Skocz do zawartości
magik503

Kupno Samochodu

Polecane posty

pawel885    376

Osprzęt elektr silnika czyli cewki, moduły itp - audi, vw bynajmniej. Japoniec jak będzie z Japonii a nie z Anglii czy ciort wie skąd nie będzie się sypał, pierwsze popremierowe serie są z Japonii i ludzie chwalą w porównaniu z Europejskimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    37

Fokusy to 1.6 1.8 pb i 1.8 tddi 90 km lub 115.jedynke fokusa to bardzo jadła rdza i tylna belka taka sama jak a berlingo i kangu.do silnikow bęzynowych niezaecają gazu zewzględu na glowice z ceramicznymi gniazdami zaworowymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

No z rdzą się lubią , ale da siecoś znaleźć za przyzwoite pieniądze . w heczbeku dół zasłoniety plastikiem to mniej rdzy widać . Silnik to najlepiej benzyna 1,6 (nie do zajeżdżenia ) , ewentualnie disel 1,8 tddi , bo na tdci nawet nie patrz . Zawieszenie super , mało awaryjne i na ogół jedzie sie jak po szynach . Jk by cos to troche pomogę , miałem trzy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    37

Pawel szwagier ma corole werso z2002 r z 2.0 d4d 90 km orginał japoniec i mu klapa tylna przy silniku od wycieraczek rdzewieje i chciał kupić używkę to za japońską wersie powiedzieli mu tysiaka a za francuską 250 tylko tyle że francuska niepasóje do japońskiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

A  własnie jak  z ta  tylna belką? kolega pisze że to porażka  , wcześniej też słyszałem że  to duży  mankament 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Paweł awarii elektroniki w japończykach nie ma bo nie ma też elektroniki ... 

 

Moja ma MK2 z 2006 roku silnik 1.6 bezyna z nadtlenkiem LPG, ruda atakuje w tej chwili mocniej octavie II niż tego focusa. To jest pełno wymiarowe auto do którego nie strach włożyć zakupów dwójki dzieci i pojechać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

No z tylną belką to nie wiem o co chodzi , bo nie miałem w żadnym z tym problemów . Najmniej awaryjny u mnie był benzyniak , ale i dislach tragedii nie było .1,6 ma 100KM , a spalanie hmmm.. U mnie 8 , ale i maluchem w zimie tak miałem . Ropniak spali Mniej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Mojej żonie pali 10l gazu ale mam klasyczną skrzynie automatyczną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie wiem gdzie tu prestiż w tej Insygni już za sam znaczek łapie u mnie minusy:P CDI i JTD z tamtych lat to silniki na CR i nie mieszał bym ich nawet w to porównanie. Insygnia ma kilka problemów, zawieszenie(szczególnie to o zmiennej charakterystyce), maglownica która się wyrabia bardzo szybko, oplowska elektronika też jakoś szczególnie zachwycająca nie jest. Jak wsiadałem do tego auta pierwszy raz przeraziła ilość miejsca, po za tym trzeszczące plastiki. Dla mnie auto prestiż to W212 to jest auto, 180 na blacie pięcio litrowy silnik mruczy delikatnie, cicho w środku, audio takie że przyjemność słuchać nawet muzyki poważnej! Mondeo czy Insygnia to mają być sedany dla klasy średniej, mają być oszczędne, wygodne i nadawać się wyskoczyć gdzieś na dłuższą trasę i tu jak dla mnie wygrywa Ford. 

 

Ty masz naprawdę kosmiczne problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Gdzie ja pisałem, że insignia to prestiż? Wymyślasz jakieś bzdury byle by tylko się kłócić i to sam ze sobą. Bo ja tego nie napisałem. Chcesz udać mądrego a wychodzisz na głupiego.

Jeszcze raz ci napiszę, bo tego tez nie załapałeś chociaż zacytowałem. DTI opla porównuję do ówczesnych konstrukcji vw, bmw czy mercedesa. A CDTI do konstrukcji mu współczesnych. I to cdti wygląda lepiej na tle konkurencji z podobnych lat. Niż dti na tle konkurencji z tamtych lat kiedy go produkowano. Pojąłeś teraz? Co z tego, że jtd z czasów dti był na cr. Tak samo jak cdi czy silnik bmw. Liczy się to co oferował w danych rocznikach dany producent swoim klientom. A tak się składa, że dti był najgorszym oferowanym silnikiem, który ustępował osiągami cdi, tdi czy jtd z tamtych lat. Podobny szmelc jeszcze tylko ford wtedy robił.

