Skocz do zawartości
magik503

Kupno Samochodu

Polecane posty

LOST    7

TDI-PD pisałem odnośnie 1.9TDI na pompowtrysku. Po za tym ile było udanych silników TDI-PD? Chyba zbyt mało żeby stwierdzić że to udany silnik moim zdaniem. Drżenie auta i odgłosy na wolnych obrotach nie sugerują raczej lekkiego uszkodzenia, sam popatrz nie napisałeś że drży tylko na moment przy ruszaniu tylko "Było tylko drżenie auta przy cofaniu i minimalnie hałasowała na wolnych obrotach", taki opis sugeruje raczej na poważne uszkodzenie czyli urwaną sprężynę wewnątrz koła. Jazda z uszkodzonym kołem kończy się zwykle awaria skrzyni biegów. I masz racje nie znam się z kołem zamachowym ja po prostu skończyłem szkołę w której wyłożono mi jak działa ów mechanizm i dlaczego się go stosuje. 

 

A więc dlaczego się go stosuje? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    37

Z dwumasą to jest jak z filtrem dpdf -ktoś wymyślił  i teraz robi kase bo często siadają.Hubertb slyszalem że w C5 ZAWIESZENIE HYDRAULICZNE JEST BARDZOTRWALE  ale myśle że jak się sypnie to naprawa ogromnie kosztowna bo to hydraulika względem standardowego zawieszenia a ceny części do francuzów też duże względem innych marek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Dwu masowe koła to nie nowy wynalazek. Głównym powodem stosowania jest obniżenie wibracji silnika, wydłużenie żywotności skrzyni biegów i obniżenie zużycia paliwa. Teraz trochę o działaniu, w silnikach 4 cylindrowych oraz o większej liczbie cylindrów nie potrzeba ciezkiego koła, jednak obniżenie masy powoduje duże wibracje silnika i nerwowe zachowanie co nie koniecznie jest pożądane w ruchu miejskim(kto jeździł sportowym samochodem z lat 90 ten wie jak się tym jeździ w mieście), dwu masowe koło zachowuje się jak "jedna masa zbiorcza" gdy druga część nie jest obciążona od napędu, bezwładność obu kół jest równa, silnik nie drga jak w przypadku lekkiego koła zamachowego. To jest wielkie uproszczenie, najlepiej mieć przed sobą wykres nierównomierności pracy silnika wtedy widać jakie to ma znaczenie dla skrzyni, napędu czy wału korbowego. 

 

Tak są bardzo trwałe, naprawa jest droga ze względu na niecodzienność rozwiązania i małe doświadczenie mechaników. Amortyzatory są normalnie regenerowane a ich żywotność kilkukrotnie dłuższa niż zwykłych(najprościej rzec ujmując są to raczej siłowniki hydrauliczne tylko dość specyficznej konstrukcji, za amortyzacje odpowiedzialne są sfery). C5 ma kilka wad np. klapy nawiewu w MKII, specyficzne umiejscowienie hamulca ręcznego doprowadza do awarii linek hamulca ręcznego(ręczny na przednie koła). MKIII ma problem z jakością lakieru, zresztą jak każde świeże auto, jeśli wybierasz silnik to lepiej z FAP. Adblue jest dość kłopotliwe w utrzymaniu zwłaszcza zimą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    37

a z bęzynowych jednostek co byś polecił?np.taką do gazu?a wogule występóje w c5 zwykle zawieszenie bo co oglądałem na OLX to właśnie były same hudrauliki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    57

Wczesniej byly kola zamachowe stale ale na tarczy byl tlumik drgan. A jezeli uwazasz ze byly wczesniej tylko lekkie kola to sie mylisz bo np. Oplowskie waza od 8 do 15 kg w zal3znosci od silnika.
Co do trwalosci skrzyn biegow to tez pic na wode bo wczesniej skrzynie wytrzymywaly spokojnie 300 tys km a im nowsze auto tym gorsze skrzynie. Np w oplu bardzo slawna m32 badziew nie z tej ziemi jakby w kazdym modelu nie moglaby byc wszedzie pancerna f40 ktora znosi obciazenia ponad 500 km....a montowana np. W 1.9 cdti w vectrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126
Napisano (edytowany)

Występuje zwykłe zawieszenie w przypadku mkII bliźniacze do 407. Zarówno 1.8 jak i 2.0 gaz tolerują, 3.0 wymaga droższej instalacji jednak również sobie radzi. W generacji pierwszej montowano silnik 2.0HPI gaz zamontujesz ale na upartego. 

