Skocz do zawartości
qbic

C360 3P podgrzewacz cieczy chłodzącej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
c360
qbic    0

Witam,

zbliża się zima i zastanawiam się jak zamontować jakieś udogodnienie żeby traktor odpalał bez najmniejszego problemu w tęgie mrozy ;) Na forum napotkałem w dziale wynalazki i udoskonalenia coś takiego: grzałka w bloku Mam pytanie jak coś takiego zamontować tak żeby się nie narobić a zrobić to dobrze. Jak wyciągnąć tą zaślepkę? Z góry dzięki za wskazówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RAFAELOS    3

hej a co nie odpala 3p??????? bo mój też i to mnie martwi już nawet myślałem by zmienić rozrusznik na magneton. mam też 4011 stary traktorek ale w każde mrozy odpali przy pomocy samostartu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tygrysek    21

sprawdź akumulator rozrusznik i zamontuj świecę płomieniowa i żadne grzałki nie będą potrzebne mam osobiście 3p i nawet bez wody w największe mrozy pali bez problemu dodam że silnik jest już mocno zużyty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

qbic    0

odpalać odpala ale akumulator już nie pierwszej młodości i po co go szarpać i szarpać. Zawsze rozruch byłby łatwiejszy jakby ciecz była ciepła, a zima tuż tuż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

sprawdź akumulator rozrusznik i zamontuj świecę płomieniowa i żadne grzałki nie będą potrzebne mam osobiście 3p i nawet bez wody w największe mrozy pali bez problemu dodam że silnik jest już mocno zużyty

a dziurkę, w króćcu w filtrze, do świecy żarowej jaką masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr119    48

mój odpala też dobrze w zimę i nie zimę :lol: zaślepkę możesz przewiercić i podważyć chyba najprościejsze zadanie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    1

Z tego co się orientuję to nic nie trzeba wiercić, po prostu wybija się tą zaślepkę nad rozrusznikiem. Widziałem już taki montaż na forum, co do odpalania to angielskie silniki w Polsce mają prawo nie palić w mrozy tak jak trzeba gdyż były konstruowane na ich warunki atmosferyczne. Podobnie jak mówi się, ze ruskie czołgi najlepiej chodziły w siarczyste mrozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Grzałka na węża między silnikiem a blokiem to lekka lipa. Taki pic na wode. Grzeje wode w wężu ona trafia do silnika a z tamtąd do chłodnicy tam się chłodzi i powtórka pod warunkiem że termostat przepuszcza. Jak w centralnym. Jesli jest szczelny woda nie krąży. Jak zagrzać silnik? Szkoda prądu lepiej dać mu gazete po czytać. Grzałka w bloku zdecydowanie lepsze rozwiazanie.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qbic    0

Z tego co się orientuję to nic nie trzeba wiercić, po prostu wybija się tą zaślepkę nad rozrusznikiem.

 

 

tylko chodzi o to jak to najlepiej zrobić? Bo zepsuć coś to nie sztuka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr119    48

zawsze możesz migomatem przyspawać jakiegoś pręcika i wyciągniesz zaślepkę bez większego bólu a jaką grzałkę chcesz se założyć to już twoja sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Ja silnik zdrowiutki w mf 255, rozrusznik szybkoobrotowy i sprawną świece płomieniową ale zimą bardzo ciężko mu odpalić. Niby łapie ale akumulator szybko się wyczerpuje i lipa i też szkoda rozrusznika. Wczoraj zamówiłem grzałke do bloku na allegro. Niecałą stówkę kosztuje więc nie majątek, ale dopiero przetestujemy jak przyjdą duże mrozy. Swoją drogą ciekawe ile czasu będzie trzeba czekać aż blok zrobi się lekko ciepły ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Wydaje mi się że słaby będzie efekt takiego podgrzewania, żeby był obieg wymuszony i podgrzewana ciecz krążyła to może, ale tak to słabo to widzę. Zamontowane podgrzewanie w bloku to co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juljanking    0

Zgadzam się z kolegą wyżej, zęby ogrzała tak naprawdę potrzebny jest obieg wody przez grzałkę przed odpaleniem ciągnika, nie wiem czy lepszym rozwiazaniem nie byłoby zalanie gorącej wody, odczekanie chwili spuszczenie i zalanie ponownie wrzątkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juljanking    0

