupujemy w dobrych sklepach jest zazwyczaj dobrze przygotowane i rzadko się zdarza, by było zainfekowane. Tak więc należy co roku najlepiej w tunelu wymienić piasek na świeży. W tedy mamy pewność, że głębsza warstwa gleby jest wolna od pasożytów. Plantacja kapusty na polu zaatakowana kiłą jest za zwyczaj przeznaczona do likwidacji, choć nie kiedy udaje nam się zebrać jakiś plon. W przypadku rzepaku rażącym błędem najczęściej popełnianym przez rolników jest uprawa w monokulturze. Ze względu na większą opłacalność od zbóż rzepak jest siany po sobie dwa lata pod rząd, a nawet przez niektórych i po trzy. To w głównej mierze sprzyja rozwojowi kiły kapusty. Dlatego też główną bronią w walce z kiłą powinien być płodozmian. W latach pomiędzy kapustnymi powinno się wysiewać rośliny strączkowe i zboża, które oczyszczają pole z kiły kapusty. esli już kiła wystąpi, to najlepszym sposobem, jak przedmówcy wspomnieli jest kwarantanna na kapustne przez 7 lat na danym polu.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Oczywiście ze się nasila i nasilać się będzie, w niektórych gospodarstwach rzepak jest zbyt często uprawiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    122

Odświeżę. Jak myślicie, jeżeli na jednym polu nigdy nie było rzepaku a na sąsiednim polu pojawiła się kiła dość masowo to czy jest sens siania rzepaku na tym pierwszym? Warto ryzykować? Teoretycznie rzepaku tam nigdy nie było ale przez miedzę po jednej stronie choroba wystąpiła. Kawałek 5ha. Czy zarodniki tak daleko wędrują i czy są w stanie masowo zniszczyć uprawę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Zarodniki można dość łatwo przenieść z maszynami i narzędziami rolniczymi niestety. Ale można zaryzykować, ewentualnie możesz wybrać odmianę kiłoodporną, albo przed siewem dać wapno jeżeli pH gleby nie jest optymalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×