 

 

Tłumiki drgań w tarczy to nie ten zakres "drgań" teraz oprócz tłumika w tarczy masz tłumik w kole. Skrzynie zostały mocno ogołocone, inne łożyska, koła, synchronizatory. Zresztą najlepiej widać na przykładzie golfa do silnika z pełnym zamachem skrzynia jest inna i wyraźnie cięższa. Nie uważam koło za jakiś wspaniały wynalazek raczej za taki który wymusili producenci skrzyń. Zapomniałem dodać że to prawda że nawet stan poduszek silnika i skrzyni wpływa na stan dwumasy, tak samo pozostawianie auta na biegu. 

Edytowano przez hubertb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    57

Wezcie dwumase montowana w vw czy audi z afn...wytrzymuje 300 i wiecej tys km a teraz ktora dwumasa tyle wytrzyma...w benzyniaku 1.8 140 tys km nie dojezdza 100 tys km gdzie moment obrotowy jest znikomy i osiagany dosc wysoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Tyle że to nie wina samego koła ale silnika:

http://autowiedza.republika.pl/images/moment.jpg

Na tym wykresie widać przykładowy wykres nierównomierności im silnik nowszy tym ta "górka" ma większy i bardziej stromy szpic. To głównie to jest powodem uszkodzenia koła. Dla tego niektóre silniki niszczą je szybciej drugie wolniej. Sprawa drugą jest sama konstrukcja koła która też jest różna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobi77    1

na tym swiecie sa jeszcze inne auta niz cały asortyment vw ja bym sie nie odwazył kupic auta z tej grupy nie dlatego ze sa złe, dlatego ze jest ich pełno,sam posiadam subaru forester kupiłem 3lata tamu w niemczech, przejechałem 100tys odpukac bez awarii,polecam kazdemu rolnikowi

Skoda lepsza od Subaru :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    37

Mikrus koledze w passacie z afn poszla dwumasa i założył zwykle sprzegło jakie jest w 1z 90 km i już zrobił 15000 tys i nadal śmiga bez żadnych zastrzeżeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Silnik się nie rozleci od razu tak samo skrzynia, tyle że zmienia biegi się gorzej(przynajmniej według mnie), silnik mocno przenosi wibracje na wolnych obrotach. Zjawisko tym mocniejsze im nowszy silnik i skrzynia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483
Napisano (edytowany)

115 to inny blok, chociaż też nie bez wad, generalnie TDI-PD to straszne gówno. 

 

TDI-PD pisałem odnośnie 1.9TDI na pompowtrysku. Po za tym ile było udanych silników TDI-PD? Chyba zbyt mało żeby stwierdzić że to udany silnik moim zdaniem. Drżenie auta i odgłosy na wolnych obrotach nie sugerują raczej lekkiego uszkodzenia, sam popatrz nie napisałeś że drży tylko na moment przy ruszaniu tylko "Było tylko drżenie auta przy cofaniu i minimalnie hałasowała na wolnych obrotach", taki opis sugeruje raczej na poważne uszkodzenie czyli urwaną sprężynę wewnątrz koła. Jazda z uszkodzonym kołem kończy się zwykle awaria skrzyni biegów. I masz racje nie znam się z kołem zamachowym ja po prostu skończyłem szkołę w której wyłożono mi jak działa ów mechanizm i dlaczego się go stosuje. 

