Skocz do zawartości
emilchaja

Zakup kombajnu fortschritt E514 prośba o pomoc

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wojtal24    173

Nie wiem jak u Ciebie w rejonie ale u mnie na usługuje to latają Dominatory 88,98 108 lub Nh takie nowsze czy JD a w ostatecznosci niebieskie rekordy nie wiem czy ktoś bedzie brał taki stary kombajn chodz 514 dosć wydajna jest u mnie takimi starszymi bizonami claasami i forszajami to tylko na własny użytek u nas teraz kazdy bieze z 1 hektara 300-320zł jak położysz ze 100ha w sezonie bez wiekszej awarii to z 10 tyś zostanie ale jak nie miałeś nigdy kombajnu to może warto zaczać od czegoś mniejszego moze od 512 bo 514 to dość duza maszyna grunt to dobrzy sprzet trafić bo jak trafisz na zjechany to braknie Ci zarobku na czesci  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

dokladnie, jak chcesz kupic typowo na uslugi to musi byc dobra maszyna, bo Ci sie po prostu nie oplaci, jak Ci sie sypnie to to co w czesci wsadzisz to bys swoje spokojnie za to skosil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matey    431

skąd mamy wiedzieć kiedy Ci sie ten kombajn zwróci jak nawet nie potrafisz określić ile usług rocznie skosisz? Po drugie te maszyny są już tak wiekowe, że kierowanie się pochodzeniem tego kombajnu jest totalnie bez sensu, lepiej kupić zadbany kombajn z czech niż gniota z niemiec

 

a co do fury na usługi, to chyba zależy od rejonu, u mnie z powodzeniem lataja supry i 512, nic lepszego na usługach nie widać i chyba nie będzie widać, bo więksi są samowystarczalni,a do wykaszania ogródków starczy taki kombajn. Sam swoim latam chyba 8 czy 9 lat, co prawda ze zmiennym szczesciem, ale tragedii nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk3802    183

No własnie Matey  kupiłbyś drugi raz fortschritta? Ja narazie się "rozglądam" szukam informacji na temat kombajnów, przymierzam się kupić pomocnika dla zo56 a raczej by zo56 był jego pomocnikiem;)  i tak szukam rzetelnych opinii rozważam E514 E516 E 524 5 itp również myślę o zo58  o NH 8080 .  Aktualnie mam 80 do koszenia u siebie tzn w tym sezonie, w te żniwa u siebie 50 miał do skoszenia + usługi że wyszło 120ha wykoszone zo56 u mnie areał zaniedługo do 100 dobije i juz to dla zo56 jest męczące ale i sprzedawać nie zamierzam go dlatego szukam pomocnika. Co kto mi powie na temat forszaja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Na 514 i 516 nie patrz to już przeżytki,  a 514 to kosi podobnie jak bizon znowu 516 jest wydajny ale dziennie mało jej z 300 litrów paliwa, V 8 robi swoje, a 524 to bardzo fajny kombajn, dziennie zrobi z 20 ha i  mało spali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 514 od czterech sezonów a to mój pierwszy kombajn i nie żałuje zakupu. Przed sezonem robię solidny  przegląd i naprawiam co trzeba by w sezonie nie stać. Wiadomo zawsze coś może stać się, ale  nie ma gwarancji że się nic nie stanie bo wystarczy że ktoś pręt rzuci w łan i już mamy kosę do naprawy.