Zgadzam się ale jak napisałem zalewasz gorącą wodą, spuszczasz i zalewasz wrzątkiem, w moich okolicach wrzątek i gorąca woda to dwie różne rzeczy, a drugie to zanim woda dojdzie do bloku sama się ostudzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusFan1222    23
Napisano (edytowany)

Struna7278 nie pisz takich bzdur, bo niedobrze się robi jak się czy ta takie posty. :ph34r:

Edytowano przez UrsusFan1222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

dobre

ciekawe jak woda dostanie sie do pierscieni

u nas goscio zalal ciepla woda to przegrzal silnik, a dlatego ze w otwartym kraniku zamarzla woda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jak zalejesz gorącą wodą silnik to mogą popękać pierścienie tak było u kolegi !!! :o

Nic nie powinno po pękać, tylko trzeba z początku lać mniejszymi porcjami, jak jest już zalany i duży mróz to się otwiera kranik od bloku i jeszcze pół wiadra dolewa do chłodnicy, wtedy z bloku leci już ciepła woda - najgorszy rzęch musi odpalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIOTREK44    2

dobre

ciekawe jak woda dostanie sie do pierscieni

u nas goscio zalal ciepla woda to przegrzal silnik, a dlatego ze w otwartym kraniku zamarzla woda

 

 

U mnie prawie to samo było zerowa temperatura, w tym dniu założyłem termostat wlałem taką letnią wodę i kranik otwarty przy bloku wlewam i wlewam kranik otwarty i nie chce lecieć patrze kranik zamarznięty odkręciłem kranik bez problemu a w tej dziurze po kraniku zamarznięta woda i myślę zapalę to jak się w ciągniku zagrzeje woda to puści kranik a ciągnik uparł się i niezapali ale na całe szczęście zapalił i po dwóch minutach puścił kranik zakręciłem Go i się nauczyłem że letniej wody niemożna wlewać ponieważ jak ciągnik nie zapali to by na niego chuchać trze-bałoby

 

albo jak nie to pomyślcie o świecy płomieniowej i mniej by trzeba było czekać zanim się zagrzeje a tak to trzeba podpinać kable z tym podgrzewaczem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Ta grzałka z linka to o kant tyłka rozbić. Poco wpinać grzałe 600W w węża idącego z chłodnicy do pompy przy zamkniętym termostacie? Woda żeby poszła ciepła do silnika to musi wylecieć z chłodnicy a na jej miejsce musi wpłynąć zimna przez termostat.Jak jak jest zamknięty? W mtz-cie mam grzałe 1800W a i tak najmniej pół godziny trza czekać. A i to troche mało. Lepiej doprowadz świece do porządku a jak i z tym ciężko to opalarką zagrzej sobie cały układ dolotowy. Zdziwisz się jak złapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U mnie prawie to samo było zerowa temperatura, w tym dniu założyłem termostat wlałem taką letnią wodę i kranik otwarty przy bloku wlewam i wlewam kranik otwarty i nie chce lecieć patrze kranik zamarznięty odkręciłem kranik bez problemu a w tej dziurze po kraniku zamarznięta woda i myślę zapalę to jak się w ciągniku zagrzeje woda to puści kranik a ciągnik uparł się i niezapali ale na całe szczęście zapalił i po dwóch minutach puścił kranik zakręciłem Go i się nauczyłem że letniej wody niemożna wlewać ponieważ jak ciągnik nie zapali to by na niego chuchać trze-bałoby

 

albo jak nie to pomyślcie o świecy płomieniowej i mniej by trzeba było czekać zanim się zagrzeje a tak to trzeba podpinać kable z tym podgrzewaczem

 

Zawsze kranik będzie zamarznięty, bo nigdy tak dokładnie nie zleci i przy dużym mrozie nawet zalanie gorącą wodą go nie rozmrozi bo woda nim tam dojdzie to jest już zimna, jeśli nie chce lecieć to wystarczy mieć pod ręką zwykłą suszarkę do włosów i przez chwilę podmuchać na kranik i zaraz puści, ewentualnie po spuszczeniu wody i przestygnięciu silnika przelać 3-4 litry płynu i spuścić do bańki na następny raz, w tedy też nie zamarznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×