 

Przynajmniej postanowiłeś trochę te wywody uściślić. Bo wrzucanie wszystkich tdi pd do jednego worka i wyrażanie tak konkretnej opinii jest śmieszne. Ja nigdy nie pisałem, że tdi pd to jakaś udana konstrukcja. Ma jakieś tam swoje bolączki. Których jest dość mało. Ale pisanie, że to g i wrzucanie wszystkich tdi pd do jednego worka to tylko ośmieszyło ciebie. W mojej rodzinie żaden tdi pd nie zawiódł. Żadnego pompowtrysku, turbiny, przepływomierza nigdy nikt nie wymieniał. Wymiana świec żarowych to były największe ingerencje mechanika w te silniki.

Pisząc o skodzie napisałem, że drży przy cofaniu. Potem uściśliłem, że przy puszczaniu sprzęgła. Nie wiem po co w dalszym ciągu usiłujesz oceniać desperacko stan koła dwumasowego w aucie którego nie widziałeś. To też cię ośmiesza.

 

Wezcie dwumase montowana w vw czy audi z afn...wytrzymuje 300 i wiecej tys km a teraz ktora dwumasa tyle wytrzyma...w benzyniaku 1.8 140 tys km nie dojezdza 100 tys km gdzie moment obrotowy jest znikomy i osiagany dosc wysoko

 

bkd 2,0 tdi ma w tej chwili 210 tys km. Dwumasa na razie ok. 1,9 tdi pd wytrzymały po 310 tys km.

Dlaczego trwałość kół dwumasowych spada to wystarczy popatrzeć na same auta. Nie trzeba tutaj analizować wykresów. Chociaż wyższe moce i więcej Nm tez ma na to wpływ.

Teraz auta są coraz cięższe mają coraz większe koła i coraz szersze koła. Do tego coraz dłuższe przełożenia aby oszczędzać paliwo. Do tego zalecany wszem i wobec eco driving. Te stare vw czy audi jeździły na 195/15 Teraz nawet polo ma większe koła. A to ma niebagatelny wpływ na koła dwumasowe i cały układ napędowy.

Kiedyś miałem superba 1,9 tdi 130 km. Na kołach 225/45/17 albo 225/5017. Wywaliłem te opony i wrzuciłem 205/50/17 samochód jak by ze 20 koni dostał. I to właśnie najlepiej było czuć przy rozpędzaniu.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Hubercie auta są coraz lżejsze, mocniejsze a przełożenia skrzyń coraz krótsze. Nm też nie maja znaczenia, bo są do nich dobierane tylko sprężyny. Co do opon zgodzę się i nie rozumiem idiotycznego trendu karocowych kół. Dwumasa dużo wytrzyma na regularnych trasach, w ruchu miejskim ma zdecydowanie gorzej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    37

z tego co mi wiadomo to właśnie najwięcej wpadek z pompowtryskiwaczami było w silnikach 130 km i skrzynie 6 padały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    57

Hubertb ktore sa coraz lzejsze?
Przez ostatnie lata wszystkie urosly i to kolosalnie. Ze wzgledu na dodatkowe wyposażenie stosuje sie coraz lzejsze materialy bo jakby uzywano tych co 15 lat temu to zwykla corsa by wazyla prawie 2 tony a nie 1300 do 1400 kg.
Zwykla astra na ta chwile jest podobbej wagi albo ciezsza od mojej vectry b z 3.2 v6 pod maska i wyposazeniem jakim sie tylko dalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Pompowtryski wyrabiają gniazda, nic się nie dzieje puki ktoś tego nie ruszy lub nie uszkodzi się o-ring. Efektem uszkodzenia jest przedostanie się ropy do oleju, lub spalin do układu zasilania. Jeśli silnik naprawdę mocno zacznie łomotać prawdopodobnie wytarł się wałek(krzywki od zaworów wydechowych), szklanki z hydro kompensacją również lubią się przytrzeć to samo panewki wałka. Skutkiem jest głowica do wymiany. Trzeba też pamiętać że PD dostarczał również kochany Simens i te PD padały jak muchy(usterka elektryczna). 