Jeszcze powiem że gdyby nie to forum to bym nawet nie wiedział że taka 514 istnieje, bo u nas w okolicy to nikt o Fortschrittach nie słyszał. Jak wyjechałem na pole pierwszy raz to ludzie myśleli że to jakiś wiekowy wynalazek, ale jak zobaczyli ile roboty robi to zdanie zmienili.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk3802    183

Czy ja wiem takie przeżytki? Starsze od zo56 czy 58 nie są, ale znowóż m524 nie słyną z dobrej opinii jeśli chodzi o awarie. Mam ciagnik 323 i wiem jaki drogi w utrzymaniu jest (czyt. koszt części).  I tak przeglądam ceny częsci do kombajnów to niestety ale te 1,5 raza drożej wychodzi jak bizon koszt części. + to że jak mówią ze często też stoi niż kosi troche jestem zdezorientowany....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie 514 nie jest przeżytkiem, ale są tacy co tak myślą. Nie miałem wcześniej żadnego do czynienia z kombajnami i nie mam rozeznania cenowego by porównać. Jak do tej pory to przygotowanie kombajnu na każdy sezon  to koszt ok. 3 tyś zł.nie licząc swojej robocizny bo sam to robię. A patrząc na całokształt maszyny to jestem z niej zadowolony. Co do awaryjności to nie narzekam. Z naj  poważniejszych awarii co mi się przytrafiły  to: obrobił się wieloklin na wałku od pompy hydrauliki i koło pasowe z pompą wymieniłem ( jest problem z dostaniem oryginalnej pompy orsta o identycznych parametrach, ale po długich poszukiwaniach znalazłem zamiennik  Polskiej firmy i śmiga elegancko ). Miałem problem z grzaniem się silnika i dopiero wymiana pompy wody + wszystkie przewody + rozebranie chłodnicy i oczyszczenie jej w środku,  zalaniem płynem chłodniczym  i dopiero pomogło. Zapiekają się na rozdzielaczu dźwigienki i trzeba go wyjąć rozebrać i oczyścić. Sprzęgło było naprawiane bo zgrzytały biegi. Głowica była ściągana bo jak się grzał to jeden artysta mi doradził że do 120 stopni można jeździć tak dorobiłem silnik. Dodam że uczę się na swoich błędach bo nie mam od kogo się nauczyć i z sezonu na sezon idzie znacznie lepiej. Może z opisu to wygląda nie ciekawie ale większość tych napraw były zrobione przed sezonem. Jak widzę na sąsiednich polach jak pracują bizonki to nie mam wątpliwości że dobrze zrobiłem że zakupiłem tą 514.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Czy ja wiem takie przeżytki? Starsze od zo56 czy 58 nie są, ale znowóż m524 nie słyną z dobrej opinii jeśli chodzi o awarie. Mam ciagnik 323 i wiem jaki drogi w utrzymaniu jest (czyt. koszt części).  I tak przeglądam ceny częsci do kombajnów to niestety ale te 1,5 raza drożej wychodzi jak bizon koszt części. + to że jak mówią ze często też stoi niż kosi troche jestem zdezorientowany....

 

Tam u Ciebie w dolnośląskim to sklepów z częsciami do forszolotów jak mrówków, ja do najbliższego mam 100km i przebitka na cenie z 1,5x jak w pszennie czy pankowie. Nie wiem jak z czesciami do bizonów, ale do Fortschritta jeszcze jesteś w stanie dostać oryginalne części, co prawda ciężko bo się kończą ale da się

 

Z opiniami sam wiesz jak jest, ja też kupujac 512stke czytałem wiele opinii że te czeskie to szroty a biało-niebieskie to były lepsze, mam kombajn z 1986 i nie żałuję zakupu. Jak zrobisz swoje przed sezonem to będzie chodzić, zresztą sam wiesz bo masz supra. Czy 514 to przeżytek to bym sie kłocił, 516 bałbym sie kupić bo wiekszość z nich stoi w krzakach i na polach i za bardzo nie widać, 514 powinna być trochę wydajniejsza od supra, ale jak sie rozwijasz to celowałbym w te 524 albo 525 nawet, tylko zależy jak tam u Ciebie zasobność portfela. Tak czy siak swoje musisz włożyć bo to ma już swoje lata więc nic tylko jeździć i szukać.