To, że ciebie znaczek dowartościowuje to twoja sprawa. Mi to wisi. Kupuję auto za tyle na ile mnie stać. Wolę opla z polskiego salonu z małym przebiegiem za 2/3 ceny giełdowej niż dojechanego merca w tych samych pieniądzach i gaz do niego bo na bene nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Kolego nie obruszaj się ale o prestiżu pisał kolega wyżej i to do niego był post. Powiedziałem tylko że nie porównywał bym dti do cdi czy jtd bo to CR. Nie wszystko co pisze odnosi się do ciebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    37

ogólnie fiatoskie dizle dobrze wypadają tylko teraz maja problrm z dpdfem bo często się zapycha ale ogólnie duży plus nawet wczoraj czytałem tygodnik Motor to jest opois diesli właśnie tych nowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

dajcie spokój tu o poważnych samochodach teraz idzie... Co to jest ten LPG z nadtlenkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126
Napisano (edytowany)

Zacznijmy od tego że focusa nie można nawet porównać do yarisa i pindy z racji rozmiaru, wyposażenia i komfortu. 

 

Nic, po prostu szydercza nazwa na sama instalację gazową, mam zamontowaną instalację staga za 2 kafle

Edytowano przez hubertb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

na gabarytach to mi nie zależy , wręcz przeciwnie. Mam citroena c 8 i potrzebna mi mała popierdółka żeby dzieci ze szkoły przywieźć, na zakupy pojechać itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Doskonale cię rozumiem, ale foka to małe auto w logicznych rozmiarach. Pinda jest wręcz klaustrofobiczna tak jak seje, cieniasy, yarisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na gabarytach to mi nie zależy , wręcz przeciwnie. Mam citroena c 8 i potrzebna mi mała popierdółka żeby dzieci ze szkoły przywieźć, na zakupy pojechać itp

Tez mam c8, żonie kupilem mercedrsa a w168. W tym mercu jest wbrew pozorom bardzo duzo miejsca. Pozycja kierowcy dla wysokiej osoby malo wygodna. Mozna wypiac tylne siedzenia w ten sam sposob jak masz w c8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489
Napisano (edytowany)

Zastanawiam  sie też  nad  tymi mercami  klasy A .

Co masz na mysli pisząc że  to  auto nie  dla  wysokiego kierowcy ? nie  jestem  olbrzymem  , ale  te  182  mam i  czasem  też  sie  by  zdarzyło tym pojechać ...

Edytowano przez mariuszd93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Uciążliwy w naprawie. Nie ma aut idealnych;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam 187 i jak jest fotel zle ustawiony to glowa o podsufitke prawie opieram, bo akurat zaczyna sie sciecie szyby przedniej. Silnik mam 1.4 na lancuszku, pewnie z 10l spala. Problem naprawy czegos przy silniku podobny jak w c8, czyli trzeba wyciagac. Wersja w169 znacznie ladniejsza ale i duzo wiecej kosztuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Nie przesadzaj w C8 jest więcej miejsca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kickboxing    1

Twój rower ma więcej kuni ?

Skoro dzieciaku jesteś taki ciekaw to powiem tobie 286KM

 

Kickboxing nie przesadzaj, miałem 80-tkę 2.0E i spoko to jeździło, 180 nie trzeba było prosić a i 200 się leciało więc nie wiem jakim trzeba być kierowcą żeby tira nie wyprzedzić.... Co do pandy - daj sobie spokój, kup japońca made in japan typu yaris i będzie pani zadowolona... Były w rodzinie fiaty - części drogie jak cholera, mało żywotne auta , potem niemcy - części tańsze i mniej się psuły, teraz japońce  - części może nie tanie ale zero dokładek... Zauważ nawet że włosi mieli dosyć osprzętu elektr silnika magneti marelli  i zaczeli montować niemieckiego boscha - niemcy od dawna pchali do swoich aut japońską elektronikę mimo że ich nie była taka zła 

Nie przesadzam ale jeżeli tu kogoś uraziłem to przepraszam

Nie jestem zwolennikiem szybkiej jazdy choć czasami lubię depnąć , po prostu ja nie lubię się czaić za czymś i tak zdążę  czy nie ,staram się wyprzedzić pojazd w miarę dynamicznie bez ceregieli dlatego lubię jak jest więcej kucyków pod machą , chociaż z tą moją mocą i masą pojazdu to też dużego szału nie ma 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×