Golf IV może być nawet lżejszy niż II. Auta zaś rosną w rozmiarach najlepiej widać po takich maluchach jak np. clio. Notabene Renault po nie udanym 1.5/1.9 wypuściło 2.0 które cieszy się dobrą opinią. To samo silnik Hondy pierwszy hondowski diesel(wcześniej honda montowała silniki rovera) w accordzie siódmej generacji był nieco niedopracowany ten z generacji ósmej jest udanym silnikiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    37

Wsumie to każdy układ paliwowy ma swoje wady i zalety ale PD z tych wszystkich to najsłabiej wypad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kickboxing    1

Panowie czym w się przejmujecie dwu masą w samochodach osobowych nie jest aż tak kosztowna inwestycja bez przesady ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Pompowtryski stosowane były nie tylko w osobówkach, w scani są i sobie radzą. Można koło dwumasowe regenerować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LOST    7

Z dwumasą to jest jak z filtrem dpdf -ktoś wymyślił  i teraz robi kase bo często siadają.

Filtr cząstek stałych wymyślili do ekologii, tylko zrobili jeden błąd - nie poinstruowali klientów że w ruchu miejskim trzeba co jakiś czas powinno się przejechać dłuższy dystans w celu regeneracji filtra, jakoś w samochodach na długie dystanse mało kto się skarży.

Dwu masowe koła to nie nowy wynalazek. Głównym powodem stosowania jest obniżenie wibracji silnika, wydłużenie żywotności skrzyni biegów i obniżenie zużycia paliwa. Teraz trochę o działaniu, w silnikach 4 cylindrowych oraz o większej liczbie cylindrów nie potrzeba ciezkiego koła, jednak obniżenie masy powoduje duże wibracje silnika i nerwowe zachowanie co nie koniecznie jest pożądane w ruchu miejskim(kto jeździł sportowym samochodem z lat 90 ten wie jak się tym jeździ w mieście), dwu masowe koło zachowuje się jak "jedna masa zbiorcza" gdy druga część nie jest obciążona od napędu, bezwładność obu kół jest równa, silnik nie drga jak w przypadku lekkiego koła zamachowego. To jest wielkie uproszczenie, najlepiej mieć przed sobą wykres nierównomierności pracy silnika wtedy widać jakie to ma znaczenie dla skrzyni, napędu czy wału korbowego. 

 

Tak są bardzo trwałe, naprawa jest droga ze względu na niecodzienność rozwiązania i małe doświadczenie mechaników. Amortyzatory są normalnie regenerowane a ich żywotność kilkukrotnie dłuższa niż zwykłych(najprościej rzec ujmując są to raczej siłowniki hydrauliczne tylko dość specyficznej konstrukcji, za amortyzacje odpowiedzialne są sfery). C5 ma kilka wad np. klapy nawiewu w MKII, specyficzne umiejscowienie hamulca ręcznego doprowadza do awarii linek hamulca ręcznego(ręczny na przednie koła). MKIII ma problem z jakością lakieru, zresztą jak każde świeże auto, jeśli wybierasz silnik to lepiej z FAP. Adblue jest dość kłopotliwe w utrzymaniu zwłaszcza zimą. 

Dwumasy mają koło 50 lat... I to co powiedziałeś jest ładnym ujęciem podawanym do ogółu. Tak naprawdę chodzi o zużycie paliwa na postoju i emisje CO2, żeby wychodziły mniejsze można... zmniejszyć obroty biegu jałowego. Jest jednak pułapka w silnikach jak tez napisałeś są drgania/wibracje ja ująłbym to rezonansem, i problem w tym że są zasadnicze trzy prędkości rezonansowe. Największy rezonans w dieslu przypada na obroty rzędu 700-800, drugi słabszy na okolice 1300-1500 i trzeci już jest praktycznie pomijalny. Dwumasa obniża rezonans na wyjściu do prędkości praktycznie pracy rozrusznika - 400-500. Wtedy mogą sobie obniżyć obroty biegu jałowego bez większego uszczerbku. Druga sprawa jest ze skrzyniami, gdzie zmieniły się zasady wyliczeń. Dawniej liczyli na przykładowo 80% obciążenia maksymalnego i wszystko ma wytrzymać przez x czasu pracy. Teraz wyliczają średnią z czasów obciążeń, czyli samochód jeździ z mocą wykorzystywaną na full to jakieś 3% całej eksploatacji, z wykorzystywaniem mocy w połowie jeździ 30% itd, potem to wszystko uśredniają i tak wyliczają. Dwumasę można w większości przypadków zastąpić jednomasą, razem z podniesieniem obrotów biegu jałowego.