 

Nie lepiej sprzedać bizona, za którego dostaniesz ładny pieniądz bo bizony w cenie i kupić 525 mdw? Na Twoją setkę będzie, jeden operator starczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

koledzy jaks szerokość ma podajnik zbożowy w 514 a jaka w 514 MDW? bo mam na oku i nie wiem czy to zwykła 514 czy MDW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

kolego Grzegorz a mozesz mi powiedzec na co rok rocznie wydajesz 3 tys na przygotowanie kombajnu ? Az tak duzo rzeczy jest do zrobienia po kazdym sezonie, ja w tym roku w claasa wsadzilem ponad 1000 zł i wydaje mi sie ze to sporo bylo, ale wymienilem pas od mlocarni, zrobilem cala przekladnie katowa w zbiorniku razem z frezowaniem nowych wpustów u tokarza i nowymi trybami, lozyskami i ze 2 żebatki z klinami na podajnikach i to tyle bylo wymian przed sezonem, oleju nie licze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego Uziu92 kosztów poszczególnych to rozpisywać nie będę bo za dużo pisania. Ja wychodzę z założenia że jak jest coś nie pewne to nie czekać aż mi się rozleci, tylko wymieniam by nie mieć nerwów w żniwa. Ja nie uważam że te 3 tyś to dużo bo na tyle roboty co zrobi ta maszyna i nie stoi w żniwa tylko zarabia to zwraca mi się to z nawiązką. Każdy ma swoją politykę, ja mam taką. Bo nie wspomnę o tym że przez żniwami w dwa miesiące w każdej wolnej chwili przy nim sam się grzebałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk3802    183

No mi sie jednak wydaję ze 3tys to dużo.  Za te pieniądze to zrobisz w bizonie kapitalkę skrzyni biegów i zostanie sporo, Co jak co  własnie widze po ile są części do kombajnów forszaja i naprawdę przerażają mnie ceny, tych podstawowych a co dopiero grubsze naprawy,

Grzegorz jednak sporo tych napraw miałeś w swoim 514, fakt ja kupiłem swojego supra to poprzedni własciciel kapitalkę zrobił silnika, ja wziąłem po dotarciu można rzec, wymienił podsiewacz, koszt sitowy, sita, obudowę wialni i wialnie, łańcuchy i listy podajnika pochyłego i kapitalny remont hederu. Ja przed 1 sezonem wymieniłem łozyska na podajnikach, wytrząsaczach, wariatorze, wszystkie paski na nowe, i w pierwszym sezonie swojego 30ha + usługi razem ok 100  prócz upalonego słupka akumulatora  i rozleciał się trój pas młócarni awarii nie miał, w tym sezonie wykosił swojego 50ha + usługi razem ok 120ha to:  pekniętej kosy, kapcia w przednim kole(na usłudze rozcięło nie wiem na coś najechałem), pękniety pręt od załączania młócarni (przez to ze był za mocno napięty) pęknięty sworzeń napinacza paska podajnika pochyłego, przegubu kosy(jak kosa pękła)  i z powazniejszej awarii to złamał się wytrząsacz jeden, a z powodu tego ze juz był spawany przez poprzednika ale tak ze tego nie było widać dopiero po złamaniu było widąć ze tam bylo spawane,  takze można rzec ze duperele, nie liczę palców w ślimaku hedera  które gieło jak złapałem kamienia, teraz przed tym sezonem co będzie (80ha będzie miał u siebie do wykoszenia chyba że coś dojdzie nowego areału) to czeka mnie wymiana : klepisko (ok 500zł) cepy (350zł) wymiana łańcuchów podajnika kłosowego i ziarnowego (500zł kpl) + zębatki koszt ok 100zł  i remont skrzyni biegów  takze szok ze ty co rok tyle dokładasz.