 

Występuje zwykłe zawieszenie w przypadku mkII bliźniacze do 407. Zarówno 1.8 jak i 2.0 gaz tolerują, 3.0 wymaga droższej instalacji jednak również sobie radzi. W generacji pierwszej montowano silnik 2.0HPI gaz zamontujesz ale na upartego. 

 

 

Tłumiki drgań w tarczy to nie ten zakres "drgań" teraz oprócz tłumika w tarczy masz tłumik w kole. Skrzynie zostały mocno ogołocone, inne łożyska, koła, synchronizatory. Zresztą najlepiej widać na przykładzie golfa do silnika z pełnym zamachem skrzynia jest inna i wyraźnie cięższa. Nie uważam koło za jakiś wspaniały wynalazek raczej za taki który wymusili producenci skrzyń. Zapomniałem dodać że to prawda że nawet stan poduszek silnika i skrzyni wpływa na stan dwumasy, tak samo pozostawianie auta na biegu. 

Dwumasy mają wychył do ok 60 stopni, co na tarczy jest trudne do osiągnięcia. O łożyskach itd pisałem wyżej.

Silnik się nie rozleci od razu tak samo skrzynia, tyle że zmienia biegi się gorzej(przynajmniej według mnie), silnik mocno przenosi wibracje na wolnych obrotach. Zjawisko tym mocniejsze im nowszy silnik i skrzynia. 

Szybciej siada skrzynia niż silnik. O tym dlaczego wolne obroty przenoszą największe wibracje pisałem wyżej.

Hubercie auta są coraz lżejsze, mocniejsze a przełożenia skrzyń coraz krótsze. Nm też nie maja znaczenia, bo są do nich dobierane tylko sprężyny. Co do opon zgodzę się i nie rozumiem idiotycznego trendu karocowych kół. Dwumasa dużo wytrzyma na regularnych trasach, w ruchu miejskim ma zdecydowanie gorzej. 

Mówisz że przenoszone momenty nie mają znaczenia, nie powiedziałbym.... Sprzęgło wielkością zostaje takie samo, ale musi przenosić większy moment, więc trzeba je bardziej ścisnąć, potem przy załączaniu będzie większa siła tarcia to i większe temperatury, jeśli dodamy do tego dużą ilość cykli załączeń i rozłączeń to może do prowadzić do wytopienia smaru z cudownego koła dwumasowego i już mamy ładny ciąg zdarzeń.

 

Pompowtryski wyrabiają gniazda, nic się nie dzieje puki ktoś tego nie ruszy lub nie uszkodzi się o-ring. Efektem uszkodzenia jest przedostanie się ropy do oleju, lub spalin do układu zasilania. Jeśli silnik naprawdę mocno zacznie łomotać prawdopodobnie wytarł się wałek(krzywki od zaworów wydechowych), szklanki z hydro kompensacją również lubią się przytrzeć to samo panewki wałka. Skutkiem jest głowica do wymiany. Trzeba też pamiętać że PD dostarczał również kochany Simens i te PD padały jak muchy(usterka elektryczna). 

Golf IV może być nawet lżejszy niż II. Auta zaś rosną w rozmiarach najlepiej widać po takich maluchach jak np. clio. Notabene Renault po nie udanym 1.5/1.9 wypuściło 2.0 które cieszy się dobrą opinią. To samo silnik Hondy pierwszy hondowski diesel(wcześniej honda montowała silniki rovera) w accordzie siódmej generacji był nieco niedopracowany ten z generacji ósmej jest udanym silnikiem.

Jeśli ktoś po wyjęciu pompowtrysku czyści gniazdo śrubokrętem na chama to się nie dziwię.. O przypadku zalania ropy do oleju przez oring nie słyszałem, a pracuje z serwisantem z aso vw. Wałek wyciera się, owszem razem ze szklankami, prawdopodobnie wyliczyli je ze zbyt małym zapasem, tłumaczyłoby to zużycie strony wydechowej. Panewki lecą stopniowo wraz z nierówną pracą, wszystko się zgadza. Ale zastanawia mnie jaki masz skutek doprowadzajacy do wymiany głowicy? Bo bardzo mnie to ciekawi. Pumpeduse robione przez Siemensa sa wredne bo od razu silnik staje, na Boschu czasem się dokula.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126
Napisano (edytowany)

Co do nazewnictwa są to drgania, rezonans to ich następstwo i bardzo trafnie oceniasz położenie harmonicznych. Co do sprzęgieł, tam tez wprowadzono modyfikacje, obecnie stosuje się sprzęgła samonastawne, właśnie po to by eliminować problem o którym piszesz. Podwyższenie/obniżenie obrotów jałowych to nie jest takie proste zadanie wbrew pozorom. Diagnozowałem kilka tych jednostek, w 2 uszkodzona głowica poszła do naprawy w jednym właściciel zdecydował się na inna sprawną. Można naprawić gniazda pompowtrysku, poprzez wstawienie tulei ale i tak nie jest to inwestycja tania.

 

http://i.imgur.com/pEKTkWL.jpg

 

Wiele się nie naszukałem pierwsze z brzegu wpisanie "wytarte gniazda pompowtryskiwaczy" 

 

Dwumasy stosowano na początku w samochodach sportowych, bodaj już w latach 80, teraz pomimo zachowania nazwy stosuję się i trzecią masę koła umieszczoną na cienkim blaszanym pierścieniu(kilka ciężarków) mają jeszcze skuteczniej kompensować drgania wału korbowego. 

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=aRL_1KW79NA 

Film tłumaczący co nie co. 

 

Edytowano przez hubertb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LOST    7

Jednak to rezonans ma niszczącą siłę i czasami nie potrzeba długo czasu by wykończył elementy, gdy wyjdzie się z zakresu rezonansu, czyli na wyższych obrotach drgania skrętne nie powodują aż tak dużych strat i elementy wytrzymują znacznie dłużej. W tym kontekście się wypowiadałem. Późniejszej myśli też nie zrozumiałeś. Sprzęgła dzisiaj przeważnie przy zwiększaniu momentów napędowych nie zmieniają się adekwatnie do tego wymiarami, często zwiększa się siła docisku. Samonastawne mają za zadanie utrzymywać siłę docisku na podobnym poziomie przez okres eksploatacji. Jak również twierdził przedstawiciel Schaefflera zwiększa grubość graniczną zużycia tarczy sprzęgła, co daje przysuwanie sprężyny dociskowej, jednak niekoniecznie zwiększa czas eksploatacji, z przyczyn w/w.

 

Określasz że jak rozumiem cała gama silników na pompowtryskach ma ten problem, trafiały się jednostki z nalotem 400kkm i głowic wymienianych nie miały, ani nie słyszałem żeby działy się jakieś cuda.

 

Im bardziej zniwelują nierównomierność obrotu na wyjściu, tym bardziej będą mogli odchudzić skrzynie a za tym i osłabić. Tego nie powie się wprost, i w instrukcjach potem pisze że nie przewiduje się napraw, no ie przewiduje się gdy producent zakłada że samochód przejedzie 250kkm i potem przewiduje jego recykling. Taki numer wywijają z olejami do automatów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483
Napisano (edytowany)

Hubercie auta są coraz lżejsze, mocniejsze a przełożenia skrzyń coraz krótsze. Nm też nie maja znaczenia, bo są do nich dobierane tylko sprężyny. Co do opon zgodzę się i nie rozumiem idiotycznego trendu karocowych kół. Dwumasa dużo wytrzyma na regularnych trasach, w ruchu miejskim ma zdecydowanie gorzej. 