Matey sprzedawać raczej nie chcę odrazu bo jednak mam przekonanie do swojego bizona na tą robotę co robi, to jest mozna rzec mało kłopotliwy, dopiero jakbym sie upewnił ze drugi kombajn jest ok mogę sprzedać. ale raczej kieruje swoje mysli ku dwóm kombajnom

Edytowano przez Patryk3802

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

ja kupiłem w tym roku zajechanego 514. z tą świadomością żeby go  naprawić i nauczyć się budowy zasad działąnia maszyny itd bo to w zasadzie mój pierwszy kombajn. kupiłem za 17 a włożyłem z 7 tysi. oprócz silnika było rozebrane praktycznie wszystko. totalny przegląd. w przyszłym roku muszę włożyć z 5 koła. rozdzielacz, orbitrolprzednia opona, osłona chłodnicy, kosa, sprzęgło na hederze, olej w silniku, może klimę zamontuje. kombajn fajny,prosty ale mało wydajny. przy mojej lokalizacji i rozdrobnienu ciężko jest wykosić 10 hektarów dziennie. przymierzam się do 524 za dwa lata ale ciężko jest kupić coś w dobrym stanie. albo 525 ale to już inna półka cenowa. u mnie wykosił ok 80 hektarów. nie wiem jeszcze. może kupię drugiego 514 ale z kolei problem z kombajnistami jest. zobaczymy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

najgorsze to rozdrobnienie działek i przejazdów duzo, ja jak robie takie pitaki po 0,5-1ha + przejazdy to tez 10 ha przez dzien i wiecej nie zrobie, ale jak wpadne w duze kawalki po 5ha+ to 20 jak dobrze idzie i jest odbiór ziarna na czas to smykne. Co do ceny czesci do fortschmita to sie nie wypowiem, wiem tylko tyle ze moze i te nowsze to kombajny fajne, ale ja bym tego nie kupił z jednego prostego powodu ze u mnie do tego wcale nic nie ma ani nowego ani uzywanego z czesci, najwiecej jest do claasa, a jak nie ma to na drugi dzien jest pewne ze przywioza nawet jak nie ma pewnosci czy bedzie pasowac to zamowia kilka typow czesci i nie ma problemu. Do Fahra jest juz wiekszy problem. Kolega ma 512 to wlasnie wszystko zamawia w sieci, nie raz bylo ze po 3 razy zamawiał bo nie pasowalo i zniwa konczyl we wrzesniu bo wiadomo schodzi sie z tym. Ale on usług malo robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie było by mniej wydatków jak by poprzedni właściciel więcej inwestował w kombajn. Co do części to kupuję wysyłkowo w Pankowie lub Pszennie. Na najbliższy sezon to już wiem że na pewno już tysiąc zł. pujdźie na olej + filtry (500 zł.) rozdzielacz łanu nie zkławany prawy do chederu (500 zł.) bo za składany chcą 950 zł. A co wiencej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

jak trafi sie maszyna po druciarzu to nie wiadomo od czego zaczac naprawy, wiele takich kombajnów widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ernst98    4

Jeśli chodzi o 524 to bym nie kupował, ponieważ jak każdy wie, tych kombajnów za dużo nie ma i jest bardzo duży problem z częściami. Sąsiad ma taki kombajn i co roku ma jakąś poważną usterkę podczas żniw, ale największy problem ma właśnie z dostępem do części. Natomiast jeśli chodzi o 514 to ze swojej strony mogę polecić,a części do tych kombajnów są wszędzie
np. Agroma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

jak trafi sie maszyna po druciarzu to nie wiadomo od czego zaczac naprawy, wiele takich kombajnów widziałem.

 

 

no ja własnie taki kupiłem hehe

 

 

zależy jaki rejon( u mnie są bez problemu a do czech  też blisko) i jak przygotujesz kombajn i do tego co to za  egzemplarz. mój sąsiad miał takiego co mu się ciągle psuł, a drugi przy swoim nic nie robił tylko lał paliwo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

jak ktos ma dostep do czesci latwy to pewnie ze mozna kupowac, dobrze przed zakupem przejrzec, jak sa fuszerki poodwalane to wiadomo kto uzytkował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

3 tysie to dużo i mało, oponę kupisz i chłodnicę i juz sie nie miescisz w budżecie żeby kupić żyletki nity i inne pierdoły które musisz mieć ze sobą. Ja w tym roku ponad tysiąca lekko włożyłem przed sezonem, ale główny koszt mi zrobiło koło pasowe młocarni za 700 czy 600 zł (jeszcze oryginał). Jak kombajn ma latać na usługach to musi być zrobione tip top a nie dziadowanie jak niektórzy mają w zwyczaju. Najwięcej w kombajn wsadziliśmy chyba 4 tysie przed sezonem ale to wymieniliśmy praktycznie większość bolacych rzeczy, np łancuch z listwami podajnika pochyłego. A czasami jak trzeba wymienić coś co nie ma wielkiego znaczenia, jak np płat wentylatora to sie wykręca z dawcy części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk3802    183

Tylko opony i chłodnicy co rok nie wymieniasz,  Kolega podał takie elementy które rocznie moga wymagać napraw- wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W kombajnie jest tyle różnych elementów które mogą się wykończyć, a maszyny o których rozmawiamy mają już parę ładnych sezonów za sobą i często nie zawsze dbających o nie właścicieli.

Później są takie efekty że jak ktoś kupi taką maszynę, a ma zamiar ją dłużej użytkować i lubi mieć wszystko do szykowane  na tip top by robota była zrobiona na czas a i przyjemnie spojrzeć się chciało to  zrobi co trzeba nie patrząc na koszty.

Jak to mówią jak dbasz tak masz.

Jak był u nas na wsi SKR to byli tacy magicy że nową C-360 potrafili w dwa lata zniszczyć tak że nie nadawała się do dalszej eksploatacji. A ja ma taką C-360 od nowości już 30 lat i długo jeszcze posłuży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

wlasnie najgorsi to Ci nie dbający wlasciciele, bo najgorzej jak sie nazbiera po takim multum rzeczy do naprawy to i koszta sie robia, co innego jak jest na bieżaco naprawiane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kopokop
      Witam,czy polecili byście mi kosiarkę samojezdną fortschritt e 302
    • Przez andrejus
      W jaki sposób gasicie silnik? u mnie poprzedni właściciel sznurek który trzeba pociągnąć żeby silnik zgasł.
      Czy fabrycznie tak to było? Nie powinno być jak w bizonie lub po przekręceniu kluczyka gaśnie silnik?
       
      Jak to u was wygląda?
    • Przez vdan
      Witam.
      Mam problem z pasem jezdnym - w sumie to z przyśpieszaniem.
      Cały czas chodzi po dnie koła. Pas niemiecki nowy TAGEX - po wymianie dalej to samo- nie można przyśpieszyć ponieważ chodzi po dnie , w czasie koszenia śliga się i nie da się go napiąć.  Sprzęgło - ok- wymienione tarcze. Jak wciasnę przyśpieszacz to koła się ruszają ale po chwili pas zaczyna się ślizgać i nici z  szybszyego koszenia.
      Czy ktoś maił podobny problem?
      Czy to wina rozdzielacza?
      A może sprężyny któa jest w środku?
    • Przez MasseyXXXX
      Witam, mam taki problem ze swoim fortschrittem...
      Cały się trzęsie, czy mam przyspieszacz na maxa, czy na min...
      Co to może być? Wariator? Skrzynia? Pas? Wyważyć koło pasowe?
       
    • Przez osmy888
      Wiem że temat wspominamy w niektórych postach ale niestety po chwili ginie...
       
      Jak przystosować kombajn Fortschritt / MDW 524 do koszenia kukurydzy ?
       
      Posiadam 524 zastanawiam się nad przystawką do kukurydzy. Czy ktoś z forumowiczów może podzielić się informacjami jakie przystawki pasują do 524 ? Czy może przystosować inny podajnik pochyły np, z claasa który będzie pasował do przystawek claas ?
       
       
×