 

Golf 3 1,9 tdi 90 KM 202 Nm waga 1195 kg koła 175/70/13

Golf 6 1,6 tdi 90 KM 230 Nm waga 1314 kg koła 195/65/15

Golf 7 1,6 tdi 90 KM 230 Nm waga 1321 kg koła 195/65/15

 

Widać wyraźnie jak utył jeden model 127 kg to dwie dorosłe osoby. Widać jak urosły koła. Wzrósł moment obrotowy. Oczywiście, że przełożenia się wydłuża zwłaszcza na wyższych biegach. A to dla obniżenia hałasu i spalania.

Koła i same opony powiększane są dla testów drogowych i własności jezdnych. Większe koła to krótsza droga hamowania, lepsza sterowność. Lepszy komfort resorowania itd. No i lepszy wygląd dla utytych samochodów. Bo do takiego golfa 7 takie 13 stki od golfa 3 pewnie by się na tarcze hamulcowe nie zmieściły. Nie mówiąc już o komicznym wyglądzie.

Oczywiście, że żywotność dwumasy ma związek z sposobem użytkowania. Tym bardziej dlatego nie ma co po jej trwałości oceniać samego silnika.

1,9 tdi czy 2,0 tdi to nie cuda motoryzacji. Ale zważywszy na ilość wysterowania na rynku samochodów z tymi motorami i na przebiegi jakie te samochody realnie mają a nie na licznikach to są to dość udane silniki. Poza kilkom wadami.

- jak słynny wałek napędu pompy w 2,0 tdi z układem wyrównoważającym zwłaszcza w audi. Bo wiele vw tego układu nie ma. Audi z motorem wzdłuż każde ma.

- pekanie czy osiadanie głowic. Ale co miało wypiekać to już wy pękało.

- panewki w 1,9 bxe. Gdzie ze względu na roczniki produkcji co się miało zatrzeć to już się zatarło. Bo jeśli panewki były wadliwe. To wada objawiała się przy przebiegach od 120 do 180 - 200 tys km. 

Na te wady użytkownik nie miał wpływu. Z wałkiem można jedynie zapobiegawczo wymienić. Panewki podobnie. Zużyciu nie da się zapobiec. Reszta tak zwanych wad wynika ze sposobu eksploatacji, przebiegu, jakości serwisu np odpowiedniego oleju z normą vw i częstotliwości jego wymiany. Ja tam mogę tdi 1,9 czy 2,0 czy to PD czy CR polecić każdemu. Warunek to nie może być trup z nieznanym przebiegiem. Drugi warunek to nie można oszczędzać na serwisie.

No i na koniec 2,0 tdi w crafterach w pewnej firmie robią po 600 tys km bez poważnych napraw. I nic bokiem nie wyłazi.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Rezonans to wzrost amplitudy, więc na każdej prędkości obrotowej jest równie niebezpieczny(może dojść do przekroczenia momentu skręcającego) w Mercedesie z silnikiem 2.2cdi uszkodzone koło dwumasowe spowodowało uszkodzenie wału korbowego i to nie jest moja opinia tylko MB. Sprzęgło rozgrzewa się tylko podczas poślizgu, więc samoregulacja ma tutaj niebagatelny wpływ. Jeśli zwiększysz nacisk należy zmienić materiał okładziny, przecież przy obliczaniu sprzęgła "sprawdza się go na nacisk powierzchniowy". 

 

Problemy z "huśtającymi" PD miałem w passacie b5 silnik 115KM, sharanie i bodaj a4, chwilę zawodu już nie praktykuje więc silników nie wymienię, łatwo znaleźć na necie z którymi jest problem, ja jednak uważam że raczej większość 1.9 pd będzie posiadać ten problem. Hubert nie tylko BXE, BXF oraz BLS również posiadają ten problem. BLS dodatkowo ma jeszcze DPF. To pamiętam bo problem sam posiadam:P 

 

Jeśli chodzi o same filtry to FAP w samochodzie mojego byłego szefa wytrzymał 400tys. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×